Wieloryby na wyciągnięcie ręki

Bliskie obcowanie z przyrodą może być przeżyciem niemal mistycznym, ale również kosztownym... Wizyta na Wyspach Galapagos, jednym z najlepszych miejsc na świecie do obserwowania dzikich zwierząt, to koszt kilkuset dolarów. Co z turystą, którego budżet nie przewiduje takich ekstrawagancji? Bermudy proponują tańsze i równie piękne miejsce

Idealnym rozwiązaniem jest wizyta w parku narodowym Machalilla położonym w południowej części ekwadorskiego wybrzeża. Co prawda nie ma tu słynnych żółwi i kolorowych iguan, za to jest większość ptactwa z Galapagos a oprócz tego zwierzęta, których na Galapagos albo nie ma wcale, albo trudno zobaczyć z bliska.

Zajmujący 55 tys. ha park składa się z części lądowej oraz kilku wysp. Część lądowa to suchy las tropikalny, który z pewnością zainteresuje podglądaczy ptaków i jaszczurek. Z miasteczka Machalilla prowadzi kilka pieszych szlaków, z których rozciąga się niezapomniany widok na wybrzeże.
Równie ciekawą trasę wytyczono przez las mglisty z miejscowości Aguas Blancas - obfituje w orchidee, a przy odrobinie szczęścia można się natknąć na skaczące po drzewach wyjce. Możemy tam udać się na kilkugodzinny spacer albo wynająć konie. Nocować można w schronisku lub pod namiotem.

Prawdziwym magnesem dla turystów jest jednak morska część parku, a zwłaszcza wyspa Isla de la Plata.
Dotrzemy na nią z Puerto López, sympatycznej osady rybackiej. Już po około godzinie spędzonej na skaczącej po falach łodzi możemy stanąć na Isla de la Plata, wyspie, na której ukształtował się unikalny w regionie ekosystem. Jeden z dwóch dostępnych szlaków biegnie wzdłuż wybrzeża wyspy z widokami na wspaniałe klify. Natkniemy się tam na liczne okazy głuptaków błękitnostopych i maskowych, a także - zależnie od sezonu- na lwy morskie i albatrosy.

Na drugim ze szlaków podziwiać można dostojne fregaty oraz głuptaki czerwonostope. Ptaki nie boją się ludzi, czasem wręcz trzeba je wymijać, bo okupują wydeptane przez człowieka ścieżki, nic sobie nie robiąc z nielotnych gości. Poza Galapagos to w zasadzie jedyne miejsce, w którym możemy podziwiać te piękne stworzenia z tak bliska i w takim spokoju. Taniec godowy głuptaka to doświadczenie, którego szybko nie zapomnicie.

Od czerwca do września Machalilla oferuje odwiedzającym jeszcze jedną atrakcję. W tym okresie trwa akurat sezon godowy wielorybów humbaków. Te ogromne ssaki z łatwością można podziwiać podczas wycieczek łodzią organizowanych z Puerto López. Wieloryby nie boją się turystów, wielokrotnie wynurzają się z wody, niekiedy tuż przy samym statku. Często pływają też całymi rodzinami. Już sam widok tych majestatycznych stworzeń za burtą, niemal na wyciągnięcie ręki, przyprawia o lekkie drżenie nóg, jednak wieloryb wyskakujący z wody z wdziękiem delfina to już wrażenie z gatunku mistycznych.

W okolicach Isla de la Plata istnieje kilka doskonałych miejsc do nurkowania. Wycieczki w głąb oceanu organizuje kilka agencji w Puerto López. Prawdopodobieństwo spotkania niektórych mieszkańców podwodnego świata uzależnione jest od sezonu. Jednak zawsze możemy podziwiać rafę koralową oraz wiele gatunków tropikalnych ryb.


Sezon wielorybi jest też dobrym momentem na spotkanie oko w oko z mantą. Mnie udało się to dwukrotnie! Nie był to z pewnością największy egzemplarz tego gatunku, ale zapewniam, że ryba już o trzymetrowej rozpiętości płetw, podpływająca bardzo blisko nurka, by mu się dokładnie przyjrzeć, wpływa bardzo wydatnie na szybsze zużycie powietrza z butli.


Tego właśnie życzę wszystkim turystom odwiedzającym Machalillę. Jeśli dodamy do tego, że region obfituje w piękne plaże, takie jak Los Frailes, czy Puerto Canoas, to podsumowanie nasuwa się samo. Galapagos dla ubogich? Być może, ale z pewnością nie dla niewybrednych.

Regeneracją nadwątlonych nadmiarem wrażeń sił z przyjemnością zajmą się Vittorio i Elena, właściciele włoskiej restauracji Bellitalia. Smak serwowanych tam makaronów pozostanie z wami na długo. Nie polecamy natomiast niedawno założonej francuskiej restauracji Clara de Luna. Nie wiemy, czym zajmował się wcześniej pochodzący z Sabaudii właściciel, ale z pewnością nie były to kulinaria.

Dojazd z Guayaquil do Puerto López/Machalilla: 4$, ok. 3,5-4 godziny
Wycieczka na Isla de la Plata połączona z obserwacją wielorybów: 25/35$
Wstęp do parku narodowego Machalilla: 20$ (część lądowa i morska), 15$ (tylko część morska)
Pokój dwuosobowy z łazienką: 16$

TEKST I ZDJĘCIA: ŁUKASZ OLCZYK, JOANNA ŁUCZAK