Rzym. Spacerownik: w dzielnicy Trevi

Trasa: Piazza dei Santi Apostoli - bazylika dei SantiApostoli - Palazzo Colonna - Galleria Colonna -zbiory przy via della Pilotta - Palazzo Odescalchi - kościół San Marcello in Corso - kościół Santa Maria in Via Lata - Fontana di Trevi - Piazza dell'Oratorio
ZOBACZ PIERWSZĄ CZĘŚĆ TRASY: Złoty Dom, Koloseum, Forum Romanum, Palatyn

Il rione Trevi

CZAS: ok. 2,5 godz., w tym ok. 1 godz. na Galleria Colonna

Palazzo Colonna, Palazzo Odescalchi - dwa słynne rzymskie rody, dwa pałace. Który piękniejszy? Ale nasz główny cel to Fontana di Trevi -mistrzostwo kompozycji i scenografii. Zobaczmy ją koniecznie, najlepiej, gdy jest pusto. Warto się zerwać skoro świt.

Piazza dei Santi Apostoli

Zacznijmy tę część wędrówki na Piazza dei Santi Apostoli i uliczce o tej samej nazwie.

Jest to okolica niezwykle bogata w historyczne budowle o dużym artystycznym i politycznym znaczeniu dla miasta. Tu znajdują się do dziś dwa pałace wielce wpływowych rodzin rzymskich, Colonnów i Odescalchich, oraz pozostałości po trzecim pałacu- potężnej swego czasu rodziny della Rovere (wydała dwóch wybitnych papieży). Tu też mieści się bazylika dei Santi Apostoli, imponująca ze względu na dekoracje i historię.

Palazzo Colonna

Palazzo Colonna zbudował ok. 1425 roku Marcin V, papież pochodzący z rodziny uwiecznionej w jego nazwie. Wcześniej w miejscu tym stał zamek (z typową średniowieczną wieżą) hrabiów Tuscolich, z których wywodzą się Colonnowie. W XV wieku dzięki małżeństwu bratanicy papieża Juliusza II - della Rovere z Marcantoniem Colonną pałac zostaje powiększony o dwa nowe skrzydła - poprzednio były to odrębne pałace rodziny della Rovere. Zostają one w XVII wieku scalone w jedną całość architektoniczną, z dwoma wielkimi dziedzińcami.

Następny wiek przynosi częściową przebudowę pałacu zgodnie z projektem Nicoli Michettiego, który dodaje nową fasadę od strony Piazza dei Santi Apostoli (m. in. dwa pawilony w formie prostopadłościanów, tzw. kawiarnie). W tym samym stylu w XIX wieku przebudowana zostaje fasada pałacu od strony via 4Novembre. Główna część pałacu (którą można zobaczyć, jedynie wchodząc na pierwszy dziedziniec, co nie powinno być problemem, mimo że pałac nadal należy do rodziny) to dawny pałac kard. Giuliana della Rovere z 1484 roku. Do pałacu należą też wspaniałe wiszące ogrody położone na zboczach wzgórza kwirynalskiego, do których prowadzą trzy mosty nad via della Pilotta wychodzące bezpośrednio z I piętra (piano nobile) pałacu. Ogrody te zamknięte są dla publiczności. To tu znajdowała się legendarna wieża, z której Neron w 64 roku oglądać miał pożar Rzymu. Tu też obejrzeć można pozostałości po świątyni słońca zbudowanej przez Aureliana (cesarza w latach 270-275).

Galleria Colonna

Od viadella Pilotta znajduje się wejście do słynnej Galleria Colonna (nie mylić z centrum handlowym przy viadel Corso).Kolekcję zaczął gromadzić kard. Girolamo Colonna około połowy XVII wieku. Została następnie znacznie powiększona dzięki pasji kolekcjonerskiej kolejnych Colonnów- Lorenza Onofria i Fabrizia. Rok 1798 przyniósł znaczne uszczuplenie kolekcji, kiedy to rodzina musiała sprzedać część zbiorów. Na szczęście zostają one uzupełnione o nowe dzieła (głównieXIV- iXVwieczne) - kolejne pokolenia miały w zarządzaniu rodzinnymi interesami bardziej szczęśliwą rękę.

Galleria Colonna, (OTW. TYLKO W SOB. 9-13; BILETY 7 I 5,50 EURO) znajduje się w reprezentacyjnej części pałacu, do której prowadzą jednak tylne schody. Pierwsza sala, della Colonna Bellica, bierze swą nazwę od zdobiącej ją pośrodku kolumny z czerwonego marmuru - symbolu rodziny. W tej sali zobaczyć warto cudowną Afrodytę z kupidem i satyrem Bronzina czy Narcyza u źródła Tintoretta. Także doskonałe portrety Van Dycka i Lorenza Lotto. Sklepienie z freskiem Giuseppe Chiariego poświęcone jest apoteozie Marcantonia Colonny - bohatera rodziny.

Kolejna wielka sala to oszałamiająca przepychem galeria zaprojektowana przez Antonia del Grande i Giroloma Fontanę, zdobiona freskami, stiukami, weneckimi lustrami i marmurowymi kolumnami. Sklepienie z freskami Giovanniego Paola Schory przedstawia opowieści z życia tego samego Marcantonia. Wśród barokowych obrazów dzieła m.in. takich artystów, jak: Bassano, Salvatore Rosa, Pier Francesco Mola, Francesco Salviati, Giovanni Lanfranco, Guercino czy Guido Reni. Następna sala to sala pejzaży. Sklepienie poświęcone jest znowu Marcantoniowi - tym razem jego zwycięstwu pod Lepanto, autorstwa Sebastiana Ricciego.

Następne sale mieszczą kilkadziesiąt wybitnych obrazów malarstwa włoskiego i flamandzkiego, głównie epoki baroku. Na szczególną uwagę zasługuje Zjadacz fasoli - jego autorem jest Annibale Carracci. Wsali tronowej portret MarcinaV- jedynego Colonny na tronie papieskim (rzymskie rodziny książęce, czyli noszące tytuł principe lub duca, a także cztery rodziny z tytułami markizów- marchese -Patrizi, Theodoli, Sacchetti i Costaguti, posiadały przywilej goszczenia u siebie papieża; w ich pałacach znajdowały się więc sale tronowe na wypadek wizyty Jego Świątobliwości). W tejże sali ciekawy, spisany na pergaminie dyplom, jaki Marcantonio otrzymał od rzymskiego senatu po zwycięstwie pod Lepanto. Galerię kończy pomieszczenie z kolekcją tzw. prymitywów - tu m.in. obrazy Bartolomea Vivariniego i dzieła pochodzące z pracowni Botticellego.

Niestety, właściciele pałacu nie udostępniają publiczności (choć można uzyskać specjalne pozwolenie) innych wspaniałych sal i mieszczących się w nich dzieł, bo służą one jedynie do użytku prywatnego. Dotyczy to w szczególności tzw. apartamentu księżnej Izabeli, nazwanego tak na cześć zmarłej pod koniec XX wieku właścicielki pałacu, pochodzącej z libańskiej rodziny bankierskiej Sursok. Mieści się w nim m.in. niezwykle cenny obraz ferraryjskiego malarza Cosme Tury inajwiększa kolekcja widoków Rzymu i innych miejscowości regionu Lacjum autorstwa Vanvitellego.

Zaraz obok pałacu Colonnów - bazylika dei San ti Apostoli Jedna z najstarszych bazylik rzymskich, ukończona w 570 roku. Marcin V inicjuje jej przebudowę, którą kontynuuje pod koniec XV wie ku Sykstus IV - del la Rovere (rodzi na del la Rovere posiada pałace rozmieszczone wokół bazyliki). Z kolei Francesco Fontana nadaje kościołowi formę XVIII- wieczną, a w 1827 roku Giuseppe Valadierdo daje klasycystyczną fasadę.

XV-wieczny portyk o dwurzędowej kolumnadzie ukrywa antyczne, średniowieczne i późniejsze skarby sztuki rzeźbiarskiej, w tym stelę pogrzebową Giovanniego Volpata autorstwa Antonia Canovy (po lewej). Wnętrze kościoła w typowym, niezwykle bogatym XVIII -wiecznym stylu (freski, stiuki). Na sklepieniu fresk Baciccia (triumf zakonu franciszkańskiego) i Luigiego Fontany (ewangeliści). W pierwszej kaplicy po prawej ikona przypisywana Antoniazzowi Romano, a w arkadzie przed drugą kaplicą - skromna tablica z 1737 roku przypominająca, że w tym miejscu wmurowane zostało serce Klementyny Sobieskiej - wnuczki Jana III i żony Jakuba Stuarta, niespełnionego pretendenta do korony angielskiej.

W trzeciej kaplicy, Odescalchich (nazwa pochodzi od właścicieli pałacu znajdującego się naprzeciw kościoła), na posadzce imponujący marmurowy herb tej rodziny upamiętniający zwycięstwo pod Wiedniem: papież Innocenty XI - Odescalchi był wielkim orędownikiem wojny z Turkami. W końcu nawy kaplica krucyfiksu, a tam jedna z niewielu pozostałości po oryginalnym wystroju bazyliki - marmurowe kolumienki z IV wieku. Kaplica ta stanowiła przejście do pałacu Colonnów. W absydzie wielki obraz Domenica Marii Muratorie go z 1704 roku, przed stawiający męczeństwo św. Filipa i Jakuba. Pod ołta rzem - zejście do XIX-wiecznej konfesji. Tu też grobowce apostołów Filipa i Jakuba Młodszego oraz Raffaelle della Rovere autorstwa Andrei di Bregno (XV wiek), a także antyczny sarkofag. Po lewej stronie prezbiterium pomnik nagrobny Klemensa XIV - Ganganelli autorstwa Canovy.

Przed barokową przebudową kościoła były tu wspaniałe freski Melozza da Forli przedstawiające m.in. główki aniołów. Dziś znajdują się one w Muzeach Watykańskich (Pinakoteka). Choć pochodzą zXV wieku, można by sądzić, że malował je Wyspiański. Bazylika była swego czasu otoczona della Rovere. Jeden został włączony w kompleks dzisiejszego pałacu Colonnów, część zniknęła, natomiast ostatni fragment pałaców można zobaczyć po lewej stronie bazyliki (patrząc na nią od strony via dei Santi Apostoli). Obecnie jest to tzw. Palazzo dei Santi Apostoli. Zaprojektował go Giuliano da Sangallo (XV wiek); był jedną z najbardziej luksusowych rzymskich rezydencji, miejscem dyplomatycznych bankietów, politycznych gier i załatwiania interesów wówczesnym Państwie Kościelnym.

Palazzo Odescalchi

Naprzeciw bazyliki - Palazzo Odescalchi, należący kiedyś do Colonnów, następnie do kard. Ludovisiego, później znowu do Colonnów, wreszcie do Chigich. W1746 roku pałac kupuje Baldassare Odescalchi; w rękach jego potomków pozostaje do dzisiaj.

Budowa obecnej struktury została zainicjowana według projektu Carla Maderno (jego autorstwa jest jednak tylko dziedziniec), ale większość prac została dokonana pod nadzorem Berniniego, którego dziełem jest przede wszystkim fasada (niektóre jej elementy przerobił później Nicola Salvi, autor Fontana di Trevi, i Luigi Vanvitelli). Barokowy pałac stanowił model dla wielu podobnych budowli wcałej Europie. W pałacu mieszkała w latach 1699-1702 (zanim przeprowadziła się do Palazzo Zuccari w pobliżu kościoła Trinita dei Monti) Marysieńka Sobieska, która przybyła do Rzymu po śmierci męża, króla Jana III. Większość ze wspaniałego wyposażenia pałacu, w tym arrasów wykonanych według projektów Giulia Romano i Paula Rubensa czy fresków Baciccia, jakie mogła podziwiać Marysieńka, uległa rozproszeniu bądź zaginęła. Jednak w prywatnej kolekcji obecnych właścicieli znajdują się wspaniałe obrazy, np. Nawrócenie Saula Caravaggia. Niestety, są one całkowicie niedostępne dla publiczności.

Przy via dei Santi Apostoli praktycznie każdy dom wart jest chwilowego zatrzymania się. Zatrzymajmy się więc przy Palazzo Balestra (nr 49). Jest on może mniej interesujący z architektonicznego punktu widzenia, ale ma znaczenie historyczne, był bowiem rezydencją wypędzonych z Anglii Stuartów, m.in. Jakuba Stuarta i jego żony Marii Klementyny Sobieskiej.

San Marcello in Corso

Przechodząc na tyły Palazzo Odescalchi, dochodzimy do via del Corso, by rzucić okiem na uroczy kościółek San Marcello in Corso, którego historia sięga wczesnego średniowiecza. Został on wtedy postawiony w miejscu stajni dla zwierząt pociągowych z czasów imperium rzymskiego (catabulum). Całkowicie zniszczony przez pożar na początku XVI wieku, zostaje odbudowany przez Sansovina i Antonia da Sangallo Młodszego, jednakże fasadę ukończy dopiero po latach w późnobarokowym stylu Carlo Fontana.

Wnętrze typowe dla projektów Sansovina, którego dziełem jest też podwójny nagrobek (po lewej stronie od wejścia) kard. Giovanniego Michiela i jego bratanka kard. Antonia Orso. Ten pierwszy został otruty z rozkazu papieża Aleksandra VI. Bratanek został sportretowany z całym stosem książek. Kardynałowie pozostawili w spadku Kościołowi 730 starych, niezwykle cennych manuskryptów. W czwartej kaplicy po prawej na sklepieniu freski Perina del Vagi iDaniele da Voltera (mieści się tu też bardzo czczony krucyfiks, który ze wspomnianego pożaru wyszedł nietknięty), a po przeciwnej stronie - freski Federica i Taddea Zuccarich. Podobnie jak freski Giovanniego Battisty Ricciego po zewnętrznej stronie głównej fasady kościoła (Golgota) są one arcydziełem sztuki manierystycznej. Kościół zasłynął też tym, że wisiało w nim przez dwa dni i dwie noce ciało Coli di Rienzo, zanim przetransportowano je do Mauzoleum Augusta, gdzie miało zostać spalone.

Santa Maria in Via Lata

Wychodząc z kościoła, warto spojrzeć na fascynującą dwupoziomową fasadę kościoła Santa Maria in Via Lata po drugiej stronie via del Corso. Jest ona arcydziełem architektonicznym Pietra da Cortona, który - naśladując konstrukcję sceny teatralnej - uzyskał efekt głębi i szerokości nie mający wiele wspólnego z przestrzenią rzeczywiście zajmowaną przez fasadę.

Fontana di Trevi

Po dojściu via del Corso do via delle Muratte skręcamy wprawo w uliczkę pełną straganów bukinistów, by po chwili znaleźć się w prawdziwym teatrze na świeżym powietrzu - to Fontana di Trevi. Jest jedną z najbardziej znanych atrakcji turystycznych Rzymu, dlatego znalezienie się w tym miejscu wciągu dnia lub wieczorem zabija całkowicie przyjemność jej oglądania. Najlepiej wybrać się tu skoro świt, zwłaszcza że poranne światło dodaje fontannie dodatkowego uroku. A jest to prawdziwy cud kompozycji i scenografii.

Fontanna wyrasta ze ściany Palazzo Poli. Ma 20 m szerokości i 26 wysokości. W jej środku postać przedstawiająca ocean wieziona jest na wozie w formie muszli ciągniętym przez dwa koniki morskie - dzieło rzeźbiarza Pietra Bracciego. Cały projekt jest natomiast dziełem Nicoli Salviego, który nie doczekał jego ukończenia (zmarł w1762 roku). Ostatnich modyfikacji projektu dokonał Giovanni Pannini. Dolne reliefy przedstawiają historię dziewicy wskazującej spragnionym żołnierzom źródła wody, a także Marka Wipsaniusza Agryppę (zięcia Augusta) zatwierdzającego budowę akweduktu Aqua Virgo.

Ta historia ma w tym miejscu szczególne znaczenie, bo fontanna stanowi ujście tego antycznego wodociągu. Jego budowę zainicjował Agryppa w19 roku p.n.e., by doprowadzić wodę do swych łaźni na Campus Martius. Akwedukt miał 20 km długości i niemal cały biegł pod ziemią (drugi akwedukt o tej samej nazwie i częściowo wykorzystujący antyczną infrastrukturę został zbudowany w XV wieku za papieża Mikołaja V). Do dziś na sąsiednich posesjach można zobaczyć jego fragmenty (najlepiej widoczny fragment i wejście do akweduktu znajduje się przy via del Nazareno 9).

Tradycja każe żołnierzowi wyruszającemu na wojnę wypić szklankę wody z fontanny podaną mu przez narzeczoną. Rozbita szklanka gwarantować ma nierozerwalność związku. Jeszcze bardziej znaną tradycją jest wrzucenie do fontanny monety, co ma dawać gwarancję, że wróci się do Rzymu. Ponieważ robią to codziennie tysiące turystów, miasto zarabia na fontannie każdego dnia średnio ok. 500 euro. W2002 roku wybuchł w Rzymie skandal, kiedy okazało się, że od ponad 20 lat miasto wyręczał okoliczny mieszkaniec.

Przy uliczce za fontanną po prawej stronie (via della Stamperia) stoi interesujący pałac wzniesiony dla pochodzącej z Emilii Romanii rodziny Carpegna. Zbudowali go uczniowie Giacoma della Porta, potem przebudował go Borromini (jego jest rampa wewnętrzna, dziedziniec i klatka schodowa). Ma tu swą galerię Accademia di San Luca (OTWARTA PON.-SOB. 10-12.30, WSTĘP BEZPŁATNY), założona wXIV wieku. W1934 roku, po zburzeniu jej siedziby w związku z przebudową via dei Fori Imperiali, przenosi się do Palazzo Carpegna. Wgalerii m.in. dzieła Canovy, Baciccia (portret Klemensa XI), Rafaela (fragment fresku), Jacopa Bassano, Panniniego (rzymskie ruiny), Antona van Dycka, Rubensa, Guercina, Salvatora Rosy. Naprzeciw Akademii - Palazzo delle Stampe z ciekawą kolekcją litografii, rysunków i fotografii.

Cofamy się w stronę Fontana di Trevi, idziemy via di San Vincenzo i skręcamy wprawo w via della, Umilta. Tak trafiamy na Piazza dell'Oratorio - tutaj Oratorio del Crocifisso (Kaplica Krucyfiksu) zaprojektowane przez Giacoma della Porta, z późniejszą manierystyczną fasadą. Całe wnętrze jest zdobione manierystycznymi freskami m.in. Giovanniego de Vecchi i Cesare Nebbii. Podobnie jak Oratorio del Gonfalone stanowi wspaniały przykład jednolitej dekoracji malarskiej II połowy XV wieku. Na prawo od Oratorio - Galleria Sciarra, ciekawy eklektyczny pasaż, który powstał przy okazji przebudowy Palazzo Sciarra w latach 80. XIX wieku.

Tekst pochodzi z książki: "Rzym i jego czarna arystokracja. Spacerownik historyczny" Wojciecha Ponikiewskiego.

Zamów teraz w kulturalnym sklepie