Zastanów się, do czego rower ma służyć

- Do dojazdów do szkoły, pracy potrzebujesz roweru miejskiego, citybike'a - wyprostowana, komfortowa pozycja jazdy, solidna rama, gładkie opony, błotniki, lampy, dynamo, kosz na kierownicy, bagażnik. Może mieć przerzutki: tańszy - zewnętrzne (takie jak w rowerach górskich), droższy - zamknięte w tylnej piaście wielkości puszki konserwy turystycznej.

- Do wycieczek za miasto, na polne drogi, leśne ścieżki, najlepsze będą crossowe: wyprostowana jak w miejskim sylwetka cyklisty, na większych niż górale kołach (27 cali średnicy) obleczonych w opony w drobny wzór, nadające się również do jazdy po asfalcie, ale za to z górskim osprzętem i hamulcami. Crossowce wyposażone w bagażnik, oświetlenie i błotniki nazywane są rowerami trekkingowymi.

- Do zabawy, skakania po schodach, murkach, wykonywania ewolucji najlepszy będzie BMX: malutki, długi jak jamnik, z kołami 20-calowymi, z większą niż normalnie liczbą szprych (do 48) i baloniastymi oponami. Do tego symboliczne, nisko opuszczone siodełko i wysoka, wygięta do góry kierownica z poprzeczką, bez przerzutek.

- Jeśli rower ma służyć do tego, by pędzić asfaltowymi drogami i by wiatr (spaliny, niestety, też) rozwiewał włosy, potrzebować będziemy kolarki takiej jak z Wyścigu Pokoju.

- Na wyprawy z ciężkimi sakwami według zaprawionych turystów najlepszy będzie rower hybrydowy, czyli dobrej klasy góral z założonymi węższymi i gładkimi oponami zwanymi slick, zaopatrzony w bagażniki, błotniki i lampy. Zalety: koła 26-calowe są sztywniejsze i bardziej wytrzymałe niż w rowerze trekkingowym. Podobnie jak reszta osprzętu.