12 małych, rzadko odwiedzanych wysp w Chorwacji. Nie wszyscy o nich wiedzą, a są naprawdę piękne

Kiedy jedziemy do Chorwacji, zwykle celujemy w najpopularniejsze kurorty. Tymczasem ten kraj może pochwalić się wieloma pięknymi, niemalże bezludnymi wyspami. Prawie puste plaże i niezapomniane widoki czekają.
Wyspa Lopud Wyspa Lopud DAVIDCALLAN / iStock

Lopud

Wyspa Lopud oddalona jest od Dubrownika o około godzinę podróży promem, leży między wyspami Kolocep i Šipan. To dobra alternatywa dla osób, które chcą uciec od miejskiego rozgardiaszu - nie dość, że wyspę zamieszkuje zaledwie 220 osób, to na dodatek jest całkowicie wolna od ruchu samochodowego i ma mniej niż pięć kilometrów kwadratowych!

Na Lopud znajduje się jedna z najładniejszych plaż nad całym Adriatykiem - Šunj. Leży w zatoce o tej samej nazwie. Plaża jest idealna dla rodzin z dziećmi, ze względu na płytką wodę. W każdej chwili można schronić się też w cieniu nadmorskiego, sosnowego lasu.

Nie zawiodą się również ci, którzy bardziej niż wylegiwanie się na słońcu, cenią sobie odkrywanie zabytków. Największymi atrakcjami są klasztor franciszkański z 1483 roku i klasztor dominikanów z 1482. Poza tym na malutkiej Lopud znajduje się około 30 kościołów.

Wieczorem, po całodziennym zwiedzaniu lub plażowaniu, można przespacerować się nadmorską promenadą pełną klimatycznych restauracji i sklepików.

Błękitna Jaskinia na wyspie Biševo Błękitna Jaskinia na wyspie Biševo iStock

Biševo

Maleńka wyspa Biševo ma mniej niż sześć kilometrów kwadratowych powierzchni i byłaby bardzo spokojna (mieszka tu tylko ok. 20 osób!), gdyby nie jej wielka, ściągająca w sezonie mnóstwo turystów, atrakcja. Błękitna Jaskinia (po chorwacku Modra špilja) ma 31 metrów długości, 17 szerokości i 18 głębokości, a Chorwaci mówią o niej krótko: 'To trzeba zobaczyć'. Dostać się tu można tylko łódką, wpływając przez niewielki otwór skalny. Ogromne wrażenie robi widok promieni słonecznych, które odbijają się w wodzie, tworząc klimatyczną, błękitną poświatę.

Kiedy już zobaczycie Błękitną Jaskinię, możecie pokręcić się po okolicy, odkrywając zakątki wyspy lub pójść zobaczyć ruiny klasztoru benedyktynów oraz pozostałości kościoła św. Sylwestra z XI wieku.

Ten kurort kryje tajemnicę, o której wiedzą nieliczni. Więcej dowiesz się z filmu:

Zatoka Zaklopatica Zatoka Zaklopatica istock

Lastovo

Otoczona wianuszkiem mniejszych wysp Lastovo jest prawie zapomniana przez turystów. Leży na południu Chorwacji w odległości kilkunastu kilometrów od miasta Korcula. Mieści się na niej m.in. zaledwie kilka kwater wynajmujących pokoje. Znajdujące się na wyspie miasto o tej samej nazwie regularnie się wyludnia.

Krajobraz Lastovo urozmaica nieskażona roślinność i zatoczki z wieloma dogodnymi miejscami do kąpieli. Koniecznie trzeba odwiedzić miasteczko Lastovo oraz zatoki Skrivena Luka i Zaklopatica. Wyspa jest też stworzona dla miłośników sportów wodnych, nurkowania, a także pieszych wędrówek i rowerowych wycieczek.

Na miejsce można dotrzeć promem ze Splitu, Vela Luki lub Hvaru.

Wyspa Proizd Wyspa Proizd Shock 2006 / flickr.com / CC BY-SA 2.0

Proizd

Wyspa Proizd jest całkowicie niezamieszkała. Można na nią dotrzeć łodzią, która wypływa z portu Vela Luka położonego na wyspie Korcula. Wyspę przecinają liczne ścieżki, więc z czystym sumieniem można polecić ją miłośnikom pieszych wędrówek. 

Proizd może się też pochwalić czystymi, często niemalże dzikimi plażami. Kilka lat temu zostały nawet uznane za najpiękniejsze w całej Chorwacji.

Wyspa Silba Wyspa Silba Einer flog zu Weit / Wikimedia Commons / CC BY-SA 4.0

Silba

Wyspa jest jedyna w swoim rodzaju. Nie dość, że nie ma tam żadnych samochodów ani hoteli, to w lipcu i w sierpniu po centrum nie można jeździć również na rowerze.

Na Silbę można dopłynąć statkiem wypływającym z Zadaru. Po przybyciu na wyspę warto wybrać się na jej symbol, czyli wieżę Toreta z prowadzącymi na górę spiralnymi schodami - to doskonały punkt widokowy i okazja, aby zrobić świetne zdjęcia.

Będąc na Silbie, nie można też odmówić sobie spacerów wzdłuż brzegu i kąpieli słonecznych. To miejsce idealne również do nurkowania. Jeśli zaś chodzi o najlepszą plażę, zdania są podzielone - jedni uważają za taką Šotorišće, inni zaś tę o nazwie Pernastica. Która jest lepsza? Sprawdźcie sami.

Nabrzeże Pakostane, skąd można wypłynąć na Vrgadę Nabrzeże Pakostane, skąd można wypłynąć na Vrgadę istock

Vrgada

To kolejna niewielka, chorwacka wysepka - ma zaledwie dwa kilometry kwadratowe i zamieszkuje ją około 200 osób. Leży niespełna pięć kilometrów od lądu w archipelagu wysp w rejonie Szybeniku. Idealne miejsce dla osób, które poszukują ciszy i odpoczynku od turystycznego zgiełku.

Odwiedzający Vrgadę mogą cieszyć się czystymi plażami, a kiedy już znudzą się wylegiwaniem na słońcu, będą mogli schronić się w cieniu sosnowego lasu, który porasta część wyspy. Osoby spragnione pięknych widoków powinny wybrać się na spacer do urokliwych zatoczek przy północno-wschodnim brzegu wysepki.

Na Vrgadę można dopłynąć statkiem wypływającym z miejscowości Pakoštane nad Adriatykiem w pobliżu Biogradu na Moru pomiędzy Zadarem a Szybenikiem.

Wyspa Solta Wyspa Solta Gwendolyn Stansbury / flickr.com / CC BY-NC-ND 2.0

Šolta

Nie należy do miejsc obleganych przez turystów, a to błąd, bo wyspa aż się prosi, żeby ją odkryć. Na pewno trzeba popłynąć do miejscowości Maslinica - dawnej rybackiej osady leżącej na zachodnim wybrzeżu Šolty. Aby się tam dostać, najlepiej w Splicie wsiąść na statek, który płynie na miejsce około pół godziny.

Šoltę powinni koniecznie odwiedzić ci, którzy lubią odkrywać nowe smaki i chętnie przywożą kulinarne pamiątki z podróży. Na wyspie wytwarzana jest oliwa z pierwszego tłoczenia nazywana Levantinką, a z zebranych tam winogron produkuje się lokalny przysmak, czyli wino Dobricić. I nie można zapomnieć o słynnym miodzie robionym z kwiatów rozmarynu.

Na spragnionych historycznych atrakcji czekają rzymskie ruiny, największy i najpiękniejszy na wyspie kościół św. Stefana w Grohote, bazylika z przełomu VI i VII wieku oraz XVII-wieczna wieża obronna. Na wyspie znajduje się też XVIII-wieczny zamek zamieniony w luksusowy hotel.

Šolta ma również polski wymiar. W 1927 roku działaczka turystyczna, Władysława Nazarewska, kupiła w Rogacu dom i otworzyła w nim polski, całoroczny pensjonat. Z kolei rok później kolejny Dom Polski w Necujam w zatoce Supetar stworzyli Emilia i Józef Bartelmus. Gościł w nim m.in. poeta Krzysztof Kamil Baczyński.

Wyspa Susak Wyspa Susak XBRCHX / iStock

Susak

Aby dotrzeć na Susak, trzeba odbyć trzygodzinną podróż katamaranem wypływającym z Rijeki. Na Susak nie ma dróg i samochodów, przecinają ją jedynie liczne nieutwardzone ścieżki. Często bywa nazywana "Piaszczystą wyspą". Turyści odnajdą tutaj spokój, o który w dużych kurortach trudno. Nie pożałujecie, gdy zobaczycie to krystaliczne morze i wspaniałą przyrodę.

Na wyspie od 2006 roku organizowane jest międzynarodowe biennale Susak Expo, które jest odpowiedzią na coraz częściej i huczniej organizowane wystawy sztuki z całego świata. Biennale na wyspie ma podkreślać absurd tego zjawiska i prezentować sztukę współczesną tam, gdzie prawdopodobnie nikt jej nie zobaczy.

Wyspa Sveti Klement Wyspa Sveti Klement Todd Martin / flickr.com / CC BY-NC 2.0

Sveti Klement

Leży niedaleko, bo zaledwie trzy kilometry, od bardzo popularnej wyspy Hvar. Od października aż do początku marca jest niezamieszkała. Ożywa dopiero latem, kiedy zaczynają odwiedzać ją turyści. Na wyspie obowiązuje zakaz poruszania się samochodem. 

Ze Sveti Klement mocno związana jest rodzina Meneghello. W 1906 roku profesor botaniki, Eugenio Meneghello, stworzył w niewielkiej, urokliwej miejscowości Palmizana ogród botaniczny i zapragnął popularyzować wyspę. Kolejne pokolenia dbały więc o jej rozwój, a członkowie rodziny do dziś prowadzą tam swoje biznesy. 

Na wyspie znajdują się ruiny rzymskich willi i kaplica św. Klemensa, od której wzięła swoją nazwę. Jeśli zdecydujecie się wypocząć na Sveti Klement, koniecznie spróbujcie risotto z owocami morza lub strzępiela w jednej z nadmorskich restauracji.

Wyspa Sveti Nikola Wyspa Sveti Nikola Marko Maras / flickr.com / CC BY 2.0

Sveti Nikola

Sveti Nikola jest niezamieszkała, a jej jedynymi rezydentami są goście i pracownicy kurortu, który został tam wybudowany w 2015 roku. Każdy jednak może odwiedzić wyspę, korzystając z łodzi wypływającej z Porec (podróż trwa zaledwie pięć minut).

Wyspa jest świetną odskocznią dla tych, którzy mają dość przeciskania się po zatłoczonych ulicach najpopularniejszych miast. Tam macie szansę odciąć się od świata, powylegiwać na jednej z plaż, wybrać na spacer wybrzeżem, a jeśli będziecie mieli szczęście, zobaczycie delfiny.

Na wyspie znajduje się też XIV-wieczna latarnia morska oraz zamek wybudowany przez rodzinę kupiecką, do której Sveti Nikola niegdyś należała.

Wyspa Veliki Brijun Wyspa Veliki Brijun Egonwegh / flickr.com / CC BY-NC 2.0

Veliki Brijun

Veliki Brijun to największa wyspa archipelagu Wysp Briońskich, które swego czasu były miejscem wakacyjnych ucieczek byłego prezydenta Jugosławii, Josipa Broz-Tito. Po jego śmierci archipelag został zamieniony w park narodowy.

Na Veliki Brijun turyści mogą dotrzeć drogą morską z Fazany. To prawdziwy raj dla odkrywców. Zobaczycie tam rzymskie ruiny, ogród botaniczny, park ornitologiczny, a nawet park safari, który zamieszkuje wiele egzotycznych gatunków zwierząt. Zostały podarowane Tito przez światowych liderów socjalistycznych, a wśród darów znalazł się m.in. słoń od Indiry Ghandi. Zwierzę zdechło w 2010 roku.

Molat Molat inavanhateren / Shutterstock

Molat

Znajduje się w Dalmacji, w północnej części archipelagu Zadarskiego. Na wyspie są tylko trzy miejscowości i zamieszkuje ją około 200 osób. Można na nią dotrzeć promem z Zadaru.

Jeśli szukacie ciszy i spokoju i chcecie uciec od zatłoczonych chorwackich kurortów, to będzie doskonały wybór. Molat urzeka swoją przyrodą i niezliczonymi zatoczkami, z których za najpiękniejszą uchodzi największa z nich, czyli Jazi. 

Wyspa świetnie nadaje się też dla amatorów pieszych wędrówek. A jeśli tym, co najbardziej uszczęśliwia was na wakacjach jest nurkowanie lub snorkeling, trafiliście doskonale - panują tam bardzo dobre warunki. Nie zapomnijcie też wybrać się do jednej z lokalnych tawern i spróbować serwowanych tam ryb.