Poradnik orientalny. Czytamy dywany

Orientalny dywan to wspaniała pamiątka z wakacji. Żeby go kupić za rozsądną cenę, trzeba mieć nieco wiedzy i przygotować się do transakcji. Oto garść rad
W ciepłych krajach prócz wspaniałych plaż, zabytkowych kazb i medyn czekają na nas suki - niezwykłe bazary pełne wszelkich dóbr. Wśród nich szczególną uwagę przyciągają dywany. Niezwykła jest harmonia ich barw, różnorodność wzornictwa, staranność wykonania i wykończenia (absolutnie nie należy ich porównywać z wytwarzanymi maszynowo - to tak, jakby porównywać kwiaty naturalne ze sztucznymi czy obraz z reprodukcją). W krajach Orientu odgrywają podobną rolę co w Europie obrazy i freski. Od wieków są związane z życiem rodzinnym, religijnym i społecznym. Przypisuje się im nawet magiczne czy nadprzyrodzone właściwości, niektóre obrosły legendami. Inspiracją ich twórców jest nie tylko otoczenie, lecz także religia i mistyka. Od wieków urzekają swym pięknem cały świat - kto pozna je bliżej, na pewno je pokocha. Pochodzą z terenów rozciągających się od zachodnich wybrzeży Morza Śródziemnego aż po Ocean Spokojny, z pięciu regionów: Turcji (głównie wyżyna Anatolii), Iranu (dawna Persja), Kaukazu (Armenia, Azerbejdżan, Dagestan, Gruzja), Azji Centralnej (Afganistan, Pakistan, Uzbekistan ), Azji Wschodniej (Nepal, Indie Północne, Chiny Północne). Zalicza się do nich także dywany z Afryki Północnej, zwłaszcza z Maroka, Tunezji i Egiptu. Mają podobną "budowę" niezależnie od kraju, gdzie powstają. Składają się z trzech rodzajów nitek: osnowy biegnącej wzdłuż, wątku biegnącego w poprzek i krótkich odcinków przywiązywanych do osnowy (tzw. okrywa włosowa). By poznać ich wartość, należy umieć je czytać, a więc rozpoznać podstawowe elementy: użyte surowce, gęstość, kolorystykę, wzornictwo.

Surowce. Dywany orientalne powstają wyłącznie z surowców naturalnych - wełny, bawełny, jedwabiu. Bawełny używa się często na osnowę, czasem też na wątek, a wełny - na okrywę (są zarówno wełny grube i szorstkie, jak też delikatne, miękkie, przyjemne w dotyku; te najlepsze na dywany perskie noszą nazwę Kork). Istnieją dywany w całości wykonane z jedwabiu naturalnego (jego nitki odwijane są z kokonów) lub też jedwabna jest okrywa, zaś osnowa bawełniana. Uważa się je za wyroby bardzo szlachetne i z tego powodu są dużo droższe. Zdarzają się też dywany wełniane z akcentami jedwabnymi.

Gęstość. Oznacza liczbę węzełków przypadających na metr lub decymetr kwadratowy. Można to samemu sprawdzić, oglądając dywan od spodu. Im jest gęstszy, tym więcej pracy wymagał, a więc i cena musi być wyższa. Większość dywanów wełnianych ma 150-350 węzełków na decymetr kwadratowy, jedwabne są dużo gęstsze - 500-1000 węzełków.

Kolorystyka i wzory. Dywany orientalne przemawiają do nas przede wszystkim kolorami (od kilku do kilkunastu, czasem nawet kilkadziesiąt; im więcej kolorów, tym dłużej powstaje dywan, a cena rośnie), ornamentyką oraz geometrią i harmonią figur. Wzory to często zakodowane obyczaje bądź obrzędy religijne. Są też figury uniwersalne, które spotkamy w wielu regionach, jak choćby kwiat lotosu - symbol szczęścia. Liczba wzorów regionalnych jest nieskończona. Im bardziej rozbudowane motywy, tym więcej pracy wymagają, a więc i cena będzie wyższa.

Wady. Pamiętajmy, że mamy do czynienia z wyrobem indywidualnym, wytwarzanym w warunkach prymitywnych, który nie jest wolny od wad. Jednak asymetrie lub różnice w figurach tylko dodają mu uroku i będą potwierdzeniem, że to dzieło rzemiosła artystycznego. Zwróćmy jedynie uwagę na wady, które w jakiś sposób burzą jego harmonię, oraz te, które mogą niekorzystnie wpłynąć na eksploatację:

- rozkładamy dywan, by sprawdzić, czy leży gładko - jeśli są na nim fałdy, nie da się takiej wady usunąć w warunkach domowych;

- starannie przejeżdżamy ręką po całym dywanie i sprawdzamy, czy ma jednakową gęstość; wyczujemy też, czy jest dobrze wystrzyżony na całej powierzchni;

- dokładnie oglądamy boki oraz początek i koniec - czy są starannie wykończone.

*Dr inż. Józef Ćwiertka jest karpetologiem i autorem publikacji na temat dywanów orientalnych, m.in. "ABC dywanów orientalnych"

Jak negocjować

Do zakupu dywanu na bazarze należy się przygotować. Przede wszystkim zbierzmy trochę informacji o cenach - od przewodnika, innych Polaków czy Europejczyków, którzy mieszkają w krajach Orientu. Pamiętajmy, że sprzedawcy uczą się tego zawodu od dziecka, najczęściej znają kilkadziesiąt-kilkaset słów w kilku obcych językach (także i w polskim), co pozwala im zachwalać towar i cenę. Bacznie obserwują wygląd i zachowanie klientów - w ciągu kilku minut odkryją, czy mają do czynienia z dyletantem, czy ze znawcą. Pierwszemu zaproponują ceny znacznie wyższe (a nuż się uda...), z drugim rozpoczną długą dyskusję handlową: zaproszą do zajęcia wygodnego miejsca, poczęstują herbatą i przeprowadzą długi wywód na temat niezwykłości dywanu... Jeżeli zdecydujemy się na kupno, rozpoczynają się negocjacje. To cały ceremoniał uświęcony wielowiekową tradycją. Trzeba zachować spokój, cierpliwość i w żadnym wypadku nie obrażać sprzedawcy, nawet jeśli będzie nachalny. Ważny jest sam początek. Usłyszawszy cenę, trzeba ją spokojnie przyjąć, pomyśleć i zaproponować np. o 50 proc. niższą. Sprzedawca będzie bronił swojej, dramatyzował, ale po chwili coś obniży. Wtedy klient musi coś podwyższyć. I tak krok po kroku nastąpi zbliżenie do ceny, którą obie strony zaakceptują (na dużym bazarze, z rzędem stoisk z dywanami, ceny będą dość ujednolicone, da się je obniżyć maksymalnie o 30 proc.; z kolei sprzedawcy, którzy mają stragany przy drodze, potrafią zawyżać ceny nawet 2-3-krotnie). Można poprosić o wysłanie dywanu do kraju - z tzw. eksportem bazarowym mamy do czynienia wszędzie, gdzie docierają turyści. Sprzedawca pobiera opłatę za przesyłkę i załatwia formalności, a dywan bez przeszkód zostaje dostarczony do naszego domu. Czy wiąże się z tym jakieś ryzyko? Nie, jeżeli sprzedawca ma patent handlowy i wystawi nam fakturę z dokładnym opisem dywanu. Ów patent powinien wisieć w ramce, w widocznym miejscu. Jest na nim nazwa firmy, adres, numer i data ważności (w języku lokalnym oraz którymś z europejskich, najczęściej w angielskim) - na fakturze muszą być te same dane. Nie radziłbym jednak kupować w ten sposób dywanów bardzo drogich, za kilka lub kilkanaście tysięcy euro.

Trochę cen

Oto przykładowe ceny 1 m kw. dywanu (w euro) w oparciu o niemiecki "Preiskatalog fur Orientalteppiche" z 2005 r. i doświadczenia autora:

Maroko/Tunezja: Berber, nić pojedyncza (simple) - 60-85 euro, Berber, nić podwójna (double) - 85-120

Turcja: Milas, gęstość 150 węzłów/1 dcm kw. - 350-400 euro; Kars, 150 węzłów - 225-325; Hereke, 250 węzłów - 750-800

Indie: Mir z wełny indyjskiej, 150 węzłów/1 dcm kw. - 150-175 euro; Mir z wełny nowozelandzkiej, 190 węzłów - 175-250; Indo-Sarug, 250 węzłów - 500-700; Indo-Isfahan, jedwab, 900 węzłów - 1350-2000

W sieci

www.apollon.art.pl

www.dywanyorientalne.com.pl

www.dywany.waw.pl

www.ariana-dywanyorientalne.pl