Pociągi pod unijnym nadzorem

Od niedzieli nowy rozkład jazdy PKP Intercity; europejskie prawo będzie chronić także polskich pasażerów; powstanie biuro ds. niezadowolonych klientów kolei
Dziś polskie prawo przewiduje rekompensaty za zbyt szybki odjazd pociągu, spóźnienie lub odwołanie, gdy wynikają one z umyślnej winy lub niedbalstwa przewoźnika. Pasażer musi jednak sądownie udowodnić, że poniósł szkodę. Rzecznik PKP Michał Wrzosek przyznaje, że ta procedura jest długotrwała i mało kto się na nią decyduje (najczęściej skarżą się osoby dojeżdżające do pracy pociągami podmiejskimi).

Sytuacja zmieni się, ale dopiero pod koniec 2009 r., gdy wejdzie w życie dyrektywa dotycząca praw pasażerów (to część uchwalonego przez Parlament Europejski we wrześniu 2007 r. tzw. trzeciego pakietu kolejowego). Zobowiąże ona przewoźników do wypłacenia odszkodowania niezależnie od tego, czy podróżny rzeczywiście poniósł jakąś stratę - wystarczy, że w ciągu dwóch tygodni złoży zażalenie. Oto jej najważniejsze punkty:

•  jeśli z winy przewoźnika pociąg przyjedzie godzinę po czasie, kolej odda nam jedną czwartą ceny biletu, a jeśli więcej niż dwie godziny - co najmniej połowę. Zwrot całego kosztu podróży będzie możliwy, gdy jeszcze przed odjazdem przewidywano ponadgodzinne opóźnienie. Kolej może odmówić wypłaty tylko w przypadku kwoty niższej niż 4 euro. W praktyce oznacza to, że przepisy obejmą tylko pociągi dalekobieżne;

•  oczekującym na spóźnione połączenia pasażerom kolej będzie musiała zapewnić posiłki i napoje, a czasami nawet nocleg i transport między hotelem a stacją (podobnie jak ma to miejsce w przypadku linii lotniczych);

•  wymaga będzie większa dbałość o bagaż i bezpieczeństwo, jak też ułatwienia dla osób niepełnosprawnych, tak by nie miały problemów z dostaniem się do wagonu nawet na stacjach pozbawionych personelu;

•  w przypadku śmierci lub zranienia pasażera przewoźnik będzie musiał wypłacić zaliczkę na bieżące potrzeby jego rodziny - w wysokości proporcjonalnej do poniesionej szkody - jeszcze przed zakończeniem postępowania odszkodowawczego. Co ważne, przepisy te mają obowiązywać bez wyjątku wszystkich europejskich przewoźników. Dopuszczono co prawda pięcioletnie okresy przejściowe, ale nie dotyczą one tzw. praw podstawowych, w tym odszkodowań. W Polsce ma też powstać specjalne biuro do zajmowania się sprawami niezadowolonych klientów kolei.

Trzeci pakiet kolejowy przewiduje również, że od stycznia 2010 r. przewoźnicy będą mogli zapewnić podróżnym możliwość wsiadania i wysiadania na każdej stacji znajdującej się na trasie międzynarodowej. I tak Deutsche Bahn będzie mógł zabierać pasażerów między Poznaniem i Warszawą, a PKP - między Frankfurtem a Berlinem, co do tej pory było zabronione. Udział przewozów międzynarodowych w ruchu lokalnym i regionalnym to szansa na poprawę ich rentowności. Konkurencja wymusić ma spadek cen i poprawę komfortu podróży.

Trudno natomiast przewidzieć, kiedy skróci się czas przejazdów krajowych. Choć licząca niemal 20 tys. km sieć kolejowa ma ponad 7 tys. miejsc, w których pociągi muszą zwalniać, w jej modernizację inwestujemy wciąż 30 razy mniej pieniędzy niż Niemcy (a remonty dodatkowo wydłużają czas podróży). Do końca 2008 r. planowane jest zakończenie prac na odcinkach Warszawa - Gdańsk oraz Poznań - Szczecin. W ciągu sześciu lat skróci się czas jazdy pomiędzy Warszawą i Poznaniem oraz Wrocławiem i Szczecinem. Zapowiadane od dawna superszybkie połączenie między Wrocławiem i Warszawą nie powstanie zapewne przed rokiem 2015. Sytuacja powinna poprawić się dopiero z pełną liberalizacją usług kolejowych w Europie, ale tej nie spodziewajmy się w ciągu najbliższych dziesięciu lat.

Nowy rozkład Intercity

9 grudnia wchodzi w życie nowy rozkład Intercity (rozkład PKP Przewozy Regionalne zacznie obowiązywać później w związku z remontami). Zlikwidowane zostaną cztery pociągi nocne Tanich Linii Kolejowych i cztery ekspresowe, m.in. "Łebsko" z Warszawy do Łeby (zastąpią go "Neptun" i "Artus", ale tylko do Gdyni) oraz "Nida" z Lublina do Gdyni (zastąpi ją kursujący cały rok "Czartoryski"). W sumie pojawi się siedem nowych pociągów IC, wszystkie wyruszą ze stolicy. Na nowym rozkładzie krajowym skorzystać powinni przede wszystkim mieszkańcy Opola, Szczecina, Suwałk i Warszawy. Uruchomione też będą nowe bezpośrednie połączenia międzynarodowe: do Berlina, Monachium, Norymbergi, Amsterdamu, Bazylei, Koszyc, Bratysławy i Budapesztu. Katowice i Wrocław zyskają bezpośrednie połączenie z Odessą, a Kraków z Moskwą oraz (latem) z Balatonem.

www.intercity.pl