Kraków vs Warszawa: jak stara i nowa stolica zmieniły swoje turystyczne oblicze w ciągu ostatnich 25 lat

Wieczny pojedynek między starą i nową stolicą trwa w najlepsze, nie tylko w kwestii tego, gdzie żyje się lepiej, ale także pod względem liczby turystów. Kraków nadal wygrywa w statystykach i na zagranicznych portalach, często uznawany za jedno z najpiękniejszych miast na świecie. Istotnie, trudno odmówić mu urody, w dodatku dobrze eksponowanej. Szanse są nierówne, niemniej Warszawa nie daje za wygraną, powstają nowe muzea, kwitnie życie nocne, pojawia się coraz więcej atrakcji turystycznych. Oba miasta przeszły metamorfozę i nieustannie się rozwijają. Przyjrzyjmy się zatem, co zmieniło się w Krakowie i Warszawie od ostatnich 25 lat i jak odwieczni rywale walczą o turystów.
Kraków/ Fot. Shutterstock Kraków/ Fot. Shutterstock Kraków/ Fot. Shutterstock

Zwycięski Kraków

Zwycięski Kraków

Zacznijmy od statystyk. W 2012 roku miasto odwiedziło 6 600 000 osób z kraju i 2 350 000 osób zza granicy. Wśród nich przeważali goście z Wielkiej Brytanii, na drugim miejscu uplasowali się Niemcy, za nimi Włosi, Francuzi, Hiszpanie i na końcu Rosjanie. Liczba turystów nieustannie rośnie, w 2013 roku do Krakowa przyjechało 9,2 mln osób.

Kraków, jako piękne i mniej zniszczone od Warszawy miasto, od dawna był popularnym kierunkiem podróżniczym. Już w 1978 roku historyczne centrum Krakowa znalazło się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. W polityce władz Krakowa wizerunek miasta od zawsze pełnił istotną rolę, ważne było ratowanie jego podniszczonych zabytków. W 1985 roku powstał Narodowy Fundusz Rewaloryzacji Zabytków Krakowa, z którego krakowski Społeczny Komitet Odnowy Zabytków dostaje pieniądze. W jego działanie zaangażowani byli ludzie nauki i kultury, artyści, dziennikarze i duchowni. Dzięki ich pracy udało się uratować m.in. pomijane w czasach PRL-u kościoły i klasztory, w tym katedrę wawelską.

Kraków w maju 1991 roku/ Fot. CC BY-SA 2.0/ O/ Flickr.comKraków w maju 1991 roku/ Fot. CC BY-SA 2.0/ O/ Flickr.com

Filcowe kapcie do lamusa

Filcowe kapcie do lamusa

Kraków to przede wszystkim miasto muzeów, które już dawno zapomniało o filcowych kapciach. Muzea stały się interaktywne i multimedialne, otwarte na odbiorców, jedne przeszły gruntowną rewitalizację, inne dopiero niedawno świętowały swoją inaugurację.

Największy remont przeszła Galeria Sztuki Polskiej XIX wieku w Sukiennicach, który trwał od 2006 do 2010 roku i kosztował 9 mln. euro. Z efektu zadowoleni byli nawet zazwyczaj krytyczni historycy sztuki. Muzeum ma długą historię (pierwszą wystawę otwarto już w 1884 roku!) i cieszy się dużym zainteresowaniem, czego najlepszym dowodem są długie kolejki do wejścia.

Renowację przeszedł też Dom Jana Matejki, kamienica Szołayskich, Muzeum Emeryka Hutten-Czapskiego (znajduje się w nim Europejskie Centrum Numizmatyki Polskiej). Nowy oddział powstał też w Pałacu Biskupa Ciołka, umieszczono w nim cenną kolekcję dawnej sztuki polskiej (XIII-XVIII w.) i najlepszą polską kolekcję sztuki cerkiewnej.

Trwa remont Muzeum Książąt Czartoryskich, który w zbiorach posiada słynną "Damę z gronostajem" Leonarda da Vinci. Otwarcie po renowacji zaplanowane jest na rok 2015. Muzea to już nie same wystawy, popularnością cieszą się warsztaty i zajęcia dla zwiedzających. Trend rozpoczęło Muzeum Etnograficzne, które słusznie postawiło na interakcję i jego śladem ruszyły kolejne muzea.

Oprócz rewitalizacji starych muzeów, na mapie Krakowa pojawiły się także zupełnie nowe. W podziemiach Rynku uruchomiono trasę turystyczną poświęconą europejskiej tożsamości Krakowa. Dużym zainteresowaniem cieszy się także Fabryka Schindlera, przedstawiająca losy miasta w czasie II wojny światowej. Otwarta w 2010 roku, wzbudza podobne emocje jak Muzeum Powstania Warszawskiego. Dużo wrażeń serwuje Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK, otwarte również w 2010, które skupia się na sztuce dwóch ostatnich dziesięcioleci i nie unika trudnych tematów. Rozwijają się inne instytucje kultury, jak teatr Łaźnia Nowa, oddział Muzeum Historycznego Miasta Krakowa Dzieje Nowej Huty, czy Muzeum PRL-u.
Zmiany dotyczą także architektury miasta, które powoli zdobywa status metropolitarnego. Wśród nowo powstałych budynków należy wymienić gmach Opery Krakowskiej, wspomniane wcześniej Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK, nową Circotekę nad Wisłą, Małopolski Ogród Sztuki i długo oczekiwany, ukończony wreszcie podziemny dworzec kolejowy.

Muzeum Sztuki Nowoczesnej MOCAK/ Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja GazetaMuzeum Sztuki Współczesnej MOCAKFot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Festiwale, festiwale

Festiwale, festiwale

Ogromną metamorfozę przeszedł też krakowski Kazimierz, który stał się modnym, nieco alternatywnym miejscem. To tutaj skupiły się najciekawsze kawiarnie i puby Krakowa. Dzielnica dużo zawdzięcza Festiwalowi Kultury Żydowskiej, z roku na rok cieszącemu się coraz większą popularnością. Zresztą, krakowski kalendarz kulturalny wypełniony jest po brzegi. Co roku odbywa się tutaj Krakowski Festiwal Filmowy, Krakowskie Reminiscencje Teatralne, festiwal muzyki klasycznej, poświęcony muzyce dawnej - Misteria Paschalia czy najnowszej - Sacrum Profanum, Festiwal Teatralny Boska Komedia czy literacki Conrad Festival. Wymienić należy także Festiwal Muzyki Filmowej, który bije rekordy popularności, Miesiąc Fotografii i festiwal muzyki elektronicznej Unsound. Pomysłów nie brakuje i już rozbudowany kalendarz wydarzeń Krakowa ciągle się wzbogaca.

Przyjeżdżający tu turyści doceniają także życie nocne, centra handlowe, bary, restauracje i kawiarnie oraz ogólną atmosferę miasta. Kraków staje się miastem coraz bardziej otwartym i tolerancyjnym, wielu cudzoziemców decyduje się zostać właśnie tutaj na dłużej. Z roku na rok co raz więcej osób znajduje zatrudnienie w turystyce, właściciele kamienic i mieszkań otwierają w nich hostele, powstają nowe bary, kluby i kawiarnie.

Nic więc dziwnego, że Kraków zwyciężył w tegorocznym plebiscycie portalu turystycznego Zoover na najlepsze turystyczne miasto w Europie, a Rynek Główny już po raz drugi został uznany za najpiękniejszy plac świata, tym razem przez Lonely Planet.

Festiwal Muzyki Filmowej: Matrix w kombinacieFestiwal Muzyki Filmowej: Matrix w kombinacie/Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Turyści w Krakowie/ Fot. CC BY-SA 2.0/ Matt Kowal/ Flickr.com Turyści w Krakowie/ Fot. CC BY-SA 2.0/ Matt Kowal/ Flickr.com Turyści w Krakowie/ Fot. CC BY-SA 2.0/ Matt Kowal/ Flickr.com

Minusy sławy

Minusy sławy

Co turystom nie podoba się w Krakowie? Na wielu portalach pojawia się problem zanieczyszczeń i smogu. Inni narzekają na brak podjazdów dla niepełnosprawnych, są też głosy osób, które czuły się w Krakowie niemile widziane ze względu na swój kolor skóry.

Jakie są ciemne strony rosnącej popularności miasta? Zmorą miejscowych są organizowane w Krakowie wieczory kawalerskie, podczas których zachowanie (przyjeżdżających najczęściej z Wielkiej Brytanii) mężczyzn pozostawia wiele do życzenia. Mieszkańcy historycznego centrum Krakowa mają problemy ze snem - na ulicach, w barach i klubach panują tłoki i hałas.

 Angielscy turyści na piwkuFot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Warszawa/ Fot. Shutterstock Warszawa/ Fot. Shutterstock Warszawa/ Fot. Shutterstock

Warszawa

Warszawa

Stara stolica to w dalszym ciągu mekka turystów przyjeżdżających do Polski, jednak Warszawa powoli zaczyna deptać jej po piętach. Niestety, szacunek ruchu turystycznego z 2013 roku nie został wykonany, brakuje więc dokładnej liczby przyjeżdżających do stolicy turystów. Wiemy natomiast, że w lipcu 2013 roku dwukrotnie więcej turystów skorzystało z usług biur Warszawskiej Informacji Turystycznej niż rok wcześniej. To duży sukces, biorąc pod uwagę, że rok wcześniej w Warszawie odbyły się mistrzostwa Euro 2012.

Jeszcze na początku lat 2000 Warszawa była pustynią turystyczną, na portalach podróżniczych sami Warszawiacy radzili do stolicy nie przyjeżdżać. Panowała opinia, że jeżeli ktoś w ogóle przez przypadek w Polsce się znalazł, to lepiej, żeby udał się do Krakowa czy Wrocławia. Dziś Warszawa wygląda zupełnie inaczej, turyści doceniają jej poukrywane zabytki, parki, życie nocne i zwiększającą się bazę noclegową.

Co turystów interesuje najbardziej? Według danych zebranych przez punkty informacji turystycznej - w Pałacu Kultury i Nauki, na Rynku Starego Miasta i na lotnisku Chopina, turyści najchętniej zwiedzali Stare Miasto, Łazienki Królewskie, Pałac w Wilanowie, Pałac Kultury i Nauki, Stadion Narodowy, Centrum Nauki Kopernik oraz Park Fontann (uruchomiony w 2011 roku) na Podzamczu. Najpopularniejszymi muzeami są Narodowe i Powstania Warszawskiego, popularne są także miejsca związane z Chopinem. Osoby korzystające z punktów informacji turystycznej to w dużej większości obcokrajowcy, głównie Hiszpanie, Niemcy, Brytyjczycy, Francuzi, Rosjanie, Amerykanie oraz Włosi.

Cenrtum Warszawy w 2001 roku/ Fot. CC BY 2.0/ Henri Sivonen/ Flickr.comCenrtum Warszawy w 2001 roku/ Fot. CC BY 2.0/ Henri Sivonen/ Flickr.com

Muzeum Powstania Warszawskiego/ Fot. CC BY-NC-SA 2.0/ Adam Fagen/ Flickr.com Muzeum Powstania Warszawskiego/ Fot. CC BY-NC-SA 2.0/ Adam Fagen/ Flickr.com Muzeum Powstania Warszawskiego/ Fot. CC BY-NC-SA 2.0/ Adam Fagen/ Flickr.com

Śladami Muzeum Powstania Warszawskiego

Śladami Muzeum Powstania Warszawskiego

Trochę to potrwało, zanim Warszawa pojawiła się na mapie zagranicznych turystów. Teraz, metropolia nieustannie powiększa swoją ofertę. W ostatnich latach pojawiły się nowe muzea, którym szlaki przetarło interaktywne i multimedialne Muzeum Powstania Warszawskiego, otwarte w 2004 roku. Kilka lat później pojawiło się Muzeum Chopina, otwarte na nowo w 2010 roku czy Centrum Nauki Kopernik, otwarte również w 2010 roku. Wszystkie te muzea zbierają świetne recenzje na portalu dla podróżujących TripAdvisor. Warszawa musi poczekać jeszcze na godną siedzibę Muzeum Sztuki Nowoczesnej, które z powodu problemów z projektami budynku, mieści się w starym pawilonie meblowym na ulicy Emilii Plater. W tym roku udało się uzgodnić projekt nowej siedziby muzeum, którego otwarcie ma nastąpić dopiero w 2019 roku. Z okazji organizacji Euro 2012 Warszawa wzbogaciła się także o nowy Stadion Narodowy, który zastąpił zdewastowany Stadion Dziesięciolecia oraz długo oczekiwane Muzeum Żydów Polskich, którego oficjalne otwarcie nastąpi 28 października tego roku.

Wnętrze Muzeum Historii Żydów Polskich/ Fot. CC-BY-ND-SA 2.0/ Ministry of the Foreign Affairs of Republic of Poland/ Flickr.com

Warszawa Singera/ Fot. Fot. CC-BY-ND-SA 2.0/ Ministry of the Foreign Affairs of Republic of Poland/ Flickr.com Warszawa Singera/ Fot. Fot. CC-BY-ND-SA 2.0/ Ministry of the Foreign Affairs of Republic of Poland/ Flickr.com Warszawa Singera/ Fot. Fot. CC-BY-ND-SA 2.0/ Ministry of the Foreign Affairs of Republic of Poland/ Flickr.com

Zawsze coś się dzieje

Zawsze coś się dzieje

Pierwsze zdanie w opisie Warszawy na portalu Lonely Planet brzmi: "Kraków może być piękny, Gdańsk ma swoje wybrzeże, ale Warszawa to kultura, energia, to miejsce gdzie ciągle coś się dzieje". I faktycznie, o każdej porze roku w Warszawie jest co robić. W ciągu tych ostatnich 20 lat kalendarz wydarzeń kulturalnych Warszawy niepostrzeżenie się wypełnił. Popularnością cieszą się letnie jazzowe koncerty na Starówce, Międzynarodowy Festiwal Sztuki Ulicznej, wrześniowy Festiwal Skrzyżowania Kultur czy coraz popularniejszy Festiwal Kultury Żydowskiej Warszawa Singera. Tłumy przyciąga odbywający się zawsze w październiku Festiwal Filmowy, którego początki sięgają 1985 roku, czy zimowy Międzynarodowy Festiwal Watch Docs- Prawa Człowieka w Filmie - jeden z największych i najstarszych festiwali o prawach człowieka w filmie na świecie, którego pierwsza edycja odbyła się w 2001 roku. Są też wydarzenia o charakterze międzynarodowym jak Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina, inne zaś całkiem lokalne, jak topienie marzanny czy wianki. Wymienić należy także odbywający się od 2008 roku festiwal muzyczny Orange Warsaw Festival.

Festiwal Sztuki Ulicy/ Fot. CC-BY-ND 2.0/ Ministry of the Foreign Affairs of Republic of Poland/ Flickr.comFestiwal Sztuki Ulicy/ Fot. CC-BY-ND 2.0/ Ministry of the Foreign Affairs of Republic of Poland/ Flickr.com

Koncert Florence and the Machine/ Orange Warsaw Festiwal/ Fot. CC BY NC 2.0/ Lan Pham/ Flickr.com Koncert Florence and the Machine/ Orange Warsaw Festiwal/ Fot. CC BY NC 2.0/ Lan Pham/ Flickr.com Koncert Florence and the Machine/ Orange Warsaw Festiwal/ Fot. CC BY NC 2.0/ Lan Pham/ Flickr.com

Życie nocne

Życie nocne

Życie nocne kwitnie. Pragę opanowały alternatywne kluby i urokliwe kafejki. Centrum jest bardziej różnorodne, jak grzyby po deszczu powyrastały tańsze i droższe bary, restauracje i kluby. Powoli ożywia się także Ochota, Wola i Mokotów. Na początku lat 90-tych Warszawa cierpiała na brak taniego zakwaterowania. W tamtym czasie pozostawały tylko drogie hotele jak Mariott albo mało przyjazne i często zaniedbane hotele robotnicze czy schroniska młodzieżowe. Zaczynając od lat 2000 zaczęły pojawiać się pierwsze hostele, w tym hostel Oki Doki, który doceniły przewodniki Lonely Planet. I choć zabudowa Warszawy nie ułatwia sprawy, dziś w Warszawie hosteli jest mnóstwo, strona hostelbookers.com podaje do wyboru 61.

Niesamowicie zmieniła się Wisła. Projekt rewitalizacji warszawskiej Wisły "Pedałuj i płyń" obejmuje m.in. budowę i zagospodarowanie bulwarów nadwiślańskich, Park Fontann, powstanie Nadwiślańskiego Szlaku Rowerowego, plaż miejskich i rewitalizację Portu Czerniakowskiego. Życie skupia się nad Wisłą zwłaszcza w wakacje, to tutaj działają sezonowo najciekawsze puby i bary, jak Cud nad Wisłą, Pomost 511 czy - po drugiej stronie - Temat Rzeka.

Nad Wisłą/ Fot. CC BY 2.0/ Artur Malinowski/ Flickr.comNad Wisłą/ Fot. CC BY 2.0/ Artur Malinowski/ Flickr.com

Warszawa w ciągłej przebudowie/ Fot. CC BY-SA 2.0/ Nikos Roussos/ Flickr.com Warszawa w ciągłej przebudowie/ Fot. CC BY-SA 2.0/ Nikos Roussos/ Flickr.com Warszawa w ciągłej przebudowie/ Fot. CC BY-SA 2.0/ Nikos Roussos/ Flickr.com

W wiecznej przebudowie

W wiecznej przebudowie

Jest cena, którą warszawiacy muszą płacić za tę metamorfozę. Stolica jest w wiecznej przebudowie i zmienia się praktycznie z dnia na dzień. Gdzie się nie pojedzie, można się natknąć na plac budowy: a to druga linia metra, a to nowy wieżowiec, a to modernizacja wiaduktu czy trasy tramwajowej. Dla zwykłego mieszkańca oznacza to szereg utrudnień, dla przyjezdnych, Warszawa to miasto w ciągłym ruchu.

Przez ostatnie lata pojawiło się w Warszawie kilka naprawdę ciekawych budynków, zaczynając od gmachu Biblioteki Uniwersyteckiej czy wspominanego Muzeum Historii Żydów Polskich (budynek projektu Rainera Mahlamäkiego), kończąc na Złotych Tarasach, które, nawiasem mówiąc, także przyciągają sporą liczbę turystów.

Co najbardziej podoba się turystom, a co im przeszkadza? Wg raportu badań ruchu turystycznego w Warszawie w 2012 roku:  "Największe pozytywne wrażenie na turystach robią nadal spotykani w Warszawie ludzie. Na drugim miejscu znalazła się atmosfera miasta. Obsługa turystyczna z każdym rokiem robi coraz lepsze wrażenie naturystach, szczególnie zagranicznych. W nieco mniejszym stopniu poprawiają się wrażenia związane z komunikacją - co siódmy turysta spontanicznie wymienia ją jako źródło negatywnych przeżyć. Korzystanie z komunikacji stanowi najczęściej wymieniany negatywny aspekt pobytu w Warszawie. Na uciążliwości dużego miasta - roboty drogowe, brud i hałas narzeka nieco więcej osób, niż przed rokiem."

Stare Miasto/ Fot. CC BY-NC 2.0/ Eirik Newth/ Flickr.comStare Miasto/ Fot. CC BY-NC 2.0/ Eirik Newth/ Flickr.com

Więcej o:
Komentarze (17)
Kraków vs Warszawa: jak stara i nowa stolica zmieniły swoje turystyczne oblicze w ciągu ostatnich 25 lat
Zaloguj się
  • popijajac_piwo

    Oceniono 18 razy 12

    "Filcowe kapcie do lamusa"

    Filcowego kapciowego w Krakowie mamy jednego i chętnie byśmy go wysłali do lamusa...

  • ta-dziewczynka

    Oceniono 37 razy 9

    Jak pisał Wiech, i nic się od kilkudziesięciu lat nie zmieniło: "Kraków owszem, niczego sobie miasteczko, nie można powiedzieć, ale za bardzo wzruszające. Pierwszego dnia wylatasz pan na ulicę warszawskiem krokiem i z miejsca się pan obcinasz, zwalniasz pan. Zaczynasz pan sobie mimowolnie jak wszyscy langsam-pomalutku spacerować. Przestaje się panu śpieszyć. Oglądasz pan narodowe pamiątki, kościoły i temuż podobnież. Tu pan wpadniesz na nieszpory, tu znowuż odwiedzisz nieboszczyków, polskich króli. Chodzisz pan, chodzisz, zwiedzasz pan te wszystkie grobowce, tak się panu powolutku przyjemnie na duszy robi, płakać się chce, wsiadasz pan w mały dziecinny tramwaj i na smentarz pan zapychasz plac dla siebie i dla całej rodziny obejrzyć. Takie wzruszające miasto.
    Za króla Zygmonta tak samo było. Zabawić się nie było gdzie. Same kościoły. Król był facetem nabożnem, ale któże wytrzyma krugom na nieszporach siedzieć.
    A w Warszawie rzecz druga - Fukier przyzwoite knajpe na Starówce prowadził, a także samo na Saskiej Kępie Pod Dębem i na Bielanach u Bochenka w gaz można było uderzyć, ma się rozumieć bez nadużycia, po królewsku. Totyż nic dziwnego, że król te przeprowadzkie uskutecznił, ale krakowiaki stale i wciąż na niego pyskują."

  • zzzettt

    Oceniono 45 razy 9

    To do Warszawy przyjeżdżają turyści? Sądziłem, że tam jeździ się tylko służbowo.

  • scibor3

    Oceniono 27 razy 7

    Warszawie potrzebni są turyści niczym ząb w d.upie a ostatnie zdjęcie to żadne Stare Miasto, tylko Nowe Miasto a konkretnie ulica Freta przy Rynku Nowego Miasta.

  • hrabia_piotr

    Oceniono 18 razy 6

    W Warszawie nie ma żadnej niechęci do Krakowa ani do krakowian. Niestety, zdarza się czasem, że warszawiak spotyka się z niechęcią w Krakowie. Gdy to się zmieni, a liczę, że szybko, to liczba turystów zwiększy się w obu miastach o wzajemne odwiedziny. A pociągiem to zaledwie 3,5 godziny - spokojnie można pojechać nawet i na jeden dzień.

  • maniekdakot

    Oceniono 7 razy 5

    Hmmm...jestem lokalnym krakowskim patriotom.Uwielbiam swoje miasto,ale im więcej podróżuję to widzę,że Kraków strasznie marnuje swój potencjał.Mieszkam od kilku lat zagranicą i trochę pozwiedzałem.Oczywiście każde miasto ma swoje plusy i minusy,ale wystarczy trochę powłóczyć sie po świecie żeby zobaczyć jaki Kraków jest rozlazły,zaniedbany i zaściankowy.Mamy ładne centrum Starego Miasta i klimatyczny Kazimierz.Reszta się sypie,jest smog,dziury,obdrapane kamienice.Wystarczy minąć aleje żeby przenieść się do innego świata...bylejakości,prowizorki.Z moim miastem jest trochę jak z Uniwersytetem Jagiellońskim.Kiedyś był wielki i wszystkim się wydaje,że na tej sławie może jechać dalej bo UJ to UJ.Jeżeli chodzi o nocne życie to nie spotkałem jeszcze drugiego takiego miejsca na świecie a odwiedziłem sporo dużych i małych miast.I to nie tylko moja opinia.Nie chodzi o koncerty,imprezy(bo w tym jesteśmy sto lat za zachodem),ale o samo nocne życie.Jeżeli chodzi o zwiedzanie to jednak przykro mi to mówić,ale 3 dni w Krakowie wystarczą w zupełności.Co do Wawy to nasza stolica z kolei uważa się za metropolię a niestety nią nie jest (życzę jej żeby kiedyś nią była). Więcej tam na pewno się dzieję niż w Kraku,ale pewnych rzeczy nie przeskoczy ze względów historycznych i chyba przez swój rozmiar(to ból większych miast a komunikacja miejska w Warszawie jest tragiczna).Tam się zawsze Gdzieś idzie....

  • magdaleeenna

    Oceniono 25 razy 1

    Kraków jest nieporównanie lepszym do życia miastem niż Warszawa. Nie dziwię się turystom że wybierają Kraków, w Warszawie nie ma zbyt wiele do zobaczenia, nie ma tej cudownej atmosfery. Kraków mógłby tylko coś zrobić z tym wstrętnym smogiem...

  • magdaleeenna

    Oceniono 23 razy 1

    Kraków jest nieporównanie lepszym do życia i zwiedzania miastem niż Warszawa. Nie dziwię się turystom że wybierają Kraków, w Warszawie nie ma zbyt wiele do zobaczenia, nie ma tej cudownej atmosfery. Kraków mógłby tylko coś zrobić z tym wstrętnym smogiem...

  • ampolion

    Oceniono 20 razy 0

    Warszawa to życie, Kraków to dożywanie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX