Bałtyk to nie tylko morze i plaża. Na polskim wybrzeżu znajdziecie parki rozrywki z prawdziwego zdarzenia

Wakacje nad Bałtykiem nie muszą oznaczać wyłącznie leżenia na plaży. Gdy pogoda nie sprzyja albo kiedy dzieci znudzą się budowaniem zamków z piasku, warto pomyśleć o wspólnej wyprawie po przygodę. Idealnym celem mogą być powstające jak grzyby po deszczu nadmorskie parki rozrywki.
Sea park/ Fot. www.seapark.pl Sea park/ Fot. www.seapark.pl Sea park/ Fot. www.seapark.pl

Sea Park Sarbsk. Oko w oko z krakenem

Sea Park Sarbsk. Oko w oko z krakenem

Kto by pomyślał, że kraken istniał naprawdę? A to właśnie tego stwora przypomina model olbrzymiej kałamarnicy, która wita nas w Sarbsku. Z oczami wielkości talerza i 12-metrowymi mackami idealnie nadaje się na negatywnego bohatera z głębin mórz. A dalej jest jeszcze ciekawiej. Wędrując ścieżką między modelami morskich zwierząt, możemy przekonać się, że ryba piła w pełni zasługuje na swą nazwę, zaś 30-metrowy kaszalot jest istnym gigantem. Dzieciom trudno będzie oprzeć się też, by nie dotknąć zębów rekina lub przytulić się do milutkiego delfina.

W Sarbsku można również wyruszyć na spotkanie z przeszłością: w prehistorycznym oceanarium dzięki najnowszej technice możemy zobaczyć nieistniejące już gatunki morskich stworzeń, które z powodzeniem mogłyby statystować w horrorach.

Mroczne gadzie paszcze obserwują nas uważnie, a jako że patrzymy na nie przez trójwymiarowe okulary, łatwo zapomnieć, że to tylko wygenerowane obrazy. Jak najbardziej prawdziwe (i sympatyczne) są za to pływające w basenie obok kotiki południowoamerykańskie (krewni uchatek). Warto odwiedzić je w porze karmienia, połączonej z treningiem i sprawdzaniem stanu zdrowia zwierząt. Animatorzy opowiadają o zwyczajach kotików, jednocześnie wydając im kolejne komendy i... nagradzając za ich wykonanie.

Jeśli natomiast wasza pociecha ma ochotę na chwilę szaleństwa, w pobliżu czeka piracki plac zabaw. Gdy już straci nieco energii, z pewnością da się namówić na odwiedziny w muzeum rękodzieła marynistycznego. Pośród licznych eksponatów koniecznie zwróćcie uwagę na model statku wykonany w całości z rybich ości.

Sea park/ Fot. www.seapark.plSea park/ Fot. www.seapark.pl

Wiosną 2014 r. pojawiły się w Sea Parku kolejne atrakcje, takie jak replika galeonu Wodnik, woliery z ptakami strefy przybrzeżnej czy Multimedialne Centrum Edukacji Morskiej, warto więc zaplanować tu wycieczkę na cały dzień.

Co? Sea Park Sarbsk

Gdzie? Sarbsk (10 km od Łeby)

tel. 881 727 969, www.seapark.pl

Weekend na Słowacji: Aquapark Tatralandia zaprasza na 10. urodziny

Sea park/ Fot. www.seapark.plSea park/ Fot. www.seapark.pl

We Władysławowie na miłośników morskich przygód czeka Ocean Park w którym można obejrzeć ponad 40 makiet zwierząt z mórz i oceanów (od wielorybów przez rekiny po olbrzymie żółwie) oraz pobawić się na wielkim placu zabaw.

W Rewalu, w Parku Wieloryba , spotkacie potwory z głębin, gigantów oceanów i dowiecie się wielu ciekawostek o Bałtyku. Najmłodszym na pewno spodoba się też tutejsza Osada Piratów.

Tekst pochodzi z najnowszego numeru magazynu:

Leonardia/ Fot. www.leonardia.pl Leonardia/ Fot. www.leonardia.pl Leonardia/ Fot. www.leonardia.pl

Leonardia. Świat gier bez prądu

Leonardia. Świat gier bez prądu

Pod Darłowem udała się rzecz niezwykła. Stworzono tu królestwo drewnianych gier. Takich, w jakie bawiła się nasza prababcia, gdy miała jeszcze warkoczyki, i takich, które wciągały bez reszty pradziadka. I nagle okazuje się, że dziecku do szczęścia wcale nie jest potrzebny komputer, bo równie wiele emocji dostarczają arkus, ledo, balanser czy rapido. Nie są to wcale zaklęcia z Harry'ego Pottera, lecz nazwy dawnych gier.

Na miejscu czeka ich blisko setka: dla indywidualistów i całej rodziny, dla młodszych i starszych, na cały dzień albo tylko na kilka minut.

Drewniany cymbergaj czy flipper są dla młodego pokolenia (przyzwyczajonego do smartfonów i tabletów) objawieniem. Zresztą cały plac usiany grami zręcznościowymi i logicznymi to niezwykła oaza doskonałej zabawy. Bo kto by przypuszczał, że malutkie labirynty potrafią wciągnąć człowieka bez reszty, a mecz rozegrany drewnianymi piłkarzykami dostarczy emocji porównywalnych z tym pierwszoligowym. Przechodzenie kolejnych trudności daje wiele satysfakcji i jest tym przyjemniejsze, że zawsze można zrobić sobie przerwę, by np. zjeść piknikowe wiktuały.

Drewniany cymbergaj, Leonardia/ Fot. www.leonardia.plDrewniany cymbergaj, Leonardia/ Fot. www.leonardia.pl

Leonardia powstała z pasji Mirosławy i Dariusza Sendalów, którzy chcieli podzielić się z innymi swoją fascynacją. Pomysły czerpią z dzieciństwa, książek o średniowieczu, a także czasów Leonarda da Vinci. Sami przygotowują drewniane stanowiska do gier i - rzecz jasna - sami je najpierw sprawdzają. Docelowo planują stworzyć aż 150 różnych atrakcji oraz specjalny Ogród Średniowieczny, w którym powstanie wystawa wynalazków i maszyn genialnego włoskiego odkrywcy. Jeśli zatem szukacie miejsca na wspólne popołudnie, z pewnością warto się tu wybrać i przenieść w świat beztroskiej zabawy.

Co? Leonardia

Gdzie? Krupy k. Darłowa (na trasie łączącej Sławno z Darłowem)

tel. 501 042 503, www.leonardia.pl

ZOBACZ TAKŻE:

Kąpiel w Bałtyku tylko dla odważnych? Niekoniecznie! Przeczytaj, gdzie nad polskim morzem jest najcieplejsza woda [FORUM]

Gry i zabawy w Leonardii/ Fot. www.leonardia.plGry i zabawy w Leonardii/ Fot. www.leonardia.pl

Plakat do dziecięcej zagrody/ Fot. www.swolowo.pl Plakat do dziecięcej zagrody/ Fot. www.swolowo.pl Plakat do dziecięcej zagrody/ Fot. www.swolowo.pl

Swołowo. Kraina w Kratę i opowiadanie na sianie

Swołowo. Kraina w Kratę i opowiadanie na sianie

Nie za górami i nie za lasami, lecz nad samym morzem czeka kraina jak z bajki. Domy w niej biało-czarne, niczym zebry kraciaste, przed oknami kołyszą się malwy, po kocim bruku skaczą żaby, a koty wylegują się na słońcu. Nie wierzycie? Naprawdę jest takie miejsce: nazywa się Swołowo, a znajdziecie je nieopodal Słupska. To stolica Krainy w Kratę, Swołowo cudem przetrwało wojnę i lata socjalizmu. Do naszych czasów dotrwało właściwie niezmienione: tradycyjne domki stoją wokół stawu, wokół którego wiedzie malownicza ścieżka, zaś trzy zagrody zmieniono w muzealne siedziby. I to takie, jakie dzieci lubią najbardziej: ze zwierzętami, atrakcjami oraz zabawą na świeżym powietrzu.

Kraina w kratę/ Fot. www.swolowo.plKraina w kratę/ Fot. www.swolowo.pl

W Dzień Dziecka organizowany jest tu duży piknik z koncertami, występami, wiejskimi grami i zabawami prowadzonymi przez animatorów, zaś w każdą niedzielę lipca czeka Dziecięca Zagroda. Co roku spotkania te mają inny motyw przewodni ? tego lata będą to legendy i baśnie z regionu Pomorza Środkowego. Nie zabraknie też warsztatów i gier oraz spektakli teatralnych.

Spośród wszystkich obiektów obecnego muzeum pierwsza była Zagroda Albrechta. Odtworzono tu dawne wnętrza, kontaktując się przy tworzeniu ekspozycji z przedwojennymi właścicielami. Dzięki temu ma się wrażenie, jakby gospodarze wyszli tylko na chwilę i zaraz mieli powrócić. W stodole możemy wytłumaczyć dzieciom, do czego służą silosy na kiszonkę i jak działają maszyny rolnicze (wciąż sprawne!) oraz przyjrzeć się z bliska wozowi drabiniastemu.

A w lipcowe niedziele staje się ona miejscem, gdzie dzieci wyruszają na spotkanie z bajkami. Opowiadanie na sianie ma w sobie urok sielskiego dzieciństwa w stylu Bullerbyn, które na dzieciach nieodmiennie wywiera wielkie wrażenie.

Co? Muzeum Kultury Ludowej Pomorza w Swołowie - Muzealna Zagroda

Gdzie? Albrechta, Swołowo

tel. 59 832 48 97, www.swolowo.pl

ZOBACZ TAKŻE:

10 parków rozrywki w Europie, gdzie będziecie się bawić jak dzieci

Zagroda Albrechta/ Fot. www.swolowo.plZagroda Albrechta/ Fot. www.swolowo.pl

Wioska hobbitów/ Fot. www.sierakowo.wioskitematyczne.org.pl Wioska hobbitów/ Fot. www.sierakowo.wioskitematyczne.org.pl Wioska hobbitów/ Fot. www.sierakowo.wioskitematyczne.org.pl

Wioska Hobbitów. Podróż tam i z powrotem

Wioska Hobbitów. Podróż tam i z powrotem

Dobrą opowieść należałoby zacząć od przedstawienia bohatera. Na przykład tak: ?W pewnej norze ziemnej mieszkał sobie pewien hobbit?. Świat stworzony przez Tolkiena nieustająco inspiruje i fascynuje, nic zatem dziwnego, że gdy powstał projekt stworzenia Zachodniopomorskich Wiosek Tematycznych, jedną z nich stała się Wioska Hobbitów.

Można tu porozmawiać z Gandalfem, zrobić sobie zdjęcie z Gollumem, ale lepiej uważać na orków i trolle - wiadomo, ci nigdy nie umieli się porządnie zachować. Podczas gry terenowej "Tam i z powrotem" wyrusza się do Kuźni Krasnoludów, gdzie można dowiedzieć się, jak niegdyś wykorzystywano ogień, i zobaczyć, jak z pręta powstaje pierścień.

Wioska hobbitów/ Fot. www.sierakowo.wioskitematyczne.org.plWioska hobbitów/ Fot. www.sierakowo.wioskitematyczne.org.pl

W terenowej grze rowerowej "Wyprawa przez Mroczną Puszczę" uczestnicy zdobywają z kolei glejt króla Elronda, ale prawdziwą przygodą jest dopiero terenowa gra nocna ?Drużyna smoczego jaja?, w której uczestnicy wyprawiają się przez las, by dostarczyć jajo smoka do gniazda Smauga.

W Wiosce Hobbitów można także wziąć udział w grach i zabawach dla całej rodziny (wiele radości sprawia zwłaszcza chodzenie na szczudłach). Oczywiście jest też norka Bilba Bagginsa, do której można wejść - choć odbiega od filmowego pierwowzoru, dzieciom i tak się ogromnie podoba. Natomiast w sierpniu warto zajrzeć na Jarmark Hobbistów, pełen rękodzieła i pokazów.

Odwiedzając to miejsce, trzeba nastawić się na uruchomienie wyobraźni, bo rzecz jasna miejscowi pasjonaci nie dysponowali odpowiednim budżetem, by stworzyć tu doskonałą replikę świata z kart powieści Tolkiena, ale dzieci bardzo szybko wciągają się w zabawę. Część oferty jest skierowana do grup zorganizowanych, warto zatem przed przyjazdem zadzwonić i dowiedzieć się, jakie atrakcje będą dostępne. Być może po takiej wizycie wasze dzieci napiszą własną książkę? To będzie dopiero pamiątka z wakacji!

Co? Wioska Hobbitów

Gdzie? Sierakowo Sławieńskie 15

tel. 606 122 181, http://www.sierakowo.wioskitematyczne.org.pl

ZOBACZ TAKŻE:

Polska. Beskidy. Dream Park Ochaby

Wioska hobbitów/ Fot. www.sierakowo.wioskitematyczne.org.plWioska hobbitów/ Fot. www.sierakowo.wioskitematyczne.org.pl

Tekst pochodzi z najnowszego numeru magazynu: