Enoturystyka w Polsce. Otwarte weekendy w lubuskich winnicach

Z trapenerem w ręku ruszamy w rzędy krzewów winorośli i zabieramy się za pędy seleptyczne. Za poskromienie skomplikowanej winiarskiej terminologii należy się nam domowe ciasto i kieliszek wina
Większość winiarzy uprawia swoje winnice hobbystycznie, więc trudno zastać ich w domu. Stąd pomysł na otwarte weekendy. Sprawdziłam, na co mogą liczyć enoturyści. Najpierw jedziemy do winnicy Julia w Starym Kisielinie pod Zieloną Górą. Przy furtce w środku wsi wita nas ogromna beczka, w której niegdyś przechowywano wino. Roman Grad zaprasza do obejrzenia winnicy, niedużej, ale bardzo malowniczej. Liczy sobie osiem lat i ponad tysiąc krzewów winorośli różnych odmian. Na krzewach traminera liście są soczyście jasno zielone, a solaris ma listki zaróżowione od spodu. Na niektórych łozach pojawiły się już kwiatostany. Przechodzimy krótkie szkolenie z podwiązywania winorośli trapenerem i dowiadujemy się, jak przycinać młode krzewy. Potem w drewnianej altanie przy pachnącym domowym cieście słuchamy opowieści o lokalnych tradycjach winiarskich i odmianach krzewów, które uprawiano tu jeszcze długo przed wojną. Żegnając się, kupujemy po sadzonce winorośli.

Kolejny przystanek mamy w Łazie koło Zaboru (14 km od Zielonej Góry). Na końcu wsi kierunkowskaz z napisem "Winnica", kieruje nas w lewo, w polną drogę. Po kilkudziesięciu metrach pojawiają się krzewy winorośli. Winnica Miłosz leży na zboczu niewielkiego wzgórza wokół drewnianego domu pokrytego gontem. Z dużego drewnianego tarasu rozciąga się przepiękny widok na malownicze pagórki. Oprowadza nas Krzysztof Fedorowicz, pokazując skutki ostatnich mrozów. Opowiada o szczepach, a smaki sami poznajemy podczas degustacji. Na koniec wbija pieczęć w nasz Paszport Winiarskiego Odkrywcy. Każdy odwiedzający winnicę otrzymuje bowiem specjalny blankiet, a każda winnica ma swoją pamiątkową pieczęć. Gdy uda nam się zebrać pieczęcie wszystkich ośmiu biorących udział w programie, możemy wylosować ciekawą winiarską nagrodę podczas winobrania w Zielonej Górze 10-17 września.

Otwarte weekendy lubuskich winnic: 11-12 czerwca, 2-3 lipca, 13-15 sierpnia. W tym roku w akcji biorą udział winnice: Miłosz w Łazie, tel. 664 020 264; Ingrid w Łazie, tel. 697 515 113; Julia w Starym Kisielinie, tel. 603 382 854; Na Leśnej Polanie w Proczkach, tel. 609 179 127; Equus w Mierzęcinie oraz Dębogóra koło Dobiegniewa, tel. 504 286 758; Kinga w Starej Wsi, tel. 609 528 581; Cantina w Mozowie, tel. 691 914 849. Wstęp 15 zł 

Artykuł pochodzi z Gazeta Turystyka - sobotniego dodatku do Gazety Wyborczej.