10 szalonych pomysłów na urlop podczas chłodnej jesieni

Na wielbłądzie do Hamaty, prosto do serca Sahary, po skarby na Jamajkę i...? Gdy za oknem zimno i pada, podróżnicza wyobraźnia szaleje. Zobaczcie, co jeszcze wymyśliliśmy!
egipt, kitesurfing egipt, kitesurfing Fot. Shutterstock

Na wielbłądzie do Hamaty

Hamata to niby nic wielkiego. Ot, jedna z wielu egipskich wiosek, położona niedaleko sudańskiej granicy. Zwyczajna, zbudowana z gliny i falistej blachy, a jedyną jej atrakcją wydaje się być targ. A jednak, choć wciąż jeszcze mniej popularna niż Hurghada czy Sharm el Sheikh, Hamata szybko staje się turystycznym hitem. Dlaczego? Właśnie w Hamacie znajduje się jedna z najlepszych na świecie szkół kitesurfingu "Kite Village". Sprzyjają temu doskonałe warunki, takie jak piaszczyste dno morskie czy odpowiedni stan wody. Miasto promowane jest także jako enklawa dzikiej przyrody i biegających swobodnie wielbłądów. Z racji tego, że Hamata cieszy się wśród turystów i fanów sportów wodnych ogromnym powodzeniem, ceny tutaj zbliżone są do tych obowiązujących w największych egipskich kurortach.

Czechy. Praga - najpiękniejsza jesienią. Pomysły na praski weekend

Agadir, Maroko Agadir, Maroko Fot. Shutterstock

Boski Agadir

Dla wybierających się do Maroka główny cel podróży stanowi zwykle Marrakesz. My jednak polecamy choć az zatrzymać się w Agadirze. Nie lada atrakcja czeka na przyjezdnych jeszcze przed wjazdem do miasta, a są nią... kozy pasące się na drzewach. Jak to możliwe? Kozy z Agadiru to miłośniczki owoców drzew arganiowych. Lubią je tak bardzo, że bez trudu wspinają się wysoko, wysoko, by tylko dotrzeć do ulubionych smakołyków. Samo drzewo drganiowe to endemit, a więc gatunek, którego nie rośnie nigdzie poza Marokiem. Wyrabia się z niego oliwę oraz mające dobroczynne właściwości dla skóry kremy i balsamy.

Sam Agadir słynie przede wszystkim z długiej, ponad sześciokilometrowej, piaszczystej plaży w kształcie półksiężyca. W mieście nie brak kawiarenek, dyskotek i tętniących życiem bulwarów, więc miejsce lubią młodzi, spragnieni dobrej zabawy ludzie. Koszt tygodniowej wycieczki do Maroka to ok. 3000 zł.

Grecja. Ateny na jesień

La Antigua Gwatemala La Antigua Gwatemala Fot. Shutterstock

Krucha La Antigua Gwatemala

Spacerując po tzw. starej Gwatemali trudno oprzeć się wrażeniu, że miasto jest tak delikatne, jakby za chwilę miało rozpaść się na tysiąc kawałków. Trwa jednak niezmiennie od kilkuset lat, dzielnie opierając się wszelkim zagrożeniom i kataklizmom.  Miejsce to coraz częściej staje się celem podróży poślubnych. Dlaczego? Może właśnie za sprawą swojej pozornej kruchości oraz tego, że nie jest tak oblegane jak np. Paryż czy nadmorskie kurorty. La Antigua Gwatemala to prawdziwe żywe muzeum, w którym eksponatami są urokliwe uliczki i barwne targi, na których handlują Indianie, potomkowie dawnych Majów. Stropem tego niezwykłego muzeum jest niebo, na którym gwiazdy świecą tak jasno, jak nigdzie indziej. Podobno częściej też spadają, więc to idealne miejsce, by wypowiedzieć swoje najskrytsze marzenie.

Ceny noclegów w Antigui kształtują się na przyzwoitym poziomie, oddzielny pokój z łazienką dostaniemy już od 9 dol. (www.ummagumma-hostel.blogspot.com).

7 smakowitych kierunków pasujących do piwa i wina!

Miasto Umarłych w Kairze Miasto Umarłych w Kairze Fot. Shutterstock

Miasto Umarłych w Kairze

Nie ma drugiego takiego miejsca na świecie jak Miasto Umarłych, jak nazywana jest jedna z dzielnic Kairu. To prawdziwe, rządzące się swoimi prawami "miasto w mieście". Na terenie dwóch zabytkowych cmentarzy pracuje i mieszka (!) blisko 3 miliony ludzi. Grobowce oraz katakumby przerobiono na mieszkania. Kair od lat boryka się z problemem przeludnienia, więc takie rozwiązanie nikogo tam nie dziwi. W mieszkaniach często nie ma prądu i bieżącej wody, a ich mieszkańcy żyją bardzo skromnie. Miasto Umarłych, choć nie cieszy się zbyt dobrą reputacją, z pewnością warte jest zobaczenia, choć niekiedy widok może być smutny. Nawet jeśli część historii, jakie opowiada się o Mieście Umarłych, jest mocno przesadzona, to lepiej mimo wszystko unikać spacerowania tam po zmroku. Choćby dlatego, że nieoświetlone uliczki zamieniają się wówczas w labirynt, który wydaje się nie mieć wyjścia - istna plątanina niekończących się zaułków.

Gdzie szukać ciepła zimą? Popularne kierunki

Timbuktu, Sahara Timbuktu, Sahara Fot. Shutterstock

Timbuktu - serce Sahary

Timbuktu to niewielkie miasto w Mali nad rzeką Niger. Jego przedmieścia tworzą proste szałasy na piasku. Ale choć wokół roztacza się tylko pustynia, miejsce to tętni życiem. Dawniej Timbuktu było atrakcją dzięki swemu bogactwu i splendorowi, dziś przyciąga raczej niecodzienną atmosferą i mocno wyczuwalną nostalgią, ale nie tylko - od 1988 roku miasto jest na liście UNESCO. Wydaje się, że czas w Timbuktu stanął w miejscu. Domostwa pokryte są zwałami piachu naniesionego przez pustynny wiatr. Ich mieszkańcy zaś cieszą się ze wszystkiego, co daje życie. Podróżowanie po Timbuktu nie jest rzeczą łatwą, ale pokonywanie trasy karawaną z prawdziwego zdarzenia może być niewątpliwą atrakcją. Pokój z łazienką w Timbuktu może znaleźć w cenie od 7 euro.

Najlepsze na świecie 2011. 10 najlepszych miast w Europie

Gorące rytmy w środku zimy - to propozycja Bagdadu Gorące rytmy w środku zimy - to propozycja Bagdadu Fot. Shutterstock

Jak po skarby, to na Jamajkę

Treasure Beach, czyli Plaża Skarbów, to jedno z najbardziej urokliwych miejsc na Jamajce. Tę rybacką wioskę zamieszkują bardzo gościnni i otwarci ludzie, którzy każdego turystę witają z ogromną radością. Co ciekawe, przybyłym pozwalają uczestniczyć w swoim codziennym życiu. Uroku całości dodają spontaniczne zabawy na ulicy (tzw. street party), koncerty i ogniska na plaży. Spragnieni opowieści podróżnicy mogą udać się do baru, gdzie "opowiadacze" z prawdziwego zdarzenia snują legendy, których nie powstydziłby się niejeden pisarz. Warto tez w towarzystwie lokalnych przewodników udać się na wycieczkę łodzią rybacką po rzece Czarnej. Plaże są tutaj mniej zaludnione niż w bardziej turystycznych zakątkach Jamajki. Turkusowa woda sprzyja relaksowi i słodkiemu lenistwu. Tutaj można posmakować nie tylko świeżych warzyw i ryb, ale także (po prostu) wolności! Wioska żyjąca w rytmie reggae i "chwytanie dnia" to coś, co na pewno przypadnie do gustu każdemu, kto na co dzień zmuszony jest do (przynajmniej) 8-godzinnej pracy za biurkiem. Poza tym, kto wie, może Plaża Skarbów rzeczywiście przepełniona jest drogocennymi dobrami, które tylko czekają na to, by ktoś je odkrył. Największym skarbem czasem wydaje się być jednak święty spokój...

10 miast w Europie dla wielbicieli kuchni i wina

Utila, Honduras Utila, Honduras Utila/Fot. Shutterstock

Dziewiczy Honduras

Choć wśród Polaków Honduras nie jest jeszcze popularnym celem podróży, to już wkrótce może się to zmienić, również za sprawą coraz bardziej przystępnych cen. Jak na razie Honduras upodobały sobie gwiazdy światowego formatu - należącą do Hondurasu karaibską wysepkę Roatán odwiedzają m.in. Michael Douglas, Kevin Costner i Richard Gere. Roatan to modny kierunek, ale chcąc spędzić czas z dala od komercyjnych kurortów, lepiej (i taniej) wybrać się np. na wyspę La Utila. To prawdziwy raj dla nurków. Utila słynie z pięknych raf koralowych i bogactwa świata podwodnego. W poszukiwaniu jeszcze mniej turystycznych miejsc można pojechać do kolonialnych miasteczek, takich jak np. Santa Rosa czy Gracias. Zamieszkują je Indianie z plemienia Lenca, warto przyjrzeć się szczególnie ich rękodziełu. Wyprawa do Hondurasu z pewnością do najtańszych nie należy. Koszt biletu lotniczego w obie strony to ok. 3-4 tys. zł.

Top 10. Rajskie miejsca na ziemi

Coche Coche Fot. Shutterstock

Biała Coche

Wyspa Coche ma zaledwie 11 km długości i 6 m szerokości, a żyje na niej ok. 10 tys. mieszkańców. Jest znacznie rzadziej odwiedzana przez turystów niż położona obok Margarita. Tymczasem Coche to kolejny raj dla miłośników kitesurfingu i windsurfingu, którzy znajdą tutaj idealne warunki do uprawiania tych sportów. Plaże na Coche są tak białe, że nie sposób zbyt długo skupiać na nich wzroku. Coche to także idealne miejsce na rowerowe wycieczki i romantyczne spacery (szczególnie po Plaży Miłości - Playa El Amor), można tu znaleźć chwile spokoju i relaksu z dala od miejskiego gwaru. Co ciekawe, Arkady Fiedler w swojej powieści "Wyspa Robinsona" opisuje losy Polaka, który właśnie na wyspie Coche spędza kilka lat. Tydzień wypoczynku w Wenezueli to koszt ok. 4 tys. zł.

TOP 10 zabytków arabskiego świata

Pizzo, Włochy Pizzo, Włochy Fot. Shutterstock

Pizzo - miasto nie pizzy, lecz lodów

Włochy to nie tylko Rzym, Mediolan czy Neapol. Smakosze i nie tylko powinni odwiedzić Pizzo, zaledwie 10-tysięczna miejscowość, usytuowaną nad zatoką św. Eufemii i nazywaną "miastem lodów". Pizzo czaruje wąskimi uliczkami i romantyczną atmosferą. Jego serce stanowi plac Republiki, wypełniony po brzegi różnymi lodziarniami (gelateriami). Pizzo słynie z najlepszych w Europie (a może i na świecie) lodów, a szczególnie z deseru Tartufo, na który składają się lody w dwóch smakach, syrop i mrożone owoce. Tartufo skosztujemy już za 4 euro.

Zaledwie 3 km od centrum Pizzo leży świątynia Piedigrotta, wykuta w XVII w. w skale na plaży. Wewnątrz znajduje się cudowny obraz Madonny, który ma podobno moc uzdrawiania. Legenda głosi, ze kościółek został zbudowany przez żeglarzy, których Matka Boska ocaliła przed sztormem. Całe miasteczko okrywa magiczna aura. Wkraczając na teren Pizzo od razu poczuć można przypływ ogromnej siły i energii, którą spożytkować możemy m.in. na długie spacery (szczególnie zalecane, gdy już rozsmakujemy się w lodowych deserach).

TOP 10. Kraje przyjazne rowerzystom

la palma, wyspy kanaryjskie la palma, wyspy kanaryjskie Fot. Shutterstock

La Isla Bonita

"Piękna Wyspa" (Isla Bonita) - taki przydomek wśród swoich mieszkańców zyskała La Palma. O dziwo, choć jest to jedna z siedmiu największych wysp archipelagu Wysp Kanaryjskich, to jednak nie została jeszcze zadeptana przez tłumy zwiedzających. La Palma to istny rajski ogród, kwitnący przez cały rok. Dosłowny "raj na ziemi". Wypełniają ją plantacje bananów, aromatyczne drzewa cytrusowe i krzewy hibiskusa. Jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc  La Palmy jest ściana skalna w kształcie podkowy, zwana Caldera de Taburiente. Na samym jej szczycie swoją siedzibę ma jedno z najbardziej znanych obserwatoriów astronomicznych. To idealne miejsce dla każdego, kto chce zwiedzić miejsca nieskażone cywilizacją oraz kto poszukuje relaksu wśród dzikiej przyrody i ciemnych, wulkanicznych plaż.

Więcej o: