Pieniądze dobrze wydane, czyli etyczna turystyka

Dlaczego urlop na Dominikanie jest bardziej etyczny od tego na Kostaryce? W czym Litwa, Łotwa czy Urugwaj biją na głowę popularne przecież jako wakacyjne kierunki kraje dalekiej Azji? I co takiego się wydarzyło, że znowu wypada jeździć do Egiptu? Przeczytaj, jak zostać etycznym turystą.
Etyczny podróżnik

Żeby zachęcić turystów do wydawania pieniędzy w krajach, które potem tymi pieniędzmi mądrze gospodarują, amerykańska organizacja pozarządowa Ethical Traveler (www.ethicaltraveler.org) co roku przygotowuje listę dziesięciu najbardziej etycznych kierunków. Oprócz standardowych kryteriów jak nieskażona przyroda czy autentyczna kultura jej badacze pod lupę biorą ochronę środowiska, pomoc społeczną, przestrzeganie praw człowieka, a od tego roku także stan i warunki, w jakich żyją zwierzęta. A co mają do tego nasze pieniądze zostawione na wakacjach w tych krajach? Idą na różne inwestycje służące ich obywatelom i - tłumacząc prościej - ich władze mogą wykorzystać je tak, aby woda w studniach rzeczywiście była dobrej jakości, a prawa kobiet - przestrzegane. Mogą też gospodarować nimi odwrotnie. Etyczny turysta jedzie oczywiście na urlop do tych pierwszych.

Lista etycznych kierunków

W kolejnych latach, lista (przedstawiana alfabetycznie, pozycja nie ma żadnego znaczenia i wszystkie umieszczone na niej kraje są traktowane równorzędnie) zmienia się niewiele, bo jak nietrudno sobie wyobrazić w ciągu roku żaden kraj raczej nie zmieni znacząco gospodarowania pieniędzmi. Ale co ciekawe: w tym roku wypadły z niej Ghana, Samoa i Kostaryka, trafiły zaś - Bahamy, Chile i Dominikana. Bahamy zyskały powiększaniem parków narodowych i obszarów chronionych (np. park Andros West Side został poszerzony z 350 tys. hektarów do prawie 520 tys. hektarów), w Chile polepszyło się pod względem równouprawnienia płci, a Dominikana pracuje nad alternatywnymi źródłami energii. W trzech krajach, które wypadły z listy, doszło do tego głównie z powodu gorszego przestrzegania praw człowieka.

Bahamy, coś dla etycznego podróżnika/ Fot. Shutterstock

Azja w tyle

Z tego samego powodu po raz kolejny na listę nie zakwalifikowało się żadne państwo azjatyckie.

"Wszyscy się zachwycamy na myśl o podróży do Tajlandii, Kambodży czy Myanmy. Tymczasem żaden z tych krajów nie ma wielkich zasług w dziedzinie praw człowieka. Dlaczego wydając nasze pieniądze nie pokazać więc wsparcia i solidarności z krajami, które się starają? Czemu ich nie nagradzać? To może stworzyć falę zachęty ekonomicznej dla innych, że warto robić dobre rzeczy" - powiedział BBC Jeff Greenwald, założyciel i szef Etycznego Podróżnika.

"Etyczna dziesiątka"

Nie masz jeszcze pomysłu na wakacje, ale chcesz wydać pieniądze mądrze? Wybierz coś z "etycznej dziesiątki", w której znalazły się zarówno kierunki popularne turystycznie, dopiero raczkujące, odległe i raczej trudno dostępne, ale także położone za przysłowiową miedzą. Do wyboru są: Bahamy, Barbados, Chile, Dominikana, Litwa, Łotwa, Mauritius, Palau, Urugwaj i Wyspy Zielonego Przylądka.

Dominikana w "etycznej dziesiątce"/ Fot. Shutterstock

Nigdy wcześniej podróżowanie nie było tak łatwe, a przemysł turystyczny nie rozwijał się w takim tempie. A to oznacza, że jego uczestnicy zostawiając setki milionów mają prawdziwą siłę i realny wpływ na zmianę świata. Ta czasami jest naprawdę bardzo potrzebna. Patrząc na listę łatwo zauważyć, że aż sześć ze znajdujących się na niej dziesięciu krajów jest państwami wyspiarskimi zagrożonymi z powodu postępujących zmian klimatycznych. Żeby przetrwać, muszą dbać o środowisko w sposób szczególny.

Bahamy, czyli 700 wysp (zamieszkałych 30) na Atlantyku ledwo wystają ponad powierzchnię wody, a poziom tej z powodu topniejących lodowców stale się przecież podwyższa. Palau obejmuje 250 wysp w Oceanii: słyną z pięknej rafy koralowej, bogatego życia zwierzęcego i szumiących gajów kokosowych.

Rafa i plaże, które bez wahania można nazwać "rajskimi" są także głównymi atrakcjami Dominikany i Barbadosu (choć akurat w tym drugim wypadku niektórzy sobie chwalą także destylarnię malibu), a o Mauritiusie czy Wyspach Zielonego Przylądka niejeden urlopowicz powie, że czuł się tam "jak w niebie".

Łotwa. Mniej egzotyczny kierunek na liście etycznych krajów/ Fot. Shutterstock

Dla nas ze względu na odległość szczególnie interesujące są Litwa i Łotwa. O ile ta pierwsza jako cel wyjazdów turystycznych jest znana dość dobrze, o tyle - kto zna kogoś, kto na wakacje wybrał się na Łotwę? Kraina lasów, jezior i nadbałtyckich plaż, słynąca ze średniowiecznych zamków i pięknych miast (starówka w Rydze to prawdziwa perełka) jest jeszcze kierunkiem zupełnie nieodkrytym. Świetnie odnajdą się tam zwłaszcza ci, którzy cenią sobie kontakt z przyrodą.

Badacze Ethical Traveler wskazali także kilka "kierunków interesujących", takich, które wciąż jeszcze znajdują się poza listą, ale myśląc o wakacjach warto im się przyjrzeć szczególnie. Po pierwsze jest to Kuba: w ciągu ostatnich trzech lat Jeff Greenwald odwiedzał ją corocznie i pozytywnie zaskoczony zmianami, jakie zachodzą tam 50 lat po rewolucji Fidela Castro i Che Guevary, namawia Amerykanów do tego samego.

Po drugie - Egipt, czyli wydawałoby się cel dość banalny i oklepany. Dlaczego więc warto jechać do niego właśnie teraz, dumnie opowiadając o tym innym? Turystyka stanowi 6 proc. tamtejszego PKB i pracuje przy niej 18 mln osób, czyli co siódmy zatrudniony w tym kraju. Tymczasem od wydarzeń w 2011 r. liczba turystów w Egipcie dramatycznie spadła zostawiając wielu miejscowych bez pracy: nawet ci dobrze wykształceni nie bardzo mają szansę na znalezienie innej. Turyści mają obawy głównie o bezpieczeństwo, ale ostatnio wiele krajów, w tym np. Wielka Brytania, Niemcy, Norwegia czy Japonia, zmniejszyły w ostrzeżeniach dla podróżnych poziom jego zagrożenia. Żeby kontynuować stabilizację, Egipt potrzebuje turystów. Z tego samego powodu pieniądze warto zostawić także na Filipinach spustoszonych niedawno przez tajfun - one również znalazły się wśród "kierunków interesujących".

Nowy kierunek: Iran, Persepolis/ Fot. Shutterstock

Nowe kierunki

Nowym interesującym kierunkiem jest także Iran wypływający na fali odwilży w stosunkach między nim i Zachodem. Do jego poznania i zrozumienia turyści mogą się przyczynić lepiej niż dyplomaci. A kultura starożytnej Persji jest naprawdę imponująca: wystarczy wspomnieć miasto poetów Sziraz, pustynny Jazd, Isfahan, o którym mówią, że jest jak pół świata czy Persepolis - cacko antycznego świata, które Dariusz Wielki wybudował jako reprezentacyjną stolicę swojego imperium.

Komentarze (18)
Pieniądze dobrze wydane, czyli etyczna turystyka
Zaloguj się
  • jacekzwawy

    Oceniono 22 razy 12

    Pojedź do Iranu, tam za krzyżyk na szyi wpieprzą ci ze sto batów na goły tyłek, a za wypicie piwa - 200!

  • rjk555

    Oceniono 3 razy 3

    Potwierdzam, Łotwa to bardzo atrakcyjny kraj. Jesli chcesz poczytać o naszej wyprawie sprzed trzech lat w tamte rejony zapraszam:
    tarasy.of.pl/geo/baltic/index.html

  • kroliklesny

    Oceniono 22 razy 2

    Typowy amerykanski zbior idiotyzmow oparty na mysleniu zyczeniowym i nie majacy podstaw w rzeczywistosci. G... mnie obchodzi, czy koty na Palau maja sie dobrze a kanarki w Chile dostaja odpowiednia ekologiczna karme. Cel podrozy wybieram wg wlasnego widzimisie no i wg kasy oczywiscie.

  • krzysw73

    Oceniono 26 razy 2

    Kuzzwwa, to rownouprawnienie plci ma byc przyczynkiem do turystyki? No jakas kompletna bzdura!

  • theorema

    0

    ciekawe, czemu minusują niektórzy tych, co napisali o tym, że Dominika, a nie Dominikana? Przecież racja, na stronie Ethical Traveler jest ta dziesiątka wyróżnionych i jest tam Dominika. To inne państwo, niż Dominikana. Jest takie i takie, ale w raporcie E.T jest mowa o Dominice. Za co więc minusy?

  • alinaw1

    0

    Nie zdarzyło się jeszcze żebym przeczytała jakiś bezbłędny tekst na Gazeta.pl. Błędy ortograficzne, stylistyczne, infantylne słownictwo - to już norma, ale najbardziej bolesne jest niechlujstwo związane z tłumaczeniem i z brakiem wiedzy. Dlaczego dopiero czytelnicy muszą uświadamiać dziennikarzynie, że Dominikana to nie jest to samo co Dominika?

  • juliaa90

    Oceniono 1 raz -1

    Moim zdaniem ze sprawdzonym biurem podróży można jechać i na koniec świata ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX