Katastrofy lotnicze, które zmieniły procedury bezpieczeństwa

Samolot uchodzi powszechnie za najbezpieczniejszy środek transportu. Statystyka wypadków lotniczych jest o wiele mniej niepokojąca niż np. wypadków drogowych. A mimo to wielu z nas cierpi na awiofobię, czyli lęk przed lataniem. Czy jest się czego obawiać?
Boeing 737 szykuje się do awaryjnego lądowania. Kadr z filmu Boeing 737 szykuje się do awaryjnego lądowania. Kadr z filmu "Katastrofa w przestworzach", emisja w poniedziałki o 21:00 na kanale National Geographic Channel Boeing 737 szykuje się do awaryjnego lądowania. Kadr z filmu "Katastrofa w przestworzach", emisja w poniedziałki o 21:00 na kanale National Geographic Channel

Najważniejszy jest pilot?

Najważniejszy jest pilot?

To w pilocie pokładamy ufność i nadzieję na bezpieczną podróż do celu. Ale to jego też najszybciej i najłatwiej winimy za katastrofę lotniczą, gdy do niej dochodzi. W maju 1988 roku Carlos Dardano, kapitan amerykańskich linii TACA, mógł mówić o prawdziwym szczęściu. Sterując 43-tonowym Boeingiem 737, poważnie uszkodzonym w trakcie burzy i gradobicia, wylądował awaryjnie na wale przeciwpowodziowym w Nowym Orleanie, zaledwie kilkanaście mil od docelowego lotniska. Wszystkie spośród czterdziestu pięciu osób na pokładzie przeżyły wypadek, a kapitan Dardano wkrótce stał się legendą zarówno w mediach, jak i środowisku lotniczym.

g

Kapitan Carlos Dardano. Kadr z filmu "Katastrofa w przestworzach", emisja w poniedziałki o godz. 21 na kanale National Geographic Channel

W fotelu pilota Carlos Dardano zasiadł wbrew poważnym przeciwnościom losu. W trakcie wojny domowej w Salwadorze w latach osiemdziesiątych XX wieku stracił oko wskutek postrzału lewej części twarzy. Już wtedy, w wieku 23 lat, pilotował małe samoloty transportowe i w dniu wypadku, ranny, zdołał bezpiecznie dowieźć pasażerów do lotniska. - Byłem strasznie wściekły na to, co się stało - mówi, wspominając wypadek. Wada wzroku nie powstrzymała Dardano przed staraniami o stanowisko pilota. Sześć lat później zasiadł za sterami samolotu lecącego z Belize do Nowego Orleanu. I został bohaterem.

Oglądaj "Katastrofę w przestworzach" na kanale National Geographic Channel. Zobacz fragment odcinka Brak miejsca do lądowania.

Prywatna Cessna na aktywnym pasie startowym, tuż pod kołami Boeinga MD-87. Kadr z filmu Prywatna Cessna na aktywnym pasie startowym, tuż pod kołami Boeinga MD-87. Kadr z filmu "Katastrofa w przestworzach", emisja w poniedziałki o 21:00 na kanale National Geographic Channel Prywatna Cessna na aktywnym pasie startowym, tuż pod kołami Boeinga MD-87. Kadr z filmu "Katastrofa w przestworzach", emisja w poniedziałki o 21:00 na kanale National Geographic Channel

Umiejętności to nie wszystko

Umiejętności to nie wszystko

Kapitanowie samolotów pasażerskich mają za sobą tysiące godzin spędzonych w powietrzu za sterami. Zdarza się jednak, że nawet największe doświadczenie nie pomoże pilotowi powstrzymać katastrofy. Lot obsługuje bowiem znacznie więcej osób, które o bezpieczeństwo załogi i pasażerów dbają również tu, na ziemi. To na barkach pracowników lotniska i wieży kontrolnej nierzadko spoczywa pełna odpowiedzialność za ludzkie życie. Nawet drobne zaniedbania mogą okazać się tragiczne w skutkach.

Scandinavin Airlines Flight 686 veers off track after hitting another aircraft towards an airplane hanger.Boeing MD-87 przez 9 sekund zdołał utrzymać się w powietrzu. Na zdjęciu widoczny oderwany silnik samolotu pasażerskiego - kadr z filmu "Katastrofa w przestworzach", emisja w poniedziałki o 21:00 na kanale National Geographic Channel

Ponad dziesięcioletnie doświadczenie zawodowe nie pomogło kapitanowi linii SAS, Joakimowi Gustafssonowi, powstrzymać tragedii na lotnisku Milano Linate, do której doszło 08 października 2001. Wskutek kolizji prywatnej Cessny (małego, lekkiego samolotu) i potężnego Boeinga MD-87 zginęło w sumie 114 osób. Cztery kolejne padły ofiarą uderzenia samolotu pasażerskiego w budynek sortowni. Po trwającym pół roku śledztwie za główną, choć pośrednią przyczynę, która doprowadziła do wypadku specjaliści uznali wadliwe oznakowanie lotniska (m.in. niezbyt widoczne drogowskazy na pasach startowych), wyłączone czujniki ruchu i niedziałające radary lotnicze. Do złego funkcjonowania portu lotniczego trzeba było dołożyć zaniedbania w kwestii szkolenia kadry - kontroler ruchu nie posiadał odpowiednich narzędzi nawigacyjnych i dysponował niedokładną mapą lotniska.

Oglądaj "Katastrofę w przestworzach" na kanale National Geographic Channel. Zobacz fragment odcinka Niewidoczny samolot.

Wieża kontrolna. Kadr z filmu Wieża kontrolna. Kadr z filmu "Katastrofa w przestworzach", emisja w poniedziałki o godz. 21 na kanale National Geographic Channel Wieża kontrolna. Kadr z filmu "Katastrofa w przestworzach", emisja w poniedziałki o godz. 21 na kanale National Geographic Channel

Bezpieczeństwo w rękach kontrolera

Bezpieczeństwo w rękach kontrolera

Niebagatelną rolę w naziemnym zespole obsługującym lot pełnią pracownicy wieży kontrolnej. To z tego miejsca padają dyspozycje lądowania i startu, a także najważniejsze informacje o sytuacji na drogach kołowania i pasach startowych. Sprawna komunikacja pilotów z nawigatorami zapewnia bezpieczny ruch samolotów w obrębie lotniska. Tej oto sprawności zabrakło w porcie Milano Linate jesienią 2001 roku. Drobiazgowe śledztwo ujawniło później, że wskutek zaniedbań na lotnisku, regularnie (przynajmniej raz w tygodniu) dochodziło tu do wtargnięcia nieprawidłowo nawigowanych maszyn na aktywny pas ruchu.

Oglądaj "Katastrofę w przestworzach" na kanale National Geographic Channel. Zobacz fragment odcinka Niewidoczny samolot.

Kadr z filmu Kadr z filmu "Katastrofa w przestworzach", emisja w poniedziałki o godz. 21 na kanale National Geographic Channel Kadr z filmu "Katastrofa w przestworzach", emisja w poniedziałki o godz. 21 na kanale National Geographic Channel

Gdy zawodzi komunikacja

Gdy zawodzi komunikacja

Zderzenie Boeinga MD-87 i Cessny okrzyknięto największą tragedią w historii włoskiego lotnictwa cywilnego. Bilans był przerażający: 118 ofiar, doszczętnie spalone wraki dwóch maszyn i zrujnowany hangar. Mimo iż feralnego dnia panowały kiepskie warunki pogodowe i gęsta mgła ograniczała widoczność do pięćdziesięciu metrów, szybko okazało się, że winę za tę katastrofę ponosi tylko i wyłącznie człowiek. W gąszczu przyczyn wypadku znalazły się niejasne polecenia kierowane z wieży kontrolnej do kokpitu Cessny. Nieprawidłowa interpretacja otrzymanej informacji miała spowodować, że pilot kołującej maszyny nieświadomie zabłądził, a wykonując skręt w złym kierunku znalazł się na aktywnym pasie startowym, tuż przed poruszającym się we mgle z prędkością 260 km/ h Boeingiem MD-87. W kilka miesięcy później kontroler został skazany na dwa lata pozbawienia wolności. Czy słusznie? Niektórzy uważają go za 119 ofiarę katastrofy - ofiarę lotniskowych zaniedbań.

Oglądaj "Katastrofę w przestworzach" na kanale National Geographic Channel. Zobacz fragment odcinka Niewidoczny samolot.

Kadr z filmu Kadr z filmu "Katastrofa w przestworzach", emisja w poniedziałki o 21:00 na kanale National Geographic Channel Kadr z filmu "Katastrofa w przestworzach", emisja w poniedziałki o 21:00 na kanale National Geographic Channel

Nie zawsze winę ponosi człowiek

Nie zawsze winę ponosi człowiek

Gdy ludzki błąd prowadzi do tak wielkiej tragedii, jak ta w Mediolanie, zawsze pojawiają się wyrzuty sumienia i złość, dlaczego nie podjęto odpowiednich kroków, aby uniknąć nieszczęścia. W przestworzach zdarzają się jednak i takie sytuacje, w których nie zawsze bezpośrednią przyczyną katastrofy jest błąd człowieka. (Oczywiście ani nie umniejsza to rangi wypadku, ani nie czyni go łatwiejszym do zrozumienia). Wiele groźnych sytuacji mogą powodować złe warunki atmosferyczne.

Flight 110 attempts to safely land on a narrow strip of land between two levies in New Orleans for the first time ever, a 737 without engines lands safely outside an airport.Perfekcyjne lądowanie awaryjne kapitana Dardano. Kadr z filmu "Katastrofa w przestworzach", emisja w poniedziałki o 21:00 na kanale National Geographic Channel

Kapitan Carlos Dardano podczas lotu z Belize do USA, dostając się w samo epicentrum gradobicia, znalazł się w beznadziejnej sytuacji. Planując manewr lądowania podczas potwornej burzy, w jaką maszyna wleciała nad Zatoką Meksykańską, oba silniki znienacka zgasły. Po nieudanych próbach przywrócenia ich do pracy, odrzutowiec zamienił się w kilkudziesięciotonowy szybowiec tracący wysokość w niepokojącym tempie. Brawurowa akcja pilotów uchroniła potężnego Boeinga przed niebezpiecznym wodowaniem i katastrofą. Późniejsze ekspertyzy wskazały przyczyny wypadku. Okazało się, że silniki pracujące na zmniejszonych obrotach podczas podejścia do lądowania, uszkodziły dostające się do środka ogromne ilości cząsteczek gradu. Kilka miesięcy po wypadku wadliwy system gruntownie przebudowano, a samolot ponownie wzbił się w powietrze.

Oglądaj "Katastrofę w przestworzach" na kanale National Geographic Channel. Zobacz fragment odcinka Brak miejsca do lądowania.

Kadr z filmu Kadr z filmu "Katastrofa w przestworzach", emisja w poniedziałki o godz. 21 na kanale National Geographic Channel Kadr z filmu "Katastrofa w przestworzach", emisja w poniedziałki o godz. 21 na kanale National Geographic Channel

Tragedia to impuls do zmiany

Tragedia to impuls do zmiany

Każdy wypadek skłania środowisko lotnicze do wdrożenia gruntownych przemian. Lotnisko w Mediolanie, które ponad dekadę temu stało się areną niechlubnych wydarzeń, przeszło dokładny remont. Branżę, jaką jest lotnictwo cechuje spójność działania. A to oznacza, że jednostkowa tragedia zawsze przynosi globalne konsekwencje. Po udanym lądowaniu Carlosa Dardano w Nowym Orleanie wszystkie samoloty typu Boeing 737 o zbudowanych podobnie silnikach turbospalinowych, zostały pomyślane w nowy sposób tak, aby podobnej tragedii w przyszłości uniknąć. Pomyślane skutecznie, ponieważ był to pierwszy i ostatni przypadek tego typu w historii lotnictwa cywilnego.

Oglądaj wszystkie odcinki na kanale National Geographic Channel. Zobacz fragmenty filmów Brak miejsca do lądowania i Niewidoczny samolot.

Więcej o:
Komentarze (28)
Katastrofy lotnicze, które zmieniły procedury bezpieczeństwa
Zaloguj się
  • Gość: chris

    Oceniono 9 razy 7

    co za palanty. MD-87. Niebawem przeczytamy o nowym AN 787 dreamliner. nawet maja trudnosci ze skopiowaniem z translatora.

  • Gość: Radqq

    Oceniono 7 razy 5

    To, że Boeing przejął McDonell-Douglasa nie powoduje jeszcze, że każdy MD jest tytułowany boeingiem.

  • le_penseur

    Oceniono 5 razy 3

    "Planując manewr lądowania podczas potwornej burzy, w jaką maszyna wleciała nad Zatoką Meksykańską, oba silniki znienacka zgasły."

    Na podobnych przykładach nauczycielka polskiego w mojej podstawówce pokazywała, jak NIE należy używać imiesłowu przysłówkowego współczesnego.

  • Gość: who_go_wie

    Oceniono 5 razy 3

    McDonnell Douglas MD-87...

  • Gość: no4nwo

    Oceniono 7 razy 1

    Czy w gazecinie, żeby dostać pracę jako "redaktór", trzeba zaliczyć jakieś testy na tępactwo?

  • Gość: iglo

    Oceniono 1 raz 1

    najbezpieczniejszym srodkiem lokomocji sa rollercoastery

  • fishglobe2000

    0

    w dupe sobie wsadźcie te swoje slajdy!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX