Jesienny wyjazd: odpoczynek w klasztorze, narty w Maroku, "dynamiczne pakietowanie" bez tajemnic [EKSPERT RADZI]

Dziś wspólnie z ekspertami podrozujzglowa.pl, serwisu wiedzy i pomocy dla klientów biur podróży, polecamy kierunek, który świetnie połączy miłośników zimy i lata, sposób na prawdziwy wypoczynek w Polsce, zdradzamy też tajniki "dynamicznego pakietowania", które staje się coraz popularniejsze wśród polskich turystów, ale czy na pewno opłaca się bardziej niż podróżowanie z biurem?
Marokańskie Aspen - Michliffen Marokańskie Aspen - Michliffen fot. CC BY-SA 2.0. simon_music/Flickr.com

Narty w Afryce? Czemu nie!

Narty w Afryce? Czemu nie!

Zima - dla jednych to sama radość, dla drugich - czas oczekiwania na kolejne słoneczne wakacje w ciepłym i egzotycznym miejscu. Ale jednych i drugich da się pogodzić: na nartach w Maroku.

Maroko przez cały rok przyciąga turystów pięknymi plażami, słońcem i oceanem, ale nie każdy wie, że kraj ten ma też ponadpięćdziesięcioletnią tradycję sportów zimowych. Rozbudowane ośrodki narciarskie skupione są w Atlasie Średnim i Atlasie Wysokim. Najbardziej popularne kurorty znajdują się w Oukaïmeden i Mischliffen.

Oukaïmeden została okrzyknięta najbardziej oryginalną stacją narciarską na świecie. Leży w odległości ok. 78 km od Marrakeszu, w pobliżu najwyższego szczytu Maroka. Kurort położony jest na wysokości ok. 2500 m n.p.m. i dysponuje 20 kilometrami tras. Najdłuższa z nich liczy nieco ponad 3 km. Działające wyciągi poziomem zaawansowania zbliżone są do tych, które znamy z polskich ośrodków narciarskich z początku lat 90-tych. Dodatkowo nie dowożą one narciarzy na sam szczyt - na górze krzesełka zastępują osiołki, będące oryginalną atrakcją turystyczną i źródłem utrzymania miejscowej społeczności. Dużym atutem Oukaïmeden jest dobrej klasy baza noclegowa, zapewniająca sporą liczbę miejsc. Ponadto nie trzeba tu przyjeżdżać z własnym sprzętem, gdyż na miejscu można go wypożyczyć (dostępne są narty, snowboardy, rakiety śnieżne). Od 1992 roku w Oukaïmeden regularnie odbywają się w marokańskie mistrzostwa narciarskie.

Stok narciarski Oukaimeden, Marokofot. CC BY 2.0 Jorn Eriksson/Flickr.com

Jadąc w kierunku Dżabal Toubkal, niecałą godzinę drogi od Ifrane, znajduje się "marokańskie Aspen" - Michliffen. Swoją rezydencję ma tu Muhammad VI, król Maroka. Niestety niezbyt rozbudowana baza noclegowa Michliffen zmusza turystów do dużo wcześniejszego rezerwowania miejsc lub każdorazowego dojeżdżania tu z pobliskich miejscowości. Michliffen otoczone jest lasami cedrowymi, które jeszcze podkreślają jego unikatowe piękno.

UWAGA: Przepiękne widoki i dobre warunki śniegowe przyciągają do Atlasu Wysokiego coraz więcej turystów z całego świata. Należy jednak pamiętać, że góry te są naprawdę wysokie, a przez to nieprzewidywalne i niebezpieczne. Trzeba bardzo dobrze przygotować się do wyjazdu, bo w Maroku nie ma powszechnych służb ratowniczych.

Urlop w klasztorze? To możliwe np. w podkrakowskim Tyńcu Urlop w klasztorze? To możliwe np. w podkrakowskim Tyńcu fot. CC BY 2.0 Lukasz Badura/Flickr.com

Spokojny urlop w klasztorze

Spokojny urlop w klasztorze

Większości z nas urlop kojarzy się ze słońcem, morzem lub górami i beztroskim leniuchowaniem. Jednak coraz częściej zmęczeni pracą i bezlitosnym pędem codziennego życia szukamy miejsc wyciszenia, gdzie nikt nie będzie nam przeszkadzał. A że coraz trudniej znaleźć takie miejsca na typowych wakacjach, alternatywą stają się pobyty w... klasztorach. Tak bardzo odmienne od miejsc, w których zwykliśmy przebywać, klasztory pozwalają zmierzyć się ze sobą, odciąć od codziennych problemów, nałogów i cierpienia. Specjalne pakiety pobytowe, niekoniecznie w spartańskich warunkach, ma już w swojej ofercie wiele klasztorów w Polsce.

I tak np. pokamedulski klasztor w Rytwianach korzystając z ogromnego finansowego wsparcia Unii Europejskiej, stworzył Rekreacyjno-Kontemplacyjne Centrum Terapeutyczne SPeS. Centrum SPeS (Sanus per Silentium/Zdrowie przez Ciszę) ukierunkowane jest na pomoc osobom zagrożonym skutkami cywilizacji, czyli cierpiącym na różnego rodzaju uzależnienia: od telefonu, internetu, pracy, a także osobom z nadwagą. W ofercie centrum są turnusy terapeutyczne, oczyszczająco-odchudzające i pustelnicze. Jednak i tu można skorzystać z udogodnień cywilizacji i za dodatkową opłatą zaznać przyjemności masażu gorącymi kamieniami, zajęć na siłowni czy drenażu limfatycznego.

Cena tygodniowego pobytu za klasztornymi murami Rytwian to ok. 1220 zł.

Również Opactwo Benedyktynów w Tyńcu otwiera klasztorne bramy dla chętnych, proponując spędzenie urlopu w średniowiecznych murach. Cena za standardowy pokój 2-osobowy ze śniadaniem wynosi 140 zł/dobę, do wyboru mamy również 2-osobowe pokoje komfort ze śniadaniem w cenie 220 zł/dobę. Benedyktyni oferują również udział w różnego rodzaju warsztatach: kryzys dialogu w małżeństwie, relaksacyjno-medytacyjne, ale również ?Benedyktyński program zarządzania. Warsztaty skutecznego przywództwa?.

Trzydniowe warsztaty to koszt od 500 do 800 zł (wyższa cena zawiera sesję w Wieliczce).

UWAGA: Warto wiedzieć, że wiele klasztorów otwiera swoje bramy dla ludzi świeckich szukających ciszy i izolacji od świata, nie oczekując konkretnej zapłaty, ale i nie oferując warunków hotelowych. Najczęściej rozliczenie pobytu następuje przez złożenie ofiary pieniężnej lub pracę na rzecz klasztoru.

Dynamiczne pakietowanie - alternatywa dla samodzielnych turystów, którzy nie chcą podróżować z biurem podróży Dynamiczne pakietowanie - alternatywa dla samodzielnych turystów, którzy nie chcą podróżować z biurem podróży fot. Shutterstock

Poskładaj sobie wyjazd, czyli dynamiczne pakietowanie

Poskładaj sobie wyjazd, czyli dynamiczne pakietowanie

Wszędzie słyszę, że taniej i bezpieczniej będzie, jeśli sam zorganizuję sobie wakacje i szerokim łukiem będę omijał biura podróży. Czy naprawdę w efekcie będzie taniej i bezpieczniej?

Po spektakularnych upadkach biur podróży w latach ubiegłych wielu turystów postanowiło wakacje organizować sobie na własną rękę. Wszechobecne reklamy tanich lotów i hoteli na pewno do tego zachęcają: po co korzystać z ofert biur podróży, skoro samodzielnie, bez większych problemów, można poskładać bardzo atrakcyjną ofertę? Tylko czy rzeczywiście taki pakiet wyjazdowy będzie tańszy? Odpowiedź brzmi: i tak, i nie.

Ostateczny koszt będzie zależał od wielu czynników. Przede wszystkim - zawsze trzeba pamiętać, co z czym porównujemy.

Na pakiet oferty proponowanej przez biuro podróży składa się:

- przelot,

- transfer z lotniska do hotelu (po przylocie) i transfer z hotelu na lotnisko (po zakończeniu turnusu),

- zakwaterowanie,

- obowiązkowe ubezpieczenie,

- opieka rezydenta,

- wyżywienie według wybranego wariantu ? najpopularniejszy i najczęściej proponowany przez biura podróży wariant to ?all inclusive? (?wszystko w cenie?),

- wpłacone pieniądze są chronione gwarancyjną polisą ubezpieczeniową - tak stanowi polskie prawo.

Nie zapominajmy, że w cenie są także podatki, które płaci w Polsce organizator wyjazdu. W większości krajów jest to dla konsumenta ważna informacja, najwyższy czas, by i to kryterium było dla nas ważne.

W tzw. dynamicznym pakietowaniu zwykle kupujemy tylko zakwaterowanie w hotelu i przelot. Ale o pozostałych składnikach powstającej oferty też nie powinniśmy zapominać. We własnym zakresie musimy wykupić ubezpieczenie i na własną rękę dostać się do hotelu z lotniska, czasem oddalonego od wybranego przez nas hotelu o kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt kilometrów.

Proponowane pobyty w hotelu można wykupić z wyżywieniem w opcji z samymi śniadaniami (BB) lub śniadaniami i obiadokolacjami (HB). "All inclusive" jest dla indywidualnych turystów praktycznie niedostępne: "Zdecydowana większość hoteli oferujących wyżywienie w formule all inclusive jest kontraktowana przez biura podróży. Zatem najbardziej poszukiwana przez polskiego klienta formuła hotelowa (poza wycieczką z biura - przyp. red.) jest niedostępna w tym wariancie. Pamiętajmy również, że w szczycie sezonu, czyli w lipcu i sierpniu atrakcyjnie położone hotele są praktycznie nieosiągalne dla klienta indywidualnego." - wyjaśnia Marcin Wujec, właściciel Biura Podróży "Raba".

Kupując bilet lotniczy tanich linii też mamy pewne ograniczenia. Aby było naprawdę tanio, zakupu najlepiej dokonać co najmniej miesiąc przed wylotem, a nie każdy ma tak wcześnie zagwarantowany termin urlopu. Zmiana terminu biletu powoduje naliczenie kosztów często wyższych, niż zapłaciliśmy za sam bilet. Tak samo utrudniona może być kwestia zmiany terminu świadczeń hotelowych.

Istotne jest również, że portale oferujące wynajem pokoi w hotelach nie są w świetle polskiego prawa organizatorami i w związku z tym nie posiadają odpowiednich gwarancji ubezpieczeniowych. Końcowy produkt składający się z przelotu i pobytu w hotelu też nie jest objęty ochroną. Tak naprawdę kupujemy dwa składniki, które nie są ze sobą połączone.

Zatem kiedy i komu dynamiczne pakietowanie wyjazdu faktycznie się opłaci?

Samodzielne tworzenie oferty jest atrakcyjne dla osób, które:

- podróżują przed lub po sezonie,

- nie szukają ofert all inclusive,

- sa pewne terminu swojego wyjazdu,

- poradzą sobie w obcym kraju (chociażby językowo).

Jeżeli przeanalizujemy oferty biur podróży, szczególnie w terminach przed sezonem, okaże się, że także z biurem można pojechać tanio i przede wszystkim bezpiecznie. Zwłaszcza ten ostatni aspekt warto wziąć pod uwagę.

CIEKAWA OFERTA: Miłośnikom samodzielnego przygotowywania wakacji zwracamy uwagę na najnowszą ofertę Wizz Air. Firma ta oferuje przeloty i zakwaterowanie w Egipcie, uznawanym za dość trudny rynek dla indywidualnych turystów.

Problemem dla niedoświadczonego turysty może być także tzw. overbooking - czyli brak pokoi w hotelach, zwłaszcza w wysokim sezonie. Może się zdarzyć, że turyści nie zostaną zakwaterowani w wybranym przez siebie hotelu, tylko w innym o podobnym standardzie, i nie będą mogli liczyć chociażby na pomoc pilota.

Wakacyjna oferta to nie tylko przelot i hotel. Warto wiedzieć jak najwięcej o kraju, w którym planuje się wakacje i znać specyfikę miejscowego rynku, zwłaszcza jeśli na miejscu nie można liczyć na wsparcie doświadczonych osób.

Więcej o: