Norwich - ziemia obiecana Polaków

Jest takie miasto na Wyspach, z którego mimo kryzysu żaden z Polaków nie myśli o powrocie do ojczyzny. O Norwich - ziemi obiecanej polskich imigrantów pisze serwis eveningnews24.co.uk.

Polacy mieszkający w Norwich, wydają się być odporni na obecny trend porzucania pracy za granicą na rzecz powrotu do ojczyzny. Według autorów tekstu, nie zaliczają się oni do jednej trzeciej polskich imigrantów na Wyspach, którzy zamierzają wrócić do Polski. "Wielu Polaków mieszkających w Norwich, powiedziało nam, że bardzo im się tu podoba i mimo, że wartość funta spada, to nie zamierzają wracać do ojczyzny" - czytamy w artykule.

 

Polska społeczność w Norwich to grupa około 7 tysięcy ludzi. I to dość aktywna. Ostatni przykład? Grudniowy Polish Christmas Market, który został otworzony przy miejscowym kościele. Prezentowano tam polskie tradycje wigilijne, sprzedawano narodowe przysmaki świąteczne oraz kartki bożonarodzeniowe. Jednym z organizatorów imprezy była Liz Earle, która angielskie nazwisko zawdzięcza mężowi Chrisowi.

- Polacy zapuścili korzenie w tym mieście już dość dawno. Sama należę do starszych imigrantów, przyjechałam tu dużo wcześniej niż większość moich rodaków po 2004 roku - mówi Liz, która w Norwich mieszka od 20 lat i wychowuje tu 10-letnią córkę. - Sporo Polaków odwiedziło nasz kiermasz, rozmawiałam z nimi, większość stwierdziła, że na tyle się tu zadomowili, że nie chcą już wracać do Polski.

 

Jednym z nich jest Dariusz Kusiak, inżynier mieszkający w Norwich od trzech lat. - Słyszałem, że 30 na 100 Polaków mieszkających na Wyspach, chce wrócić do ojczyzny. Ale jakoś w to nie wierzę. Przynajmniej tu w Norwich, większość z nas na tyle polubiła to miejsce, że myśli o powrocie są odległe - mówi Dariusz.

 

Z kolei Agata, która niedawno otworzyła polskie delikatesy w Norwich, mówi:

- Jestem tu także od trzech lat i zamierzam zostać. Powodów powrotu do Polski jest tak samo dużo, jak przyczyn dla jakich tu zostajemy. Miałam kolegę, który przyjechał do Norwich, ale potem wrócił do Polski, bo chciał tam pójść na studia. Innych skusiły zapewnienia krewnych, że w Polsce czeka już na nich już dobra praca - wymienia Agata. - Nadal w Norwich można spotkać nowe twarze, widać więc, że przyjeżdżają tu nowi Polacy. Mamy tu dobrą pracę i lepsze życie w porównaniu do tego, co mieliśmy w Polsce. I dlatego chcemy zostać - dodaje Agata.

 

Tekst z serwisu: www.mojawyspa.co.uk