Kierunki na wyjazdy 2014. Te miejsca stają się coraz popularniejsze

Gdzie spędzić urlop by być na czasie i nadążyć za trendami mody? Przedstawiamy najmodniejsze miasta 2014.
Havana Havana Havana / fot. Shutterstock

Hawana (Kuba) - najmodniejsza w tym sezonie

Hawana - najmodniejsza w tym sezonie

Jeśli chcesz być na czasie i spędzić urlop w miejscu, które robi się modne, ruszaj do Hawany. Zatańczyć salsę, przyjrzeć się procesowi wyrobu cygar, odpocząć na ciepłej plaży albo zagłębić się w uliczki starej, kolonialnej części miasta. Odnawiana stolicy Kuby z dnia na dzień pięknieje i zyskuje na popularności, głównie za sprawą Amerykanów, którzy przylatują poczuć jej ducha na weekend, tak jak my latamy do Budapesztu albo Londynu. Hawana to ostatnio najbardziej zyskujący na popularności cel podróży; tak przynajmniej wynika z rankingu Travelers Choice przeprowadzonego przez popularny serwis Tripadvisor.

Hawana, Kuba / fot. ShutterstockHawana, Kuba / fot. Shutterstock

Cuzo Cuzo Cuzo / fot. Shutterstock

La Fortuna de San Carlos, Ambergris Caye i Cuzo (Belize) - egzotycznie, modnie, ale daleko

La Fortuna de San Carlos, Ambergris Caye i Cuzo (Belize) - egzotycznie, ale daleko

Do pierwszej dziesiątki zestawienia trafiły miejsca raczej dalekie, trudno osiągalne i egzotyczne czasem tak, że ich nazwy niewiele mówią. Są to m.in. położone u stóp czynnego wulkanu Arenal miasteczko La Fortuna de San Carlos w północnej Kostaryce, Ambergris Caye, czyli największa wyspa Belize słynąca z białych plaż, rafy koralowej, bagien namorzynowych i spokoju tak świętego, że głównym środkiem lokomocji są wózki golfowe, czy stolica imperium Inków, czyli Cuzco.

Widok na miasto San Pedro w Ambergris Caye, Belize / fot. ShutterstockWidok na miasto San Pedro w Ambergris Caye, Belize / fot. Shutterstock

Corralejo Corralejo Corralejo / fot. Shutterstock

Corralejo (Wyspy Kanaryjskie) - najmodniejsze w Europie

Corralejo (Wyspy Kanaryjskie) - najpopularniejsze w Europie

Corralejo. Jedyne europejskie miejsce w pierwszej dziesiątce, choć patrząc na odległości bliżej mu do Afryki. Otóż Corralejo jest największym ośrodkiem wypoczynkowym Fuertaventury, czyli jednej z Wysp Kanaryjskich, położonym na jej północnym krańcu, skąd można popłynąć na księżycowe Lanzarote albo wysepkę Los Lobos. W ciągu kilku dekad miejscowość przeszła metamorfozę z zapomnianego rybackiego portu w drugie co do wielkości - po stołecznym Puerto del Rosario - miasto wyspy, słynące z dość rozrywkowego charakteru, smacznych owoców morza, a przede wszystkim - piaszczystych wydm za południowymi przedmieściami chronionych dziś Parkiem Narodowym. Coś z dawnego, wiejskiego ducha też pozostało: część miasteczka skupiona wokół białego wiatraka wygląda jak przed laty, gdy na połów wyruszali z niej miejscowi rybacy.

Corralejo, Fuerteventura, Wyspy Kanaryjskie / fot. ShutterstockCorralejo, Fuerteventura, Wyspy Kanaryjskie / fot. Shutterstock

Porto Porto Porto / fot. Shutterstock

Porto (Portugalia) - europejskie numer dwa

Porto (Portugalia) - europejskie numer dwa

Na szczycie europejskiego rankingu znajduje się też Porto, któremu przypadło drugie miejsce. Zasłużone, bo to urocze miasto: na tyle nieduże, że historyczną część można obejść pieszo posiłkując się kolejką zębatą (uliczki bywają tu strome) i na tyle ciekawe, że można tu spędzić nie nudząc się kilka dni. Nad ocean da się dojechać w pół godziny kolejką miejską, a do Lizbony dostać się w trzy godziny kursującymi regularnie autobusami. Swój klimat i malowniczość Porto zawdzięcza położeniu na stromych brzegach rzeki Duoro. Jeden z nich zajmuje gwarna portowa dzielnica Ribeira zabudowana ciasno domami zdobionymi płytkami azulejos zwieńczonymi dachami z czerwonej dachówki, za którymi ciągną się kolejne historyczne uliczki, na drugim rozpostarły się doskonałe do wypoczynku zielone trawniki, a za nimi - piwniczki i wytwórnie porto, między oboma zaś najlepiej przemieścić się mostem zaprojektowanym przez ucznia Eiffla przypominającym paryską wieżę tyle, że przerzuconą poziomo nad wodą. Na jej falach kołyszą się drewniane barki, którymi dawniej spławiano młode wino. Przybywało z dolin w głębi lądu, które dzięki nasłonecznieniu i wiatrom zapewniały rosnącej na niej winorośli niepowtarzalny smak, by dojrzeć w piwnicach Porto i zostać wysłanym na najlepsze stoły Europy. Produkowanego tradycyjnie trunku można tu spróbować do dziś.

Porto, Portugalia / fot. ShutterstockPorto, Portugalia / fot. Shutterstock

Kraków Kraków Kraków, Polska / fot. Shutterstock

Kraków - nadal bardzo popularny

Kraków - nadal bardzo popularny

Wysoką, trzecią pozycję zajmuje Kraków. Poza nim, lista miejsc zyskujących na podróżniczej popularności na starym kontynencie jest trochę nieoczywista, bo oprócz miast słynących z architektury, trafiły na nią też te, które jeszcze niedawno mało kto brał pod uwagę planując wyjazdy uznając je za zbyt mało ciekawe (np. Bukareszt czy Helsinki) albo za drogie (Oslo czy Zurych).

Kraków, Polska / fot. ShutterstockKraków, Polska / fot. Shutterstock

Goreme, Kapadocja, Turcja / fot. Shutterstock Goreme, Kapadocja, Turcja / fot. Shutterstock Goreme, Kapadocja, Turcja / fot. Shutterstock

Goreme (Turcja) - jak z baśni

Goreme (Turcja) - jak z baśni

Miejsce czwarte przypadło Göreme, czyli dolinie w baśniowej tureckiej Kapadocji, słynącej z wykutych w skałach bizantyjskich kościołów. Świat usłyszał o nich dopiero na początku XX wieku; doliczono się tu ich ponad 350-ciu, ale zwiedzić można tylko niektóre. To punkt obowiązkowy, bo ich ściany skrywają piękne freski.

 

Nevsehir, Goreme, Kapadocja, Turcja / fot. ShutterstockNevsehir, Goreme, Kapadocja, Turcja / fot. Shutterstock

Helsinki. Do stolicy Finlandii z lotniska w Gdańsku polecimy za 137 zł Helsinki. Do stolicy Finlandii z lotniska w Gdańsku polecimy za 137 zł Helsinki / fot. Shutterstock

Moda na Helsinki

Punkt kolejny dla wielu może być zaskoczeniem, bo do niedawna to miasto raczej mało kto brał pod uwagę planując wyjazd, a jeśli już  najwyżej przez nie przejeżdżał w drodze między państwami nadbałtyckimi a daleką północą. Helsinki na pierwszy rzut oka rzeczywiście nie wyglądają imponująco: zbudowane niemal od nowa po pożarze, który strawił drewnianą zabudowę na początku XIX w., są jak miasto wytyczone od linijki ? z szerokimi alejami i granitowymi blokami. W stolicy Finlandii na próżno szukać brukowanych uliczek, zdobionych kamienic, czy imponujących zabytków (z tych, wart wspomnienia jest właściwie tylko plac Senacki z charakterystyczną Katedrą i pomnikiem cara Aleksandra II). Helsinki odwiedza się z zupełnie innego powodu: atmosferę tworzą otaczające je z trzech stron morze z archipelagiem szkierów i mnóstwo zieleni, nadające miastu sielsko-spokojnego charakteru. Warto też wybrać się do sklepów, żeby chociaż popatrzeć na kolorowe i niespotykane fińskie wzornictwo (przede wszystkim Marimekko).

Oslo Oslo Oslo / fot. Shutterstock

Oslo - nie tylko dla Wikingów

Ze stolic północnych na popularności zyskuje także Oslo. Ta dawna stolica Wikingów, rozpostarta wokół portu nad fiordem, jest zdecydowanie bardziej malownicza. To świetne miejsce na wycieczkę dla dużych chłopców: w Oslo można zobaczyć m.in. ponadtysiącletnie łodzie (Muzeum Łodzi Wikingów), prymitywne tratwy i łodzie, na których Thor Heyerdahl udowadniał, że podróże z Ameryki Południowej do Polinezji czy z Afryki do Ameryki mogły się odbyć na długo wcześniej, niż przypuszczamy (Muzeum Kon-Tiki) albo szkuner Fram, na którym Roald Amundsen dotarł na Antarktydę w czasie swej udanej wyprawy na biegun (Muzeum Fram).

Bukareszt Bukareszt Bukareszt / fot. Shutterstock

Bukareszt, Palermo i Zurych - zyskują na popularności

Wśród zyskujących na podróżniczej popularności są jeszcze Bukareszt, niegdyś zwany małym Paryżem, gwarne i kolorowe Palermo oraz elegancki Zurych, ceniony zwłaszcza przez miłośników sztuki, mody i rozrywki (jest tu ponad 500 klubów)

Ryga Ryga fot. Shutterstock

Ryga - niedoceniania, ale modna

Stawkę zamyka niedoceniana - zwłaszcza na tle sąsiednich Wilna i Tallina - Ryga. Znakiem rozpoznawczym tej pięknej, położonej nad rzeką Dźwiną stolicy, są malownicza starówka pełna zabytków przypominających o dawnej świetności hanzetyckiej potęgi i secesyjna architektura.

Więcej o: