Pont du Gard - most to pieniądz

W dobie kryzysu i politycznych awantur nad euroreferendum rozmowy na temat pieniędzy są jak najbardziej uzasadnione. A gdyby tak połączyć je z przyjemną wycieczką po Francji ? Bermudy zapraszają w podróż śladem pewnego banknotu...
Ten tekst ma dwóch bohaterów: banknot 5-eurowy i Pont du Gard, most przerzucony nad rzeką Gard (Gardon) w okolicach miasta Nimes we francuskiej Prowansji. Co je łączy? Całkiem sporo, choć jeszcze nie tak dawno niektórzy woleli o tym zapomnieć... Mamy tu więc urocze otoczenie, pieniądze i mały skandal w tle. Wystarczyłoby na dobry kryminał, na reklamę okolicy zatem - i to wcale niezłą - jak znalazł.

Historia banknotu
Gdy w lutym 1996 roku Europejski Instytut Monetarny (poprzednik Europejskiego Banku Centralnego) ogłosił konkurs na projekt banknotów nowej europejskiej waluty, w odpowiedzi nadesłano 44 prace. 10 wybranych projektów oddano następnie w ręce ekspertów i zwykłych obywateli. Zwyciężył Robert Kalina, plastyk i rytownik Narodowego Banku Austrii, który narysował bramy i okna na awersach oraz mosty na rewersach banknotów. Warunek był jeden: rysunki nie mogły przedstawiać faktycznie istniejących budowli (by nie wpędzać w poczucie dumy żadnego z krajów i nie denerwować niepotrzebnie innych), a jedynie wymyślone przez artystę wariacje architektoniczne typowe dla poszczególnych okresów. Trudno stwierdzić, czy o wpadce zdecydował brak własnego pomysłu, czy zgubne wpływy odbytych przez Kalinę podróży i przeczytanych lektur - niemniej na banknocie 50 euro eksperci szybko dostrzegli wypisz wymaluj wenecki most Rialto, a na 500-setce francuski Pont du Normandie. Trzy wzory zostały poprawione. Gdy z drukarni wyjechały setki tysięcy banknotów o nominale 5 euro, a na południu Francji rozległy się radosne okrzyki: ?Toż to przecież nasz Pont du Gard!", na zmianę było już za późno.

Historia mostu
Dzieje Pont du Gard są rzecz jasna dużo starsze niż historia euro - sięgają czasów rzymskich. Poetycko brzmiący Pont du Gard , prawie 50-metrowa, trzypoziomowa, arkadowa konstrukcja przerzucona nad kapryśną rzeką, to najwspanialsza część akweduktu, który od I w. dostarczał do Nimes wodę z odległych o 50 km okolic Uzes. Akwedukt powstawał przez 15 lat - projekt wymagał precyzyjnych obliczeń nachylenia (które na moście wynosi zaledwie 12 cm) i kąta poprowadzenia wodociągów (nieco pod prąd rzeki), a całość wzniesiono z gigantycznych kamiennych bloków bez użycia jakiejkolwiek zaprawy. Akwedukt, wyraz mistrzostwa starożytnych inżynierów, spełniał swą funkcję praktyczną aż do IV w. Z czasem utracił ją, a Pont du Gard przebudowano i przekształcono w most drogowy (obecnie ruch samochodowy na moście jest wstrzymany). Most zachowano do dzisiejszych czasów w stanie niemal niezmienionym: na murze wciąż można zobaczyć wyraźnie odciśnięty ślad sylwetki zająca, którego - jak głosi legenda - diabeł z całych sił przycisnął do wapiennej ściany. Dlaczego? Ponoć gdy obiecał budowniczym mostu pomoc w jego wzniesieniu, żądając w zamian duszy pierwszej osoby, która po moście przejdzie, ci wypuścili na most zająca. Gniew oszukanego diabła przechował w pamięci kamień. Historia jakby skądś znana, bo powtarzana przez liczne narody, ale wciąż robi wrażenie.
W 1985 r. zabytek wpisano na Listę światowego dziedzictwa kulturalnego i przyrodniczego UNESCO. I choć Pont du Gard , arcydzieło architektury perfekcyjnie wkomponowane w piękno wąwozu Prowansji, dodatkowych rekomendacji nie potrzebuje, to reklama w formie banknotu - taka, którą zawsze ma się przy sobie i z którą człowiek niechętnie się rozstaje - jest o tyle cenna, co rzadko spotykana.

Informacje praktyczne:
Zwiedzanie mostu jest bezpłatne.
Można odwiedzić muzeum (na lewym brzegu, obok parkingów), które objaśnia przebieg budowy i funkcjonowanie wodociągu i kino wyświetlające krótki film o akwedukcie (po francusku i angielsku). Dla dzieci przygotowano specjalny, edukacyjny plac zabaw Ludo.
Ceny i godziny otwarcia:
Muzeum (V-IX codz. 9.30-19.00, X-IV codz. 9.30-17.30; 7 euro )
Kino (4 euro)
Plac zabaw Ludo (dla dzieci w wieku 5-12 lat, 5 euro)
Spacer ścieżką edukacyjną Mémoires de Garrigue (ok. 1 godz. 30 min; bezpłatnie)
Można wykupić pakiet wszystkich usług, który dla dwójki dorosłych z 1-4 dzieci kosztuje 24 euro (za cały dzień, wliczony parking)
Okolica Pont du Gard to dobrze zorganizowane centrum rekreacyjne, posiada łącznie 1400 miejsc parkingowych na obydwu brzegach, sklepy i restaurację. Można się kąpać, plażować i piknikować.
W okresach przyboru wody (od maja do listopada) firma Kayak Vert Pont-du-Gard oferuje spływy kajakowe (informacje pod adresem: http://www.canoe-france.com/gardon/ ).
Można także dołączyć do pieszej wycieczki szlakiem dawnego akweduktu (dystans ok. 7 km, bezpłatnie).
Cena parkingu za cały dzień dla samochodów osobowych to oczywiście... 5 euro.

Więcej informacji na stronie mostu

Tekst: Palisander