Filmowe miejsca agenta 007

Wiele scen z filmów o Jamesie Bondzie powstało w ciekawych turystycznie miejscach. Ekipy przemierzyły wszystkie kontynenty, od skutych lodem lagun na Islandii po zaduch Madagaskaru i od pustyni w Ameryce Południowej po błękitne wody u wybrzeży rajskiej Tajlandii.
James Bond skończył w tym roku 50 lat / fot. Shutterstock James Bond skończył w tym roku 50 lat / fot. Shutterstock James Bond skończył w tym roku 50 lat / fot. Shutterstock

Bond 50-latek

Bond 50-latek

"Skyfall", 23. z serii filmów o najsłynniejszym agencie świata, wchodzi do kin w przyszły weekend (premiera 26 października). Z wielką pompą i wielkimi oczekiwaniami, bo i okazja jest szczególna: ekranowemu Jamesowi Bondowi stuknęła właśnie 50-tka - urodził się 5. października 1962 r. wraz z filmem "Doktor No". Przez te lata zmieniali się odtwórcy głównej roli, reżyserzy, gadżety, a nawet ulubiony trunek 007 - w najnowszej części sięgnie po piwo. Ekipy filmowe przemierzyły wszystkie kontynenty, od skutych lodem lagun na Islandii po zaduch Madagaskaru i od pustyni w Ameryce Południowej po błękitne wody u wybrzeży rajskiej Tajlandii. Niektóre z atrakcyjnych turystycznie miejsc, w których kręcono Bonda, już zawsze będą się kojarzyć z jego przygodami.

Plakat filmu Dr No / fot. materiały dystrybutoraPlakat filmu Doktor No / fot. materiały dystrybutora

Jezioro Como, Włochy / fot. Shutterstock Jezioro Como, Włochy / fot. Shutterstock Jezioro Como, Włochy / fot. Shutterstock

"Casino Royal": Jezioro Como

"Casino Royal": Jezioro Como

Część akcji "Casino Royale", w której Bond w towarzystwie Vesper dochodzi do siebie po torturach, pewnie nie rozegrałaby się nad malowniczym jeziorem Como, gdyby lata wcześniej nie trafił nad nie... George Lucas. Urzeczony widokiem błękitnej wody i wysp o fantazyjnych kształtach na tle ośnieżonych Alp, finezyjną zabudową i bogatą roślinnością, postanowił nakręcić tu część "Gwiezdnych Wojen". W ten sposób Włochy stały się planetą Naboo, domem rodzinnym Padme, w którym rozpoczyna się miłość królowej i młodego rycerza Jedi. Pamiętne sceny rozgrywają się w ogrodach Villi del Balbianello (można ją zwiedzać, wstęp płatny) w miejscowości Lenno, którą dwa i pół wieku temu zbudowano dla jednego z kardynałów. Malownicze Como szybko stało się jednym z ulubionych planów filmowych. Zaczarowało zresztą nie tylko filmowców, bo wille u wybrzeży mają m.in. Brad Pitt, Madonna i George Clonney.

Villa de Balbianello na jeziorze Como, Włochy / fot. ShutterstockVilla de Balbianello na jeziorze Como, Włochy / fot. Shutterstock

Siena, Włochy / fot. Shutterstock Siena, Włochy / fot. Shutterstock Siena, Włochy / fot. Shutterstock

"Quantum of Solace": Siena

"Quantum of Solace": Siena

W "Quantum of Solace" zgorzkniały i szukający zemsty po śmierci Vesper Bond rusza znad włoskich jezior do Sieny - miasta-perełki, w którym zachowała się cała jego dawna struktura. To właśnie w zabytkowym, wpisanym na listę UNESCO centrum Sieny, nakręcono dramatyczne sceny otwierające. Filmowcy pracowali wówczas w sposób szczególny, bo w czasie dorocznego Palio, czyli odbywającej się od średniowiecza gonitwy konnej, w której ścigają się przebrani w stroje z epoki reprezentanci 17 dzielnic. Choć jest bardzo krótka, bo ma zaledwie trzy okrążania głównego placu miasta, co roku przyciąga tysiące turystów.

Siena z lotu ptaka, Włochy / fot. ShutterstockSiena z lotu ptaka, Włochy / fot. Shutterstock

Stambuł, Turcja / fot. Shutterstock Stambuł, Turcja / fot. Shutterstock Stambuł, Turcja / fot. Shutterstock

Kryjówki szwarccharakterów: Stambuł

Kryjówki szwarccharakterów: Stambuł

Sceny początkowe filmu "Skyfall" nakręcono w jednym z najbardziej fascynujących miast świata - Stambule. Tłem przygód Bonda są nabrzeża cieśniny Bosfor i gwarne centrum: Hipodrom, Nowy Meczet, Cesarski Urząd Pocztowy w Sirkeci, Bazar Egipski i Wielki Bazar, gdzie w 3,5 tys. sklepów pod jednym dachem można kupić kolorowe dywany, srebrne misy, złote kolczyki, błyszczące materiały, barwne witraże, wypolerowane lustra, misternie zdobione meble, a pewnie jeśli się poszuka, to i lampę Alladyna albo latający dywan. Ponieważ część ulic w centrum Stambulu wyłączono z ruchu na potrzeby filmu, producent wypłacił każdemu ze sklepikarzy 750 lir (ok. 317 euro) dziennie za przestój w interesie. Ale i tak nie obyło się bez targów - sklepikarze z Wielkiego Bazaru zażądali odszkodowań za rzekome zniszczenie dachów powstałe podczas scen wyścigu motocyklowego.

Wielki Bazar, Stambuł, Turcja / fot. ShutterstockWielki Bazar, Stambuł, Turcja / fot. Shutterstock

Cysterna Bazyliki, Stambuł, Turcja / fot. Shutterstock Cysterna Bazyliki, Stambuł, Turcja / fot. Shutterstock Cysterna Bazyliki, Stambuł, Turcja / fot. Shutterstock

"Pozdrowienia z Rosji": Stambuł - Cysterna Bazyliki

"Pozdrowienia z Rosji": Stambuł - Cysterna Bazyliki

Kłopoty, ale nieco innego kalibru, miał Bond w Stambule już wcześniej. Kiedy w mieście kręcono "Pozdrowienia z Rosji", ekipa filmowa była taką atrakcją, że zainteresowanie tłumu praktycznie nie pozwalało jej pracować. W tej części zagrała m.in. przepiękna Cysterna Bazyliki, czyli największa z kilkuset znajdujących się pod Stambułem starożytnych cystern, zbudowana z rozkazu cesarza Justyniana jako magazyn czystej wody dla pałacu na wypadek, gdyby wróg zatruł wodę w akweduktach. Być może to cesarskie pochodzenie sprawiło, że podziemny zbiornik też wygląda jak pałac, tyle że zalany wodą. Kiedy się zejdzie tutaj po kilkudziesięciu stopniach, trafia się do nierzeczywistego, oświetlonego pomarańczowym światłem podziemia, opartego na 336 zdobionych marmurowych kolumnach.

Wieża Panny, Stambuł, Turcja / fot. Shutterstock Wieża Panny, Stambuł, Turcja / fot. Shutterstock Wieża Panny, Stambuł, Turcja / fot. Shutterstock

"Świat to za mało": Stambuł - Wieża Panny

"Świat to za mało": Stambuł - Wieża Panny

Jednak stambulską budowlą kojarzoną z Bondem najbardziej jest Wieża Panny (Kiz Kulesi), która była kryjówką Elektry z filmu "Świat to za mało". Powstała kilka wieków przed naszą erą na niedostępnej skale na cieśninie Bosfor jako strażnica, z której wypatrywano wrogich okrętów. Przez kolejne stulecia służyła za latarnię morską, a wedle jednej z legendy pewien sułtan miał w niej zamknąć córkę, przerażony przepowiednią, że dziewczyna umrze ukąszona przez węża (przeznaczenie i tak ją tam dosięgło). Kiedy kręcono film o Bondzie, wieża była niedostępna dla turystów. Odrestaurowana, dzisiaj mieści kilkupoziomową restaurację, kawiarnię, sklepiki z pamiątkami i taras na szczycie, z którego rozciąga się jeden z piękniejszych widoków na miasto.

Lake Palace, Udajpur, Indie / fot. Shutterstock Lake Palace, Udajpur, Indie / fot. Shutterstock Lake Palace, Udajpur, Indie / fot. Shutterstock

"Ośmiorniczka": Lake Palace, Udajpur

"Ośmiorniczka": Lake Palace, Udajpur

Z charakterystyczną budowlą na wodzie wiąże się także "Ośmiorniczka": to Lake Palace na jeziorze Pichola w indyjskim Udajpurze, w którym niegdyś maharadża zażywał odpoczynku i rozkoszy w towarzystwie dam ze swego haremu. Pałac zamieniony na luksusowy hotel dzisiaj można podziwiać z brzegu albo pokładu łódki, którą przedsiębiorczy miejscowi wypływają na wody jeziora. Lśniąco biały, ozdobiony dziesiątkami wieżyczek i dekoracji, wyglądający jakby rzeczywiście wyrastał ze środka jeziora, ma w sobie coś, co powoduje, że nie można od niego oderwać oczu. Zresztą cały Udajpur, nazywany często "Wenecją Wschodu" albo "Miastem na jeziorach", przypomina dekorację do "Baśni z Tysiąca i Jednej Nocy", a do jakiegoś pałacu i tak trafi się w nim prędzej czy później: nad wodą zachwyca bogato zdobiony Pałac Miejski, na wzgórzu ostały się ruiny Pałacu Monsunowego, a większość siedzib pośledniejszych radżów zamieniono na hotele.

Udajpur, Indie / fot. ShutterstockUdajpur, Indie / fot. Shutterstock

Wyspa Ko Tapu, Tajlandia / fot. Shutterstock Wyspa Ko Tapu, Tajlandia / fot. Shutterstock Wyspa Ko Tapu, Tajlandia / fot. Shutterstock

"Człowiek ze złotym pistoletem": Tajlandia - Ko Tapu

"Człowiek ze złotym pistoletem": Tajlandia - Ko Tapu

Na Morzu Andamańskim, u wybrzeży Tajlandii, znajduje się miejsce, które Bond rozsławił tak, że dzisiaj nie nazywa się go inaczej niż jego imieniem. Do Parku Narodowego Ao Phang-Nga Marine najłatwiej się dostać ze zorganizowaną wycieczką z wyspy Phuket, zahaczając po drodze o świątynię małp na lądzie i rybackie wioski zbudowane na palach. Dalej jest jak w raju: z płytkich, turkusów wód wystaje kilkadziesiąt wapiennych wysp, wysepek i skał, a przy odrobinie szczęścia można wypatrzyć ponad dwumetrowego warana - jedną z największych jaszczurek świata. W końcu łódka zacumuje na wysepce Ko Phing Pan, która wygląda jakby powstała z dwóch przewróconych na siebie klifów. Można tu pospacerować chwilę po jaskiniach i plażach, choć w tłumie turystów, rzeszy obnośnych handlarzy i plastikowych pamiątek o chwilę samotności raczej niełatwo. Ale widok i tak jest tego wart: z płytkiej zatoki nieopodal wyrasta wysoka na 20 metrów skała zdająca się przeczyć wszelkim prawom grawitacji. Według legendy Ko Tapu (co znaczy: Wyspa Gwóźdź) powstała, gdy rozzłoszczony rybak, który zamiast ryb wyciągnął w sieci gwóźdź, potraktował go z całej siły mieczem, a ten pękł i wpadł do wody. To na niej w filmie "Człowiek ze złotym pistoletem" ukrył się Scaramanga, czyli ten zły. Zanim w 1974 r. nakręcono wspomnianą część przygód Bonda, nie było tu żadnych turystów...

Więcej o: