Druskienniki: Solanki po litewsku

Nad pięknym Niemnem, przy ujściu rzeki Rotniczanki, wśród sosnowych iglaków i wydmowych pagórków leżą Druskienniki. Miasteczko-zdrój słynie ze słonych źródeł mineralnych, które od stuleci przyciągają kuracjuszy
Jedna z legend opowiada, że druskiennickie solanki to łzy rozpustników srogo pokaranych za grzechy przez boga Perkuna. Już przed wiekami okazało się, że łzy hulaków doskonale wpływają na organizm, przyspieszając leczenie. Zaradni mieszkańcy szybko zaczęli oferować usługi lecznicze (jeden żył z tego, że zanurzał pacjentów w beczkach z mineralką), a uzdrowieni pacjenci rozsławili cudowne wody i tutejsze powietrze.

Fantastyczny mikroklimat i zalesione czyste okolice spowodowały, że na początku XX w. reklamowano leczenie samym powietrzem. Ot, wystarczyło usiąść na mostku nad Rotniczanką i wdychać opary rzeki. Sto lat temu uchodziło to za nowatorską i modną metodę terapeutyczną. Dziś dziewięć sanatoriów i centrów odnowy oferuje o niebo bardziej wyszukane zabiegi, np. peeling miodem (najpierw wciera się w ciało specjalny miód z solą, potem krótki pobyt w łaźni, prysznic, masaż i znowu wcieranie) lub masaż rozgrzanymi kamieniami. Można poddać się zabiegom wyszczuplającym lub upiększającym i wziąć dwanaście różnych kąpieli - od perłowych po terpentynowe.

Hitem Druskiennik są lecznicze wody mineralne, również pitne (zawierają m.in. związki bromu, jodu, magnezu, potasu, sodu, wapnia i żelaza), a także odkryte nieco później borowiny. Leczą ponad 30 różnych schorzeń, przede wszystkim przewodu pokarmowego, oddechowego, ośrodkowego układu nerwowego, krążenia, cukrzycę, choroby ginekologiczne, reumatyzm, zwyrodnienia stawów i nerwice. W Druskiennikach jest też jedyny na Litwie basen polecany na schorzenia kręgosłupa. Tutejsze wody działają podobnie jak te w słynnym Baden-Baden.

Właściwości tutejszej wody sprawdzałem w centrum odnowy Vilnius (http://www.spa-vilnius.lt) ze sporym basenem i kilkuosobowym jacuzzi. Można skorzystać z łaźni tureckiej, fińskiej i różnych baseników leczniczych, a przede wszystkim z opieki medycznej. W ofercie fitness, aerobik, różne masaże relaksacyjne.

W litewskim zdroju spacerowałem po udekorowanych rzeźbami alejkach parku zdrojowego, zwiedziłem Druskininku Gydykla - lecznicę balneologiczną zbudowaną na mineralnym źródełku, z zieloną kolumnadą przy wejściu.

Popularne są kąpiele w błotach leczniczych o temperaturze do 37 stopni C. Mnie najbardziej podobał się hall tuż przy wejściu, w którym umocowano kraniki z mineralką różniącą się temperaturą i składem. Za 0,3 lita można napić się słonej (nie napiszę: smacznej!) wody źródlanej, dobrej na trawienie i wzmocnienie układu odpornościowego.

W alejce nad samym brzegiem Niemna znajduje się źródełko piękności. Podobno wystarczy wypić kilka kropel, by doznać pożądanej przemiany. Woda słona piekielnie, ale czego się nie robi, by pozostać pięknym i młodym...