15 skarbów i tajemnic, które kryją oceany [ANIMAL PLANET]

Oceany, w których panuje niezakłócona niczym cisza i spokój, są domem dla wielu niezwykłych gatunków roślin i zwierząt. Ich dna kryją także poruszające ludzkie historie zaklęte we wrakach statków i zestrzelonych podczas wojen samolotów. Jednak wielki błękit w zależności od rejonu świata wygląda inaczej. Zobacz go z bliska dzięki zdjęciom Darka Sepioły z programu Animal Planet ?Magia wielkiego błękitu?.
Błazenek / fot. Darek Sepiolo Błazenek / fot. Darek Sepiolo Błazenek / fot. Darek Sepiolo

Azja - morski układ

Azja - morski układ

Filipiny, Indonezja i Malezja to kraje położone w centrum trójkąta koralowego. To jedno z największych na świecie skupisk koralowców, olśniewające pięknem i różnorodnością fauny i flory. Choć dostrzeżenie wszystkich mieszkańców tych wód jest bardzo trudne, bo doskonale opanowali oni sztukę maskowania się i ukrywania, to nie dziwi, że powstałe z wulkanicznego piachu płytkie dno stało się rajem dla makrofotografów. Wśród setek form życia uwagę przyciąga ciekawie ubarwiony błazenek. Rybka stała się popularna dzięki filmowej kreskówce, której była głównym bohaterem. Błazenki żyją w symbiozie z ukwiałami, przed ich groźnymi odnóżami chroni je specjalny śluz. Współpraca oydwu gatunków przynosi im wymierne korzyści. Błazenki, w zamian za schronienie, które dają parzydełka, przyciągają w okolice ukwiału plankton, którym ten się żywi.

Wyspa Sipadan to podwodne cmentarzysko dla żółwii / tot. Darek Sepiolo Wyspa Sipadan to podwodne cmentarzysko dla żółwii / tot. Darek Sepiolo Wyspa Sipadan to podwodne cmentarzysko dla żółwii / tot. Darek Sepiolo

Azja - niezwykłe cmentarzysko

Azja - niezwykłe cmentarzysko

Należąca do Malezji wyspa Sipadan to miejsce, które jest prawdziwym rajem dla płetwonurków. Przybywają tu z całego świata, by w znajdującym się pod wyspą labiryncie podwodnych jaskiń odwiedzić miejsce zwane cmentarzyskiem żółwi. Legenda głosi, że migrują tu gady z całego świata, by dożyć swoich dni. Bardziej prawdopodobne jest jednak to, że zwierzęta giną, bo nie potrafią znaleźć drogi powrotnej ze skalnych zakamarków.

Azory - ostatni skrawek Europy / fot. Darek Sepioło Azory - ostatni skrawek Europy / fot. Darek Sepioło Azory - ostatni skrawek Europy / fot. Darek Sepioło

Azory - ostatni skrawek Europy

Azory - ostatni skrawek Europy

Azory to archipelag dziewięciu wulkanicznych wysp położony 1500 km od wybrzeży Portugalii. To tu leży najwyższy szczyt tego kraju - wulkan Pico (2351 m n.p.m.). Związki z krajem położnym na krańcu Europy widać na Azorach np. w miejscowych zwyczajach. Jednym z nich są walki byków, które od tradycyjnej corridy różnią się tym, że odbywają się bezkrwawo. Śmiałkowie, którzy chcą się zmierzyć z bykami, to zwykle młodzi chłopcy. Biegają po arenie i drażnią byka tym, co akurat mają pod ręka - parasolką, skrawkiem materiału. O ich (a także zwierzęcia) bezpieczeństwo dbają organizatorzy zabawy. Byk przywiązany jest na długiej linie i w razie potrzeby może zostać zatrzymany, gdyby "torreador" nie zdążył uciec.

Kaszalot / fot. Darek Sepioło Kaszalot / fot. Darek Sepioło Kaszalot / fot. Darek Sepioło

Europa - oni śpią "na stojąco"

Europa - oni śpią "na stojąco"

To, co przyciąga turystów na Azory, to możliwość obserwowania dużych mieszkańców wodnych głębin - sejwali i kaszalotów. Te ostatnie to jedne z największych żyjących na naszej planecie drapieżników. Mają też największe mózgi ze wszystkich żyjących na Ziemi stworzeń. Samce kaszalotów osiągają długość 20 metrów i ponad 50 ton wagi. Mimo sporych rozmiarów są doskonałymi pływakami i nurkami, schodzą pod wodę na głębokość nawet 3 km! Pozwala im to polować na swój największy przysmak - kałamarnice olbrzymie. Jednak największą ciekawostką dotyczącą tych zwierząt jest sposób, w jaki śpią. Podobnie jak inne ssaki, kaszaloty regenerują się podczas drzemki. "Zawisają" wtedy pionowo w wodzie i nieruchomieją, wyglądając przy tym jak wielkie, lewitujące bale drewna.

Australia i Oceania - mały kontynent z Wielką Rafą / fot. Darek Sepiolo Australia i Oceania - mały kontynent z Wielką Rafą / fot. Darek Sepiolo Australia i Oceania - mały kontynent z Wielką Rafą / fot. Darek Sepiolo

Australia i Oceania - mały kontynent z Wielką Rafą

Australia i Oceania - mały kontynent z Wielką Rafą

Mimo że Australia jest najmniejszym kontynentem na Ziemi, to okalające ją ciepłe wody skrywają największą na świecie rafę koralową. To swoisty morski las tropikalny, zachwycający bogactwem fauny i flory. Żyjące tu koralowce są cenne nie tylko ze względu na swoje piękno, ale również dlatego, że naukowcy prowadzą badania nad możliwością pozyskania z tych skałotwórczych stworzeń substancji, która ma pomóc w leczeniu raka i choroby Parkinsona.

Wody Australii i Oceanii pełne są śladów dramatycznych wydarzeń, jakie podczas II wojny światowej rozegrały się w tej części Pacyfiku / fot. Darek Sepioło Wody Australii i Oceanii pełne są śladów dramatycznych wydarzeń, jakie podczas II wojny światowej rozegrały się w tej części Pacyfiku / fot. Darek Sepioło Wody Australii i Oceanii pełne są śladów dramatycznych wydarzeń, jakie podczas II wojny światowej rozegrały się w tej części Pacyfiku / fot. Darek Sepioło

Australia i Oceania - historia ukryta w głębinach

Australia i Oceania - historia ukryta w głębinach

Wody Australii i Oceanii pełne są śladów dramatycznych wydarzeń, jakie podczas II wojny światowej rozegrały się w tej części Pacyfiku. Teraz pamiątki po wydarzeniach z tamtych czasów stały się częścią podwodnego ekosystemu i przyciągają amatorów nurkowania wrakowego. Najpopularniejszym miejscem, by go spróbować, jest Atol Truk. Znajdują się tam m.in. japońskie myśliwce mitsubishi "Zero", łodzie podwodne i dużo dobrze zachowanego sprzętu wojskowego.

Cenoty - podwodne jaskinie u wybrzeży Jukatanu, Meksyk / fot. Darek Sepioło Cenoty - podwodne jaskinie u wybrzeży Jukatanu, Meksyk / fot. Darek Sepioło Cenoty - podwodne jaskinie u wybrzeży Jukatanu, Meksyk / fot. Darek Sepioło

Ameryka Płn. - jaskinie bogów

Ameryka Płn. - jaskinie bogów

Półwysep Jukatan - tu zaczynają i kończą się wszystkie wyprawy nurkowe w pobliżu Meksyku. W słynących z niezwykłej przejrzystości wodach można podziwiać cenoty - największy na świecie system podwodnych jaskiń. Przebijające się przez wodę i pęknięcia w sklepieniach pieczar słońce odbija się od nierównego, szmaragdowozielonego dna i tworzy niezwykły spektakl barw, który przyciąga amatorów nurkowania. Cenoty powstały jeszcze przed epoką lodowcową - były wtedy naziemnymi jaskiniami uformowanymi w procesie wietrzenia skał. Po ostatnim zlodowaceniu poziom wód podniósł się i zalał fantazyjnie zdobione pieczary. Przez Majów cenoty były uważane za miejsce święte i składano w nich ofiary bogom, zwykle wrzucając w wodną otchłań młodych chłopców. Teraz niezwykłe formacje skalne tworzą doskonałe kryjówki dla niezliczonych gatunków morskich stworzeń.

Manty pływające w wodach Oceanu Spokojnego / fot. Darek Sepioło Manty pływające w wodach Oceanu Spokojnego / fot. Darek Sepioło Manty pływające w wodach Oceanu Spokojnego / fot. Darek Sepioło

Ameryka Płn. - myjnia dla mant

Ameryka Płn. - myjnia dla mant

W nurkowaniu sprawdza się twierdzenie, że im mniej jest ludzi, tym więcej ryb. Dlatego wspaniałym miejscem do podziwiana różnych okazów morskich stworzeń jest archipelag Revillagigedo, położony na Ocenie Spokojnym, administracyjnie należący do Meksyku. Wulkaniczne wyspy to rzadki kierunek wypraw nurkowych. To trochę zaskakujące, gdyż archipelag jest zwany "meksykańskim Galapagos". Ciekawym miejscem są głębiny wokół wyspy San Benedicto. Tutaj niemal zawsze można spotkać manty, zwane także diabłami morskimi. Przybywają one gromadnie w to miejsce, ponieważ traktują je jak... myjnię. Wokół wyspy żyją bowiem skalary jedzące pasożyty znajdujące się na skórze mant.

Legwany morskie na Galapagos / fot. Darek Sepioło Legwany morskie na Galapagos / fot. Darek Sepioło Legwany morskie na Galapagos / fot. Darek Sepioło

Ameryka Płd. - stolica ewolucji

Ameryka Płd. - stolica ewolucji

Ok. 1000 km na zachód od wybrzeży Ameryki Południowej, pośrodku Oceanu Spokojnego, znajduje się jeden z największych cudów natury - wyspy Galapagos. Położenie z dala od stałego lądu sprawiło, że powstał tu unikalny ekosystem, niespotykany nigdzie indziej poza archipelagiem. Wizyta Karola Darwina na tych wyspach w XIX w. podobno zainspirowała go do stworzenia teorii ewolucji. Jednym z przykładów, który zapewne mógł zafascynować naukowca, był legwan morski. Ze względu na biegnący przez cały jego grzbiet ząbkowany grzebień i zakończone ostrymi pazurami nogi, stworzenie przywodzi na myśl znane z bajek smoki. Co ciekawe, tego gada można spotkać tylko na wyspach Galapagos. Z tego dawniej wodnego stworzenia ewolucja uczyniła mieszkańca lądu. Jednak nadal, jako jedyna na świecie jaszczurka, żywi się on w morzu. Jego przysmakiem są wodorosty i drobne skorupiaki.

Rekin wielorybi - ryba-autobus / fot. Darek Sepioło Rekin wielorybi - ryba-autobus / fot. Darek Sepioło Rekin wielorybi - ryba-autobus / fot. Darek Sepioło

Ameryka Płd. - ryba jak autobus

Ameryka Płd. - ryba jak autobus

Zimne prądy i bogate w plankton wody okalające wyspy Galapagos sprawiają, że oceaniczne głębiny to idealne miejsce na spotkanie dużych ryb. Także tej największej na świecie - rekina wielorybiego. Ten olbrzym osiąga nawet 12 metrów długości i 13 ton wagi - tyle, ile miejski autobus wypełniony pasażerami! Mimo swoich rozmiarów rekin wielorybi nie stanowi zagrożenia dla człowieka. Towarzyszą mu zwykle stada małych rybek z rodziny podnawkowatych, które żywią się resztkami pozostawionymi przez rekina. Pasażerowie "na gapę" przyczepiają się do ciała rekina specjalnymi przyssawkami umieszczonymi na przodzie głowy.

Rozgwiazda / fot. Darek Sepiolo Rozgwiazda / fot. Darek Sepiolo Rozgwiazda / fot. Darek Sepiolo

Antarktyda - kraina wiecznego lodu

Antarktyda - kraina wiecznego lodu

Antarktyda to najbardziej odizolowany, najpóźniej odkryty i najmniej znany kontynent. Tych, którzy zdecydowali się zanurzyć w wodach okalających królestwo wiecznego lodu, czeka niespodzianka, gdyż wody tego z pozoru nieprzyjaznego miejsca tętnią życiem. Szczególnie podczas krótkich chwil, gdy na Antarktydzie trwa lato. Wtedy zimne wody bogate w plankton stają się wielką "stołówką" dla różnych gatunków zwierząt. Ale również dno Antarktydy nie jest pozbawione życia. Można tu spotkać np. wiele rozgwiazd, co świadczy o dużych zdolnościach adaptacyjnych tych zwierząt. Ciekawostką jest, że te dość powolne stworzenia przemieszczają się z prędkością od 5 do 15 cm na minutę.

Antarktyda - królestwo pingwinów / fot. Darek Sepioło Antarktyda - królestwo pingwinów / fot. Darek Sepioło Antarktyda - królestwo pingwinów / fot. Darek Sepioło

Antarktyda - królestwo pingwinów

Antarktyda - królestwo pingwinów

Ludzie często mylnie zakładają, że pingwiny żyją tam, gdzie niedźwiedzie polarne. Tymczasem urocze nieloty zamieszkują półkulę południową, a białe niedźwiedzie można spotkać wyłącznie na biegunie północnym. W rejonach Antarktydy można zaobserwować aż siedem gatunków pingwinów. Trzy z nich na stałe zamieszkały na zimnym kontynencie, pozostałe przybywają tu w czasie sezonowych migracji. Pingwiny tworzą kolonie, często bardzo liczebne - największe przekraczają 1 milion osobników. Natura doskonale przystosowała je do życia w niesprzyjających warunkach. Przed zimnem chroni je gładkie, nienasiąkające wodą upierzenie, a pod skórą warstwa tłuszczu. Rozczulająco nieporadne na lądzie, w wodzie radzą sobie doskonale. Pingwiny są doskonałymi pływakami i nurkami - dzięki smukłej budowie ciała bez problemu zanurzają się nawet 250 m pod powierzchnię wody.

Lampart morski - wodny zabójca / fot. Darek Sepioło Lampart morski - wodny zabójca / fot. Darek Sepioło Lampart morski - wodny zabójca / fot. Darek Sepioło

Antarktyda - wodny zabójca

Antarktyda - wodny zabójca

W wodach Antarktydy nie brakuje również drapieżników. Jednym z nich jest lampart morski, najgroźniejszy przedstawiciel rodziny fokowatych. Swoją nazwę zawdzięcza centkowanej skórze i - podobnie jak lampart z rodziny kotowatych - jest szybkim i zwinnym drapieżnikiem. Poluje na młode pingwiny, ryby, a także inne foki. Lampart morski odznacza się dużą agresywnością i bywa groźny dla ludzi. W 2003 roku jeden z badaczy Antarktydy nurkujący w pobliżu jednej ze stacji naukowych został śmiertelnie zaatakowany przez tego drapieżnika. Dlatego badacze nim wyruszą na wodne ekspedycje, zakładają specjalne ochraniacze na pontony, by uniknąć rozerwania łodzi przez ostre zęby lamparta wodnego i z dużym respektem traktują te groźne zwierzęta.

Na podwodnym safari spotykają się największe morskie drapieżniki: wieloryby, rekiny i delfiny. Ich celem są sardynki, które w tym czasie migrują wokół południowego krańca Afryki. / fot. Darek Sepioło Na podwodnym safari spotykają się największe morskie drapieżniki: wieloryby, rekiny i delfiny. Ich celem są sardynki, które w tym czasie migrują wokół południowego krańca Afryki. / fot. Darek Sepioło Na podwodnym safari spotykają się największe morskie drapieżniki: wieloryby, rekiny i delfiny. Ich celem są sardynki, które w tym czasie migrują wokół południowego krańca Afryki. / fot. Darek Sepioło

Afryka - morskie safari

Afryka - morskie safari

U wschodnich wybrzeży Republiki Południowej Afryki mieszają się wody dwóch oceanów - ciepłego Indyjskiego i zimnego Atlantyku - tworząc najbardziej dzikie wybrzeże na Ziemi. Co roku, w czerwcu i lipcu, odbywa się tu najbardziej spektakularne widowisko, jakie można zaobserwować w głębinach oceanów. Na podwodnym safari spotykają się największe morskie drapieżniki: wieloryby, rekiny i delfiny. Ich celem są sardynki, które w tym czasie migrują wokół południowego krańca Afryki. Ławica srebrnych rybek może osiągać nawet 7 km długości i składa się z tysięcy osobników, które w niezwykły sposób komunikują się wzajemnie i w jednej chwili mogą zmieniać kierunek poruszania się całej grupy. To utrudnienie dla drapieżników i jedyna szansa na przetrwanie srebrzystych stworzonek. Jednak wodni myśliwi maja swoje sposoby na zwinne ofiary. Zwykle starają się oddzielić od ławicy pewną jej część i to ona staje się ucztą dla zwabionych do wybrzeży RPA drapieżników.

Afryka - rybna armia / fot. Darek Sepioło Afryka - rybna armia / fot. Darek Sepioło Afryka - rybna armia / fot. Darek Sepioło

Afryka- rybna armia

Afryka - rybna armia

Podobnie jak w ciepłych wodach okalających Australię i Azję, również niedaleko wybrzeży Afryki można podziwiać rafy koralowe. Jednymi z mieszkańców tego rejonu ciepłych wód oceanu Indyjskiego są ryby z rodziny beryksokształtnych, zwane potocznie rybami-żołnierzami. Swoją nazwę zawdzięczają jaskrawemu ubarwieniu i twardym łuskom. Żerują po zmroku, szukając wśród raf małych bezkręgowców. Niektóre gatunki ryb-żołnierzy chętnie hodowane są w akwariach. Rola kolorów w podwodnym świecie ciągle jeszcze kryje przed nami wiele tajemnic. Ubarwienie tworzy bowiem swoisty język i pozwala rybom skutecznie ukrywać się, bronić lub pomaga w ataku.

***

 

Animal Planet

Nigdzie indziej na naszej planecie nie ma takiego bogactwa i różnorodności gatunków fauny i flory, jak w wodach mórz i oceanów. Teraz dzięki programowi zrealizowanemu przez światowej sławy polskiego fotografa podwodnego Darka Sepioło "Magia wielkiego błękitu. Siedem kontynentów" tajemnice mieszkańców głębin będą mogli poznać widzowie kanału Animal Planet. Emisja w piątki o godz. 20.00.