Siedmiogród, czyli Transylwania - kraj za lasami

Obronne kościoły, chłopskie zamki i wszędzie ślady Drakuli ...
Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami leży kraina Siedmiogrodem zwana... To Transylwania, czyli kraj za lasami. Otoczony ze wschodu i południa łukiem Karpat uchodzi za tajemniczy, groźny i półdziki. Duży w tym udział irlandzkiego pisarza Brama Stokera i jego powieści "Dracula" (1897) oraz filmu Romana Polańskiego "Nieustraszeni pogromcy wampirów". Dla turysty to jedno z najciekawszych miejsc w Europie Środkowej. Atutem są średniowieczne, otoczone murami obronnymi miasta, góry, z możliwością wycieczek po rzadko używanych szlakach.

Siedmiogród, to również (a może przede wszystkim) barwny tygiel narodowościowy. Mieszkają tu Rumuni, Węgrzy, Szeklerzy (mniejszość węgierskojęzyczna o niezbadanym do końca pochodzeniu - red.), Cyganie i trochę Niemców. To właśnie przybyli w te okolice w XIII w. Sasi nadali tej ziemi niepowtarzalne rysy. Im zawdzięczała kraina nazwę Siebenburg, czyli Siedmiogród. Żyli tu przez 700 lat i dopiero za czasów Ceau escu zostali "przehandlowani" za marki do Niemiec.

***

Spośród siedmiu miast Siedmiogrodu (Kluż, Sybin, Bystrica, Sebesz, Mediasz, Sighisoara i Brasov) esencją Transylwanii ze względu na położenie, ilość zabytków i niepowtarzalny klimat są dwa ostatnie, zwłaszcza Sighisoara zwana Perłą Siedmiogrodu i Norymbergą Transylwanii.

Warto przyjechać tu nocą, kiedy reflektory wydobywają z czerni strzeliste wieże i baszty średniowiecznych murów. Sighisoara dzieli się na dwie wyraźne części: dolne miasto zabudowane barokowymi kamienicami i ufortyfikowane miasto górne z doskonale zachowanym zespołem baszt, kościołów, z dominującą nad wszystkim gotycką wieżą zegarową. Łącznikiem między nimi jest dawny plac targowy, zwany dziś placem Hermanna Obertha, pioniera badań nad rakietami kosmicznymi (spędził w Sighisoarze dzieciństwo i doczekał się pomnika). Stąd zaczynamy wędrówkę labiryntem wąskich uliczek pokrytych kocimi łbami. Górne miasto Sighisoary otacza mur z 11 basztami poszczególnych cechów, a na wzgórzu króluje Biserica din Deal, gotycka katedra, pierwotnie św. Mikołaja, która w połowie XVI w. stała się kościołem luterańskim. Koniecznie trzeba wejść na wieżę zegarową i obejrzeć stąd panoramę starego miasta. Osobliwością wieży jest wspaniały zegar z 1648 r. z drewnianymi ruchomymi figurami, które od 300 lat pokazują czas - arcydzieło zegarmistrza Jana Kirschnela. Wszyscy czekają, aż w oknie pojawi się alegoria Pokoju, Dobosz z bębenkiem, Dzień, Noc, Sprawiedliwość, Prawo. W dolnych kondygnacjach jest muzeum historii miasta. Tuż przy wieży stoi najstarszy budynek świecki - prawdopodobnie właśnie tu przyszedł na świat okrutny Vlad Tepes - pierwowzór wampira Drakuli (jest tabliczka na murze). Teraz jest w nim kawiarnia ze stosownymi napisami oraz ulica jego imienia. Najciekawsze jest wejście po 175 drewnianych zadaszonych schodach do królującego nad miastem Bergkirche gotyckiego kościoła z XIV w., które wyprowadzają na rynek. Starówka nie jest martwym skansenem, wszędzie mieszkają ludzie. Widać i biedę, i zamożność, szwendające się koty, odrapane okna, tajemnicze podwórka. O zmierzchu uliczki pustoszeją, bo turystów jest tu niewielu. Knajpki są ciche, a ceny nie odstraszają.

***

Nieco inny charakter ma średniowieczny Braszów. Do rynku wiedzie ulica z barokowymi domami, a rynek z ratuszem leży na głównej ulicy i nie trzeba się nigdzie wspinać, za to można wjechać "telecabiną" na szczyt Tampa (955 m. n.p.m.) ponad miastem (wspaniała panorama!). Braszów też otaczają mury, ale nie tak malownicze jak w Sighisoarze. Przy rynku wznosi się gotycki Czarny Kościół. Jego nazwa, która pochodzi od sadzy z pożaru w XVII w., jest już nieaktualna, bo podczas gruntownego remontu mury kościoła oczyszczono z czarnego nalotu. W środku skarby średniowiecznej sztuki sakralnej, m.in. ołtarz z trzema oryginalnymi tablicami ze skrzydeł Marienburger Altar, XV-wiecznego ołtarza z Feldioary uznanego za najwspanialszy poliptyk gotycki Transylwanii, malarskie przedstawienie Adoracji Marii z Dzieciątkiem przez św. Barbarę i Katarzynę z 1476 r. Moją uwagę zwróciła wspaniała kolekcja 120 wschodnich dywanów przywiezionych jako wota z podróży przez bogatych mieszczan. To właśnie dzięki nim oraz położeniu na styku trzech księstw miasto bogaciło się przez wieki na handlu.

***

Fenomenem Siedmiogrodu są kościoły obronne i zamki chłopskie.

Mieszkańcy Transylwanii, stale narażeni na najazdy ze strony imperium tureckiego, umacniali kościoły, obwarowując je potężnymi murami. Normą były podwójne, a nawet potrójne pierścienie murów, zwodzone mosty, potężne wieże, spichlerze na żywność, studnie. Te gotyckie warownie można znaleźć w całym Siedmiogrodzie, wiele z nich wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Warto obejrzeć chociaż jedną, robiąc wypad z Sighisoary. Gorąco polecam kościół warowny w Biertan (26 km od Sighisoary). Miasteczko jest odnowione i zabudowane starymi saskimi domami, z niezmienionym od średniowiecza układem urbanistycznym (na liście Unesco). Rynek okalają XIX-wieczne kamienice, nad którymi wznosi się surowa bryła gotyckiego kościoła Mariackiego opasanego trzykrotnym wałem murów obronnych. To jeden z największych i najlepiej zachowanych kościołów warownych Rumunii. We wnętrzu możemy podziwiać wspaniały tryptyk gotycki, rzeźbione stalle i nagrobki protestanckie. Przewodniczka demonstruje działanie XVI-wiecznego zamka - półmetrowym kluczem zamyka 15 rygli jednocześnie. Ten kościół-forteca nigdy nie został zdobyty.

Warto też odwiedzić osadę Rasnov na południe od Braszowa (26 km, dojazd koleją albo autobusem). Na wysokim i stromym wzgórzu nad miasteczkiem widać dobrze zachowane ruiny chłopskiego zamku. To kolejna osobliwość Transylwanii niemająca odpowiednika w Europie. W przeciwieństwie do innych krajów twierdze budowali mieszkańcy wsi sami dla siebie. Stąd brak w nich pałaców i rezydencji, są za to domki, kaplice, pomieszczenia dla inwentarza, spichlerze. W razie napaści mieszkańcy kilku wsi chronili się w obrębie murów. Rasnov zaczęli wprawdzie budować Krzyżacy w XIII w., ale przez wieki umacniali go i rozbudowywali chłopi. Dopiero 400 lat później zamek po raz pierwszy musiał się poddać z braku wody. Potem przez 17 lat drążono studnię. Trud nie poszedł na marne, bo kolejne oblężenie trwało 3 lata i napastnicy odeszli z kwitkiem.

Inny godny polecenia zamek chłopski znajduje się we wsi Homorod (65 km od Braszowa). W środku osady stoi forteca otoczona grubymi murami, kryjąca romański kościół. Pusto tu i cicho. Opiekunem zabytku jest pastor Johann Tomme. Jak mi wyznał, ma 74 lata i jest najmłodszym z pozostałych tu Sasów - w Homorod zostało ich tylko dwunastu.

***

Turystyka Rumunii opiera się teraz w dużym stopniu na osobie Drakuli. Pierwowzorem wampira był autentyczny władca Siedmiogrodu Vlad Tepes, syn wojewody wołoskiego Włada III Draka, urodzony w 1431 r w Sighisoarze. Poza wieloma odrażającymi cechami charakteru odznaczał się szczególnym zamiłowaniem do nawlekania ludzi na pal za byle przewinienia - stąd przydomek "Palownik". Lubił ponoć ucztować w otoczeniu konających ofiar. Zainspirowany straszliwymi opowieściami o krwawym władcy Bram Stoker powołał do życia Drakulę mającego swoją siedzibę gdzieś w górskim zamczysku Transylwanii. Odrażająca postać Vlada wampira doskonale sprzedaje się na wolnym rynku. Patronuje hotelom, knajpom i tandetnym pamiątkom, są też internetowe kluby Przyjaciół Drakuli. Dzięki protestom z całego świata zarzucono na szczęście barbarzyński pomysł wybudowania Drakula Parku.

Ślady potwora spotykamy szczególnie często w Siedmiogrodzie.

Do najczęściej odwiedzanych miejsc należy zamek Bran w górach Bucegi (ok. 30 km na południe od Braszowa). Kult Drakuli doszedł tu chyba do zenitu (choć krwiożerczy kniaź prawdopodobnie nigdy nie postawił tu nogi), za sprawą handlarzy masek, płaszczy, koszulek, kubków, ciupag z wampirem itp. U podnóża zamku kwitnie handel, szczególnie w weekendy. Wieżyczki, mury, attyki i labirynt ciasnych przejść działają na wyobraźnię. Zamek leżący na głównym trakcie wiodącym z Siedmiogrodu na Wołoszczyznę dzierżawili bogaci kupcy z Braszowa pobierający opłaty za przejazd. Uwagę przyciąga monstrualnych rozmiarów łoże z baldachimem królowej Marii.

A Drakula? Jeśli ktoś chce zobaczyć jego prawdziwe gniazdo, powinien pojechać w Góry Fogaraskie do twierdzy Poienari, ale to już nie jest Transylwania...

Siedmiogród zapisał się także w naszej historii. Legenda głosi, że węgierska królewna Kinga wrzuciła tu w kopalni pierścień, który wypłynął w Wieliczce. Siedmiogród dał nam jednego z najlepszych władców - Stefana Batorego. Bardzo krótko ziemi tej bronili Krzyżacy - król węgierski Andrzej II szybko przegnał ich z kraju, a na ich miejsce zaprosił pracowitych Sasów. Krzyżaków natomiast gościnnie przyjął Konrad Mazowiecki...



Co, gdzie i jak

•  Dojazd

Samochodem: przez Ukrainę na Lwów, Czerniowce i Suczawę; przez Słowację, Węgry na Koszyce, Miszkolc, Debreczyn, przejście graniczne w Bors do rumuńskiej Oradei i dalej w głąb Siedmiogrodu

Pociągiem: Kraków - Budapeszt o 22.30 (1 wagon do Bukaresztu) - ok. 440 zł w jedną stronę, zniżki dla studentów; Warszawa-Braszów - 111, 8 euro (dalej ceny w euro), Kraków-Braszów - 103,4, Warszawa-Sighisoara -106,6, Kraków-Sighisoara - 98,4, jeśli kupujemy bilet powrotny - 30 proc. zniżki. Ciekawa opcja - bilet w obie strony do dowolnej, podanej stacji w Rumunii (przez Słowację i Węgry - 160 euro pierwsza osoba, każda nastepna 80, więc np. grupa 5-osobowa jedzie za 480 euro, dzieci do 12 lat) - 80 euro. Taryfa Wasteless dla młodzieży do 26 lat - bilet imienny do konkretnej stacji w jedną stronę: Kraków-Sighisoara 73.10 euro, Kraków-Braszów - 76,70. INTER RAIL - bilet imienny, dowolna liczba przejazdów na terenie krajów wchodzących w skład wybranej strefy; w tym przypadku trzeba kupić bilet na 2 strefy: D (m.in. Polska, Słowacja, Węgry) oraz H (m.in. Rumunia), ważny 22 dni, do 26 lat - 220 euro, dorośli - 316, 8, , dzieci do 12 lat -158,4

Autobusem - przemyski PKS prowadzi kurs Katowice - Przemyśl - Suczawa - Bukareszt: Katowice - Suczawa 210, do Bukaresztu 250 zł, z Przemyśla odpowiednio 140 i 210 zł

•  Waluta

1 zł = ok. 1 lei, 1 dol. = 3 leje, 1 euro = 3,6

Po denominacji z 1 lipca 2005 r. (obcięcie czterech zer) stare banknoty ważne do końca 2006 r.

•  Ceny

Ceny żywności b. podobne do polskich, np. chleb - 1,1 lei, ser żółty - 14, masło - 2,2, cukier - 2, piwo - 1,5, owoce - 40-50, cola - 2, herbata - 1,5, kawa - 2, piwo lokalne - 1,7-2, frytki 1,5, arbuz (1 kg) - 1, woda gazowana (1,5 l) - 1, pizza - 7, zupa 5-6; obiad z daniem mięsnym - ok. 17-25, bezmięsny (pierogi, naleśniki) - 6-10; bilety wstępu do zamków - 5-10 lei;

•  Noclegi

Braszów - najtańszy hotel Aro - 6-7 euro, kemping Dars, domek 2-osobowy - ok. 10 dol., namiot ok. 3 dol.

Sighisoara - najtańszy hotel Burg - ok. 5-10 euro od osoby, hotel Sihgisoara - pokój 40-50 dol. Casa Wegner - ok. 55 dol., Casa Epoca - ok. 60 dol.; Kemping Aquaris - rozbicie namiotu ok. 3 dol., kemping Dars - domek 2-osobowy - ok. 10 dol., rozbicie namiotu - połowę

Bran - schronisko Bran Castel, na sali zbiorowej - 5 dol., hotel Bran - 10 dol. od osoby

Rasnov - kemping Valea Cetati, domek - 5 dol. od osoby, namiot - 2,5 dol.

Kwatery prywatne 5-10 euro

Rumunia w sieci

http://www.romaniatravel.com
http://www.hihostels-romania.ro - hotele młodzieżowe
http://www.romaniatourism.com
http://www.cfr.ro - pociągi