Zamiast Pragi - Brno, a zamiast Krakowa? Nowe europejskie hity według CNN

Sekcja podróżnicza CNN.com opublikowała przegląd europejskich miast, które warto zobaczyć zamiast Paryża, Pragi, Krakowa i paru innych kultowych miejsc, do jakich udajemy się w pierwszej kolejności, zwiedzając dany kraj. Czy Waszym zdaniem te propozycje są trafione?
Czechy Brno - Katedra w Brnie / shutterstock Czechy Brno - Katedra w Brnie / shutterstock Czechy Brno - Katedra w Brnie / shutterstock

Czechy. Zamień Pragę na Brno

Czechy. Zamień Pragę na Brno

Zwane bramą Moraw Południowych Brno jest kapitalnym miastem. Pod względem liczby ludności przypomina Szczecin (ok. 400 tysięcy mieszkańców), łatwo się po nim poruszać komunikacją miejską, w samym centrum można dobrze i w miarę tanio, jak na duże i dość popularne miasto, zjeść (soczysty kurczak z morawską kapustą i knedlikami kosztuje niecałe 30 zł, piwo 0,5 l - ok. 6 zł), jeżeli chodzi o architekturę - nie ma sobie nic do zarzucenia, ba, jest mu nawet czego pozazdrościć. Szczególnie w centrum, które tworzy ciąg przeplatających się zabytkowych i nowoczesnych kamienic. Do zobaczenia obowiązkowo Katedra św. Piotra i Pawła, która dominuje wielkością nad innymi budynkami i ze względu na swoje położenie na wzgórzu - góruje nad całym miastem. Jest piękna. Strzelista i monumentalna, choć często bywa zamknięta. Dookoła niej ciągną się brukowane, wąskie uliczki, którymi można spacerować bez końca, odkrywając zabytkowe centrum Brna. Właśnie wokół rynku koncentruje się imprezowe życie miasta, a oprócz stałych mieszkańców uczestniczą w nim studenci z całego kraju i świata.

Dzielnica Stare Brno, Brno / fot. CC BY-SA 2.0 Debarshi Ray/Flickr.comDzielnica Stare Brno, Brno / fot. CC BY-SA 2.0 Debarshi Ray/Flickr.com

Anglia Bristol. Most na rzece Avon / shutterstock Anglia Bristol. Most na rzece Avon / shutterstock Anglia Bristol. Most na rzece Avon / shutterstock

Anglia. Bristol zamiast Londynu

Anglia. Bristol zamiast Londynu

Prawie dwudziestokrotnie mniejszy niż stolica Anglii Bristol na zachodnim wybrzeżu kraju nie imponuje zabytkami klasy Londynu, ale wiąże się z nim parę unikatowych miejsc i festiwali. Na przykład działa tu najstarszy w Anglii teatr, najstarszy na świecie dworzec kolejowy i fabryka Rolls-Royce'a, a w połowie sierpnia podczas Międzynarodowej Fiesty Balonów niebo nad miastem pokrywają kolorowe kropki (w dużym uproszczeniu). Czołową jednak atrakcją Bristolu jest most na rzece Avon, który ucieleśnia inspiracje Egiptem konstruktora - Isambarda K. Brunela. Przez Clifton Bridge, który łączy dzielnicę Clifton z hrabstwem Somerset, przebiega droga numer B3129. Sam most nie ma w sobie nic szczególnego, nie jest ani najwyższy, ani najpiękniejszy w Anglii, jednak zasłynął jako pierwszy, gdzie zaczęto skakać na bungee. Inną ciekawą atrakcją Bristolu jest monumentalna Katedra Bristolska. Centrum miasta tworzy głównie architektura nowoczesna (z połowy XX wieku), która podniosła je z ruin po drugiej wojnie światowej.

Bristol Station Square / fot. ShutterstockBristol Station Square / fot. Shutterstock

Polska Wrocław. Plac Solny we Wrocławiu / shutterstock Polska Wrocław. Plac Solny we Wrocławiu / shutterstock Polska Wrocław. Plac Solny we Wrocławiu / shutterstock

Polska. Zamiast Krakowa - Wrocław

Polska. Zamiast Krakowa - Wrocław

Po pięciu latach mieszkania we Wrocławiu opuściłam to miasto ze smutkiem (ale pod pewnym przymusem). Chyba nigdy nie słyszałam negatywnej opinii na jego temat, co już przecież o czymś świadczy. Wrocław jest świetnym miejscem do życia, pięknym i ciekawym, jeżeli tylko się je odwiedza na chwilę. Wrocławianie są otwarci i przyjaźni, choć w tej kwestii wolę nie dyskutować, bo na pewno znajdą się ci, co mają im coś do zarzucenia. Nie zgodzę się tylko z faktem, że ludzie wszędzie są tacy sami. Aby odetchnąć pełną piersią we Wrocławiu: zwiedzić muzea z Panoramą Racławicką na czele, przepłynąć się łódką po Odrze, przespacerować się przynajmniej kilkoma ze stu mostów, posmakować imprezowego życia, a do tego zobaczyć wszystkie zabytki, które miasto ma do zaoferowania turyście - weekend nie wystarczy. Żeby zaliczyć na piątkę skróconą lekcję na temat Wrocławia, trzeba pójść na Rynek, chyba przez okrągły rok pełen ludzi, potem na Ostrów Tumski z Katedrą, a później wsiąść do tramwaju i w 15 minut dojechać od centrum do Hali Stulecia (obok znajduje się ZOO) z wielką fontanną i Ogrodem Japońskim w Parku Szczytnickim, który otula ją z jednej strony. "Nie do opowiedzenia, do zobaczenia".

Wrocław, wnętrze katedry na Ostrowie Tumskim / fot. ShutterstockWrocław, wnętrze katedry na Ostrowie Tumskim / fot. Shutterstock

Grecja - Kreta. Ruiny w Knossos / fot. john houv / Flickr.com / CC BY-SA Grecja - Kreta. Ruiny w Knossos / fot. john houv / Flickr.com / CC BY-SA Grecja - Kreta. Ruiny w Knossos / fot. john houv / Flickr.com / CC BY-SA

Grecja. Heraklion lepszy niż Ateny?

Grecja. Heraklion lepszy niż Ateny?

Oprócz stolicy Grecji warto zobaczyć także stolicę Krety, czyli Heraklion. Największe miasto na wyspie jest jednocześnie jej głównym ośrodkiem turystycznym i ma przynajmniej dwa atuty, które przyciągają do niej obcokrajowców: dłuższe i bardziej piaszczyste niż gdzie indziej plaże oraz mityczny Pałac Minosa. Ten ostatni nie leży w samym Heraklionie, ale znajduje się sześć kilometrów od miasta - w Knossos. Liczące w "najstarszym" przypadku cztery tysiące lat ruiny, w 1899 roku odkrył brytyjski archeolog Arthur Evens, który częściowo odtworzył budowlę według własnego pomysłu (i został za to surowo skrytykowany). Zgodnie z mitem przy pałacu miał znajdować się labirynt, gdzie król więził Minotaura. W Muzeum Archeologicznym w Heraklionie, podobno najlepszym w całej Grecji, można zobaczyć parę ciekawostek z pałacu i innych części wyspy. Symbolem samej stolicy jest wenecka twierdza Rocca al Mare, żeby ją zobaczyć trzeba się udać do portu, którego strzegła. Na mapie miasta warto zaznaczyć czerwonym kółkiem jeszcze Plac Fontanny, skąd najlepiej ruszyć na pieszą wycieczkę okalającymi centrum urokliwymi uliczkami.

Grecja - Rocca al Mare / shutterstockGrecja - Rocca al Mare / shutterstock

Hiszpania Bilbao. Muzeum Guggenheima / shutterstock Hiszpania Bilbao. Muzeum Guggenheima / shutterstock Hiszpania Bilbao. Muzeum Guggenheima / shutterstock

Hiszpania. Nie Barcelona, a Bilbao

Hiszpania. Nie Barcelona, a Bilbao

Nie ma co ukrywać, że Bilbao w północnej Hiszpanii, stolica Kraju Basków, nie może równać się ze stolicą Katalonii, jeżeli chodzi o zabytki. Jest ich tutaj mało i nie są spektakularne, jednak miasto znalazło skuteczny sposób, aby przykuć uwagę niemal całej Europy: zbudowało muzeum sztuki współczesnej. Nie byle jaki, gigantyczny budynek mieści dzieła światowej sławy artystów m.in. Andy'ego Warhola. Kilkaset wystaw rocznie, dziesięć milionów turystów - ta najprostsza statystyka doskonale pokazuje, że Muzeum Guggenheima w Bilbao święci triumfy. Dzięki niemu w latach dziewięćdziesiątych Bilbao przestało być kojarzone jako miasto jedynie przemysłowe, a właśnie taki status dyskwalifikował je w oczach turystów. Dziś działa tutaj nowoczesna linia metra, od trzynastu lat funkcjonuje lotnisko, gdzie z dużych linii lotniczych lądują m.in. Lufthansa, Air France oraz easyJet.

Bilbao, Hiszpania / fot. ShutterstockBilbao, Hiszpania / fot. Shutterstock

Drezno - Niemcy / fot. shutterstock Drezno - Niemcy / fot. shutterstock Drezno - Niemcy / fot. shutterstock

Nie Berlin, a Drezno

Nie Berlin, a Drezno

I Berlin, i Drezno leżą blisko granicy z Polską, a do obu miast łatwo i w miarę wygodnie można dostać się pociągiem. Stolica Saksonii będzie doskonałą alternatywą dla stolicy Niemiec - jest ładna i pełna zabytków, nazywa się ją nawet Florencją nad Łabą, choć utraciła miejsce na liście UNESCO. Punktem spornym między komisarzami ONZ a burmistrzem Drezna był nowoczesny most z betonu i stali, otwarty w sierpniu 2013 roku, który zdaniem tej pierwszej nijak nie pasował do barokowej architektury miasta. Czego by jednak nie mówić, "rozkorkował" je, a taki cel miała kontrowersyjna inwestycja. W panoramie Drezna, które bardzo poważnie ucierpiało podczas drugiej wojny światowej, dominują katedralne i zamkowe wieże oraz kopuły kościołów, z których jedna wyróżnia się szczególnie - to kopuła barokowego Kościoła Marii Panny (widać ją na zdjęciu). Do zobaczenia obowiązkowo drezdeńskie zamki: 800-letni Zamek Wettynów, odbudowany i udostępniony zwiedzającym w 2004 roku, będący dawną letnią rezydencją saskich królów Pillnitz oraz jeden z najpiękniejszych w Niemczech - Zwinger, architektoniczna perła miasta.

Zwinger, Drezno Niemcy / shutterstockZwinger, Drezno Niemcy / shutterstock

Francja-Prowansja. Marsylia - targ rybny w Marsylii Francja-Prowansja. Marsylia - targ rybny w Marsylii shutterstock

Francja. Paryż czy Marsylia?

Francja. Paryż czy Marsylia?

Z liczącą ponad dwa i pół tysiąca lat historią Marsylię zalicza się do najstarszych miast we Francji. Powstała jako pierwsze greckie polis w Europie Zachodniej w znakomitym miejscu nad Morzem Śródziemnym, mimo że nie jest częścią kultowego Lazurowego Wybrzeża, i przez lata utrzymała status największego portu w kraju. W tym roku została też Europejską Stolicą Kultury. W swoim programie miasto położyło nacisk na dialog kulturowy między artystami reprezentującymi różne gatunki sztuki, naukowcami i młodymi ludźmi. Marsylia zaplanowała ponad 300 przedsięwzięć kulturalnych: spektakli teatralnych, występów tanecznych, muzycznych i multimedialnych. Jesienią nie będzie tutaj nudno, a nawet lepiej ją wtedy zwiedzić - temperatura powietrza jest niższa niż latem. Główną atrakcją Marsylii jest La Canabiere, bulwar i najważniejsza arteria śródmieścia, a także odrestaurowany Stary Port, który uważa się za najelegantszą część miasta.

Marsylia, średniowieczna twierdza / fot. ShutterstockMarsylia, średniowieczna twierdza / fot. Shutterstock

Bolonia Bolonia Włochy Bolonia / shutterstock

Włochy. Zamień Rzym na Bolonię

Włochy. Zamień Rzym na Bolonię

Dobrą alternatywą dla Rzymu jest Bolonia, dokąd można się dostać tanimi liniami lotniczymi. W mieście znajduje się najstarszy uniwersytet na świecie, a tutejsza kuchnia jest wyśmienita i słynie z doskonałych lodów. Amatorzy lekkich posiłków narzekają, że jest za tłusta i kaloryczna. Wycieczkę po Bolonii najlepiej rozpocząć na Rynku Głównym (Piazza Maggiore), gdzie koncentruje się życie miasta. Górują nad nim dwie gotyckie wieże, na wyższą można się wspiąć, żeby zobaczyć Bolonię z lotu ptaka. Najważniejszym jednak budynkiem jest wspomniany Uniwersyet Boloński z 1088 roku. Główna siedziba, gdzie znajduje się m.in. popiersie Mikołaja Kopernika, mieści się w Palazzo Pogi przy ulicy Via Zamboni 33.

Bolońskie specjały to nie tylko słynny sos do spaghetti, ale też wyśmienite wędliny i tradycyjne placuszki zwane przez Włochów tigelle e Crescentine / fot. ShutterstockBolońskie specjały to nie tylko słynny sos do spaghetti, ale też wyśmienite wędliny i tradycyjne placuszki zwane przez Włochów tigelle e Crescentine / fot. Shutterstock