List z Wiednia: od jarmarku po Requiem

Adwentowy Wiedeń błyszczy tysiącami świateł i kusi jarmarkami. Wszędzie pachnie grzane wino i pieczone kasztany
Czas oczekiwania na Boże Narodzenie odmierza adwentowy kalendarz w oknach neogotyckiego, rozświetlonego świątecznymi dekoracjami ratusza przy Rathausplatz - pod każdą z dat kryje się obraz młodego austriackiego malarza, codziennie uroczyście odsłaniana jest jedna praca (potem zostaną sprzedane na aukcji charytatywnej). W środku wystawa tyrolskiego rękodzieła (m.in. szopki), a dla dzieci warsztaty - wypiekanie pierników, malowanie choinkowych ozdób... Tuż przed ratuszem wyrosła 27-metrowa choinka z Tyrolu (co roku pochodzi z innego landu). Wokół rozłożył stragany adwentowy jarmark oblegany przez wiedeńczyków i turystów. Kupimy tu niemal wszystko: świąteczne dekoracje, pyszne sery i szynki, prezenty... Hitem są nadziewane na patyczki świeże owoce oblane czekoladą. Pachnie grzanym winem (Glühwein) i ponczem (Punsch) - 3 euro za kubek, duży wybór smaków. Są też precle i pieczone kasztany. W parku nieopodal migocą lampiony w kształcie choinkowych ozdób i pierników. Ulubionym miejscem spotkań zakochanych jest drzewo, na którym kołyszą się świetliste serca - można spod niego wysłać miłosnego maila.

Jarmark pod ratuszem 12 listopada - 24 grudnia, codziennie w godz. 9-21,

http://www.christkindlmarkt.at



Do najpopularniejszych adwentowych jarmarków należy ten przed pałacem w Schönbrunn - odbywa się od ponad 30 lat, co roku odwiedza go blisko 700 tys. osób. Kolorowo ozdobione budki kontrastują z majestatyczną fasadą letniego pałacu Habsburgów. Na środku placu ogromna choinka, pod nią scena, chór śpiewa kolędy. Ci, którzy wpadną tu na grzane wino za 3 euro, dopłacając jeszcze 2 mogą zachować porcelanowy kubek z reprodukcją pałacu.

Warto skorzystać z okazji i za 2-3 euro upiec świąteczne ciastko w pałacowej piekarni. Przy wejściu dostaję białą czapę i piernik w kształcie domku (do wyboru choinki i inne). Na stołach mnóstwo groszków do dekoracji. Smaruję domek masą z białka - doskonale przyklejają się do niej kolorowe ozdoby. Ciastko wędruje teraz na chwilę do ogromnego pieca (wypieka się w nim strudle do pałacowej restauracji). Można tu kupić świąteczny specjał - Vanillienkipferl, pyszne rogaliki waniliowe z orzechami.

Jest też wystawa "Anioły w Schönbrunn". Malowane i rzeźbione anioły, od barokowych po współczesne, ulokowano w niedostępnych na co dzień dla zwiedzających komnatach zwanych Berglzimmer (od nazwiska ich twórcy, czeskiego malarza Johanna Wenzela Bergla). Ich ściany i sufity zdobią drzewa, liście, kwiaty i ptaki. Mam wrażenie, że otacza mnie kipiący zielenią ogród.

Mróz i śnieg nie zachęcają do spacerów po pałacowych ogrodach, wybieram się więc na przedstawienie teatru marionetek (działa w Schönbrunn od dziesięciu lat). Z myślą o tego rodzaju teatrze komponował opery Józef Haydn, swoje dzieła poświęcali mu również Wagner, Goethe, Schiller... Wielbicielką marionetek była cesarzowa Maria Teresa (1717-1780), która organizowała w Schönbrunn przedstawienia.

Dziś w programie "Czarodziejski flet" Mozarta. Zasiadam na maleńkiej widowni (siedem ciasnych rzędów). Zanim kurtyna pójdzie w górę, jedna z artystek pokazuje, "jak to działa": linki zaczepione do przegubów lalki trzyma w palcach obu dłoni - jeden ruch i lalka kręci głową, kłania się, zgrabnie robi kilka kroków.

Podczas przedstawienia czterej artyści poruszają marionetkami za pomocą dwumetrowych sznurków. Na scenie znajduje się niekiedy nawet osiem lalek, a manewrowanie nimi wymaga niezwykłej sprawności. Zwłaszcza że tańczą, śpiewają i poruszają się niczym miniaturowe ludziki.

Po spektaklu zaglądam za kulisy. Okazuje się, że lalki i scena są trzy razy mniejsze niż mi się wydawało! Jak tłumaczą artyści, to iluzja, której ulega widz - m.in. z powodu czarnego obramowania sceny (efekt dziurki od klucza) i sprytnie umieszczonych luster, które powiększają maleńką przestrzeń.

Jarmark w Schönbrunn, 19 listopada - 26 grudnia, codziennie w godz. 10-20.30, w Boże Narodzenie krócej,

http://www.weihnachtsmarkt.co.at

Wystawa "Anioły w Schönbrunn" do 26 grudnia, dorośli 3 euro, dzieci 2

Teatr marionetek - dorośli 20-28 euro, dzieci 15-19; bilety na przedstawienia dla dzieci są tańsze - 8-10 euro,


http://www.marionettentheater.at



Po zmierzchu miasto wygląda najpiękniej. Ulice błyszczą tysiącami światełek, witryny sklepów kuszą dekoracjami. Największe wrażenie robi spacer po deptaku Graben, który przypomina ogromną salę balową - zdobią go lampiony podobne do kryształowych żyrandoli. Nad sąsiedniej Kärntner Strasse migoczą gwiazdki, a nad handlową Mariahilfer Strasse mienią się świetlne Mikołaje i dzwonki.

Wielkim wydarzeniem, do którego już dziś przygotowuje się Wiedeń, jest 250. rocznica urodzin Mozarta (27 stycznia 2006) i nadchodzący Rok Mozartowski. W planach wystawy, koncerty, festiwale, spektakle - w sumie 130 wydarzeń kulturalnych. Już dziś we wspaniałej barokowej sali Austriackiej Biblioteki Narodowej przy Josefsplatz 1 można obejrzeć rękopis niedokończonego "Requiem", ostatniego dzieła kompozytora. Tuż obok, pod rzeźbą przedstawiającą cesarza Karola VI stoi symboliczna czarna trumna, na jej wieku podświetlony napis upamiętniający Mozarta i jego dzieło.

Wystawa "Mozart Requiem" potrwa do końca stycznia,

http://www.onb.ac.at



Nie omieszkajmy wstąpić na kawę do jednej z wiekowych kawiarni czy spróbować pralinek (niekoniecznie tych z Mozartem), powłóczyć się po artystycznym Spittelbergu i pójść w sobotę na Nasch Markt, by na pchlim targu wyszukać jakiś skarb.