Modne sporty ekstremalne, czyli adrenalina (nie tylko) w podróży

Hemingway twierdził, że tylko corrida, wyścigi samochodowe i wspinaczka zasługują na miano sportów, reszta jest zabawą. Być może wielki pisarz zmieniłby zdanie, gdyby mógł przyjrzeć się bliżej tak modnym dziś sportom ekstremalnym
Sporty ekstremalne: B.A.S.E. / fot. Shutterstock Sporty ekstremalne: B.A.S.E. / fot. Shutterstock Sporty ekstremalne: B.A.S.E. / fot. Shutterstock

B.A.S.E.

B.A.S.E.

Za skrótem pochodzącym od angielskich określeń budynku, anteny, przęsła i ziemi (building, antenna, span, earth) kryją się skoki ze spadochronem. Tyle że skoczek uprawiający tę odmianę popularnej dyscypliny ma bardzo mało czasu na otwarcie czaszy i mocno ograniczoną strefę lądowania. Nie ma zapasowego spadochronu, bo i tak nie miałby czasu z niego skorzystać. A ten, z którym leci, jest bliższy parametrami awaryjnemu spadochronowi używanemu w regularnych skokach. Najpoważniejsze jednak niebezpieczeństwo wiąże się z bliskością przeszkód. Wystarczy niespodziewany podmuch wiatru, występ skalny czy - w przypadku konstrukcji przemysłowych, mostów lub wieżowców - niedostrzeżony zawczasu wystający element, by oddawany właśnie skok był ostatnim w karierze. Miłośnicy tej dyscypliny miejsc do skoków szukają na wszystkich kontynentach. Popularność zyskały zwłaszcza Ściana Trolli w Norwegii, turnie Dolomitów we Włoszech, Sunrise Tower w Zurychu czy New River Gorge Bridge w Fayetteville w Zachodniej Wirginii w USA. Za pionierów tej dyscypliny uchodzą Mike Pelkey i Brian Schubert, którzy w 1966 roku oddali historyczne skoki z El Capitana - imponującego tysiącmetrowego urwiska w Parku Narodowym Yosemite w USA. Dziś spadochron przypinają także narciarze i snowboardziści, łącząc B.A.S.E. ze swoim głównym hobby, a ich wyczyny wykorzystuje się przy kręceniu telewizyjnych reklam. Wciąż jednak uprawiają ten rodzaj skoków nieliczni. Może dlatego, że - jak wynika ze statystyk - na każdego doświadczonego skoczka przypada początkujący, który... się zabił.

Ciekawe strony poświęcone B.A.S.E.:

www.redbullairforce.com, www.johnnyutah.com

Sporty ekstremalne: downhill / fot. Shutterstock Sporty ekstremalne: downhill / fot. Shutterstock Sporty ekstremalne: downhill / fot. Shutterstock

Downhill

Downhill

Proste tłumaczenie tego określenia brzmi nader niewinnie: zjazd. Ale ten odbywa się na rowerze po górskim stoku. Trasa jest stroma i wąska, są na niej rozmaite przeszkody: kamienie, korzenie i uskoki, a liczy się czas przejazdu. Ta odmiana kolarstwa górskiego znajduje chyba najbliższe analogie z biegiem zjazdowym w narciarstwie alpejskim. Ba, na zawodach używa się podobnych bramek do pomiaru czasu, a o pozycji - podobnie jak w tamtej dyscyplinie - decydują ułamki sekund. Pierwszy tego typu wyścig odbył się w 1976 roku w Kalifornii, na trasie znanej dziś jako Repack Road (jej nazwa wzięła się stąd, że często trzeba było uzupełniać smar, ang. repack, który przegrzewał się w piastach). Co ciekawe, zwycięzca tego wyścigu, był jedynym, który go ukończył. Atmosferę wokół zjazdów podsycają próby bicia rekordów szybkości. Zawsze wywołują kontrowersje, więc jest ich kilka - na rowerze ze wspomaganiem, na śniegu lub na normalnym rowerze. Największa prędkość, jaką udało się osiągnąć, to prawie 270 km/h!). Z uwagi na trudny teren i dużą szybkość downhill to sport urazowy. Żeby uniknąć kontuzji, zakłada się więc specjalne "zbroje" z ochraniaczami na kolana, łokcie, plecy, a także kaski. Są również specjalne modele rowerów. Miłośników tej dyscypliny cieszą specjalne trasy do zjazdu powstające często na tym samym terenie co trasy narciarskie. Do najsłynniejszych należą kanadyjski Whistler Mountain Bike Park z 200 kilometrami tras i austriacki Bikepark Leogang. U nas na czoło wysuwa się Czarna Góra w Sudetach, z najtrudniejszą trasą zjazdową w Polsce, zaś na nizinach Góra Kamieńsk koło Bełchatowa.

Polska strona poświęcona kolarstwu górskiemu: www.dh-zone.com. Strony wspomnianych parków: www.whistlermountainbike.com, www.bikepark-leogang.com, www.parkrowerowy.pl, www.gorakamiensk.info

Sporty ekstremalne: parkour / fot. Shutterstock Sporty ekstremalne: parkour / fot. Shutterstock Sporty ekstremalne: parkour / fot. Shutterstock

Parkour

Parkour

Za prekursora tej ekstremalnej formy przemieszczania się uchodzi David Belle. Główną ideą jest pokonywanie przeszkód na drodze w jak najprostszy i najszybszy sposób. Większość z nich normalny człowiek... po prostu obchodzi. Parkour - teoretycznie - może uprawiać każdy i wszędzie, bo, jak napisał David "Dave" Sedgley w artykule "What is parkour"?: "Nie wymaga żadnych specjalnych struktur ani akcesoriów do trenowania. Jedynym narzędziem jest ciało. Jest to dyscyplina sportowa dostępna dla każdego, ponieważ zawiera w sobie wszystkie naturalne zdolności ludzkiego ciała: bieganie, skakanie, wspinaczkę". Przeszkodami są głównie ściany i kraty, barierki i żywopłoty, drzewa i skały, samochody i dziury, rowy i kanały, zaś sposoby na ich pokonanie to skoki, turlanie się, chwytanie, wiszenie i utrzymywanie równowagi. Do popularyzacji dyscypliny przyczyniły się liczne filmy fabularne, z serią "Yamakasi" w reżyserii Luca Bessona na czele.

Polski portal poświęcony parkourowi: www.overground.com.pl. Ogólnopolska Organizacja Parkour: www.parkourpoland.com

Sporty ekstremalne: hydrospeed / fot. Shutterstock Sporty ekstremalne: hydrospeed / fot. Shutterstock Sporty ekstremalne: hydrospeed / fot. Shutterstock

Hydrospeed

Hydrospeed

Do tej dyscypliny potrzeba rwącej górskiej rzeki, plastikowej deski z uchwytami, neoprenowej pianki, kapoka i... odwagi. Na nogach są jeszcze płetwy, żeby było łatwiej manewrować, na rękach rękawice, a na głowie kask. Deska o długości około jednego metra i szerokości 65 centymetrów służy głównie jako boja. Taki spływ ?na żywca? jest dostępny dla każdego, kto skończył przynajmniej 14 lat i potrafi pływać. W zimnej wodzie górskich potoków umiejętności wprawdzie niewiele znaczą, ale przynajmniej zmniejsza się ryzyko paniki w razie utraty deski lub pełnego zanurzenia. W Polsce w formie zorganizowanej dyscyplina pojawiła się już na Białce i Dunajcu. Fani rzucają się z deską również w nurt Kirowej Wody i innych tatrzańskich potoków.

W krajach alpejskich w każdym ośrodku oferującym rafting można także zakosztować hydrospeedu. O organizatorach takich zabaw w Polsce informuje portal: www.4risk.net

Sporty ekstremalne: kitesurfing / fot. Shutterstock Sporty ekstremalne: kitesurfing / fot. Shutterstock Sporty ekstremalne: kitesurfing / fot. Shutterstock

Kitesurfing

Kitesurfing

Uczepienie się wraz z deską latawca umożliwiło surferom kolejne doznania ? skoki nad powierzchnię wody połączone ze ślizgami. Można też zwiększyć prędkość i szybować nad taflą jeziora. Potrzebna jest tylko motorówka, która nas pociągnie. W ślad wodniaków poszli dość szybko snowboardziści i narciarze zakochani w jeździe poza trasami. Dzięki latawcowi (a w zasadzie przyrządowi w kształcie skrzydła podobnego do paralotni, ale o mniejszej powierzchni) mogą pokonywać stoki poprzecinane wysokimi skalnymi progami. Na Mazurach rozwija się ice kiting ? jazda po lodzie na łyżwach ?ze skrzydłem?. Ale to nie wszystko, bo z wody, śniegu i lodu kite?y przenoszą się też coraz częściej ponad łąki. Żeby się rozpędzić, używa się wówczas albo własnej roboty deskorolki z kółkami, na przykład od dziecięcego wózka, albo specjalnego wózeczka, zwanego buggy. Na pozór wszystko wydaje się proste ? potrzebny jest tylko latawiec i wiatr. Ale kite wymaga zarówno precyzyjnego złożenia (na podobieństwo spadochronu czy paralotni), jak i przytomności umysłu, gdy nim sterujemy. Osiągane prędkości oscylują około 100 km/h, a wysokość, na jaką możemy się wzbić, sięga kilkunastu, a czasami nawet kilkudziesięciu metrów. Próby podejmowane bez treningu grożą kolizją z innymi użytkownikami akwenów, a w górach tragicznym w skutkach zderzeniem ze skałami.

Szkolenia kitesurfingowe oferują latem liczne szkoły (na przykład www.funwind.com.pl). Alpejskie kurorty są najbliższymi miejscami, w których można spróbować kiteboardingu lub kiteskiingu. Ice kiting oferują szkółki żeglarskie na Mazurach (adresy na www.mazury.info.pl). Buggy kiting po polsku: www.buggykiting.pl

Sporty ekstremalne: highline / fot. Shutterstock Sporty ekstremalne: highline / fot. Shutterstock Sporty ekstremalne: highline / fot. Shutterstock

Highline

Highline

To dyscyplina bliska cyrkowej sztuce chodzenia po linie. Tutaj jednak na wysokości rozpięta jest taśma. Szukając początków highline, trafiamy znowu do Stanów Zjednoczonych, tym razem końca lat 70. minionego stulecia, gdy kilku uczniów Evergreen State College zaczęło próbować swoich sił na luźnych łańcuchach i kablach. Zastosowanie taśmy pozwoliło szybko opracować różnorodne tricki, a zabawę podchwycili wspinacze z Zachodniego Wybrzeża, wykorzystując początkowo liny kolejek górskich, a potem rozciągając taśmę ponad przepaściami i szczelinami dzielącymi wierzchołki skał. W 2010 roku dyscyplina była już tak popularna, że powołano światową federację, obejmującą jej różnorodne odmiany. Sceną dla popisów typu urbanline jest pokonywanie przestrzeni między budynkami lub wysokimi drzewami w parkach. W trickline liczy się bardziej efektowny styl niż dystans i wysokość nad ziemią. Zaś formą najprostszą, bardzo popularną również w Polsce, jest slackline, czyli balansowanie na taśmie rozwieszonej między dwoma dowolnymi punktami, tuż nad ziemią. Nadal jednak highline pozostaje konkurencją najbardziej ekscytującą. Na YouTube robi furorę film z wyczynem Deana Pottera, przechodzącego boso po taśmie rozwieszonej na wysokości 1800 m n.p.m., między ścianami Wielkiego Kanionu Enshi w chińskiej prowincji Hubei.

World Slackline Federation: www.wsfed.com

Sporty ekstremalne: abseiling / fot. Shutterstock Sporty ekstremalne: abseiling / fot. Shutterstock Sporty ekstremalne: abseiling / fot. Shutterstock

Abseiling, buggy rollin i inne

Abseiling, buggy rollin i inne

Powyższe propozycje to oczywiście nie wszystkie modne zabawy spod znaku sportów ekstremalnych. Warto pamiętać o takich propozycjach jak abseiling, czyli zjazd z asekuracją na linie. Albo poruszanie się na powerizerach, przypominających krótkie szczudła z amortyzacją. Można na nich podskakiwać na dwa metry lub sadzić trzymetrowe kroki, biec z prędkością 30 km/h i kręcić salta. Ciekawą propozycją jest także buggy rollin. Łączy w sobie przyjemność szybkiej jazdy na rolkach ze znanym dzieciom zjazdem na saneczkach "na śledzia". Zawodnik w zbroi rozpędza się na rolkach w klasycznej pozycji, potem jednak kładzie się na brzuchu i mknie głową w dół (umożliwiają mu to kółka przymocowane do tułowia, kolan i ramion). Nawet z prędkością przekraczającą 100 km/h!

Więcej o:
Komentarze (16)
Modne sporty ekstremalne, czyli adrenalina (nie tylko) w podróży
Zaloguj się
  • Gość: gordon freeman

    Oceniono 1 raz 1

    Jakiś tydzień temu modna mamuśka skoczyła z bazy.
    To miał być jej ostatni skok... no i faktycznie, był :)

  • Gość: utsimtpx

    0

    7sN61T , \[url=http://pnflmnaeabeh.com/]pnflmnaeabeh[/url], [link=http://jrkfyburepdq.com/]jrkfyburepdq[/link], http://imcyuewdbnun.com/

  • Gość: tgtjccxhy

    0

    pkPwgc , \[url=http://alamicctcgzm.com/]alamicctcgzm[/url], [link=http://ldktyuumieij.com/]ldktyuumieij[/link], http://mpppgojmyfsc.com/

  • Gość: cfjpieophg

    0

    oCvXYB <a href="http://dgfksuvvmgos.com/">dgfksuvvmgos</a>

  • Gość: kgribiloie

    0

    aRNlnx <a href="http://efjjpphtbrpr.com/">efjjpphtbrpr</a>

  • Gość: tyeewq

    0

    799fPE <a href="http://gfustrnthcdo.com/">gfustrnthcdo</a>

  • Gość: aaxqggb

    0

    NhVzDg , \[url=http://zizvzhyaczrp.com/]zizvzhyaczrp[/url], [link=http://bfdjosgvxgto.com/]bfdjosgvxgto[/link], http://roendpmywfkp.com/

  • Gość: pqpupr

    0

    MwtVph , \[url=http://cqczhmzecczc.com/]cqczhmzecczc[/url], [link=http://vjmkeolhyunk.com/]vjmkeolhyunk[/link], http://runhkskckxqd.com/

  • Gość: hhlhcyq

    0

    1YBJQF , \[url=http://iqasviqktmvk.com/]iqasviqktmvk[/url], [link=http://esczsclopzlw.com/]esczsclopzlw[/link], http://qhxxjxhhdsdu.com/

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX