Miasta idealne na podróż w 2014 roku [WG LONELY PLANET]

Stolice kultury, sportu albo po prostu miasta, które trzeba zobaczyć chociaż raz w życiu - Lonely Planet wybrało 10 miast najciekawszych na podróż w nadchodzącym roku. Sprawdźcie, czy będziecie zaskoczeni.
Paryż / shutterstock Paryż / shutterstock Paryż / shutterstock

Francja Paryż

Francja Paryż

Piękny, klimatyczny Paryż, powszechnie zwany świątynią mody i sztuki, ma przynajmniej dwie cechy, które w oczach niektórych Polaków go dyskwalifikują: jest szalenie drogi i wiecznie zakorkowany. Tę pierwszą pewnie musimy już zaakceptować, za to drugą niekoniecznie. Żeby choć trochę rozładować miasto (zajmuje ono piąte miejsce w ogólnoeuropejskich rankingach najbardziej zakorkowanych miast) w ostatnich latach paryżanie połączyli odległe od siebie punkty ścieżkami rowerowymi. Obecnie stolica Francji może się pochwalić największym w Europie systemem wypożyczalni rowerów, jej alejkami śmiga ponad 20 tys. dwukołowców, a liczba stacji rowerowych przekroczyła 1400. Powstały także nowe ścieżki piesze i strefy wyłączone z ruchu samochodów (m.in. odcinek od Pont de l'Alma do Musee d'Orsay). Z innych ciekawych nowinek, z Wieży Północnej Notre Dame od początku tego roku rozbrzmiewają dźwięki ośmiu nowo zamontowanych, skrzętnie odtworzonych dzwonów, podczas Rewolucji Francuskiej z dawnych zrobiono działa armatnie. Co do muzeów, od dwóch lat w centrum Paryża ponownie działa Muzeum Curie, które przeszło gruntowną renowację, a w lecie 2014 roku turyści w Luwrze znów będą mogli podziwiać zabytkową i porządnie odświeżoną Nike z Samotraki.

Trinidad / shutterstock Trinidad / shutterstock Trinidad / shutterstock

Kuba Trinidad

Kuba Trinidad

Jedno z najbardziej oryginalnych amerykańskich miast nie bez powodu Kubańczycy ochrzcili mianem "klejnotu Kuby". Chociaż jest pięknie położone na wzgórzach w pewnej odległości od Morza Karaibskiego, swój przydomek zawdzięcza nie lokalizacji, a genialnej starówce jeszcze z czasów, kiedy miasto kolonizował hiszpański konkwistador Diego Velazquez de Cuellar (dziś jego najstarszą część chroni UNESCO). Żeby zachować unikatowy architektoniczny charakter miasta w Trinidadzie obowiązuje zakaz stawiania nowoczesnych drapaczy chmur, zamiast tego władze inwestują gigantyczne sumy w restaurowanie istniejących obiektów. Większość z nich pochodzi z XIX wieku, wtedy mieszkańcy Trinidadu zaczęli masowo zajmować się handlem cukrem, dzięki czemu miasto przeżyło intensywny rozwój i znacznie się rozrosło. W 2014 roku obchodzi pięćsetną rocznicę założenia przez Hiszpanów.

Kapsztad Kapsztad Fot. Shutterstock

RPA Kapsztad

RPA Kapsztad

Kapsztad wielokrotnie gościł wysoko w rankingach najciekawszych miast świata, w 2012 roku w głosowaniu czytelników brytyjskiego dziennika The Telegraph pokonał Nowy Jork i Vancouver. Przez 12 miesięcy 2014 roku Kapsztad będzie Światową Stolicą Designu, w 2011 roku, kiedy został nią oficjalnie wybrany, zdeklasował m.in. Dublin i Bilbao. Od połowy ostatniej dekady XX wieku, gdy po latach politycznych zawirowań Kapsztad zaczął wreszcie wychodzić na prostą, intensywnie rozwija się nie tylko w aspekcie architektonicznym: turystów przyciągają kapitalne plaże, dobra i w miarę tania kuchnia oraz fantastyczne widoki. Jedną z największych ciekawostek Kapsztadu jest nowoczesna, obrotowa kolejka linowa, która w ciągu 5 minut wspina się na szczyt górującej nad okolicą Góry Stołowej. W ciągu swojej osiemdziesięcioletniej kariery przewiozła już ponad 20 milionów osób.

Łotwa Ryga / shutterstock Łotwa Ryga / shutterstock Łotwa Ryga / shutterstock

Łotwa Ryga

Łotwa Ryga

Ryga jest jedną z najciekawszych europejskich stolic, a tym, dla czego warto chociaż raz w życiu ją odwiedzić, jest jej wspaniała, i ostatnio odświeżona, architektura. Pierwszy dzień nowego roku dla Łotwy będzie szczególny, wtedy właśnie Ryga rozpocznie rok kultury, której europejską stolicą została mianowana wraz ze szwedzkim miastem Umea. Zlokalizowana na prawym brzegu Dźwiny ryska starówka prawie bez szwanku przetrwała II wojnę światową, dziś chroni ją UNESCO - oprócz średniowiecznej części objęto ochroną też XIX-wieczne bulwary i zlokalizowane wokół nich dawne strefy podmiejskie. Tym jednak, co w Rydze chyba najciekawsze, są secesyjne kamienice rosyjskiego architekta Mikhaila Eisensteina, które stoją wzdłuż ulic Alberta i Elżbiety - także one znalazły się na prestiżowej Liście Obiektów Światowego Dziedzictwa.

Szwajcaria Zürich / shutterstock Szwajcaria Zürich / shutterstock Szwajcaria Zürich / shutterstock

Szwajcaria Zürich

Szwajcaria Zürich

Zurych śmiało może pretendować do miana europejskiej stolicy sportu: reprezentują go dwa, może nie najlepsze, ale całkiem niezłe kluby piłkarskie, tutaj mieści się siedziby FIFY, a co roku organizowane są zawody lekkoatletyczne. Nic dziwnego, że i kolejny rok w Zurychy upłynie pod znakiem dużych imprez sportowych: od 12 do 17 sierpnia Szwajcarzy będą gospodarzami Mistrzostw Europy w Lekkoatletyce, już od roku w Zurychu trwają klubowe mistrzostwa świata w siatkówce kobiet, których finał zaplanowano na rok 2015. Co jeszcze poza sportem? Spacer po starówce z przystankiem w jakiejś małej, przytulnej kawiarni albo wzdłuż północnych brzegów jeziora, gdzie znajduje się wart uwagi kościół Fraumünster, powinny umilić wasz pobyt w największym mieście Szwajcarii.

Szanghaj Szanghaj Chiny Szanghaj / shutterstock

Chiny Szanghaj

Chiny Szanghaj

W Szanghaju gdzie się nie obejrzysz wszystko jest wysokie, miażdżące, olbrzymie - po prostu naj... Samo miasto jest NAJwiększym w Chinach: żyją w nim 23 mln osób, co oznacza, że mieści ono prawie trzykrotnie większą liczbę mieszkańców w porównaniu z Nowym Jorkiem (jeżeli chodzi oczywiście o miasto Nowy Jork, bo aglomeracja liczy 18 milionów i jest niewiele mniejsza od Szanghaju). Szanghaj jest NAJwiększym chińskim ośrodkiem gospodarczym i portem morskim. W 2014 roku otworzy kolejną ekspresową linię metra o długości prawie 60 km, ale już posiada trzecią NAJdłuższą sieć metra na świecie. Wkrótce zakończy się tu budowa NAJwyższego wieżowca w Chinach i drugiego najwyższego na świecie, na jego szczycie powstanie NAJwyżej położony hotel świata.

Kanada Vancouver / shutterstock Kanada Vancouver / shutterstock Kanada Vancouver / shutterstock

Kanada Vancouver

Kanada Vancouver

Kapryśny pogodowo, a przez to nazywany Deszczowym Miastem, Vancouver ma przynajmniej jedną cechę, której mogą pozazdrościć mu inne wielkie miasta: usadowił się w kapitalnym miejscu między Górami Nadbrzeżnymi, a uchodzącą do Pacyfiku rzeką Fraser. Dzięki lokalizacji szybko zamienił się z małej, typowej wioski rybackiej w tętniący życiem port, dla wielu turystów nie bez znaczenia pozostaje fakt, że opuściwszy hałaśliwe i zatłoczone miasto w parę minut mogą znaleźć się w zupełnie innej rzeczywistości - na górskim szlaku. Osoby, które kiedyś miały już okazję zawitać do Vancouveru, teraz pewnie odczują różnicę w jego przestrzennym zagospodarowaniu: w ciągu ostatnich dwudziestu lat downtown zapełniło się drapaczami chmur, za sprawą których Vancovuer otrzymał miano Szklanego Miasta. Mimo intensywnej rozbudowy, nad którą czuwają lokalne władze (wysokość budynków jest ograniczona na tyle, aby Vancouver nadal pasował do swojego majestatycznego tła), miasto sprzyja miłośnikom aktywnych form spędzania czasu: na co dzień doskonale poczują się w nim rowerzyści i biegacze, zimą - narciarze.

USA Chicago / shutterstock USA Chicago / shutterstock USA Chicago / shutterstock

USA Chicago

USA Chicago

Uwielbiam Chicago paradoksalnie za to, że się go nie czuje, to wrażenie, którego nie da się odnieść w Warszawie. A przecież wielkość obu miast jest podobna, oba nie przekraczają 3 milionów mieszkańców. Tyle, że w przypadku Wietrznego Miasta, jak czasem określa się to amerykańskie, wystarczy opuścić najeżone wieżowcami downtown i przespacerować się nad Michigan, aby zapomnieć o jego miażdżącej wielkości. W 2014 roku, jak co roku w połowie lipca, na ulicach miasta odbędzie się największy na świecie festiwal kulinarny Taste of Chicago, a że Amerykanie uwielbiają jeść: poza domem i szybko, spodziewajcie się naprawdę wybornej imprezy ze street foodem w głównej roli. Ze sportowych okazji w 2014 roku powód do świętowania będą mieli kibice baseballowi - setną rocznicę istnienia będzie obchodził wtedy słynny stadion Wrigley Field.

Australia Adelaide / shutterstock Australia Adelaide / shutterstock Australia Adelaide / shutterstock

Australia Adelaide

Australia Adelaide

Położone w południowej części Australii Adelaide jest piątym największym miastem w kraju, co roku gości kilka ciekawych festiwali związanych z kulturą, jednak turystom chyba lepiej znane jest z zawodów sportowych. Jedne z najstarszych sięgają 1864 roku - mowa o Adelaide Cup, wyścigach konnych w marcu, które w nadchodzącym roku wypadają dziesiątego dnia miesiąca. Ale wydarzeniem sportowym, na które najbardziej czekają Australijczycy, jest ponowne otwarcie stadionu Adelaide Oval, którego remont kosztował państwo prawie 600 milionów dolarów! Powiększony prawie o 20 tys. miejsc na trybunach, odświeżony, z nowymi miejscami rekreacyjnymi dookoła, po dwuletniej przerwie wraca do gry w marcu 2014 roku. Co jeszcze poza sportem? 20 minut jazdy samochodem od miasta leżą Adelaide Hills, wzgórza słynące z doskonałych winiarni. Samo miasto ma opinię bramy do południowoaustralijskiej krainy wina.

Trzecie miejsce, a zarówno pierwsze poza Europą przypadło Auckland w Nowej Zelandii Trzecie miejsce, a zarówno pierwsze poza Europą przypadło Auckland w Nowej Zelandii Nowa Zelandia Auckland / shutterstock

Nowa Zelandia Auckland

Nowa Zelandia Auckland

Trudno się nie zgodzić z Nowozelandczykami, którzy uważają Auckland za jedno ze swoich najpiękniejszych miast. Wystarczy spojrzeć na jego lokalizację: to liczące 400 tys. mieszkańców największe miasto Nowej Zelandii wcisnęło się między morskie i oceaniczne zatoki prawie na samym krańcu Wyspy Północnej. Jakby tego było mało, leży u stóp wygasłego wulkanu, którego nazwę śmiało można rozszerzyć na całą okolicę: Eden. Zachodnia część miasta, czyli ta, gdzie znajduje się potężny krater, jest mniej zurbanizowana i dużo lepiej nadaje się do uprawiania aktywnej turystyki, głównie trekkingu, niż jego centralne i wschodnie dzielnice z pięknymi, zatokowymi plażami, gdzie suszą się deski surfingowe. Ale bez różnicy, w którym kierunku Auckland się wybierzemy, wszędzie smacznie i porządnie zjemy. I właśnie do odkrywania kulinarnych akcentów miasta w 2014 roku zachęca nas Lonely Planet.

Więcej o: