Najpiękniejsze miasta Europy: Amsterdam na weekend

Kanały, rowery, Dzielnica Czerwonych Latarni, dom Anny Frank, coffeeshopy i najwspanialsze dzieła holenderskich mistrzów - Amsterdam to jedno z najciekawszych i najpiękniejszych miast w Europie. Cztery miliony turystów (tyle osób rocznie odwiedza Amsterdam) nie mogą się mylić. Zaplanujcie z nami weekend w Amsterdamie.
Amsterdam, Holandia. Amsterdam, największe miasto Holandii. Kanały, rowery, Dzielnica Czerwonych Latarni, dom Anny Frank, coffeeshopy i najwspanialsze dzieła holenderskich mistrzów - Amsterdam to jedno z najciekawszych i najpiękniejszych miast w Europie. Amsterdam, Holandia. Amsterdam, największe miasto Holandii. Kanały, rowery, Dzielnica Czerwonych Latarni, dom Anny Frank, coffeeshopy i najwspanialsze dzieła holenderskich mistrzów - Amsterdam to jedno z najciekawszych i najpiękniejszych miast w Europie. Amsterdam, Holandia/Fot. Shutterstock

Amsterdam - informacje praktyczne

Jak dotrzeć do Amsterdamu?

Samochodem. Od granicy w Świecku do przejechania jest niewiele ponad 600 kilometrów. Jednak Amsterdam to nie jest miasto, w którym łatwo poruszać się samochodem. Parkingi znajdują się głównie na obrzeżach miasta, w centrum postawienie samochodu jest praktycznie niemożliwe. Amsterdamskie drogi opanowane są przez rowerzystów w liczbie dla nas niewiarygodnej. Niewprawny kierowca z Polski szybko straci tu lusterko, a co najmniej cierpliwość.

Samolotem. Za cenę benzyny w dwie strony do Amsterdamu można dolecieć samolotem. Bilety nie są jednak najtańsze, WizzAir lata tylko do Eindhoven (112 km od Amsterdamu w linii prostej), skąd dojazd do Amsterdamu jest kłopotliwy i drogi. Warto rozważyć termin wylotu wcześniej i skorzystać z ofert KLM lub LOT-u. Najtańsze bilety w dwie strony, jakie udało nam się znaleźć z dwutygodniowym wyprzedzeniem, kosztują około 580 złotych. Kupione jeszcze wcześniej mają szansę być odpowiednio tańsze. Z lotniska Schiphol bez problemu można dostać się na główny dworzec w Amsterdamie, skąd już wszędzie jest blisko.

Pociągiem. Opcja droga i średnio wygodna. Najlepiej dojechać pociągiem do Berlina, który jest z Amsterdamem doskonale skomunikowany. Po przeliczeniu ceny biletów może się jednak okazać, że za te same pieniądze można było kupić bilet lotniczy.

Autobus. Chyba najgorsza i wcale nie najtańsza opcja dojazdu do Amsterdamu. Droga jest długa i męcząca, a bilety kosztują nawet 600 złotych. Jeśli do Amsterdamu wybieracie się tylko na kilka dni - szkoda nerwów, czasu i pieniędzy.

Gdzie spać w Amsterdamie?

W Amsterdamie nie ma problemów ze znalezieniem noclegu. Ilość tanich, doskonale wyposażonych i nierzadko bardzo ciekawych designersko hosteli jest ogromna (ceny zaczynają się od 15-20 euro za noc, często w cenę wliczone jest śniadanie). Im wcześniej rezerwuje się nocleg, tym jest taniej. Często przy rezerwacji internetowej wymagana jest zaliczka, nie trzeba posiadać karty kredytowej, większość serwisów akceptuje zwykłe karty płatnicze przeznaczone do używania w sieci.

Ceny pokojów w hotekach są podobne jak w całej Europie, obowiązuje ten sam system gwiazdkowy. Wiele hoteli sieciowych oferuje niższe ceny weekendowe i okazjonalne obniżki, zwłaszcza poza klasycznym sezonem turystycznym (choć tak naprawdę sezon w Amsterdamie trwa przez cały rok).

Holandia. Amsterdam na 10 sposobów

Amsterdam, Holandia Amsterdam, Holandia Fot. Shutterstock

Amsterdam - informacje praktyczne

Kiedy jechać do Amsterdamu?

Najwięcej turystów przyjeżdża do Amsterdamu latem, więc w wakacje jest najtłoczniej. W Amsterdamie sezon turystyczny trwa praktycznie przez cały rok, zimą ograniczone bywają zorganizowane przejażdżki słynnymi kanałami.

Jak poruszać się po Amsterdamie?

Poruszanie się po Amsterdamie jest łatwe i przyjemne, wystarczy mieć dobrą mapę (najlepiej kupić ją na miejscu, a nie w Polsce). W większości hosteli można otrzymać bezpłatną mapkę Amsterdamu z zaznaczonymi trasami tramwajowymi, a także punktami postoju wodnych taksówek i tramwajów. Wiele uliczek kończy się ślepo nabrzeżami kanałów.

Odważniejsi turyści i zapaleni cykliści powinni wybrać rower. W Amsterdamie znajduje się kilkanaście wypożyczalni rowerów, usytuowanych w wygodnych punktach. Często rower można wypożyczyć także w hostelu lub hotelu (warto zapytać o to już w momencie rezerwacji). Istnieje także elektroniczny system wypożyczania rowerów miejskich. Pamiętać trzeba jednak o tym, że jazda rowerem po Amsterdamie w niczym nie przypomina poruszania się rowerem po polskich miastach. Ilość rowerzystów jest tu ogromna i kiedy patrzy się na nich z zewnątrz, można mieć wrażenie niebywałego chaosu. Trzeba mieć oczy dookoła głowy, bo o wypadek nietrudno. Warto także korzystać z kasku (nie zawsze można go wypożyczyć wraz z rowerem).

Podróże marzeń. Holandia - Hals, Jednorożec i hofjes

amsterdam, holandia amsterdam, holandia Fot. Shutterstock

Amsterdam - miasto z klimatem

Tym, co najbardziej zapada w pamięć podczas wizyty w Amsterdamie jest jego wyjątkowa atmosfera, ale ciekawych miejsc do zwiedzenia także w mieście nie brakuje. Już sam spacer przez główne dzielnice Amsterdamu to wielka frajda. Można podziwiać zacumowane w kanałach łodzie przerobione na domy mieszkalne, niesamowite kamienice i domki, a także fascynujące sklepiki oferujące niekiedy naprawdę przedziwne towary. Nie ma co kryć, że głównym celem wizyty w Amsterdamie jest dla wielu turystów możliwość zrobienia legalnych zakupów w jednym ze słynnych amsterdamskich coffeeshops - ich oferta może (dosłownie i w przenośni) wywołać zawrót głowy. Sprzedawcy chętnie doradzają początkującym.

Każdy przewodnik wymieni kilka podstawowych punktów, które w Amsterdamie zaliczyć należy. Jeśli nie chcecie urządzać maratonu z mapą w zębach, tylko porozkoszować się miastem, plan zwiedzania zróbcie wcześniej. Poniżej polecamy miejsca w Amsterdamie, które naprawdę zasługują na uwagę.

Holandia. Zimowy Rotterdam

Amsterdam, Holandia Amsterdam, Holandia Fot. Shutterstock

Amsterdam w dwa dni

Pierwszy poranek w Amsterdamie polecamy rozpocząć spotkaniem ze sztuką i odwiedzić dwa sąsiadujące ze sobą muzea, uważane za najważniejsze w Amsterdamie: Rijksmuseum i Muzeum Van Gogha. Plac, przy którym zlokalizowane są obydwa muzea, nosi nazwę Kwartału Muzeów. Warto dotrzeć tu rano, by popołudniu udać się w stronę amsterdamskiej starówki i jej okolic (a nie w odwrotnej kolejności).

Rijksmuseum to mekka wielbicieli sztuki holenderskiej, muzeum zgromadziło ogromną kolekcję dzieł najsłynniejszych holenderskich malarzy, ze słynną Strażą Nocną Rembrandta i płótnami Jana Vermeera na czele (znanego przede wszystkim dzięki obrazowi Dziewczyna z perłą, który jednak znajduje się nie w Amsterdamie, a w Hadze).

Muzeum Van Gogha zasługuje na uwagę także z zewnątrz, gdyż jego nowoczesna forma kontrastuje z imponującym gmachem Rijksmuseum. W czasach swego powstania Muzeum Van Gogha było jednym z najnowocześniejszych budynków Amsterdamu. Dziś nowoczesna architektura koncentruje się głównie w okolicach wybrzeża i na przedmieściach.

Informacje praktyczne: Bilet wstępu do Rijksmuseum kosztuje 12,50 euro, a do muzeum Van Gogha 14 euro. Jeśli nie jesteście pasjonatami sztuki, możecie pominąć zwiedzanie muzeów, warto jednak udać się w te okolice, aby obejrzeć same budynki muzealne, a także by zajrzeć do położonej w rzędzie kamienic obok Rijksmuseum jednej z najstarszych szlifierni diamentów w Amsterdamie - Coster Diamonds (http://www.costerdiamonds.com). Wstęp do szlifierni jest bezpłatny, przy warsztacie znajduje się sklep firmowy (rozpiętość cenowa słynnych diamentów jest spora). W trakcie wizyty można zobaczyć jak wygląda praca szlifierzy diamentów, wykonywana nadal częściowo tradycyjnymi metodami, przewodnik opowiada też o tym, jak diamenty należy wybierać i oceniać. Warto wcześniej się skontaktować ze szlifiernią, by zamówić przewodnika, który mówi po polsku, na miejscu może to być niemożliwe.

Podróże z naturą i sztuką - Holandia. Muflony i van Gogh

amsterdam, holandia, dom anny frank amsterdam, holandia, dom anny frank Fot. Shutterstock

Amsterdam w dwa dni

Miejscem, które nastraja raczej melancholijnie, lecz jest w czołówce największych atrakcji Amsterdamu, jest Dom Anny Frank, żydowskiej dziewczynki, która wraz z rodziną spędziła ponad dwa lata w ukryciu przed hitlerowcami. Kryjówka znajdowała się w przybudówce jednego z amsterdamskich domów, a o jej istnieniu wiedziało zaledwie kilka osób. Przez dwa lata udawało się utrzymać to miejsce w tajemnicy, niestety w sierpniu 1944 roku ktoś zadenuncjował wszystkich ukrywających się ludzi, którzy w konsekwencji trafili do obozów koncentracyjnych. Anna była jedną z ofiar - zmarła w Bergen-Bergen w wieku zaledwie piętnastu lat. Przez cały czas pobytu w kryjówce prowadziła dziennik, który przetłumaczony został na ponad sześćdziesiąt języków (także na polski). To niebywałe świadectwo jest lekturą wstrząsającą, a jego znajomość z pewnością pomoże we właściwym odbiorze wrażeń, które czekają na progu słynnego domu. Historię Anny można przeczytać w niemal każdym przewodniku po mieście, jednak lektura autentycznego dziennika dziewczynki jest najlepszym przewodnikiem po tym dramatycznym muzeum ofiar hitleryzmu.

Informacje praktyczne: Anne Frank Huis zlokalizowany jest w pobliżu amsterdamskiej starówki, z okolic Kwartału Muzeów najlepiej dotrzeć tam komunikacją miejską, przyjemny spacer zajmie około 30-40 minut. Na wejście do tego specyficznego muzeum oczekują często tłumy, zatem jeśli rezygnujemy z odwiedzania muzeów, warto przyjść tu na pół godziny przed otwarciem (pierwsi odwiedzający wpuszczani są o gody. 9.00) lub na godzinę przed zamknięciem (od marca do sierpnia dom Anny czynny jest do 21.00, od września do marca do 19.00). Jesienią turystów jest zdecydowanie mniej niż latem.

Z Domu Anny Frank czas udać się w stronę centrum Amsterdamu i starówki. Sam spacer ma wiele uroku, gdyż cały czas można obserwować życie toczące się wokół malowniczych kanałów. Amsterdam jest miastem wielokulturowym, a jego mieszkańcy słyną z oryginalnego stylu - takich ubrań i nietypowych rowerów próżno jeszcze szukać na warszawskich ulicach.

dzielnica czerwonych latarni, holandia, amsterdam dzielnica czerwonych latarni, holandia, amsterdam Dzielnica czerwonych latarni/Fot. Shutterstock

Amsterdam w dwa dni

Tym, którzy zafascynowani są luźną atmosferą miasta i obowiązującego w nim liberalnego prawa, polecamy Hash Marihuana & Hemp Museum, znajdujące się na ulicy Oudezjids Achterburgwal 130, nieopodal słynnego Placu Dam. Bilet wstępu do muzeum kosztuje około 6 euro, w środku można zapoznać się z historią i tradycją upraw m.in. konopi indyjskich i wszystkiego, co się z tym wiąże. W lokalnym sklepie sprzedawane są pamiątki z charakterystycznym symbolem zielonego listka. Muzeum na pewno jest unikatowe i pozwala lepiej zrozumieć tradycję, która dziś ma niebagatelny wpływ na całą społeczność tego nieco szalonego miasta.

Wieczór po pełnym wrażeń dniu warto przeznaczyć przede wszystkim na odwiedzenie rozrzuconych po okolicy restauracyjek i kawiarni. W Amsterdamie, oprócz miejsc z lokalną kuchnią holenderską, można znaleźć prawie każdą możliwą kuchnię świata, ostatnio panuje moda zwłaszcza na restauracje i bary azjatyckie.

Po kolacji wielu turystów decyduje się na spacer do słynnej Dzielnicy Czerwonych Latarni. Dla własnego dobra lepiej nie zapominać o tym, że mimo iż miejsce jest popularne turystycznie, to nie zostało wcale pomyślane jako turystyczna atrakcja. Robienie zdjęć prostytutkom pracującym w dzielnicy może skończyć się nieprzyjemnie. Lepiej też unikać wdawania się w dyskusje z bezdomnymi i narkomanami, których wieczorem w dzielnicy nie brakuje. Mniej odważni mogą odwiedzić te okolice w ciągu dnia, kiedy dzielnica nie robi aż takiego wrażenia, jest za to znacznie bezpieczniej.

Amsterdam, Holandia. Amsterdam, Holandia. Fot. Shutterstock

Amsterdam w dwa dni

Wizyta w Amsterdamie będzie niepełna bez przejażdżki po najważniejszych ulicach miasta, czyli amsterdamskich kanałach. Droższa wersja tej przyjemności, to wodna taksówka, która kursuje po trasie wybranej przez turystę. W hostelu lub informacji turystycznej warto zapytać o przystań wodnych tramwajów lub rejsów stricte wycieczkowych - w trakcie trwającej około 1,5 h przejażdżki można zobaczyć Amsterdam z zupełnie innej, bardzo atrakcyjnej perspektywy.

Na koniec kilka słów o bezpieczeństwo w Amsterdamie. Prawo w mieście jest bardzo liberalne, a środki odurzające łatwo dostępne, należy bardzo uważać na kieszonkowców. Po zmroku, zwłaszcza w Dzielnicy Czerwonych Latarni, nie należy zbytnio obnosić się ze sprzętem elektronicznym i nie wdawać w dyskusje z podejrzanymi osobami - są to często sutenerzy lub dealerzy narkotyków. Jeśli skusiliście się na wyjazd samochodem i nie zostawiliście go na strzeżonym parkingu na obrzeżach miasta, bezwzględnie należy usunąć ze środka wszystkie przedmioty - odurzeni narkotykami drobni złodziejaszkowie mogą pomylić książkę z portfelem.

Jednak niech nie zabrzmi to jak straszenie - Amsterdam to fenomenalne miasto, trzeba tylko pamiętać o normalnych w każdym dużym mieście zasadach bezpieczeństwa. Miłej podróży!

Więcej o: