10 miejsc na świecie, które są rajem dla łasuchów

Słodka turystyka? O tak! Prawdziwi znawcy tematu powiedzą, że jedno życie to za mało, bo miejsc na świecie, które mogą pochwalić się oryginalnym deserem jest tyle, że od samego myślenia o nich mocniej pracują ślinianki. My wybraliśmy 10 miejsc, które warto odwiedzić w poszukiwaniu słodkich doskonałości.
Turkish delight Turkish delight Turkish delight /Fot. Shutterstock

Turcja: grzechu warte rachatłukum

Rachatłukum, czyli turkish delight, to - jak sama nazwa wskazuje - smakołyk rodem z Turcji. Pod słodką nazwą kryje się rodzaj galaretki obsypanej cukrem pudrem, o specyficznym różanym aromacie. Wyrabia się ją ze skrobi pszennej lub mąki ziemniaczanej oraz cukru. Ten słodki wyrób jest bardzo popularny na całym Półwyspie Bałkańskim. Mnie przywodzi na myśl pierwszą część "Opowieści z Narnii", w której to Edmund był w stanie zdradzić swoje rodzeństwo, by tylko dostać od Białej Czarownicy kawałek rachatłukum. Tradycyjne turkish delight możemy zamówić w Internecie, koszt 500-gramowego opakowania to ok. 25 zł.

Czekoladowym szlakiem. Miejsca czekoladą płynące - Szwajcaria, Belgia, Hiszpania i inne

Sklep Candylicious Sklep Candylicious Sklep Candylicious /Fot. candyliciousshop.com

Cukierkowy raj w Dubaju

Największy na świecie sklep ze słodyczami powstał w... Dubaju. Na 900 metrach kwadratowych znajdziemy niezliczoną ilość czekoladek, draży, batoników, galaretek i czego tylko łakoma dusza zapragnie. Mieszkańcy Zjednoczonych Emiratów Arabskich wydają na słodycze ponad 100 milionów dolarów rocznie, nie dziwi więc fakt, że to właśnie tutaj powstał ten prawdziwy cukierkowy raj. Na środku sklepu o nazwie Candylicious stoi czekoladowe drzewo z cukierkowymi liśćmi, a po całym centrum handlowym jeździ cukierkowy samochód, którego kierowca rozdaje klientom słodycze. W pozostałych krajach Zatoki Perskiej regularnie powstają kolejne sklepy tego typu.

Oficjalna strona internetowa Candylicious: http://www.candyliciousshop.com/.

Creme Brulee Creme Brulee Creme Brulée /Fot. Shutterstock

Francja na kremowy romans

Francja - to tu warto się zakochać, ale także skosztować crème brûlée. To z pewnością najsłynniejszy francuski deser, który popularność zdobył w wielu krajach, w tym także w Polsce. Na całym świecie podawany jest w większości ceniących się restauracji, choć często do oryginału mu daleko. Prawdziwy, podawany w paryskich kafejkach crème brûlée, ma bardzo lekką  konsystencję i przyrządzany jest z mleka (albo śmietany), żółtek oraz cukru. Swój niezwykły aromat zawdzięcza wanilii, skórce cytrynowej i cynamonowi. Przed podaniem na stół, zdobi się go karmelizowanym cukrem.

Słodycze narodowe - czym zajadają się dzieci w różnych krajach świata?

Tiramisu Tiramisu Tiramisu /Fot. Shutterstock

Słodycz po włosku - na prawdziwe tiramisu do Treviso

Włoskie tiramisu zagościło na dobre nie tylko w cukierniach, ale także w naszych domach. Pewnie dlatego, że deser o aromacie kawy wcale nie jest trudny w przygotowaniu, a prezentuje się i smakuje wybornie. Na pewno jednak posmakuje jeszcze lepiej (i całkiem inaczej!), gdy zjemy go w kawiarence na jednym ze słynnych włoskich placów. Całości dopełni jeszcze stukot obcasów na kamiennym bruku i wszechobecny blichtr. Warto wybrać się do miejsca "narodzin" tiramisu - Ristorante Le Beccherie na Pizza Ancillotto w miejscowości Treviso.

Najdroższe jedzenie świata

Muffiny Muffiny Fot. Shutterstock

USA - ach te baby?

... a w zasadzie babeczki. Muffinki, bo o nich mowa, zrobiły zawrotną karierę przede wszystkim dlatego, że są tak łatwe w przygotowaniu. W USA znajdziemy mnóstwo "muffiniarni". Często dodatkową ich atrakcją jest możliwość przyrządzenia własnej babeczki, którą możemy przygotować, jak tylko chcemy - ogranicza nas tylko wyobraźnia.

Celebryci świata deserów

Ameryka Południowa - krówkowe szaleństwo

Była Ameryka Północna, więc teraz przyjrzyjmy się słodyczom rodem z Ameryki Południowej. Dulce de leche (słodycz z mleka) to charakterystyczna polewa przygotowana ze skondensowanego mleka z dodatkiem wanilii i dużą ilością cukru. Całość przypomina kajmak lub tzw. krówkę, choć różni się od tej ostatniej nieco sposobem przygotowania. "Słodycz z mleka" dodaje się w krajach Ameryki Południowej do wielu deserów, popularne są również lody o tym smaku. Mała puszka (380 g) dulce de leche kosztuje ok. 5 dol.

Lody Lody Fot. Shutterstock

Jak lody, to na Bornholmie

Tak, tak. Choć wydaje się to dziwne, to jednak właśnie na duńskiej wyspie na Bałtyku zjemy jedne z najlepszych lodów śmietankowych na świecie: Krølle Bølle. Swoją nazwę lody zawdzięczają trollowi, który opiekuje się Bornholmem (a czasem trochę psoci). To poczciwy mieszkaniec Bornholmu, ulubieniec turystów, który co prawda sam woli leśne jagody, ale to nie przeszkadza mu patronować pysznym lodom.

Śmietankowe lody bornholmskie można zjeść z posypkami, sosami lub w polewie, ale warto próbować ich bez żadnych dodatków, by poczuć wyjątkowy smak. Krølle Bølle najlepiej smakują w portowej lodziarni, mała porcja to wydatek ok. 2 euro.

Baklawa Baklawa Baklawa /Fot. Shutterstock

Egipt - all inclusive na słodko

Wybierając się do Egiptu, turyści chętnie korzystają z opcji "all inclusive". Pizza, kebab, alkohol, lody - wszystko bez ograniczeń. Dlaczego jednak nie spróbować czegoś bardziej charakterystycznego dla tego kraju? Wśród egipskich słodyczy na szczególną uwagę zasługują... suszone owoce. Smakują zupełnie inaczej niż te, kupione w rodzimym hipermarkecie!

Popularnym deserem w Egipcie jest baklawa (bakława), czyli cienkie warstwy ciasta maślanego, oddzielone warstwami miodu i orzechami, pokrojone w charakterystyczne romby. Porcja kosztuje ok. 18 zł (chyba, ze jesteśmy na wczasach all inclusieve...).

Wiedeński tort Sachera Wiedeński tort Sachera Wiedeński tort Sachera/Fot. Shutterstock

Austria - dostojne królestwo tortów

Wielbiciele ciast na pewno doskonale odnajdą się w Austrii. Tutaj cukiernie wprost prześcigają się w wymyślaniu coraz to nowych wypieków. Czasem jednak warto postawić po prostu na klasykę. Wiedeński tort Sachera, zwany także tortem królewskim, to godny przedstawiciel austriackich deserów. Po raz pierwszy specjalność tę przygotowano z myślą o księciu Metternichu II. Ciemna jak noc czekolada, a pod nią delikatne ciasto przełożone konfiturą morelową. Tort Sachera, choć bardzo słodki, to jednak jedzony w towarzystwie gorzkiej kawy, wcale nie jest przesadzony i zachwyca swoim smakiem. Na pewno też smakuje wyjątkowo w kawiarni Hotelu Sacher przy Philharmonikerstrasse (ok. 7 euro za porcję).

Czekolada Czekolada Fot. Shutterstock

Nowy Jork: czekolada dla bogaczy

W tym zestawieniu nie mogło oczywiście zabraknąć czekolady (na mojej subiektywnej liście zawsze zajmuje pierwsze miejsce i to nie tylko dzięki filmowi "Czekolada" z Johnnym Deppem). A gdzie znajdziemy tę najlepszą? Utarło się mówić, że w Szwajcarii. Właśnie szwajcarska czekolada stanowi podstawę najdroższych deserów na świecie. Jednym z nich jest Frrrozen Haute Chocolate, podawany w Nowym Jorku. Oprócz czekolady w pucharku znajdziemy trufle i złote płatki. Całość zjemy przy pomocy 14-karatowej złotej łyżeczki. Taka przyjemność to koszt... ponad 70 tys. zł! Deser zamówić można w restauracji Serenpity3.

Warto pamiętać, że choć Szwajcaria zamienia ziarna kakaowca w prawdziwą ambrozję, to jednak otrzymuje się ją z roślin rosnących w Ekwadorze.

Życzę smacznych podróży, wypełnionych po brzegi słodyczą!