Orkiestra zdobywa szczyty

W górach nie ma tak łatwo. Trzeba się naprawdę ciepło ubrać, brnąć przez śnieg, taszczyć gitarę, poruszać się na nartach albo rakietach śnieżnych - dodatkowo jeszcze szukając ukrytych punktów. W górach nie ma tak łatwo. Tu samemu trzeba pofatygować się do skarbonki.
Jak co roku, Orkiestra wznosi się na wyżyny, organizując w górach serię koncertów, konkursów, wypraw i wydarzeń, w których po prostu nie sposób nie wziąć udziału. Orkiestra nie dla leniwych startuje już w ten weekend.

Najwięcej przygód czeka nas na skiturach i rakietach śnieżnych oraz podczas marszu. Grupa skiturowa wyrusza w niedziele ze schroniska na Lipowskiej i podąży szlakiem przez Halę Rysiankę, Trzy Kopce i Pilsko. Oczywiście po drodze będą potrząsać skarbonkami.
Na rakietach trzeba się będzie pomęczyć nawet bardziej, z Hali Miziowej organizowane są zawody na orientację, a więc trzeba będzie odnaleźć wszystkie punkty zaznaczone na mapie. Zawody trwają dwa dni, każdy startuje indywidualnie.
A z Krakowa w niedzielę o 6.00 rano rusza Marsz. Idziemy do schroniska na Kudłaczach, które króluje nad Myślenicami, czyli przejdziemy 40 kilometrów. Kogo nie spotkamy, przypomnimy mu o akcji i poprosimy o datek.

Na Kudłaczach dzień wcześniej odbędzie się pokaz slajdów ?Monte Rosa" i ?Tien Shan - niebiańskie góry". Start: 18.00, otwarty będzie też sklepik, będzie można się wzbogacić między innymi o plakat z wyprawy na Mount Everest. Organizatorzy ponadto obiecują niespodziankę.
Pokaz slajdów będzie można też obejrzeć w bacówce na Rycerzowej w sobotę wieczorem. Zaprezentowane zostaną zdjęcie z Kirgizji.

Śpiewająco i gitarowo będzie w schronisku na Maciejowej. Od 20.00 zagrają tam koncert Zgórmysyny i Grupa PELTON. Śpiewy nie ucichną długo zapewne również nad Morskim Okiem, na Ornaku i w Dolinie Chochołowskiej, ale tu będzie można usłyszeć... szanty.

Nad Morskim Okiem, jak mówi nazwa i lagenda miejsca, będą kwestować rodowici Pomorzanie. Jak już przejdziemy dziewięć kilometrów do schroniska, to będziemy mogli zaopatrzyć się w gdańskie talary i inne pamiątki znad morza.

Ponadto w czternastu beskidzkich schroniskach część opłat za nocleg z soboty na niedziele zostanie przeznaczona na kwestę, w niektórych placówkach będą też otwarte sklepiki na rzecz orkiestry, a za żurek będzie można zapłacić do skarbonki. Biorące udział w akcji obiekty to: schronisko na Hali Krupowej, Hali Miziowej, Kudłaczach, Leskowcu, Luboniu Wielkim, Maciejowej, nad Morskim Okiem, na Ornaku, Polanie Chocholowskiej, Przegibku, Rycerzowej, Turbaczu, Wielkiej Raczy oraz na Wierchomli.

Nie ma za dużej liczby osób, im więcej, tym weselej i pełniejsze skarbonki. Dołączyć do Karpackiego Finały WOŚP-u można zgłaszając się do Kuby Terakowskiego terakowski@gmail.com

AUTOR: Kamila Kielar