TOP 10: Najwspanialsze lotniska świata. Cuda architektury, szaleństwa projektantów i wielkie pieniądze

Największe, najpiękniejsze, najdroższe i najdziwniejsze. Lotniska to pole do popisu dla architektów. Tworząc projekty gigantycznych budowli, dysponujący najnowocześniejszymi technologiami projektanci mogą stworzyć budowle, które z miejsca stają się ikonami architektury. Tak stało się z lotniskiem w Pekinie, w Marrakeszu czy w Madrycie. Udane konstrukcje wyznaczają standardy budowy na dziesięciolecia. Przykładem tego są terminale w Nowym Jorku i Berlinie, które oparły się próbie czasu. A my, turyści, patrzymy i podziwiamy.
Korea Południowa, lotnisko Korea Południowa, lotnisko fot. Wikipedia/Siqbal

Lotnisko najbardziej przyjazne: Seul-Inczhon, Korea Południowa

Lotnisko najbardziej przyjazne: Seul-Inczhon, Korea Południowa

Notoryczny zwycięzca plebiscytów na najbardziej przyjazne pasażerowi lotnisko na świecie. Otwarty w 2001 r. port lotniczy Seul-Inczhon w zamyśle architekta, Curtisa Fentressa, miał być pokazem koreańskiej kultury. Zanim Fentress zabrał się za projektowanie, spędził w Korei wiele tygodni, zwiedzając jej zabytki. Ale pamiętał też o funkcjonalności.

Rezultat jest imponujący. Dach lotniska ma kojarzyć się z tradycyjną koreańską świątynią. W hali przylotów zainstalowano antyczne rzeźby. Wewnątrz budynku posadzono sosny i egzotyczne kwiaty.

Za to wbudowana w terminalu stacja metra w pełni zasługuje na miano futurystycznej. Sam terminal jest wzorem funkcjonalności i przyjazności dla pasażera. Superwydajny system transportu bagażu może odprawić 31 tys. sztuk bagażu w ciągu godziny. Cały proces odbywa się elektronicznie.

Carrasco Urugwaj Carrasco Urugwaj Carrasco (Urugwaj): fot. Wikipedia

Lotnisko z najmilszym powitaniem: Aeropuerto Internacional de Carrasco, Urugwaj

Lotnisko z najmilszym powitaniem: Aeropuerto Internacional de Carrasco, Urugwaj

Zaprojektowany przez Rafaela Viñoly'ego nowy terminal jednego z dwóch portów lotniczych Urugwaju nawiązuje w swojej stylistyce do terminalu Johna Fitzgeralda Kennedy'ego w Nowym Jorku. Zarządzane przez prywatną spółkę Puerta del Sur lotnisko służy stołecznemu miastu Montevideo.

Najwyraźniejszym elementem architektonicznym urugwajskiego lotniska jest linia łuku jego długiego na prawie kilometr dachu. Pod tym łukowatym sklepieniem mieści się cała infrastruktura portu. Ogromna, rozświetlona słońcem hala odlotów przypomina - według niektórych opinii - starą stację kolejową. Lotnisko chlubi się też tarasem widokowym na najwyższym piętrze, z którego roztacza się widok na pasy startowe.

Marrakesh Menara Airport. Fuzja islamu z modernizmem Marrakesh Menara Airport. Fuzja islamu z modernizmem Marrakesh Menara Airport. Fuzja islamu z modernizmem

Lotnisko najbardziej eklektyczne: Marrakesh Menara Airport. Fuzja islamu z modernizmem

Lotnisko najbardziej eklektyczne: Marrakesh Menara Airport. Fuzja islamu z modernizmem

W zwiewnej, lekkiej bryle terminala lotniska w Marrakeszu spotkały się i we wspaniały sposób połączyły wpływy modernizmu i tradycyjnych form architektury świata islamu. Zaprojektowany przez grupę architektów przewodzoną przez firmę E2A Architecture z Casablanki port lotniczy przypomina kształtem... dworzec centralny w Warszawie. Jednak jego betonowa struktura nabiera wschodniego charakteru dzięki przetykającym ją szklanym powierzchniom w formie rombów, ozdobionych tradycyjnymi islamskimi wzorami. W poczekalni lotniska podróżni mogą wypocząć na sofach i fotelach z tworzyw typowych dla regionu. Na dachu marrakeskiego lotniska zamontowano 72 ogniwa fotowoltaiczne, które dostarczają prąd do budowli.

Changi (Singapur) Changi (Singapur) Changi (Singapur): fot. Wikipedia/RoB

Lotnisko najdziksze: Singapore Changi Airport, Singapur

Lotnisko najdziksze: Singapore Changi Airport, Singapur

Terminal lotniska Changi w Singapurze nie udaje nawet zwykłego portu lotniczego - bardziej przypomina najprawdziwszą dżunglę, w środku gmachu z betonu i szkła. Budynek lotniska w Singapurze zaprojektowały pracownie CPG Corp. oraz Skidmore, Owings i Merrill. Rośliny pełnią podwójną funkcję: rozdzielają rozległą przestrzeń terminalu na tę dostępną dla wszystkich i tę dostępną dla pasażerów po odprawie; równolegle łączą oddzielone szklaną przegrodą bezpieczeństwa strefy odprawy i hali przylotów.

Barajas (Madryt) Barajas (Madryt) Barajas (Madryt): fot. Wikipedia/Aeropagitica

Lotnisko na pokładzie statku: Terminal 4, lotnisko Barajas, Madryt

Lotnisko na pokładzie statku: Terminal 4, lotnisko Barajas, Madryt

Słowo "baraja" oznacza po polsku "pokład". I tak właśnie wygląda madryckie lotnisko - jak połączenie drewnianego pokładu statku morskiego i supernowoczesnego pokładu statku powietrznego. Zaprojektowane przez firmę Richard Rogers Partnership (byli partnerzy lorda Normana Fostera) kolorowe wsporniki utrzymują falujący dach z drewna bambusowego, przywodzącego na myśl właśnie pokład statku lub fale. Olbrzymi terminal, mogący przyjąć 35 mln. pasażerów rocznie, to supernowoczesny port lotniczy, a jego infrastruktura przypomina pokład futurystycznego pojazdu kosmicznego.

Lotnisko klasyk: Terminal TWA, John F. Kennedy Airport, Nowy Jork Lotnisko klasyk: Terminal TWA, John F. Kennedy Airport, Nowy Jork fot. Wikipedia/Pheezy

Lotnisko klasyk: Terminal TWA, John F. Kennedy Airport, Nowy Jork

Lotnisko klasyk: Terminal TWA, John F. Kennedy Airport, Nowy Jork

Zaprojektowany przez Eero Saarinena terminal, przywodzący na myśl operę w Sydney, powstał w 1962 r. I nie zestarzał się ani odrobinę. Po remoncie jego betonowe łuki i śmiała forma predestynowałyby go do obsługiwania statków kosmicznych, a nie samolotów. Saarinen ustanowił standard, do którego wciąż muszą odwoływać się wszyscy kolejni architekci lotnisk na świecie. Ideą architekta było "wyrażenie ekscytacji, jaka towarzyszy podróży". Od zleceniodawcy Saarinen usłyszał: "port ma oddawać ducha lotu". W pełni mu się to udało. Budynek lotniska ma formę wielkiego ptaka z rozpostartymi skrzydłami. Futurystyczny kształt dachu umożliwił wbudowanie ogromnych okien, przez które znakomicie widać było lądujące i startujące samoloty. Termina TWA był też pierwszym, który posiadał rękawy doprowadzające podróżnych bezpośrednio do samolotów, kamery telewizji przemysłowej, taśmociągi bagażowe, system megafonów i elektroniczną tablicę przylotów i odlotów. Dziś terminal TWA jest tylko jednym z kilku terminali olbrzymiego portu lotniczego JFK. Najmniejszy i najstarszy, przez lata stracił na znaczeniu, a obecnie jest w trakcie remontu.

Tempelhof, Berlin Tempelhof, Berlin fot. Wikipedia/DoD photo, Jose Lopez Jr., US Air Force

Ojciec nowoczesnych portów lotniczych: Tempelhof, Berlin

Ojciec nowoczesnych portów lotniczych: Tempelhof, Berlin

Albert Speer okrył się niechlubną sławą jako architekt gmachów nazistowskiej III Rzeszy i ulubiony projektant Adolfa Hitlera, ale architektem bywał rzeczywiście dobrym. Zaprojektowany przez Speera i zbudowany w 1936 r. ogromny terminal lotniska Tempelhof w centrum Berlina działał aż do 2008 r.

Najważniejszym budynkiem lotniska Tempelhof jest długi na około pół kilometra, zakrzywiony terminal. Wewnątrz ogromnego łuku znajdują się stanowiska obsługi samolotów. Po jego zewnętrznej stronie - hale przylotów i odlotów i pozostałe zabudowania lotniska. Tempelhof na długie lata zdefiniował kształt budowanych później lotnisk na całym świecie. A jego dach, przypominający baldachim albo okap, pozwolił na obsługiwanie samolotów, o jakich Speerowi w 1936 r. jeszcze nawet się nie śniło.

W latach 1948-1949 Tempelhof był jedynym oknem na świat Berlina Zachodniego - samotnej wyspy w środku komunistycznej NRD. To właśnie przez ten rok działał "most powietrzny", czyli dostawy towarów przemysłowych i żywności do okrążonej części miasta.

Dziś pasy startowe lotniska to tory do treningu dla rowerzystów, a na trawiastej części jego płyty urządzany jest powoli nowy miejski park.

Denver Denver Denver: fot. Flickr/Coelacan

Lotnisko najdziwniejsze: Las indiańskich tipi. Denver International Airport

Lotnisko najdziwniejsze: Las indiańskich tipi. Denver International Airport

Otwarte w 1996 r. nowe lotnisko w Denver zapamięta każdy podróżny. Nie dość, że port lotniczy tego amerykańskiego miasta zajmuje regularnie wysokie miejsca w rankingach bezpieczeństwa i przyjazności dla pasażerów, to jeszcze jego bryła nie pozostawia nikogo obojętnym.

Namioty beduinów? Indiańskie tipi? Nic z tych rzeczy. Charakterystyczny dach terminalu, pofałdowany las białych, zwężających się ku górze kominów, ma kojarzyć się z widocznymi na drugim planie ośnieżonymi szczytami gór otaczających Denver. Szalony projekt architekta Curtisa Fentressa, który miał zaledwie trzy tygodnie na stworzenie koncepcji wyglądu terminalu, mógł zostać przeniesiony w rzeczywistość dzięki zastosowaniu specjalnych, rozciągliwych materiałów pokrytych teflonem. Kiedy w 1995 r. otwierano to całkowicie nowe lotnisko, jego dach był największym na świecie. Nowatorska konstrukcja zapewnia ponadto ciepło w zimie, zaś w lecie odbija 20 proc. promieniowania słonecznego. Całe lotnisko jest zresztą tak "zielone", jak to tylko możliwe - wykorzystuje m.in. energię słoneczną.

Pekin, lotnisko Pekin, lotnisko fot. Wikipedia/Acidbomber

Lotnisko "wejście smoka": Międzynarodowe lotnisko w Pekinie

Lotnisko "wejście smoka": Międzynarodowe lotnisko w Pekinie

Cztery lata - tyle zajęło Chińczykom zbudowanie zaprojektowanego przez lorda Normana Fostera Terminala 3 międzynarodowego lotniska w Pekinie. To niebagatelny wyczyn, bo budynek, który ma przypominać symbol Chin - smoka - jest jedną z największych budowli na świecie. Jego aerodynamiczny dach i przywodząca na myśl długie smocze cielsko bryła utrzymana jest w tradycyjnych chińskich kolorach - czerwonym i złotym. Terminal był gotowy w sam raz na igrzyska olimpijskie, których Pekin był gospodarzem w 2008 r.

Długi na prawie 4 km największy nadziemny terminal lotniczy na świecie jest znany jeszcze z jednego powodu - umieszczone linearnie wzdłuż osi budynku okna na suficie służą zarówno jako pomoc w orientacji wewnątrz lotniska, jak i źródła światła - idący przez budynek pasażer zauważy, że przechodzące przez nie światło zmienia kolor - z czerwonego aż do złotego.

Kansai (Osaka) Kansai (Osaka) Kansai (Osaka): fot. Wikipedia/Thorfinn Stainforth

Lotnisko najdroższe: Kansai Airport, Osaka, Japonia

Lotnisko najdroższe: Kansai Airport, Osaka, Japonia

Otwarte w 1994 r. lotnisko Kansai, jeden z azjatyckich "hubów", czyli ogromnych lotnisk koncentrujących ruch z całego świata na dalekich dystansach, jest "naj" z dwóch powodów. Po pierwsze, jest jednym z najwspanialszych zastosowań sztuki inżynieryjnej na świecie. Jest też - w efekcie stosowania tej sztuki - jednym z najdroższych lotnisk na świecie.

Kansai zbudowano na sztucznej wyspie, usypanej w zatoce, nad którą leży metropolia Osaka, dwie mile morskie od brzegu. Zaprojektowany przez włoskiego architekta Renzo Piano terminal to długa na prawie dwa kilometry pojedyncza, wypełniona słońcem tuba, wyglądająca jak kadłub ogromnego samolotu. Sam terminal to jednak tylko wisienka na torcie, którym był wysiłek inżynieryjny i finansowy włożony w całe przedsięwzięcie. Aby usypać wyspę, na której stanęło lotnisko, trzeba było wsypać do morza... trzy góry (dosłownie) o objętości 21 000 000 metrów sześciennych. Budowa wyspy zabrała przez trzy lata 10 milionów godzin roboczych, pracowało przy niej 10 tys. robotników.

Co jeszcze? Podczas usypywania sztucznej wyspy trzeba było uwzględnić jej osiadanie, i to o kilka metrów. Dodatkowo konstrukcja musiała oprzeć się częstym w tych okolicach kataklizmom - trzęsieniom ziemi i tsunami. I to się udało. W latach 1994-2008 tempo osiadania wyspy spadło z 50 do 7 cm rocznie. Lotnisko przetrwało dwa trzęsienia ziemi - tzw. trzęsienie Kobe z 1995 r. (nie pękły nawet szyby) i ostatnie, tragiczne trzęsienie z 2011 r.

Nic dziwnego, że Kansai Airport regularnie jest wymieniane wśród najwspanialszych lotnisk świata.

Więcej o: