Czego nie robić na wakacjach? [TAJLANDIA, MAROKO, GRUZJA i inne]

Co kraj to obyczaj. To, co u nas jest oczywiste, za granicą może stanowić ciężkie faux pas. Podpowiadamy, jakich zachowań unikać, by nie urazić mieszkańców odwiedzanych przez nas krajów i zapewnić sobie ich przychylność.
Bangkok, Tajlandia - królewska łódź przeprawiająca się przez rzekę / fot. Shutterstock Bangkok, Tajlandia - królewska łódź przeprawiająca się przez rzekę / fot. Shutterstock Bangkok, Tajlandia - królewska łódź przeprawiająca się przez rzekę / fot. Shutterstock

Tajlandia - nie krytykuj króla

Tajlandia - nie krytykuj króla

Król i jego rodzina to w Tajlandii świętość. Pod żadnym pozorem nie należy wyśmiewać się z władcy ani krytykować go. Takie zachowanie może nie tylko sprawić przykrość mieszkańcom Tajlandii, ale także - w skrajnych przypadkach - narazić nas na więzienie. Dla Tajów jest naturalne, że w Bangkoku całe miasto staje w korkach, a promy przestają pływać na parę godzin przed tym, gdy król planuje przeprawić się przez rzekę. Okazywanie zniecierpliwienia w takich sytuacjach jest nietaktem. Szacunek należy się także wszelkim wizerunkom władcy, więc także tym umieszczonym np. na banknotach i znaczkach pocztowych.

Podczas pobytu w Tajlandii warto też pamiętać o tym, że na powitanie nie podaje się ręki, ale wykonuje się lekki ukłon ze złożonymi jak do modlitwy dłońmi, którymi dotyka się czoła. Jeśli witamy się z dobrymi znajomymi lub z ludźmi w naszym wieku, wystarczy złożyć ręce na wysokości klatki piersiowej.

Tajowie są buddystami, a do obyczajów związanych z tą religią należy zakaz dotykania głowy innych osób, także dzieci, oraz zwracania stóp w kierunku Buddy.

Maroko - przed zrobieniem zdjęcia obcej osobie, zapytaj ją o zgodę / fot. Shutterstock Maroko - przed zrobieniem zdjęcia obcej osobie, zapytaj ją o zgodę / fot. Shutterstock Maroko - przed zrobieniem zdjęcia obcej osobie, zapytaj ją o zgodę / fot. Shutterstock

Maroko - pytajmy o zgodę, zanim zrobimy zdjęcie

Maroko - pytajmy o zgodę, zanim zrobimy zdjęcie

Maroko to kraj popularny zarówno na wyjazdy backpackerskie, jak i wczasy turystyczne. O ile w kurortach można śmiało chodzić w mini i szortach, o tyle w innych miejscach taki strój może uchodzić za szokujący, a panie zbyt skąpo odziane narażone są na zaczepki, szczególnie na południu kraju oraz poza ośrodkami turystycznymi.

Prawie każdy turysta chce przywieźć mnóstwo zdjęć z barwnego Maroka, ale uważajmy z fotografowaniem ludzi. Robienie zdjęć z ukrycia albo bez zgody fotografowanych osób może spotkać się z gwałtownym sprzeciwem albo żądaniem zapłaty.

Niektóre meczety są udostępniane do zwiedzania dla turystów i tylko do tych świątyń niemuzułmanie mają wstęp. Do innych meczetów mogą wchodzić wyłącznie wyznawcy islamu.

Podobnie jak w innych krajach muzułmańskich, w Maroku przestrzegany jest ramadan. Jeśli podróżujemy tam w tym czasie, nie obnośmy się w ciągu dnia z jedzeniem i piciem na ulicach. Muzułmanie wtedy poszczą, nie dręczmy więc ich pokusami.

Etiopia - tu religia ma ogromne znaczenie / fot. Shutterstock Etiopia - tu religia ma ogromne znaczenie / fot. Shutterstock Etiopia - tu religia ma ogromne znaczenie / fot. Shutterstock

Etiopia - tu religia ma ogromne znaczenie

Etiopia - tu religia ma ogromne znaczenie

Etiopczycy, zarówno chrześcijanie jak i muzułmanie, są ludźmi bardzo religijnymi, przestrzegającymi zasad swojego wyznania wraz ze związanymi z nimi ograniczeniami, jak np. posty. Wyśmiewanie się z religii czy jej zwyczajów jest tam absolutnie niewskazane. Do tego część ograniczeń może godzić w turystów, np. w okresie postu możemy mieć trudności z zakupem dania mięsnego w restauracji. Ponadto pamiętajmy o tym, by wchodząc do świątyń zdejmować buty.

W Etiopii wszystkie czynności wykonywane publicznie robi się prawą ręką. Tą ręką się witamy (Etiopczycy na powitanie podają sobie prawe dłonie i pochylają się swoją stronę ramionami) oraz jemy. Z jedzeniem wiąże się kolejny obyczaj: wyrazem serdeczności jest podanie przez miejscowego kęsa indżery, czyli pieczywa, bezpośrednio do ust turyście.

W Etiopii łatwo o pomyłkę czasową. Większość mieszkańców liczy czas od wschodu do zachodu słońca, co daje kilkugodzinną różnicę w stosunku do czasu liczonego przez Europejczyków.

Argentyna - kraj macho / fot. Shutterstock Argentyna - kraj macho / fot. Shutterstock Argentyna - kraj macho / fot. Shutterstock

Argentyna - kraj macho

Argentyna - kraj macho

Tym, co przybysza z Europy może zdziwić w Argentynie, jest znacznie mniejszy niż w krajach północy dystans fizyczny między ludźmi. Jeśli ktoś rzuci się do całowania nas na powitanie - nie uciekajmy, w tym kraju jest to normą, także pomiędzy osobami tej samej płci. Tu nawet nikogo nie dziwi, gdy na powitanie całują się policjanci. Do tego normą jest dotykanie się w trakcie rozmowy, co dla Polaków może być trochę krępujące. Z kolei jeśli będziemy się dystansować, to możemy Argentyńczyków urazić.

Panie, zwłaszcza samotnie podróżujące po Argentynie, nie mają łatwo. Na porządku dziennym jest taksowanie kobiet wzrokiem od góry do dołu i głośne komentowanie ich wyglądu. Czasem z tego powodu lepiej nie znać hiszpańskiego... Ale i tak kobiety spotkają się z cmokaniem i zaczepkami. Najlepiej zbywać je milczeniem i nie nawiązywać z panami kontaktu wzrokowego.

Kolejny zwyczaj, który obowiązuje w Argentynie, wiąże się z yerba mate, którą miejscowi często podają gościom. Wszyscy piją z jednej mate, która przechodzi od jednej osoby do drugiej, ze słomką zwróconą do tego, któremu jest wręczana. Słomki nie powinno się przekręcać, a za mate dziękować, gdyż to oznacza, ze rezygnujemy z następnej kolejki.

Pokaz tańca w jednej z wiosek na Fidżi / fot. Shutterstock Pokaz tańca w jednej z wiosek na Fidżi / fot. Shutterstock Pokaz tańca w jednej z wiosek na Fidżi / fot. Shutterstock

Wyspy Fidżi - kava to nie kawa

Wyspy Fidżi - kava to nie kawa

Na wyspach Fidżi popularnym napojem jest kava, której picia nie da się uniknąć, jeśli chce się odwiedzać lokalne wioski. Wybierając się do wsi w gościnę trzeba poprosić wodza o zgodę, a do prośby dołączyć upominek, którym najczęściej jest grog, czyli sproszkowany korzeń kavy. Z podarunku zostaje przyrządzony napój, którego nie wypada nie wypić, mimo specyficznego smaku, który nie każdemu odpowiada. A skutki picia tego lokalnego przysmaku nie są byle jakie: z jednej drętwieje język, a człowieka ogarnia senność, z drugiej - popada się w nastrój beztroski, a u niektórych zwiększa się... przyjemność z seksu.

Na wyspach Fidżi obyczaje są surowe. Homoseksualiści nie powinni okazywać sobie uczuć, gdyż jest to karane. Z kolei samotne panie powinny unikać pozostawania sam na sam z mężczyzną, inaczej zostaną posądzone o seksualne zamiary wobec pana.

Mongolia - gość nie może być głodny / fot. Shutterstock Mongolia - gość nie może być głodny / fot. Shutterstock Mongolia - gość nie może być głodny / fot. Shutterstock

Mongolia - gość nie może być głodny

Mongolia - gość nie może być głodny

Mongołowie rozrzuceni po ogromnych połaciach stepu są niezwykle gościnni, co wynika z tego, że wizyty sąsiedzkie nie były tu częste i gościa należało odpowiednio uhonorować. Dziś przybysze z daleka są tu mile widziani, ale żeby nie urazić gospodarzy, trzeba przestrzegać miejscowych obyczajów.

Uważajmy, żeby przy wchodzeniu do jurty nie nadepnąć na próg, gdyż jest to uważane za brak szacunku. Za to zanim wejdziemy do środka, obejdźmy jurtę raz albo dwa dookoła w kierunku słońca. Dla gospodarzy będzie to znak, że nie mamy złych zamiarów. Nie zdziwmy się, jeśli zostaniemy obwąchani przez starszych ludzi, gdyż oznacza to, że są do nas życzliwie nastawieni.

Mongołowie mają zwyczaj hojnego karmienia gości. Przed zjedzeniem baraniny nic nas tu nie uchroni, nawet fakt, że niedawno zostaliśmy nakarmieni. Na pewno zostaniemy też napojeni herbatą. Z piciem tego napoju wiążą się kolejne obyczaje, których grzeczny gość przestrzega. Herbatę pije się ze wspólnego naczynia, a podaje się ją prawą ręką, lewą podtrzymując prawy łokieć.

Gruzja i gruzińskie wino / fot. Shutterstock Gruzja i gruzińskie wino / fot. Shutterstock Gruzja i gruzińskie wino / fot. Shutterstock

Gruzja - abstynenci nie mają tu łatwo

Gruzja - abstynenci nie mają tu łatwo

Gruzja to kraj niezwykłej gościnności. Gruzini czują się odpowiedzialności za swoich gości, nikogo więc nie dziwi, że taksówkarz szuka noclegu swoim pasażerom, a na do widzenia daje baniak z winem. Często Gruzini poznani na ulicy zapraszają przybysza do swojego domu na suprę, czyli ucztę.

Jedzenia na stole są tu zawsze ogromne ilości, a supra trwa kilka godzin. Do posiłku podawane jest wino. Słynne są rozbudowane gruzińskie toasty, wznoszone przez tamadę. Chcąc uhonorować Polaków, tamada na pewno wzniesie toast za Lecha Kaczyńskiego, nie bacząc na to, że prezydent od paru lat nie żyje. Toasty za zmarłych są tu na porządku dziennym.

W Gruzji obowiązkowa jest jazda samochodem w zapiętych pasach. Większość miejscowych przestrzega tego przepisu, ale zdarzają się kierowcy, którzy czują się urażeni tym, że pasażer zapina pasy i odbierają to jako brak zaufania do swoich umiejętności.

Jamajka. Jamajczycy są bardzo otwarci i pomocni wobec turystów / fot. Shutterstock Jamajka. Jamajczycy są bardzo otwarci i pomocni wobec turystów / fot. Shutterstock Jamajka. Jamajczycy są bardzo otwarci i pomocni wobec turystów / fot. Shutterstock

Jamajka - grzeczność jest tu podstawą

Jamajka - grzeczność jest tu podstawą

Na tej karaibskiej wyspie nie wypada być nieuprzejmym, grzeczność uchodzi tu nie tylko za zaletę, ale stanowi powszechnie obowiązującą zasadę. Na Jamajce panowie przepuszczają panie w drzwiach, dzieci nie awanturują się z rodzicami, a młodzi ludzie z szacunkiem witają starszych. Na Jamajce nie wypada zlekceważyć namolnego handlarza czy zaczepiającego nas przechodnia. Zawsze powinno się coś odpowiedzieć, a nie chcąc skorzystać z czyichś usług - odmówić i podziękować uprzejmie. Zaczepki nieznajomych są na porządku dziennym, nawet jeśli samotną turystkę zaczepia mężczyzna, często nie oznacza to próby podrywu, ale bezinteresowną chęć pomocy. Jamajczycy są gościnni i chcą, by przybysze dobrze czuli się w ich kraju, stąd tak rzadka w innych miejscach na świecie otwartość i troska wobec turystów.

Na Jamajce nie wypada też okazywać zniecierpliwienia, gdy jesteśmy zbyt wolno obsługiwani w restauracji czy też gdy recepcjonista w hotelu nie spieszy się z obsługą. Powolność jest cechą Jamajczyków i pośpieszanie ich potraktowane będzie jako przejaw braku uprzejmości.

W Iranie także turystka powinna pamiętać o zakryciu włosów / fot. Shutterstock W Iranie także turystka powinna pamiętać o zakryciu włosów / fot. Shutterstock W Iranie także turystka powinna pamiętać o zakryciu włosów / fot. Shutterstock

Iran - kobiety powinny zakrywać włosy

Iran - kobiety powinny zakrywać włosy

Iran to kraj muzułmański, więc obowiązują tu podobne zasady, jak w innych państwach islamu, przy czym tutaj traktuje się je zdecydowanie poważniej.

Dużą uwagę trzeba zwracać na ubiór. Panie powinny zakrywać włosy i zasłaniać biodra oraz uda, panowie bez względu na pogodę muszą mieć długie spodnie.

Osoby różnej płci nie mogą podawać sobie ręki. Jeśli więc turystka wita się czy zapoznaje z Irańczykiem, powinna powstrzymać się od tego gestu. Panowie natomiast muszą zapomnieć o całowaniu pań w rękę, zaczepianiu ich czy zaczynaniu rozmowy. Niemile widziane jest też okazywanie sobie czułości w miejscach publicznych.

W Iranie nie tylko picie alkoholu jest niewskazane. Nie można także wznosić toastu.

Poważnie traktowane są zakazy religijne. W czasie ramadanu w miejscach publicznych nie można spożywać posiłków, pić napojów ani palić papierosów.

Japonia - wchodząc do domu zdejmij buty / fot. Shutterstock Japonia - wchodząc do domu zdejmij buty / fot. Shutterstock Japonia - wchodząc do domu zdejmij buty / fot. Shutterstock

Japonia - wchodząc do domu zdejmij buty

Japonia - wchodząc do domu zdejmij buty

W Japonii nie tylko wchodząc do świątyni trzeba zdjąć buty. Tak samo jest w prywatnych mieszkaniach, a nawet w hotelach czy restauracjach, gdzie jest tatami - grube maty, po których nie wypada chodzić w butach. W wielu miejscach takich jak hotele czy schroniska, ale także ubikacje, znajdziemy plastikowe klapki. Powinno się wtedy zdjąć własne buty i założyć klapki.

Stosownym gestem przy powitaniu się i pożegnaniu jest ukłon. Idąc gdzieś w gości, powinno się zabrać prezent dla gospodarzy. Doskonałym upominkiem są ciasteczka - Japończycy wzajemnie dają sobie w prezencie ciasteczka charakterystyczne dla danego regionu. Przydatne są też wizytówki, ponieważ Japończycy przykładają dużą wagę do statusu społecznego i lubią wiedzieć, z kim mają do czynienia.

Japonia jest dość zatłoczonym krajem, ale nie wypada tu się rozpychać i kombinować, jak uniknąć tłumu. Przed wejściem do metra, pociągu, autobusu należy po prostu ustawić się w kolejce osób oczekujących.

Więcej o: