Dokąd na jesienny wyjazd? Grzyby, zwiedzanie, tanie latanie z bagażem podręcznym i przymiarki do nart [EKSPERT RADZI]

Dokąd na jesienny wyjazd? Gdzie w Polsce można znaleźć najwięcej grzybów? Jak zaoszczędzić na kosztach bagażu podczas podróży lotniczej? I jak rozważnie kupować wycieczkę na narty w biurze? Dziś między innymi na te pytania odpowiadają eksperci z podrozujzglowa.pl, serwisu wiedzy i pomocy dla klientów biur podróży.
Alicante Alicante Alicante, Hiszpania / fot. Shutterstock

Gdzie odpoczywać jesienią?

Gdzie odpoczywać jesienią?

Jesień jest doskonałą porą na podróże dla osób, które niespecjalnie lubią gwar biegających wszędzie dzieci. Jesienią spadają też ceny w biurach podróży, więc można znaleźć bardzo ciekawe cenowo propozycje w hotelach o wysokim standardzie.

Wybrać można się wszędzie, choć nie wszędzie będzie można liczyć na w 100% słoneczną pogodę.

Osoby, które nie przepadają za tłokiem na plaży i temperaturą sięgającą 40 stopni C, mogą wybrać Morze Śródziemne. Jeszcze w październiku i nawet w poczatkach listopada Hiszpania zachęca ciepłym morzem i temperaturą ok. 25 stopni C. To dobry czas aby połączyć plażowanie ze zwiedzaniem. Na przełomie września i października rozpoczynają się zbiory oliwek. W tym czasie najlepiej wybrać  kierunki takie jak Alicante, Santander, San Sebastian, ale decyzja należy do Was. Ciekawą propozycją jest również Grecja, tak popularna wśród polskich turystów, jak również Cypr zwłaszcza Larnaka i Limassol.

Jeśli poszukujecie innych atrakcji niż plażowanie, warto pomyśleć o odwiedzeniu Szwajcarii. Jesienią Szwajcaria zaprasza na imprezy poświęcone winobraniu. Właściwie w każdym, nawet niewielkim miasteczku odbywa się coś na kształt "dni wina". Szczególnie godny polecenia jest Festiwal Jesieni w Lugano. Ale Szwajcaria słynie przede wszystkim z serów. To właśnie o tej porze roku spędza się stada z gór, a powrotom pasterzy towarzyszą liczne imprezy. Warto wtedy odwiedzić wioski St. Cergue na zachodzie kraju.

Zejście z wysokich pastwisk w szwajcarskim Appenzell / fot. ShutterstockZejście z wysokich pastwisk w szwajcarskim Appenzell / fot. Shutterstock

Jesień to czas miłośników wina, a jak wino to przede wszystkim Węgry. Winobranie rozpoczyna się już w sierpniu ale to właśnie wrzesień/październik są tymi miesiącami kiedy w całym kraju organizowane są festiwale na których amatorzy tego trunku mogą z bliska przyjrzeć się produkcji wina, spróbować różnych gatunków, poznać jego historię, zwiedzając muzea i oglądając wystawy. To także najlepszy czas, by ruszyć jednym z wielu tutejszych "szlaków winnych". Najbardziej znany to Winny Szlak Pogórza Tokajskiego, prowadzący przez 27 miejscowości. Ciekawą trasę poprowadzono także wokół miasta Eger.

Ale czy jesienią możemy zapomnieć o polskich górach? Absolutnie nie! Żadna tajemnicą nie jest, że to właśnie góry najpiękniejsze są jesienią, gdy mienią się najróżniejszymi kolorami. Mniej turystów to też dobry argument, zwłaszcza że kolejki turystów w Tatrach latem robią oszałamiające wrażenie. W tym sezonie aby wjechać kolejką na Kasprowy Wierch, trzeba było czekać nawet do 5 godzin!

Dokąd na Rydze? W Beskid Niski / fot. Shutterstock Dokąd na Rydze? W Beskid Niski / fot. Shutterstock Dokąd na Rydze? W Beskid Niski / fot. Shutterstock

Dokąd na rydze?

Dokąd na rydze?

W całym kraju sezon grzybowy w pełni. Wielu mieszkańców przez cały rok czeka, aby wyruszyć z koszykiem w ręku w leśne gęstwiny w poszukiwaniu najlepszych okazów. Dziś nie będziemy pisać o tym, czym może grozić zjedzenie trujących grzybów.  Do wszystkiego trzeba podchodzić z głową i rozwagą.

Chcemy Wam za to polecić miejsce obfitujące w grzyby, przede wszystkim w rydze. Czy warto przejechać 300-400 km, aby przejść się po lasach Beskidu Niskiego i nazbierać cały kosz tych przysmaków? Zdecydowanie tak!

Beskid Niski to miejsce ciekawe o każdej porze roku i nie tylko dla grzybiarzy. Spodoba się tam szczególnie tym, którzy lubią niezatłoczone górskie szlaki - jedną z niewątpliwych zalet Beskidu Niskiego jest najniższa liczba turystów na metr kwadratowy.

Beskid Niski to zakątek między Komańczą (tam, gdzie od zachodniej strony kończą się Bieszczady), a Krynicą-Zdrój (od której rozciąga się w stronę Pienin Beskid Sądecki). Pomiędzy nimi, cywilizację ze spalinami znajdziecie jeszcze w Dukli i Gorlicach. Śmiem twierdzić, że Łemkowszczyzna (bo tak również określa się ten region), to najbardziej naznaczone burzliwą historią miejsce w całym południowym paśmie Polski. A zarazem tak dziewicze, jakby dotknięte ręką jego Stwórcy i nikogo więcej.

Komańcza, Beskid Niski, czyli Polska z dala od cywilizacji / fot. CC BY-SA 2.0 Szymon Nitka/Flickr.comKomańcza, Beskid Niski, czyli Polska z dala od cywilizacji / fot. CC BY-SA 2.0 Szymon Nitka/Flickr.com

W Beskidzie Niskim nie trzeba zrywać się bladym świtem, aby zdążyć zebrać grzyby, zanim inni nas ubiegną. Tutaj spokojnie możesz zjeść śniadanie, napić się kawy, zabrać koszyk i w południe razem z ciepłym słońcem wybrać się na grzybowy spacer.

Miejscowi twierdzą, że rydze ścina się tu kosą a w Polsce nie znajdziecie drugiego takiego miejsca gdzie w pół godziny napełnicie kosz najbardziej cenionymi, wybornymi grzybami jadalnymi.

Czy bagaż podręczny zawsze jest bezpłatny? / fot. Shutterstock Czy bagaż podręczny zawsze jest bezpłatny? / fot. Shutterstock Czy bagaż podręczny zawsze jest bezpłatny? / fot. Shutterstock

Cena biletu lotniczego a bagaż - jak się spakować, by zapłacić jak najmniej?

Cena biletu lotniczego a bagaż - jak się spakować, by zapłacić jak najmniej?

Pora jesienno-zimowa to czas, kiedy bardzo chętnie sami organizujemy sobie krótkie wyjazdy zarówno po Polsce, jak i za granicę. Linie lotnicze prześcigają się w promocjach, proponując atrakcyjne ceny przelotów zarówno do stolic europejskich jak i w najdalsze krańce świata.  Któż nie skusi się na przelot do Paryża za 69 złotych?

"Schody" zaczynają się kiedy poza zabraniem dowodu osobistego czy paszportu musimy się spakować i to tak, aby rozmiar i waga bagażu nie przysporzyła nam niespodziewanych dopłat.

1. W przypadku tanich linii lotniczych Wizzair pasażer płaci już za bagaż podręczny. Opłaty naliczane są w zależności od długości trasy, przedziału godzinowego (są trzy przedziały godzinowe) oraz od tego, jaki jest moment roku - inne są ceny w tzw. sezonie wysokim, a inne po. To, czy pasażer będzie płacił za bagaż podręczy czy nie, uzależnione jest od tego, jaką zabierze torbę ? małą o wymiarach 42x32x25 cm czy też walizkę kabinową - 56x45x25 cm. Mały bagaż musi zmieścić się pod siedzeniem znajdującym się przed pasażerem. Gdy na lotnisku okaże się, że mały bagaż jest za duży, wówczas pasażer musi dopłacić 147 zł za jeden odcinek lotu.

Duży bagaż można umieścić w schowku nad siedzeniami. Przewóz bagażu podręcznego dużego to koszt od 42 zł do 82 zł za jeden odcinek lotu. Oczywiście nie należy zapominać o wadze - bagaż nie może ważyć więcej niż 10 kg, przekroczenie tej wagi spowoduje, że już na lotnisku bagaż zostanie potraktowany jako rejestrowany i pasażer będzie zmuszony za niego zapłacić i to niemało, bo aż 252 zł za jeden odcinek lotu. Opłat tych można dokonać w momencie zakupu biletu lub przed przyjazdem na lotnisko.

2. Nie mniejsze opłaty są w przypadku linii lotniczej Ryanair. Jednakże te dwie tanie linie lotnicze zasadniczo różnią się w kwestii podejścia do bagażu:

Wizzair umożliwia pasażerom już po kupieniu biletu dokupienia bagażu i jego cena aż do momentu stawienia się na lotnisku jest niezmienna.

W Ryanairze najniższa opłata za bagaż jest przy zakupie biletu. Jeśli pasażer zdecyduje się dokupić bagaż później, ale przed stawieniem się na lotnisku, to musi zapłacić więcej, i niestety jeszcze więcej, gdy opłaty za bagaż uiszczana jest na lotnisku.

Różnice w opłacie za bagaż na różnym etapie zakupu są ogromne. W wysokim sezonie przy zakupie biletu za bagaż Ryanair każe nam zapłacić 119 zł, przed przyjazdem na lotnisko 142 zł, a po przyjeździe już 475 zł, są to ceny za jeden odcinek lotu.

3. Tradycyjni przewoźnicy proponują pasażerom znacznie prostszy system. Bilety są odpowiednio droższe, ale pasażerowie mają pewność, że podana cena jest  ostateczna, czyli  nie wzrośnie kilkakrotnie ani w procesie rezerwacji, ani później.

Na narty z biurem - co powinna zawierać umowa / fot. Shutterstock Na narty z biurem - co powinna zawierać umowa / fot. Shutterstock Na narty z biurem - co powinna zawierać umowa / fot. Shutterstock

Na narty z biurem - na co zwrócić uwagę podpisując umowę

Na narty z biurem - na co zwrócić uwagę podpisując umowę

Umowa powinna zawierać dokładne dane organizatora, numer jego wpisu do rejestru organizatorów turystyki i pośredników turystycznych oraz numer identyfikacji podatkowej (NIP), a także imię i nazwisko oraz pełnioną funkcję osoby, która w imieniu organizatora umowę podpisała. Jeśli zdecydowaliśmy się sfinalizować naszą wycieczkę w biurze agencyjnym, główne dane na umowie będą danymi organizatora, a nie pośredniczącego w sprzedaży biura - dane biura agencyjnego będą znajdować się na pieczątce wraz z podpisem osoby, która zawarła umowę.

W umowie koniecznie muszą się też znaleźć informacje takie, jak czas trwania imprezy turystycznej, jej program, zakres, jakość i terminy oferowanych usług, w tym:

- rodzaj, charakter i kategoria środka transportu oraz data, godzina, miejsce wyjazdu i planowanego powrotu,

- rodzaj i kategoria obiektu hotelarskiego zgodnie z przepisami kraju pobytu oraz opis wyposażenia obiektu,

- liczba i rodzaj posiłków,

- program i inne usługi wliczone w cenę imprezy turystycznej (karnety narciarskie, transfery na stoki itp.)

- termin powiadomienia klienta na piśmie o ewentualnym odwołaniu imprezy turystycznej lub usługi turystycznej z powodu niewystarczającej liczby zgłoszeń, jeżeli realizacja usług jest uzależniona od liczby zgłoszeń,

- ogólne informacje o obowiązujących przepisach paszportowych, wizowych i sanitarnych oraz o wymaganiach zdrowotnych dotyczących udziału w imprezie turystycznej.

Niezbędnym elementem umowy jest również cena, jaką będziemy musieli zapłacić za zimowe szaleństwa wraz z wyszczególnieniem wszelkich koniecznych należności, podatków i opłat, jeżeli nie są one zawarte w cenie. Nie może w niej również zabraknąć informacji o sposobie zapłaty oraz informacji na temat postępowania reklamacyjnego wraz z podstawą prawną umowy i konsekwencji prawnych wynikających z umowy. Szczególną uwagę należy zwrócić na kwestię związaną z odpowiedzialnością za skutki wypadków.

Istotne jest również, że cena ustalona w umowie nie może być podwyższona, chyba że umowa wyraźnie przewiduje taką możliwość, a organizator udokumentuje wpływ na podwyższenie ceny. Ustawa o usługach turystycznych dopuszcza podwyższenie ceny z powodu wzrostu kosztów transportu, opłat urzędowych, podatków lub opłat należnych za usługi lotniskowe, załadunkowe lub przeładunkowe w portach morskich i lotniczych, jak również wzrostu kursów walut. Jednocześnie ustawa zastrzega, że 20 dni przed datą wyjazdu cena ustalona w umowie nie może być podwyższona.

Dodatkowo z ustawy wynika, że organizator turystyki, który przed rozpoczęciem imprezy jest zmuszony, z przyczyn od niego niezależnych, zmienić istotne warunki umowy, powinien o tym niezwłocznie powiadomić klienta. W takiej sytuacji klient powinien poinformować organizatora, czy przyjmuje proponowaną zmianę umowy albo odstępuje od umowy za zwrotem wniesionych świadczeń i bez obowiązku zapłaty kary umownej.

Więcej o:
Komentarze (15)
Dokąd na jesienny wyjazd? Grzyby, zwiedzanie, tanie latanie z bagażem podręcznym i przymiarki do nart [EKSPERT RADZI]
Zaloguj się
  • bully300

    Oceniono 7 razy 5

    Na referendum! :-)

  • realistas

    Oceniono 2 razy 0

    Na grzyby to pewnie najlepiej byłoby tu: www.liveinternet.ru/users/ceslava2009/post280435671/

  • Gość: Kasia

    Oceniono 8 razy 0

    Węgry Węgry moje ukochane - a jesienią to najlepsza pora żeby jechać nacieszyć oczy i uzupełnić domową piwniczkę :)

  • Gość: sabaton

    Oceniono 1 raz -1

    "3. Tradycyjni przewoźnicy proponują pasażerom znacznie prostszy system. Bilety są odpowiednio droższe, ale pasażerowie mają pewność, że podana cena jest ostateczna, czyli nie wzrośnie kilkakrotnie ani w procesie rezerwacji, ani później."
    jakos ja latam czesto tanimi liniami (tymi dwiema najpopularniejszymi w polsce) i zawsze placilem dokladnie ile, ile myslalem ze zaplacę. I nigdy nie mialem problemu z bagażem, bo potrafie w domu wziąc miarkę i zmierzyć ile ma moja walizka. Z wagi tez umiem korzystac. No ale widać, ze to przekracza zdolności przecietnego kowalskiego, dlatego ciągle są takie nagonki na tanie linie. A ja latam, jestem zadowolony i bede dalej latał, bo mi sie to po prostu opłaca.

  • Gość: lump

    Oceniono 10 razy -2

    fajne miejsce choć lepiej żeby za dużo nie przyjeżdżało tam ludzi. Wiecie co lepiej jedźcie do Zakopanego, bo w Beskidzie nie ma kebaba, Krupówek no i po oscypek to też trzeba wiedzieć gdzie jechać.

  • karolajn11

    Oceniono 6 razy -4

    A nie lepiej wybrać daleką Azję, gdzie na miejscu jest 10x taniej niż w opisanych tutaj miejscach? tani-swiat.pl/tajlandia-indonezja-i-sri-lanka-od-1538-zlotych/

  • Gość: rav

    Oceniono 12 razy -12

    Najlepiej na Kaszuby... do CW Wieżyca... www.wiezyca.gda.pl Zapraszamy!!!!!!!!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX