Najpiękniejsze plaże Europy w 2013 roku [RANKING TRIPADVISOR]

Szmaragdowe wody są przejrzyście czyste, a biały piasek na plażach - drobny jak marzenie. Gdyby nie to, że zamiast palmowych gajów szumią tu lasy piniowe, można by pomyśleć, że to Karaiby. Nie trzeba jednak jechać daleko, żeby rozkoszować się takim widokiem.
Plaża Królicza, Lampedusa/shutterstock Plaża Królicza, Lampedusa/shutterstock Plaża Królicza, Lampedusa/shutterstock

Plaża Królicza, Lampedusa

Plaża Królicza, Lampedusa

Najpierw trzeba polecieć, potem wsiąść na szybką łódź, a na koniec jeszcze przejść przez morze, brodząc w wodzie do kolan. Dotrzeć tam nie jest może zbyt łatwo, ale za to kiedy już się dotrze, biała plaża i krystalicznie czyste morze rekompensują wszystkie wcześniejsze niewygody. To niedostępne na pozór miejsce, to Plaża Królicza przy wysepce o tej samej nazwie (Isola dei Conigli) położonej u wybrzeży Lampedusy, która z kolei jest największą z Wysp Pelagijskich. Położony między Maltą i Tunezją archipelag należy do Włoch, ale bliżej mu do wybrzeży Afryki niż włoskiego buta.

Plaża Lampedusa/Flickr.com/CC/tommysparmaPlaża Lampedusa/Flickr.com/CC/tommysparma

Lampedusa ma 9 km długości, maksymalnie 3 km szerokości i jest płaska jak patelnia - najwyższe wzniesienie sięga niewiele ponad 130 m. n.p.m. - a łagodny klimat powoduje, że na plażach można się wylegiwać przez cały rok. Najlepiej wybrać te na południu, bo północne wybrzeże opada do morza stromymi urwiskami. Za to miejsca po przeciwnej stronie można określić jednym słowem: "raj". Woda w płytkich zatoczkach ma szmaragdowy kolor i jest tak przejrzysta, że pływając na dnie można dostrzec własny cień. Odpoczywać i plażować można niemal wszędzie, ale największą renomą cieszą się białe piaski okalające Wyspę Króliczą - w tegorocznej ankiecie Travellers Choice przeprowadzonej wśród użytkowników serwisu Trip Advisor zdobyła pierwsze miejsce w kategorii: "najpiękniejsze plaże Europy". Sama wysepka Królicza jest rezerwatem, w którym składają jaja żółwie morskie, a jeśli ma się szczęście w wodach wokół można wypatrzeć delfiny. Żeby się na nią dostać z Lampedusy, wystarczy przespacerować przez sięgającą pół metra płyciznę.

Plaża Katedr, Hiszpania/Flickr.com/CC/Gabriel González Plaża Katedr, Hiszpania/Flickr.com/CC/Gabriel González Plaża Katedr, Hiszpania/Flickr.com/CC/Gabriel González

Plaża Katedr, Hiszpania

Plaża Katedr, Hiszpania

Plaża numer 2 znajduje się na północy Hiszpanii, jakieś 10 km na zachód od położonego na szlaku pielgrzymkowym do Santiago miasteczka Ribadeo. Podczas przypływu Plaża Katedr jest piękną, ale stosunkowo niewielką plażą z białym drobnym piaskiem. Spektakl rozpoczyna się wraz z odpływem, gdy wody zatoki Biskajskiej odsłaniają kolejne formacje skalne. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki pojawiają się wysokie klify, morskie jaskinie i rozpadliny, przejścia-korytarze pomiędzy głazami i wysokie na 30 metrów łuki skalne: to właśnie tym ostatnim, przypominającym kształtem katedralne przypory, plaża zawdzięcza swoja nazwę. W czasie odpływu pomiędzy skałami i pod łukami można chodzić. Jednak uwaga: trzeba uważać i wrócić zanim poziom wody zacznie rosnąć. Ponieważ dno jest dość "poziome", morze podnosi się bardzo szybko.

Rhossili Bay, Walia / Fot. Flickr.com/CC/Nigel's Europe Rhossili Bay, Walia / Fot. Flickr.com/CC/Nigel's Europe Rhossili Bay, Walia / Fot. Flickr.com/CC/Nigel's Europe

Rhossili Bay, Walia

Rhossili Bay, Walia

Plaża numer 3 jak na finalistę przystało jest oczywiście biała, ale w przeciwieństwie do poprzednich nie otaczają jej fantazyjne klify, tylko soczyście zielone wzgórza. Nie jest to spalone słońcem południe, tylko Walia. Ciągnąca się przez 3 km plaża w zatoce Rhosill niedaleko miasteczka Swansea, od lat zbiera nagrody i pochwały: w jednym z głosowań przeprowadzonych przez Daily Mail dostała tytuł "najlepszej plaży Wielkie Brytanii", autorzy przewodnika Lonely Planet nazwali ją "najbardziej imponującą i najbardziej popularną wśród surferów", Sunday Times umieścił wśród 25 najlepszych plaży świata, a The Times okrzyknął jednym z najlepszych miejsc na spacery.

Rhossili Bay, Walia/shutterstockRhossili Bay, Walia/shutterstock

Playa de ses Illetes, Formentera/shutterstock Playa de ses Illetes, Formentera/shutterstock Playa de ses Illetes, Formentera/shutterstock

Playa de ses Illetes, Formentera

Playa de ses Illetes, Formentera

Formentera to czwarta co do wielkości i najmniej znana wyspa Balearów. Leży zaledwie kilka km od Ibizy, z którą tworzy mini archipelag Pituizy, ale w przeciwieństwie od swojej rozrywkowej większej siostry, jest cicha, spokojna, wymarzona na rodzinne wakacje. Już płynąc w jej kierunku można poczuć przedsmak tego, co nas czeka: morski przesmyk jest usiany wysepkami otoczonymi bezludnymi, białymi plażami. Niestety to przyjemność dostępna tylko dla posiadaczy jachtów, pasażerowie promów muszą się zadowolić tym, co zastaną po zejściu do portu na Formenterze. Wyspa ma zaledwie 20 km długości, w najwęższym miejscu 2 km szerokości, a dzięki temu, że jest niemal idealnie płaska, najlepiej poruszać się po niej rowerem. Na Formenterze nie ma wielkich hoteli, apartamentowców, ani hałaśliwych parków rozrywki. Są - piniowe lasy, kamieniste drogi, dwa słone jeziorka, przejrzyście czyste wody wokół i uważane za najlepsze na całym wybrzeżu Morza Śródziemnego plaże. Najpiękniejsza jest plaża de les Illetes na północy wyspy - położona na mierzei, z dwóch stron obmyta ciepłymi wodami, wygląda jak biały pasek przecinający lazur morza.

Playa de ses Illetes, FormenteraPlaya de ses Illetes, Formentera/shutterstock

Plaża Woolacombe, Wielka Brytania / Flickr.com/CC/Fot.David Jones Plaża Woolacombe, Wielka Brytania / Flickr.com/CC/Fot.David Jones Plaża Woolacombe, Wielka Brytania / Flickr.com/CC/Fot.David Jones

Plaża Woolacombe, Wielka Brytania

Plaża Woolacombe, Wielka Brytania

Żeby się dostać na kolejną plażę w rankingu, trzeba wrócić do Wielkiej Brytanii, tym razem do leżącej nad Atlantykiem wioski Woolacombe. Aż do XIX w. była ona tylko niewielką osadą rybacką, która zyskała na popularności w czasach wiktoriańskich wraz z rozwojem turystki. W Woolacombe jest długa piaszczysta plaża o takiej samej nazwie. To właśnie tu w czasie II wojny żołnierze ćwiczyli desant. Dzisiaj jest to jeden z najbardziej znanych i popularnych ośrodków wakacyjnych na wyspach brytyjskich, niemal co roku nagradzany jakimś tytułem, łącznie z "najlepszą plażą kraju". Złote piaszczyste wydmy ciągną się prawie 5 km, a na falach są doskonałe warunki do uprawiania surfingu czy kajakarstwa morskiego.

Plaża Woolacombe, Wielka Brytania/shutterstockPlaża Woolacombe, Wielka Brytania/shutterstock

Plaża Elafonissi, Grecja/Flickr.com/CC/fluffisch Plaża Elafonissi, Grecja/Flickr.com/CC/fluffisch Plaża Elafonissi, Grecja/Flickr.com/CC/fluffisch

Plaża Elafonissi, Grecja

Plaża Elafonissi, Grecja

Drugą połowę dziesiątki otwiera plaża na wysepce Elafonisi położonej tuż przy południowo-zachodnim brzegu Krety. Żeby się na nią dostać, wystarczy przejść płytką lagunę. Dwa wieki temu odkryły to również stacjonujące w pobliżu tureckie wojska walczące z powstańcami na Krecie. Żołnierze przemaszerowali na Elafonisi, na której ukryło się kilkaset kobiet z dziećmi, wycinając wszystkich w pień. Opowieści mówią, że morze i piaski spłynęły wówczas krwią, której plaża zawdzięcza swój dzisiejszy kolor: jest różowa. Tak naprawę barwa gruboziarnistego piasku pochodzi od pokruszonych muszelek i korali. Przez lata Elafonisi, jak wiele innych zapomnianych plaż na świecie, było azylem hipisów. Dzisiaj na ten kraniec Krety można dojechać wygodną asfaltową drogą, nawet rejsowym autobusem ze stołecznej Chanii.

Plaża Elafonissi, Grecja / Flickr.com/CC/Fredrik RubenssonPlaża Elafonissi, Grecja / Flickr.com/CC/Fredrik Rubensson

Plaża Iztuzu, Turcja/shutterstock Plaża Iztuzu, Turcja/shutterstock Plaża Iztuzu, Turcja/shutterstock

Plaża Iztuzu, Turcja

Plaża Iztuzu, Turcja

Kolejna w rankingu plaża Iztuzu ma 6 km długości i z jednej strony oblewają ją ciepłe wody Morza Śródziemnego, z drugiej - chłodniejsze i słodkie rzeki Dalyan. To jeden z najbardziej zielonych rejonów Turcji, położony ok. 40 km od Dalamanu. Wybrzeże, rzeka, niedalekie jezioro Koycegiz i porośnięte piniowymi lasami wzgórza znajdują się w granicach parku krajobrazowego. Ponieważ budowa przy plaży jest zakazana, najbliższe hotele znajdują się kilkanaście kilometrów w górę rzeki w okolicach wioski Dalyan - na co dzień kilkutysięcznej osady rybackiej w sezonie zwiększającej populację kilkunastokrotnie. Urok tego miejsca docenili m.in. Dustin Hoffman, Sting, Jack Nicholson, następca hiszpańskiego tronu, a niektórzy mawiają, że gdyby wiedziała o nim Kleopatra, nigdzie indziej nie pielęgnowałaby swojej urody. W Dalyanie nie można co prawda zażyć kąpieli w mleku, ale w oczyszczającym skórę błocie oraz termalnych źródłach - i owszem. Żeby się zaś dostać stąd na plażę Iztuzu, najlepiej wsiąść na łódź i popłynąć rzeką wijącą się wśród trzcin i zielonych wzgórz kryjących ruiny z czasów rzymskich, greckich i bizantyjskich. Z plaży można korzystać tylko do godz. 20 i tylko w części oznaczonej palikami. W ten sposób chroni się jedno z ostatnich miejsc lęgowych żółwi Karetta: ogromne gady można zobaczyć w całej okolicy, choćby płynąc rzeką (nie ma ich jednak na plaży w sezonie).

Plaża Iztuzu, Turcja/Flickr.com/CC/Fot. Steve WildePlaża Iztuzu, Turcja/Flickr.com/CC/Fot. Steve Wilde

Plaża La Pelosa/Flickr.com/Fot. Michela Simoncini Plaża La Pelosa/Flickr.com/Fot. Michela Simoncini Plaża La Pelosa/Flickr.com/Fot. Michela Simoncini

Plaża La Pelosa, Włochy

Plaża La Pelosa, Włochy

Kolejne rajskie miejsce znajduje się na słynącej z tajemniczych kamiennych wież Sardynii. Na północny wyspy w błękitne morze wcina się wąski półwysep, a na nim leży malownicza rybacka wioska Stintino. Okolica słynie z najpiękniejszych na całej wyspie plaż, a wśród kilometrów białych piasków prym wiedzie La Pelosa. Latem niestety bywa tu tłoczno, dlatego najlepiej rozłożyć się wczesnym rankiem. Do morza schodzi się łagodnym brzegiem, który obmywają krystalicznie przejrzyste wody; to doskonałe miejsce do snorkelingu i podglądania morskiego życia. Brodząc po płyciźnie można dojść do wysepki La Pelosa z wiekową wieżą, a dalej znajduje się wyspa Asinara, na której pod koniec XIX w. założono lazaret i więzienie.

Plaża Porthminster, Wielka Brytania/shutterstock Plaża Porthminster, Wielka Brytania/shutterstock Plaża Porthminster, Wielka Brytania/shutterstock

Plaża Porthminster, Wielka Brytania

Plaża Porthminster, Wielka Brytania

Miejsce 9. zajmuje plaża Porthminster w St Ives w Kornwalii - to popularna miejscowość wypoczynkowa, którą kilka lat temu czytelnicy Guardiana uznali za najlepszą w Wielkiej Brytanii.

Plaża św. Pawła, Wyspy Greckie/shutterstock Plaża św. Pawła, Wyspy Greckie/shutterstock Plaża św. Pawła, Wyspy Greckie/shutterstock

Plaża św. Pawła, Wyspy Greckie

Plaża św. Pawła, Wyspy Greckie

Stawkę zamyka plaża św. Pawła w Lindos na greckiej wyspie Rodos. To najcieplejsze miejsce na wyspie (latem temperatury przekraczają 40 st. C), niegdyś - również jedno z najbogatszych, żyjące z handlu i żeglugi, bijące nawet własne monety. W czasach rozkwitu zamożni kapitanowie zabudowali Lindos pięknymi białymi domami. Choć w ubiegłym wieku żeglarzy zastąpili ściągnięci ciszą i spokojem (ruch samochodowy jest tu zakazany) hippisi i artyści, okalające labirynt uliczek domy pozostały. Są tu też zabytkowe klasztory i kościoły, antyczny teatr i grobowiec, a z górujących nad miasteczkiem ruin Akropolu rozciąga się najpiękniejszy widok na białe mury skontrastowane ze szmaragdowymi wodami zatoki św. Pawła otoczonymi szerokimi plażami. Podobno płynący do Rzymu apostoł kazał się tu zatrzymać zachwycony jej wyglądem.

Więcej o: