Last minute - chwyt czy promocja? Roaming - udogodnienie czy kłopot? Jak nie zmarnować urlopu [EKSPERT RADZI CZ. V]

Zapraszamy na piątą część naszego wakacyjnego cyklu z poradami dla klientów biur podróży. Na często zadawane przez Was pytania odpowiadają eksperci z podrozujzglowa.pl, serwisu wiedzy i pomocy dla klientów biur podróży. W tym odcinku m.in. tajniki last minute, jak zorganizować wakacje w Chorwacji na jachcie i ?kłopotliwy? roaming.

Last minute - chwyt czy promocja?

Oni objechali busem świat bez pieniędzy i doświadczenia. Przeczytaj książkę >>

Last minute - chwyt czy promocja?

PYTANIE: Nie mam za wiele pieniędzy, a chcę spędzić wakacje na egzotycznej wyspie. Kiedy i jak szukać tanich ofert wakacji marzeń?

ODPOWIEDŹ: Oferty last minute to nic innego jak wyprzedaż. Im bliżej do dnia wyjazdu, tym cena wycieczki jest niższa. Jeśli nie mamy sprecyzowanego miejsca wyjazdu i nastawiamy się po prostu na tanie wakacje, warto czekać do ostatniej chwili.

Jeśli jednak wybieramy się na wakacje dużą grupą, trzeba liczyć się z tym, że oferta, która nas zainteresuje, nie będzie dla nas dostępna ze względu na niewystarczającą liczbę miejsc. Dlatego też planowanie wakacji z biurem podróży wybieranych z ofert last minute może okazać się ekstremalnym wyzwaniem.

Ale czy oferta last minute to zawsze promocja?

Istotny jest czas, kiedy last minute się pokazuje - jeśli jest to na miesiąc lub kilka tygodni przed planowanym wyjazdem, najprawdopodobniej nie są to wcale ostatnie miejsca, a jedynie trik marketingowy zachęcający do kupna wycieczki, która cieszy się małym zainteresowaniem. Prawdziwe okazje cenowe można znaleźć 1, 2 dni przed wylotem. Wyspecjalizowani poszukiwacze tanich ofert najpierw pakują bagaż, a dopiero potem "polują" na wakacje w superniskiej cenie.

W momencie, kiedy już zdecydujemy się na konkretną ofertę w odpowiadającej nam cenie, należy zwrócić uwagę na wszystkie zapisy, które pojawiają się małym drukiem oraz to, co kryje się pod hasłem: CENA NIE ZAWIERA. Bardzo często jest tak, że pozornie niska cena oferty ma ukryte koszty, czyli to, co musimy dopłacić do ceny podstawowej jeszcze w biurze w Polsce lub też zaraz po przylocie na miejsce.

Kolejną niespodzianką może okazać się "okrojona" liczba i jakość usług, np. zamiast wyżywienia all inclusive są śniadania i obiadokolacje lub też oferowane są pokoje o gorszym standardzie (np. pokoje w starszej części hotelu lub w części przed remontem). Dlatego dokładnie czytajcie oferty, bo nie zawsze last minute jest promocją.

Jednocześnie należy pamiętać, że oferty promocyjne objęte są takimi samymi zasadami jak oferty sprzedawane w normalnym trybie.

Klient kupujący wakacje w cenie promocyjnej ma takie same prawa i obowiązki, jak kupujący w cenach regularnych. Przy wyborze oferty last minute zaniepokoić powinny więc ?zapisy specjalne?, takie jak:

- oferty nie obejmuje proces reklamacyjny,

- biuro podróży może zmienić program wycieczki, zakwaterowanie oraz inne warunki wycieczki,

- organizator nie bierze odpowiedzialności za nienależyte wykonywanie usług przez swoich kontrahentów,

- możliwość zakwaterowania w hotelu o niższym standardzie bądź też zmiana hotelu w trakcie trwania pobytu.

Takie zapisy w każdym jednym punkcie naruszają prawa konsumenta i są niezgodne z ustawą o usługach turystycznych, dlatego że owa ustawa zobowiązuje organizatora do natychmiastowego poinformowania klienta o fakcie zmiany, na co klient ma prawo odstąpić od umowy żądając zwrotu wszystkich wpłaconych pieniędzy.

Istotne jest sprawdzanie zapisów umowy, którą podpisujemy.

Powinny w niej być zawarte:

- cena imprezy oraz wszystkie ewentualne dopłaty wraz z usługami, jakich dotyczą,

- miejsce pobytu, trasa wycieczki,

- data wyjazdu i data powrotu,

- rodzaj środka transportu wraz z godzinami odjazdu i przyjazdu, miejscem i godziną zbiórki,

- rodzaj zakwaterowania wraz z jego kategorią,

- liczba oraz rodzaj posiłków.

Umowa powinna być zawarta na oryginalnym druku organizatora wraz z wszystkimi danymi i numerami pozwalającymi na działalność.

Należy również pamiętać, że wszystkie zapisy dotyczące skróconego czasu na złożenie reklamacji ( 24 godz., 2 tygodnie itp.) można zupełnie zlekceważyć, gdyż umowa jest dokumentem niższej wagi niż ustawa i to w tym przypadku ona będzie miała decydujące postanowienie korzystne dla klienta.

 

Co zrobić, gdy zagranicą zginie portfel? Co zrobić, gdy zagranicą zginie portfel? fot. Shutterstock

Co zrobić, gdy zagranicą zginie portfel?

Co zrobić, gdy zagranicą zginie portfel?

PYTANIE: Podczas wakacji zginął mi portfel z wszystkimi dokumentami i kartami płatniczymi. Zostałem bez pieniędzy i dokumentów. Co powinienem zrobić?

ODPOWIEDŹ: Utrata dokumentów i kart płatniczych na pewno nie należy do najmilszych wakacyjnych wspomnień. Zaleca się aby przy wyjazdach zagranicznych mieć ze sobą zarówno gotówkę, jak i karty, najlepiej trzymane osobno. Jednak gdy już przytrafi nam się taka sytuacja, należy działać szybko, ale i racjonalnie.

W przypadku utraty kart płatniczych klient powinien bezzwłocznie telefonicznie zgłosić ten fakt w banku. W momencie zgłoszenia utraty karty bank dokonuje jej natychmiastowego zastrzeżenia. "Niektóre banki oferują bezpłatne ubezpieczenie dołączone do karty, dzięki któremu ochroną objęte są transakcje dokonane bez wiedzy klienta przed zastrzeżeniem karty do równowartości kwoty 150 euro, w innych bankach takie ubezpieczenie są płatne. Banki stosują też usługę "Awaryjna wypłata - Emergency Cash", jednak procedura jest uciążliwa i trzeba posiadać dokument tożsamości" - mówi Łukasz Porażyński, manager rozwoju biznesu w Banku Zachodnim WBK

Jeśli nie posiadamy żadnej gotówki i żadnych dokumentów, koniecznie trzeba powiadomić o tym najbliższą jednostkę konsularną. W tym przypadku nieoceniony może być rezydent, który zapewne nie raz zetknął się z taką sytuacją.

Jeśli znajdujemy się w kraju, w którym nie ma polskiej placówki, należy zgłosić się do dowolnego konsulatu czy też Ambasady należącego do Unii Europejskiej, z prośbą o wydanie ETD ( Emergency Travel Document), czyli zastępczego dokumentu podróży. Pamiętajmy jednak, że zarówno paszport tymczasowy jak i ETD są wydawane odpłatnie.

Konsul pomocny jest również w nawiązaniu kontaktu z osobami w Polsce w celu przekazania przez nich pieniędzy bezpośrednio poszkodowanemu. Istnieje tez możliwość wpłaty na konto Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Warszawie, pieniądze wypłaca z konta konsul i przekazuje je osobie wskazanej w przelewie.

Jeżeli konsul uzna, iż sytuacja jest wyjątkowa, może też zadecydować o udzieleniu bezpośredniej pomocy finansowej, która jest niezbędna, aby wrócić do Polski.

Niestety nie istnieje zbyt wiele możliwości uzyskania gotówki. W niektórych krajach działa jeszcze usługa przekazów pieniężnych ?na hasło? (klient nie musi posiadać dokumentu tożsamości), jednak nie jest ona powszechna.

Aby uniknąć nieprzewidzianych sytuacji pamiętaj:

1. zrób kserokopię dokumentu tożsamości (jeśli w paszporcie masz wbita wizę, zrób kopię strony z danymi i tej, na której znajduje się wiza),

2. zapisz na kartce numery kart kredytowych, telefony do konsulatu i swoich bliskich. Informacje o numerach kart są przydatne przy zastrzeżeniu ich przez bank,

3. odpisz z rewersu kart awaryjne numery telefonów. Zgłoszenia przyjmowane są przez całą dobę,

4. nie noś wszystkiego w portfelu.

Wybrzeże Adriatyku, wioska niedaleko Splitu Wybrzeże Adriatyku, wioska niedaleko Splitu fot. Shutterstock

Jak zorganizować wakacje na morzu, np. w Chorwacji?

Jak zorganizować wakacje na morzu, np. w Chorwacji?

PYTANIE: Nie chcę spędzać wakacji w kolejnym kurorcie pełnym hałasujących ludzi. Czy mogę sobie sam zorganizować wakacje na morzu? Czy muszę mieć jakieś uprawnienia i kursy?

ODPOWIEDŹ: Wielu ludzi po ubiegłorocznej fali upadków biur podróży postanowiło nie korzystać z usług organizatorów podróży i wziąć sprawy w swoje ręce. Dla chcącego nic trudnego! Szeroka gama ogólnodostępnych wyszukiwarek lotów, hoteli czy samochodów zachęca do korzystania z licznych promocji i komponowania wakacji według własnych kryteriów.

Co jednak, kiedy mamy ochotę łóżko hotelowe zamienić na koję? "Na rynku istnieje bardzo szeroka oferta rejsów turystycznych na jachtach żaglowych. Najwięcej rejsów odbywa się po Morze Śródziemnym ale można wybrać bardziej egzotyczne kierunki: Arktykę, Karaiby, Tajlandię czy Australię" - mówi Matylda Sobolewska z PUNT Czartery Rejsy Szkolenia.

Jacht może wynająć każdy, kto tylko ma na to ochotę, jednak żeby go prowadzić trzeba mieć uprawnienia. Aby wyczarterować kilkunastometrowy jacht żaglowy trzeba posiadać patent minimum sternika jachtowego (obecnie jachtowego sternika morskiego), a w Chorwacji dodatkowo uprawnienia radiooperatora.

Jeśli nie posiadamy żadnych patentów, wakacje na morzu nadal są w zasięgu ręki. Trzeba wtedy razem z jachtem wynająć skippera, czyli osobę, która poprowadzi jacht. Koszt wynajęcia profesjonalnego skippera waha się w granicach 100-150 EUR za dzień.

Najlepiej skorzystać z wiedzy i doświadczenia profesjonalistów, którzy pływają po morzach od wielu lat. W Polsce istnieje wiele firm, które posiadają w swojej ofercie czartery jachtów. Firmy te na podstawie informacji gdzie, w jakim czasie i ile osób chce płynąć dostosują ofertę do oczekiwań klientów.

"Podpisując umowę warto zwrócić uwagę na koszty dodatkowe (np. sprzątanie jachtu) oraz wysokość kaucji zwrotnej. Dobrym rozwiązaniem dla osób po raz pierwszy samodzielnie czarterujących jacht jest wykupienie ubezpieczenia kaucji"-  mówi Matylda Sobolewska.

Ceny czarteru jachtu żaglowego na Morzu Śródziemnym, tak jak i oferty biur podróży w poszczególnych kurortach, uzależnione są od terminu i wielkości lub rodzaju jachtu. Ceny zaczynają się od ok. 1000 Euro za tydzień za 6-osobowy jacht.

A co zrobić, gdy nie mamy wystarczających środków na wynajęcie całego jachtu czy też załogi, która gotowa jest z nami na taki rejs popłynąć?

Wtedy najlepiej zapisać się na rejs morski. Na rynku  istnieje bardzo szeroka oferta rejsów turystycznych od Islandii po Morze Śródziemne czy Karaiby.

Szukając interesującego nas rejsu należy zwrócić uwagę na:

- wiek jachtu i jego wyposażenie;

-  kto będzie kapitanem;

-  ile osób liczy załoga;

-  jak długa jest trasa;

-  gdzie planowane są postoje.

W cenę rejsu najczęściej wliczone jest miejsce na jachcie, obsługa profesjonalnego skippera, ubezpieczenie, czasami również wyżywienie oraz koszt opłat portowych i paliwa do silnika.

Jeśli dojdziemy do wniosku, że bliższy jest nam jednak standard pięciogwiazdkowych hoteli, możemy skorzystać z licznych i bardzo popularnych rejsów wycieczkowych w wersjach all inclusive.

I oczywiście o gustach i indywidualnych wyborach się nie dyskutuje, jednak morska wyprawa dla większości osób pozostanie przygodą życia, po której trudno będzie zdecydować się na "zwykłe" wakacje w hotelu.

Czy kobiety w ciąży mogą latać samolotem? Czy kobiety w ciąży mogą latać samolotem? for. Shutterstock

Czy kobiety w ciąży mogą latać samolotem?

Czy kobiety w ciąży mogą latać samolotem?

PYTANIE: Pewna para po przejściu wszystkich formalności na lotnisku została wyproszona przez kapitana samolotu. Powodem okazała się zaawansowana ciąża pasażerki (którą zauważyła stewardesa) i brak zaświadczenia lekarskiego ze zgodą lekarza na lot ciężarnej. Oburzony partner natychmiast skontaktował się z biurem podróży, w którym para wykupiła wycieczkę, żądając realizacji zakupionych świadczeń. W czasie wyjaśniania całej sytuacji ciąża partnerki klienta "rozwijała się" w ekspresowym tempie (w początkowym etapie rozmowy był to 4-5 miesiąc, po wyegzekwowaniu zaświadczenia lekarskiego okazało się, że pani jest w 8 miesiącu). Jednak desperacja i chęć wyjazdu partnera była tak wielka, iż oświadczył, że pani obłoży się poduszkami, tak, aby zatuszować widoczną ciążę. Przecież otyłe osoby mogą podróżować bez problemów.

ODPOWIEDŹ: Kobiety w ciąży mogą podróżować samolotem, ale obwarowane jest to specjalnymi przepisami, różnymi w różnych liniach lotniczych. Bardzo ważne jest, aby o stanie pasażerki powiadomiony był organizator, czyli biuro podróży - ten sprawdza, czy wakacyjny lot będzie możliwy. Należy pamiętać, że jeśli informację o ciąży przemilczymy i uznamy za nieistotną przy podpisywaniu umowy wyjazdu wakacyjnego, możemy spotkać się z nieprzyjemnymi niespodziankami już na lotnisku przy wylocie. Może nawet dojść do sytuacji, że pani w ciąży nie zostanie wpuszczona na pokład samolotu.

Dlatego też będąc w ciąży w pierwszej kolejności trzeba skontaktować się z lekarzem i zasięgnąć jego opinii, aby mieć pewność, że nie ma żadnych przeciwwskazań do podróży lotniczej. Należy pamiętać, że lot samolotem jest dla większości osób przyjemnym doświadczeniem, jednak kobiety w ciąży w większym stopniu mogą źle znosić zmiany ciśnienia podczas startu i lądowania lub pojawiające się turbulencje.

Żadne linie lotnicze nie zabraniają podróży kobietom ciężarnym, ale w zależności od stopnia zaawansowania ciąży wewnętrzne zapisy linii są różne. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są w regulaminach linii lotniczych, można je też uzyskać za pośrednictwem biura podróży.

Nie ulega wątpliwości, że jeśli ciąża trwa więcej niż 28 tygodni, zawsze, a w przypadku podróży samolotem w szczególności, kobieta powinna posiadać przy sobie aktualne zaświadczenie wystawione przez lekarza, potwierdzające, że ciąża nie jest niezagrożona oraz wyraźnie zaznaczony przewidywany termin porodu. Lekarz powinien również zawrzeć w zaświadczeniu informację, że stan zdrowia ciężarnej zezwala jej na podróż samolotem. Po 36. tygodniu ciąży kobiety wybierające się w podróż samolotem muszą przedstawić zaświadczenie od lekarza wystawione na 72 lub 48 godzin przed planowym czasem odlotu. W zaświadczeniu tym lekarz musi napisać, iż zbadał pacjentkę i nie stwierdził żadnych przeciwwskazań do planowanej podróży samolotem, a także podać przewidywany termin porodu.

W liniach lotniczych LOT od momentu, gdy ciąża staje się widoczna, aż do 36. tygodnia włącznie, pasażerka powinna posiadać zaświadczenie lekarskie, które będzie zezwalało na przelot. Powyżej 36. tygodnia pasażerka jest zobowiązana posiadać ze sobą specjalny formularz ?MEDA?, który wypełnia lekarz prowadzący ciążę. Są również linie lotnicze, które po przekroczeniu 36. tygodnia ciąży pomimo posiadanego zaświadczenia lekarskiego przez pasażerkę mogą odmówić wpuszczenia jej na pokład samolotu.

Roaming - zmora czy udogodnienie? Roaming - zmora czy udogodnienie? fot. Shutterstock

Roaming - zmora czy udogodnienie?

Roaming - zmora czy udogodnienie?

PYTANIE: Nie dzwoń, nie pisz jestem zagranicą, zadzwonię we środę - po powrocie z urlopu. (Co to jest właściwie ten roaming?).

ODPOWIEDŹ: Roaming wielu osobom kojarzy się z innymi niż w kraju zasadami korzystania z telefonu, np. opłatą za połączenia odbierane, wysokimi kosztami rozmów i jeszcze wyższymi kosztami korzystania z internetu. Dlatego też wielu ludzi zaraz po przekroczeniu granicy wręcz wyłącza swoje telefony, a inni drastycznie ograniczają ich wykorzystanie, rezygnując z rozmów i pozwalając sobie jedynie na wysyłanie SMS-ów, które wydają się tańsze.

Niestety wciąż pamiętamy wysokie ceny usług roamingowych w pierwszych latach jego dostępności, a ponieważ w przypadku egzotycznych krajów nadal nie należą one do niskich, stąd powstałe wyobrażenie pokutuje wciąż w świadomości ludzi. Mimo że od dawna nie jest prawdziwe!

"Ceny połączeń w roamingu na terenie wielu krajów - zwłaszcza należących do UE - spadają regularnie od 2007 roku (realizowany jest plan systematycznej, corocznej obniżki cen, tzw. "regulation glide patch"). Co więcej, klienci mają do dyspozycji usługi, które sprawiają, że w roamingu można rozmawiać korzystając z minut otrzymanych w abonamencie, czyli tak tanio jak w kraju." - mówi Rzecznik Orange Polska, Wojciech Jabczyński.

Pamiętajcie, że aby uniknąć bólu głowy związanego z rozważaniami, czy zadzwonić z urlopu do rodziny, czy odebrać połączenie, czy może lepiej wysłać SMS-a, wystarczy przed wyjazdem poświęcić chwilę na zapoznanie się z ofertą roamingową, którą proponuje nasz operator.

Oprócz upewnienia się, ile kosztuje korzystanie z usług w kraju do którego planuje się wyjazd, warto też sprawdzić dostępne usługi obniżające koszty. Często okazuje się, że nie tylko stawki uległy obniżce, ale także pojawiły się nowe rozwiązania pozwalające rozmawiać tanio i w miarę swobodnie korzystać z internetu.

Miła niespodzianka spotka w tym roku turystów jadących do Chorwacji - ponieważ od 1 lipca zaliczona została do 1 Strefy roamingowej, korzystanie z telefonu będzie wielokrotnie tańsze niż jeszcze w ubiegłym roku.

Warto też skorzystać z porad, które operatorzy mają dla swoich klientów wybierających się za granicę. Dzięki nim unikniemy niepotrzebnych stresów w czasie zagranicznej podróży i niemiłej niespodzianki po powrocie.

Dlatego zaglądajcie na strony operatorów sieci komórkowych i to niekoniecznie tych z których usług korzystacie. Szukajcie uniwersalnych wskazówek i informacji, które z pożytkiem będziecie mogli zastosować, aby bez obaw o wysoki rachunek cieszyć się urlopem.

Więcej o: