Gdzie zamożni Polacy jeździli na wakacje w czasach PRL-u? Wśród hitów m.in. 'Las Vegas Europy Wschodniej'

Mimo że dzisiaj miejsca te nie robią już na nas takiego wrażenia, w okresie PRL-u spędzanie w nich wakacji było przejawem luksusu. Pozwolić sobie na to mogli jednak tylko nieliczni.

Wczasy w PRL-u

Realny socjalizm za jedno ze swoich największych osiągnięć uznawał wprowadzenie urlopów wypoczynkowych dla mas pracujących. W konstytucji z 1952 roku pojawił się zapis, który mówił, że:

Obywatele Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej mają prawo do wypoczynku. [...] Organizacja wczasów, rozwój turystyki, uzdrowisk, urządzeń sportowych, domów kultury, klubów, świetlic, parków i innych urządzeń wypoczynkowych stwarzają możliwości zdrowego i kulturalnego wypoczynku dla coraz szerszych rzesz ludu pracującego miast i wsi.

W tamtych czasach większość Polaków o wyjazdach zagranicznych mogła jedynie pomarzyć. W okresie urlopów korzystano więc zazwyczaj z uroków Bałtyku, Mazur czy Bieszczad. Byli jednak i tacy, którzy już w okresie PRL-u spełniali marzenia o zagranicznych wojażach. 

Zobacz także: Wakacje w PRL. Do szczęścia wystarczyło jezioro, paprykarz szczeciński i świeże powietrze >>

Mimo że dzisiaj miejsca te nie robią już na nas takiego wrażenia, w okresie PRL-u
spędzanie w nich wakacji było przejawem luksusu. Gdzie więc w tamtych czasach najchętniej odpoczywali zamożni Polacy?

*Artykuł po raz pierwszy został opublikowany w maju 2019.

Gdzie Polacy jeździli na wakacje w czasach PRL? Gdzie Polacy jeździli na wakacje w czasach PRL? ZGPhotography / Shutterstock

Jezioro Balaton

Balaton to największe jezioro w Europie Środkowej. Ze względu na spore rozmiary nazywane jest ono często "morzem węgierskim". Inna geneza tego określenia to przepiękny, szmaragdowy odcień tamtejszej wody.

W czasach PRL-u był to niewątpliwie jeden z najczęściej wybieranych kierunków przez zamożnych turystów z Polski. Szczyt popularności tego miejsca przypada na lata 70. i 80. ubiegłego stulecia. 

Mimo że Balaton nadal jest centrum turystyki, wakacyjne wycieczki w to miejsce wśród Polaków nie są już tak powszechne, jak w PRL-u. Jednak w wielu miejscach nad jeziorem nadal można dostać ulotki i przewodniki napisane w naszym języku.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Szeretlek Balaton (@szeretlek_balaton) Maj 5, 2019 o 4:16 PDT

Wybrzeże Adriatyku Wybrzeże Adriatyku CCat82 / Shutterstock

Wybrzeże Adriatyku

Obecnie Czarnogóra czy Chorwacja należą do najczęściej wybieranych przez Polaków kierunków wakacyjnych. Jednak kilkadziesiąt lat temu na wyjazd w te rejony Europy mogli pozwolić sobie tylko nieliczni. 

Jugosławia nie należała ani do ZSRR, ani nie była państwem bloku sowieckiego. Dla wielu Polaków miejsce to kojarzyło się ze światem zachodnim. Spędzenie urlopu w którymś z kurortów nad Morzem Adriatyckim było więc niemałą nobilitacją.

Zobacz także: Te miejsca w Polsce zostały wyróżnione w prestiżowym konkursie. 13 atrakcji turystycznych, które trzeba odwiedzić choć raz w życiu >>

Złote Piaski w Bułgarii Złote Piaski w Bułgarii PoloF / Shutterstock

Złote Piaski i Słoneczny Brzeg

Jednym z największych wakacyjnych marzeń Polaków przed laty był wypoczynek w Bułgarii w którymś z kurortów nad Morzem Czarnym. Turysta z Polski miał w tym miejscu nie tylko gwarancję lepszej pogody niż nad Bałtykiem, ale także szansę na to, by spotkać wielu rodaków. Podobno w najlepszym latach w bułgarskich kurortach w sezonach wakacyjnych wypoczywało ponad 200 tysięcy Polaków.

Do najchętniej wybieranych miejsc należały kurorty Złote Piaski oraz Słoneczny Brzeg. Ten drugi, ze względu na panujące tam luksusowe warunki, doczekał się nawet określenia "Las Vegas Europy Wschodniej". 

Rumunia Rumunia Ciocan Cosmina Carmen / Shutterstock

Rumuńskie kurorty

Kolejnym zagranicznym kierunkiem wybieranym przez Polaków w czasach PRL-u była Rumunia. Podobnie jak w przypadku Bułgarii największą popularnością cieszyły się tamtejsze kurorty nad Morzem Czarnym, które oferowały szerokie i piaszczyste plaże. Do tych najbardziej znanych należą m.in. Mangalia oraz Mamaia. 

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Maria (@maria.calin10) Mar 10, 2019 o 2:37 PDT

Gdzie Polacy jeździli na wakacje w czasach PRL? Gdzie Polacy jeździli na wakacje w czasach PRL? Viacheslav Lopatin / Shutterstock

Krym

Krym z jednej strony kojarzy się z dzikością i tajemniczością. Z drugiej, tamtejsze malownicze kurorty już kilkadziesiąt lat temu były porównywane z Riwierą Francuską. Nie dziwi więc fakt, że przez wiele lat było to jedno z najbardziej obleganych miejsc w Europie Wschodniej. 

Niepospolitość tego miejsca została doceniona przez radziecką wierchuszkę. W sezonie letnim na półwysep zjeżdżali najważniejsi działacze partyjni i dyrektorzy państwowych firm z ZSRR i państw bloku sowieckiego.

Od lat 90. ubiegłego stulecia do 2014 roku Półwysep Krymski cieszył się ogromną popularnością także wśród zwykłych turystów. Dla wielu Polaków był to wręcz synonim tanich wakacji w niezwykle pięknym miejscu. Niestety aneksja Krymu przez Rosję zahamowała ruch turystyczny w tym miejscu, co niewątpliwie jest ogromną stratą. 

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Crimea ?? ? SEVASTOPOL ?? (@ritylj14) Maj 7, 2019 o 10:59 PDT

Zobacz także: Klocki, odwrócona piramida, ufo na szczycie góry, czyli najdziwniejsze budynki z czasów ZSRR. Co się w nich obecnie mieści? >>

Więcej o:
Komentarze (84)
Gdzie zamożni Polacy jeździli na wakacje w czasach PRL-u? Wśród hitów m.in. 'Las Vegas Europy Wschodniej'
Zaloguj się
  • bartekgryko

    Oceniono 47 razy 43

    Gdzie zamożni Polacy jeździli na wakacje w czasach PRL-u? - DOKĄD jeździli, a nie gdzie. Czy redakcja na 30 lecie nie może sobie pozwolić na korektę przez kogoś, kto samodzielnie zdał maturę z języka polskiego ?

  • zlooty666

    Oceniono 34 razy 24

    Pamiętam. Z rodzicami jeździliśmy do Bułgarii. Ze trzy dni, dużym fiatem z wekami na dachu i z walizkami pełnymi na handel przy okazji. A wnich fajki Kenty z Pewexu na łapówki dla celników. Ciekwie było ale dobrze że się skończyły te czasy.

  • student_zebrak

    Oceniono 22 razy 16

    egzotyka byla podroz miejscowym autobusem z Warny na poludnie. Te cieple, spocone, pachnace ciala...
    ciakaj malko....
    ratownicy plazowi majacy pocziwke od 12 do 14....
    kolejki, bo rzucili brzoskwienie czy arbuzy..
    zachwyt na widok ciezarowki Coca Cola w Budapeszcie...
    zupa rybna ze zbyt duza iloscia papryki....wino zalagodzilo...
    drobna popijawa u Fleku...
    no, i handel, bez tego wyjazd zagraniczny byl niewazny
    przy dobrym pomysle i wukonaniu, zaplacone wakacje i jeszcze zostalo...

  • kamuimac

    Oceniono 26 razy 12

    no cóż ciekawie - wychodzi z tego że moja mama będąc młodą pielęgniarką była zamożna bo jeździły z koleżankami nad Balaton .

    ludzie kogo wy tam zatrudniacie :/

  • mniklasp

    Oceniono 14 razy 10

    Bulgaria w hotelach byla dla Polakow za droga poniewaz byla za marki czy franki. 90% to byli goscie z zachodniej Europy . Polacy mieszkali w kwaterach prywatnych, mieli prowiant z Polski. Rowniez na polach namiotowych. Podobnie byla na Mamajach . Zeby sie zwrocilo brali plusz, aksamit, biseptol i dzinsy na handel. To byla bieda - turystyka.

  • swinton

    Oceniono 22 razy 10

    Nie trzeba było byc bogatym.
    Ja bedac studentem odwiedziłem Bułgarie, Rumunie, Wegry, Czechosłowacje,, Lwów, Berlin Wschodni. Miałem miesieczne stypendium 1200zł i 400zł od rodziców. Za akademik płaciłem ok 400 zł miesiecznie. Ale sobie dorabiałem.
    Wyjazd do Bułgarii na 4 tygodnie to było ok 3000 zł.

    Słoneczny Brzeg został zaprojektowany na 30tys turystów. A pózniej powstawało wiecej hoteli, coraz wiecej. Ostatni raz byłem tam w 2002. Tragedia. Teraz chyba jeszcze gorzej.

  • a.frankowska

    Oceniono 10 razy 6

    Krym jest bardzo klimatyczny, pojechała bym jeszcze raz

  • veni.vici

    Oceniono 10 razy 6

    tak, za to dzisiaj w podobnie egzotyczne miejsca jeżdżą masy ludowe... :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX