Okazało się, że w Zakopanem może być drożej nawet niż w Izraelu. Turyści oburzeni. 'Trzeba być chorym, żeby jechać tam na urlop'

Nie jest tajemnicą, że urlop w Zakopanem potrafi uderzyć po kieszeni. Ale turyści narzekają nie tylko na ceny. 'Brud, smród, smog i tłumy ludzi' - piszą niezadowoleni. Co najbardziej przeszkadza Polakom w Zakopanem?
Tłumy na Krupówkach podczas majówki Tłumy na Krupówkach podczas majówki Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta

Zakopane droższe niż Barcelona i Ejlat

Niedawno opublikowaliśmy analizę, z której wynikało, że noclegi w Zakopanem w czasie tegorocznych ferii zimowych były droższe niż w Barcelonie, Rzymie, a nawet izraelskim Ejlacie. 

Pod tekstem rozgorzała gorąca dyskusja i okazało się, że wysokie ceny nie są jedynym problemem, z którym trzeba się zmierzyć w Zakopanem. Turyści narzekali też na złe podejście do klienta, tłumy, wszechobecny kicz i nie najwyższą jakość powietrza. Jedna z osób przyznała nawet, że Zakopane to najgorsze miasto, jakie zna:

Trzeba być chorym, żeby jechać na urlop do Zakopanego. To najgorsze miasto, jakie znam. Tatry byłyby piękniejsze bez Zakopanego.
Stragany i reklamy na Krupówkach Stragany i reklamy na Krupówkach Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta

"Nastawienie na wydojenie turysty"

Często powtarzającym się w komentarzach zarzutem było złe podejście miejscowych do turystów. Wiele osób je skrytykowało, zarzucając góralom, że zależy im tylko na tym, aby jak najwięcej zarobić.

Polskie góry, polskie morze? Unikam jak tylko mogę. Drogo, DROGO! Nastawienie na wydojenie turysty z kasy do cna, jakość usług bez widocznej poprawy, walory przyrodnicze takie sobie, wszechobecny polski syf i cwaniactwo od przedsiębiorców do samorządów. 

- napisała jedna z osób.

Inni nie bali się nazwać nastawienia do przyjezdnych "chamskim" i przyznali, że nie przepadają za góralami właśnie z tego powodu.

Złe podejście do turystyki i turystów. Raczej kulturą, rozsądną ceną zapraszać turystów, a nie chamskim podejściem odstraszać. Omijać szerokim łukiem. To takie polskie...
To ździercy i wykorzystują ceprów, czyli nas, na kasie, aż miło. Ceny dużo wyższe niż nad morzem. Nie lubię górali właśnie za to.

To też może cię zainteresować: Kiedyś kanapki z folii, teraz hipsterskie bary. Pierwszy food truck w Tatrach: "Walczymy z kulinarną tandetą"

Ta reklamówka widziała więcej niż niejeden turysta. "Nie rusza mnie, gdy ktoś nazywa mnie Januszem"

Pamiątki na straganie na Krupówkach Pamiątki na straganie na Krupówkach fot. Jakub Włodek / Agencja Gazeta

"Spęd bydła i smog", "Tam tylko są kapcie i kapcie po całych Krupówkach"

Jeszcze częściej pojawiały się głosy osób narzekających na brud, tłumy i unoszący się w powietrzu smog. 

Jeśli ktoś lubi brud, smród, smog i tłumy ludzi, to polecam...

Turystów boli także widok wszechobecnego kiczu, który często nie ma nic wspólnego z górami, regionalną kulturą i tradycjami.

Rodacy kochają ścisk, syf, widok tysięcy billboardów zasłaniających góry, chińskie gadżety sprzedawane na Krupówkach, ciepłe piwo i capiące kebaby w knajpach...
Ja tam byłam o 4 razy za dużo i więcej nie pojadę. Tam tylko są kapcie i kapcie po całych Krupówkach.
Plastikowe karabiny, disco polo, tanie (drogie) piwo i kino 8D.
Jak ktoś lubi góry, z pewnością omija ten przereklamowany kicz szerokim łukiem. Spęd bydła i smog.

Może zainteresuje cię też: Zdjęcia Tatr, jakich jeszcze nie widzieliście. Niektóre nigdy nie były publikowane

Giewont bez krzyża i kąpiele na Jaszczurówce. Takich Tatr i Zakopanego już nie ma [ZDJĘCIA]

QUIZ: Sprawdź, czy dogadasz się na Podhalu

Hala Gąsienicowa. Gęste chmury zwiastują nadejście wiatru halnego Hala Gąsienicowa. Gęste chmury zwiastują nadejście wiatru halnego Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta

"Jest drogie, ale ma zaletę - magię"

Wśród większości negatywnych komentarzy, pojawiło się też jednak kilka pozytywnych opinii o zimowej stolicy Polski. Turyści przekonują, że znalezienie tańszych noclegów i niedrogiego, ale smacznego jedzenia, jest możliwe. Zachęcają też do tego, aby nie chodzić tylko na zakupy na Krupówki i spróbować poznać inne, ciekawe i ładniejsze, miejsca w okolicy.

Dawno tam nie byłem. Ale jak byłem ostatnio, to urlop dwutygodniowy kosztował mnie 4 tysiące. Płaciłem 70 złotych za noclegi, ale lubię dobrze pojeść. Rydze z patelni, szaszłyki z baraniny. Inne frykasy. Po to jest urlop. Rzeczywiście, Zakopane jest drogie, ale dla mnie ma jedną zaletę - magię. Tak, magię. Bywałem w wielu miejscach. Byłem i na Szrenicy, i na Łabskim Szczycie, i na Tarnicy, czy też w Górach Świętokrzyskich. Ale najlepiej czułem się właśnie w Zakopanem. Niekoniecznie w centrum, bo nocowałem 7 kilometrów od tego miasta - w Rewita Kościelisko. Coś jest w tej miejscowości. Byłem też za granicą. Ale Zakopane jest the best. Kto nie chce, nie musi spać w hotelu. Kto chce, może iść na obiad do Słonia. Albo zjeść parówkę na ciepło. (...) I nie żałuję tych pieniędzy. Mam piękne wspomnienia z Zakopanego. Dla mnie to miejsce warte każdych pieniędzy. Nie zwracam uwagi na inne nacje. Jadę na odpoczynek, dla samego siebie. PS. Mielno też jest drogie. Kołobrzeg tak samo.
Wychodząc z pociągu w Zakopcu, jesteś od razu atakowany przez osoby, które proponują noclegi na kwaterach za 35-40 zł. W pokoju łazienka, telewizor, lodówka... Pod względem kwater Zakopane jest mega tanie. Skandalicznie droga jest benzyna i czasem jedzenie. Trzeba umieć znaleźć taniej.

- przekonuje inny komentujący.

A ja i tak pojadę jak zawsze na Wielkanoc i każde Boże Narodzenie. Nikt nie każe buszować po sklepach na Krupówkach. Ruszyć tyłkiem do Doliny Chochołowskiej, a leniwi pod skocznię, Nosal czy Butorowy Wierch. Górale jacy są, każdy wie. Ja się tam urodziłam, więc jestem uodporniona.

Zobacz też: Tatry zalało fioletowe morze. Turyści: "Cudowny widok!", "Ooo matko!". Dzielą się swoimi zdjęciami

Ciepło przez 300 dni, ale spotkasz mężczyzn w futrzanych czapkach. "Tam świetnie reagują na Polaków"

Wybierz się w góry na wiosnę - noclegi z wyżywieniem za mniej niż 300 zł

Albania zachwyca ciepłym morzem i pięknymi plażami Albania zachwyca ciepłym morzem i pięknymi plażami shutterstock

"Nie stać mnie na Polskę, więc jadę do Albanii"

Mimo głosów zachęcających do tego, aby dać Zakopanemu szansę i spróbować poznać je od innej strony, wiele osób stwierdziło, że woli spędzić urlop w innych miejscach w Polsce lub za granicą. 

Jeśli mam jechać w Tatry, to raczej od strony słowackiej. Latem jest Smokowiec Stary i Nowy, i parę innych miejscowości połączonych kolejką elektryczną. Zimą są Niżne Tatry z Chopokiem (będące zupełnie oddzielnym pasmem górskim), ale w Wysokich jest Tatrzańska Łomnica. Ktoś jeździ uprawiać jakieś sporty zimowe albo turystykę pieszą do Zakopanego? Bez jaj.
Gdyby jeszcze cena przekładała się na jakość usług... Wolę jechać do Krynicy-Zdrój, gdzie mam sprawdzone apartamenty (...), ciszę, spokój i wszystkie wygody. Stoki przyzwoite, a mniej ludzi wszędzie.

Niektórzy argumentowali, że w innych krajach jest taniej, a jeśli wybierze się południe Europy, dochodzi jeszcze do tego gwarancja dobrej pogody.

Mnie nie stać na urlop w Polsce ani w górach, ani nad morzem i dlatego jeżdżę do Włoch, Chorwacji albo Albanii.
Grecja, Kreta, 3 km od Chanii, początek września. Pogoda super, basen, klima, sejf, wifi, cena 55,8€/noc za pokój 4-osobowy. Tydzień 391€. Do plaży 400 metrów. Warunki bardzo dobre, czysto, spokój. O czym my piszemy. Aha, bilety lotnicze 300 złotych od osoby w obie strony.

Nie ma wątpliwości, że wyjazd do Zakopanego nie jest tanim rozwiązaniem. Nie ma też sensu spierać się z tym, że stragany na Krupówkach nie uginają się od kiczowatych pamiątek, a jedzenie w niektórych miejscach na długo może pozostać w pamięci - i to wcale nie z powodu jego wybitnego smaku. Ale pamiętajmy, że to nie tylko domena Zakopanego. I starajmy się szukać pozytywów.

Jedna z komentujących słusznie zauważyła, że Zakopane to nie tylko Krupówki i warto przespacerować się po okolicy. I niekoniecznie w wysokie góry. Z kolei inny z czytelników proponuje rozważyć nocleg w miejscowościach oddalonych od samego Zakopanego zaledwie o kilka kilometrów i już można zaoszczędzić. A jakie jest wasze zdanie na ten temat?

To też może cię zainteresować: W tych miejscach nawet zimą jest ponad 20 stopni Celsjusza. Najlepsze kierunki na wakacje, gdy za oknem siarczysty mróz

Tymi liniami lotniczymi dolecisz do Izraela

QUIZ: Wydaje ci się, że dobrze znasz Polskę? A rozpoznasz szczyty gór po zdjęciu?

Więcej o:
Komentarze (297)
Okazało się, że w Zakopanem może być drożej nawet niż w Izraelu. Turyści oburzeni. 'Trzeba być chorym, żeby jechać tam na urlop'
Zaloguj się
  • rozterka47

    0

    W Zakopanem byłam x razy . bo bywam na Podhalu ale nigdy by mi nie przyszło do głowy spędzić w Zakpanem urlopu .

  • kasperpaber

    Oceniono 1 raz 1

    Ja już od dawna nie jeżdżę do polskich miast, gdzie jest tak drogo. Wolę sobie polecieć za granicę. W Izraelu byłem w zeszłym roku i było genialnie. Super zorganizowana wycieczka z biura Konsorcjum. Piękne miejsce, ma niesamowity klimat, jest sporo do zwiedzania.

  • jan.janowicz65

    Oceniono 1 raz 1

    Na wakacje do Zakopanego, czy ludziska już całkiem rozum potracili, chcesz odpocząć to znajdź takie miejsce, w którym masz spokój i czyste powietrze, jak ci to przeszkadza to stań na dużym skrzyżowaniu i delektuj się smrodem i hałasem.

  • Jacek

    0

    Zakopane... Zakochałem się tym miastem. Rano pobudka, śniadanie (produkty z Biedronki) i w góry... , nie po to żeby zaliczyć szyty, ale podziwiać to piękno. A po powrocie obiad (jadłodajnie są choć ceny też są), zakupy w Biedronce, chwila na rekax i Krupówki... Tak Krupówki, a dokładnie Watra, potańczyć i wrócić na kwaterę, by po dobrym s... i śnie znów ruszyć na kolejny szlak.

  • ax-les-thermes

    0

    Ja sobie zakupilem grange do remontu w Pirenejach Ariege z widokiem na Masyw Pic d'Estates-Montcalam i Trois Seigneurs. Do Tuluzy 80 km autostrada do Andory tyle samo bardzo dobra "andoranka". W poblizu mnostwo osrodkow narciarskich i roznych innych atrakcji wlacznie z nartami wodnymi na pobliskiem jeziorze Mercus. Po okolicznych miasteczkach sa jarmarki i pchle targi zaleznie od dni tygodnia. Do Morza Srodziemnego 2 godziny jazdy do Atlantyku 3 i pol. Markety spozywcze czynne sa w niedziele w godzinach porannych.
    W Zakopanym bylem tylko raz w zyciu w sierpniu 1978r pod namiotem na Antalowce. Wdrapalismy sie na Giewont, Kasprowy, Swinice spalismy w jakiejs taternickiej budce kolo Doliny Pieciu Stawow. Bylo cichutko i spokojnie. Malo kogo widzialo sie na szlakach glebiej w Tatrach. To byly wspaniale czasy bez szmiry, tandety i chamstwa w gorach.

  • stalowykij

    Oceniono 1 raz 1

    zakopane jest jak oscypek, parodia dobrego smaku

  • the_incognito

    0

    Jeden lubi róże, drugi jak mu nogi śmierdzą, a trzeci jak go doją. Każdemu według potrzeb i upodobań.

  • Yehud Singer

    0

    Dlaczego od jakiegoś czasu w GW pojawiają się artykuły obrzydzające Zakopane? A zaraz pod nimi mnóstwo opinii krytykujących miasto i tych, co tam jeżdżą. Byłem tam nieraz, nie wydałem wcale za dużo, obejrzałem co chciałem, fakt, bywa tłoczno, bywają korki na moście, które nie są winą samego miasta, tylko pazernych idiotów, którzy nie mają woli jakiegokolwiek kompromisu w kwestii przebudowania drogi.
    Jadę za swoje, nic nikomu nie jestem winien, więc skąd tylu debili, którzy nie mają swojego życia i muszą mi wmawiać, że robię coś złego etc. Że się tak dyplomatycznie wyrażę, ch... wam do tego pajace, gdzie spędzam czas i gdzie wydaję, za wasze nie jadę, tylko za swoje.
    Że bywa drogo? Owszem, żadna turystyczna miejscowość nie chce ściągać wiecznie narzekających szmaciarzy, którzy całe życie tylko szkłem d...ę podcierają, widocznie to nie jest miasto dla was, to ani żadne inne.

  • seroo1

    Oceniono 2 razy 2

    Byłem w Zakopanem pierwszy raz w 1980 r.
    Ostatni raz z dziećmi w Zębie w 2000 r. i wtedy postanowiłem, że noga moja więcej tam nie postoi a górale podhalańscy nie są godni moich pieniędzy. Wolę jechać 3 godziny dłużej w Bieszczady lub 3 godziny krócej w Karkonosze

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX