Nowe rzeczy, które warto zrobić na wakacjach 2013 [LONELY PLANET]

Nowy wakacyjny trend, miasto, jedzenia, granica do przekroczenia. Nowe dla ciebie? Dla świata! Oto lista rzeczy, których póki co naprawdę mało kto próbował. Poleca Lonely Planet.
Nurkowanie w wodach otaczających Saint Vincent i Grenadyny / fot. Shutterstock Nurkowanie w wodach otaczających Saint Vincent i Grenadyny / fot. Shutterstock Nurkowanie w wodach otaczających Saint Vincent i Grenadyny / fot. Shutterstock

Nowy trend wakacyjny: Saint Vincent i Grenadyny

Nowy trend wakacyjny: Saint Vincent i Grenadyny

Saint Vincent i Grenadyny to wyspiarskie państwo na Morzu Karaibskim, w archipelagu Małych Antyli. W ofercie wakacyjnej ma "digital detox" - urlop bez laptopa, smartfona i iPada. Goście, którzy przyjeżdżają na wyspę, na co dzień nie wyobrażają sobie życia bez tych gadżetów. Na wyspie przechodzą więc indywidualne szkolenie z tego zakresu, a w hotelowych pokojach nie mają ani telewizorów, ani radia. W zamian - chcąc, nie chcąc - nurkują w cudownie błękitnej wodzie, żeglują i pieszo eksplorują dżunglę. Prawdziwy elektrosurvival.

Jedno z dań z menu kopenhaskiej restauracji Noma / fot. cyclonebill Jedno z dań z menu kopenhaskiej restauracji Noma / fot. cyclonebill Jedno z dań z menu kopenhaskiej restauracji Noma / fot. cyclonebill

Najnowszy trend kulinarny: restauracja "Noma" w Kopenhadze

Najnowszy trend kulinarny: restauracja "Noma" w Kopenhadze

W 2011 r. kopenhaska restauracja Noma została okrzyknięta najlepszą restauracją na świecie. Tytuł ten (po raz trzeci z rzędu) przyznał jej opiniotwórczy brytyjski magazyn "Restaurants". Szef kuchni, Rene Redzepi (który osiągnął już status niemal gwiazdy rocka) wprowadził nową, dość kontrowersyjną koncepcję żywienia - postanowił wrócić do tradycji nordyckiej sztuki kulinarnej, przywracając potrawy i składniki, które czasem bardziej niż z jedzeniem dla ludzi kojarzą się ze zwierzęcą paszą. Do przepisów kulinarnych trafiły więc mchy, porosty i sosnowe igły. Krytycy kulinarni rozpływają się w zachwytach, a nowy trend rozprzestrzenia się po świecie. Dziś składniki takie jak dziki szczaw, krwawnik czy żołędzie pojawiają się w menu restauracji od Los Angeles po Londyn. Jeśli chcecie spróbować, jak to smakuje w Nomie, rezerwujcie stolik dziś. Wtedy kolacja czy lunch odbędzie się "już" za kilka miesięcy.

Symulacja boiska do gry w kronum / fot. www.vimeo.com Symulacja boiska do gry w kronum / fot. www.vimeo.com Symulacja boiska do gry w kronum / fot. www.vimeo.com

Nowy sport: kronum (USA)

Nowy sport: kronum (USA)

Pierwszy sport wymyślony w nowym stuleciu (2008 rok) nazywa się kronum i jest  połączeniem futbolu, koszykówki, rugby i piłki ręcznej (z elementami jeszcze kilku innych dyscyplin). W przypadku kronum działa zdaje się rozszerzona zasada trenera Górskiego, że "piłka jest okrągła, a bramki są dwie" - tutaj także boisko jest okrągłe. Amerykański slogan reklamujący kronum brzmi: "Przyłącz się do rewolucji". Jeśli nie rewolucji, to na pewno rewelacji - gra wymyślona przez Billa Gibsona szybko zjednała sobie licznych fanów w Stanach Zjednoczonych, a dziś zdobywa coraz szerszą rzeszę kibiców w Europie. Kronum ma profesjonalną ligę w Filadelfii i Pensylwanii, w sumie 8 drużyn, rozgrywki odbywają się póki co tylko w USA.

Kronum 2010 // Change The Game from Robot Village on Vimeo.

Varanus bitatawa - gatunek warana zamieszkującego lasy na Filipach / fot. OggiScienza/CC/Flickr.com Varanus bitatawa - gatunek warana zamieszkującego lasy na Filipach / fot. OggiScienza/CC/Flickr.com Varanus bitatawa - gatunek warana zamieszkującego lasy na Filipach / fot. OggiScienza/CC/Flickr.com

Nowe zwierzę: Varanus bitatawa (Filipiny)

Nowe zwierzę: Varanus bitatawa (Filipiny)

Może mieć nawet dwa metry długości, posiada podwójnego penisa (tak, zdarza się to niektórym gatunkom), a z drzewa schodzi tylko na 20 minut dziennie - Varanus bitatawa to osobowość w świecie jaszczurek. Należy do rodziny waranowatych, występuje na terenie Filipin, a odkryty został dopiero w 2009 r. Urodziwy jaszczur jest raczej skryty, nie lubi opuszczać lasu ani swojego drzewa i jako jeden z zaledwie trzech gatunków waranów żywi się owocami. Sam za to jest cennym (i znanym od dawna) źródłem białka dla miejscowych plemion. Żeby go zobaczyć, należy wybrać się na Filipiny, dokładnie na wyspę Luzon, w góry Sierra Madre. A potem liczyć na szczęście.

Smażona w głębokim tłuszczu guma balonowa / fot. Collin Harvey/CC/Flickr.com Smażona w głębokim tłuszczu guma balonowa / fot. Collin Harvey/CC/Flickr.com Smażona w głębokim tłuszczu guma balonowa / fot. Collin Harvey/CC/Flickr.com

Nowe śmieciowe jedzenie: USA

Nowe śmieciowe jedzenie: USA

Fast food jako metafora śmieciowego jedzenia? Trzymajcie talerze! W 2011 roku na targach kulinarnych w San Diego (Kalifornia) wymyślono nową potrawę: smażoną w głębokim tłuszczu oranżadę w proszku Kool-Aid. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać - smażoną w głębokim tłuszczu gumę do żucia zaserwowała Północna Karolina. Potem poszło już serią: smażone masło na patyku (Iowa), smażona salsa na patyku (to wierny tradycji Tex-Mex Teksas)... Yummy? My nie potrafimy sobie tego wyobrazić.

Kafarnaum, Izrael / fot. Shutterstock Kafarnaum, Izrael / fot. Shutterstock Kafarnaum, Izrael / fot. Shutterstock

Nowy szlak wycieczkowy: śladami Chrystusa z Nazaretu do Kafarnaum (Izrael)

Nowy szlak wycieczkowy: śladami Chrystusa z Nazaretu do Kafarnaum (Izrael)

Zaczyna się w Nazarecie, potem prowadzi przez wzgórza i gaje oliwne, aż do starożytnego miasta Kafarnaum. Najnowszy szlak turystyczny Izraela został otwarty pod koniec 2011 roku, aby przyciągnąć chrześcijańskich turystów chcących poznać korzenie swojej religii. Trasa liczy 63 km i wiedzie śladami Chrystusa. Można przebyć ją konno, czyli prawie jak Jezus, który przemieszczał się na osiołku. Poza mistycznymi przeżyciami dla katolików, szlak dostarcza wielu innych wrażeń ? prowadzi przez zieloną Dolinę Jezreel, rezerwat dębów Beit Kuszet, spalone słońcem zbocza góry Arbel, aż do Jeziora Tyberiadzkiego, największego słodkowodnego jeziora w Izraelu, zwanego potocznie "morzem galilejskim". W Kafarnaum można odwiedzić park narodowy i park archeologiczny utworzony wokół starożytnej wioski rybackiej.

Najmłodszy kraj świata: Sint Maarten / fot. 708718/CC/Flickr.com Najmłodszy kraj świata: Sint Maarten / fot. 708718/CC/Flickr.com Najmłodszy kraj świata: Sint Maarten / fot. 708718/CC/Flickr.com

Najmłodszy kraj: Sint Maarten

Najmłodszy kraj: Sint Maarten

Choć de facto najmłodszym krajem świata jest Południowy Sudan (utworzony w lipcu 2011roku na zakończenie najdłuższej wojny domowej w Afryce), to w warunkach pokojowych ten tytuł należy się karaibskiej wyspie Sint Maarten. Do 10 października 2010 roku Sint Maarten należała do Antyli Holenderskich, ale po tym, jak Antyle Holenderskie przestały istnieć, Sint Maarten stało się osobnym terytorium zależnym Holandii o specjalnym statusie. Co się zmieniło? Dla turystów szczęśliwie niewiele: wyspa wciąż kusi plażami z różowawym piaskiem, niebieskim morzem i uroczymi miasteczkami, a Piña colada w Simpson Bay nadal smakuje jak wakacje w raju.

Songdo - południowokoreańskie miasto przyszłości / fot. WSTAY.com/CC/Flickr.com Songdo - południowokoreańskie miasto przyszłości / fot. WSTAY.com/CC/Flickr.com Songdo - południowokoreańskie miasto przyszłości / fot. WSTAY.com/CC/Flickr.com

Najmłodsze miasto świata: Songdo, Korea Południowa

Najmłodsze miasto świata: Songdo, Korea Południowa

Geneza budowy Songdo, najmłodszego obecnie miasta świata, wyrastającego ze środka pustki 65 km od Seulu, przypomina film science fiction. Ultranowoczesna i świetnie zaplanowana metropolia ma być remedium na problemy wielu azjatyckich miast, takich jak przeludnienie, zanieczyszczenie środowiska i potworne korki. Podobnie jak w Las Vegas, w Songdo mają zostać odtworzone niektóre architektoniczne i turystyczne ikony, np. weneckie kanały i nowojorski Central Park. Songdo będzie miało również własne symbole - np. wysoką na 151 pięter Incheon Tower. Co prawda Songdo nie zostanie ukończone przed 2015 r., ale już teraz w mieście działa hotel Sheraton, gotowy na przyjęcie tych, którzy nie mogą się doczekać, by je zwiedzić.

Nowe wyspy Zubair na Morzu Czerwonym / fot. NASA Earth Observatory/CC/Flickr.com Nowe wyspy Zubair na Morzu Czerwonym / fot. NASA Earth Observatory/CC/Flickr.com Nowe wyspy Zubair na Morzu Czerwonym / fot. NASA Earth Observatory/CC/Flickr.com

Najnowsza wyspa: Zubair, Jemen

Najnowsza wyspa: Zubair, Jemen

Najnowsza wyspa świata powstała pod koniec 2011 roku na skutek erupcji wulkanicznych na Morzu Czerwonym, w części należącej do Jemenu. Należy teraz do grupy kilku wysp Zubair. To, że zachowała się po erupcji wulkanu, należy do rzadkości - zazwyczaj takie wyspy znikają w morzu równie szybko, jak się pojawiają. Niestety, władze Jemenu nie ułatwiają turystom jej zwiedzania. Można się jednak domyślać, że nowa wyspa ma świetne warunki do nurkowania wśród podwodnych skał wulkanicznych, podobnie jak pozostałe wyspy z grupy Zubair.

Astronauta w przestrzeni kosmicznej / fot. Shutterstock Astronauta w przestrzeni kosmicznej / fot. Shutterstock Astronauta w przestrzeni kosmicznej / fot. Shutterstock

Nowa granica do przekroczenia: przestrzeń kosmiczna

Nowa granica do przekroczenia: przestrzeń kosmiczna

Zupełnie nagle niemożliwe stało się możliwe - podróże kosmiczne, uosobienie dziecięcych marzeń, są już dostępne dla zwykłych śmiertelników. Zwykłych, ale majętnych, bo 2,5-godzinny lot w kosmos z Virgin Galactic (który w swojej ofercie ma również 6-minutowy stan nieważkości) kosztuje 200 tys. dolarów. Poza Virgin Galactic turystyczne loty w kosmos planuje uruchomić też kilka innych prywatnych firm - i to już w 2012 roku. Statek Virgin wystartuje prawdopodobnie z lotniska Spaceport America w Las Cruces (Nowy Meksyk) lub z Mojave Spaceport w Kalifornii. Pasażerowie będą musieli spędzić tam 3 dni, ćwicząc przed lotem. Wśród pasażerów, którzy już opłacili swój pierwszy kosmiczny lot, jest wiele znanych osób, m.in. Tom Hanks, Ashton Kutcher, Katy Perry, Brad Pitt i Angelina Jolie.

Więcej o: