16 pytań do pilota i stewardesy, które męczą (prawie) każdego pasażera samolotu [PYTAMY ZAŁOGĘ]

Co się może stać, kiedy podczas lotu rozpęta się burza? Jakie zapachy i dźwięki w samolocie powinny zaniepokoić pasażerów? Który manewr lotniczy jest najtrudniejszy dla pilotów? Jak stewardesy radzą sobie z agresywnymi pasażerami podczas długich lotów? Zebraliśmy szesnaście pytań, które męczą pasażerów, zwłaszcza tych, którzy lecą po raz pierwszy i zadaliśmy je załodze samolotu.
Na nasze pytania odpowiedzieli członkowie załogi PLL LOT - Kapitan Antoni Zeman i Starsza Stewardesa Anna Więckowska.

PYTAMY PILOTA

Jakie warunki pogodowe uniemożliwiają bezpieczny lot?

Kapitan Antoni Zeman, pilot PLL LOT: Warunki, które mogą utrudnić lot to silne burze w rejonie lotniska w trakcie podejścia do lądowania, bardzo gęsta mgła na lotnisku, widzialność poniżej 75 metrów czy bardzo silny porywisty wiatr dochodzący do 100 km na godzinę. Oczywiście jeszcze przed wykonaniem rejsu jesteśmy na to przygotowani, ponieważ mamy profesjonalne prognozy pogody.

We wszystkich takich przypadkach samolot kierowany jest na lotnisko zapasowe, które jest planowane w planie lotu na każdy rejs. W przypadkach kiedy warunki są przemijające (mgła czy burza), oczekuje się na poprawę pogody w strefach do tego specjalnie przeznaczonych, a paliwo na taką okoliczność jest również obliczone w planie lotu.

Co się może stać, kiedy podczas lotu rozpęta się burza?

A.Z.: Staramy się ominąć obszar burzy. W tym celu używa się radaru meteorologicznego, korzysta się z podpowiedzi od innych samolotów przelatujących w tych obszarach lub kontrolerów ruchu lotniczego, którzy też obserwują zjawiska meteorologiczne i są w stałym kontakcie z pilotami.

Co by się stało, gdyby samolot wleciał w chmurę pyłu z wulkanu? Czy jest naprawdę bardzo niebezpieczny, nawet, gdy ledwo go widać w powietrzu?

A.Z.: W trakcie aktywności wulkanów są prowadzone specjalne pomiary gęstości pyłu wulkanicznego i załogi omijają te obszary. Wydawane są specjalne mapy, które określają gęstość i kierunek chmur wulkanicznych. Przelot przez chmury wulkaniczne o bardzo dużej gęstości może spowodować zakłócenia w pracy silników. Dlatego przed każdym rejsem załogi omawiają na briefingu cały plan lotu oraz prognozy pogody.

Co dokładnie dzieje się z samolotem, kiedy leci przez strefę turbulencji? Czy to naprawdę nie jest niebezpieczne?

A.Z.: Turbulencja może być słaba, średnia lub silna. Słaba i średnia powodują, że lot nie jest komfortowy- silna może doprowadzić do usterek w samolocie dlatego unikamy jej dzięki informacjom z planu lotu i informacjom od kontrolerów ruchu lotniczego oraz od innych samolotów.

Czy istnieją na świecie trasy lotnicze, o których pokonaniu marzy przysłowiowy "każdy pilot"?

A.Z.: Marzenia dotyczące tras bardziej dotyczą portów lotniczych, którymi te trasy się kończą. Chętnie się lata do portów nieznanych lub szczególnie lubianych z jakiegoś osobistego powodu.

Czy praca pilota faktycznie ogranicza się do wykonywania poleceń kontrolerów ruchu lotniczego, a w samym pilotowaniu większość rzeczy "robi" komputer?

A.Z.: Praca pilota w czasie lotu to ścisła współpraca pomiędzy pilotem a kontrolerem. Kontroler ruchu lotniczego "widzi" więcej dzięki radarowi, który obsługuje określony rejon przestrzeni powietrznej. Prawdą jest również to, że - tak jak w życiu codziennym - coraz więcej jest rzeczy, działań skomputeryzowanych. Ale zawsze to człowiek pozostaje najważniejszym ogniwem w tej dziedzinie transportu. To on podejmuje decyzje.

Który manewr podczas latania jest najtrudniejszy?

A.Z.: Nie ma trudnych manewrów. Jesteśmy szkoleni na wszystkie ewentualności. Cykl szkoleniowy trwa przez cały czas pracy. W tym zawodzie liczy się profesjonalizm.

Jakie cechy charakteru i umiejętności są najważniejsze w zawodzie pilota?

A.Z.: Obecnie w lotnictwie potrzebne są cechy podobne lub takie same, jakich wymagamy na co dzień od każdego z nas. Szczególnie ważny jest bardzo dobry stan zdrowia i umiejętność radzenia sobie w sytuacjach stresowych.

PYTAMY STEWARDESĘ

Jeden z komunikatów podczas prezentacji zasad bezpieczeństwa w samolocie brzmi: "Maski tlenowe wypadną automatycznie. Najpierw załóż maskę sobie, a potem dziecku". Dlaczego w takiej kolejności? I w czym mają pomóc te maski?

Starsza Stewardesa Anna Więckowska, PLL LOT: Maski tlenowe wypadają w sytuacji, gdy na pokładzie następuje gwałtowny spadek ciśnienia. O utrzymaniu przytomności decydują sekundy. Zakładając maskę najpierw dziecku możemy nie zdążyć pomóc sobie - a dziecko pozbawione będzie opiekuna. Zatem, aby móc pomagać innym, trzeba najpierw zadbać o swoją sprawność.

Jakie dźwięki i zapachy w samolocie powinny zaniepokoić pasażerów na tyle, by poinformowali o nich załogę?

A.W.: Bardzo cenimy sobie współpracę z pasażerami. Dlatego wdzięczni jesteśmy za informacje o każdym dźwięku i zapachu, który ich zdaniem jest niepokojący. 

Czy są jakieś pytania lub prośby pasażerów, których załoga pokładowa szczególnie nie lubi? Jakich próśb pasażerów załoga nie spełni?

A.W.: Załoga nie spełni próśb, które przekraczają procedury bezpieczeństwa lub standard serwisu. Poza tym staramy się być pomocni i zawsze odpowiadać pasażerom.

Co jest najtrudniejsze w zawodzie stewardesy?

A.W.: Jest to pytanie, na które może być wiele odpowiedzi. Może to być radzenie sobie z zegarem biologicznym i częstymi zmianami stref czasowych, stres związany z różnymi sytuacjami na pokładzie samolotu, dyspozycyjność i dyscyplina, utrzymywanie doskonałej kondycji. Ale latanie jest dla nas wszystkich, personelu pokładowego, pasją i nie wyobrażam sobie pracy w innym miejscu.

Czy wszędzie na świecie ten zawód jest tak sfeminizowany jak w Polsce?

A.W.: Zgodnie z moją wiedzą - tak.

Czy często się zdarza, że stewardesy są w niewybredny sposób zaczepiane przez pasażerów? Jak wtedy reagujecie?

A.W.: Nie zdarza się to często, a jeżeli, to ze strony pasażerów, którym musimy odmówić spożywania alkoholu. 

Co, jeśli na pokładzie zdarzy się poważny wypadek, np. ktoś będzie miał zawał?

A.W.: Jesteśmy szkoleni do udzielania pierwszej pomocy. Podejmujemy działanie w każdej sytuacji. Dodatkowo mamy procedury, które ułatwiają pomoc takiemu pasażerowi. W takich sytuacjach (niestety najczęściej mających miejsce w czasie lotów długodystansowych) wygłaszamy stosowną zapowiedź z pytaniem: "czy na pokładzie znajduje się lekarz?". Jeżeli tak, pasażera przekazujemy pod jego opiekę. Monitorujemy sytuację, przekazujemy informacje do kokpitu. Na pokładzie znajduje się specjalna, dobrze wyposażona apteczka z której może korzystać lekarz. 

Co roku sprawdzani jesteśmy z posiadanych umiejętności i wiedzy z zakresu medycyny. Ale nie jesteśmy lekarzami. W szczególnych przypadkach zagrożenia życia, dla dobra pasażera, podejmowana jest decyzja o lądowaniu na najbliższym lotnisku. 

Jak załoga pokładowa radzi sobie z tzw. kłopotliwymi, agresywnymi pasażerami? Co, gdy lot trwa wiele godzin?

A.W.: Wiele linii lotniczych, w tym nasza, posiada odpowiednią procedurę postępowania z "kłopotliwymi" pasażerami. W przypadku wykorzystania wszystkich poziomów załagodzenia sytuacji, bez osiągnięcia pożądanych efektów, kapitan może podjąć decyzję o lądowaniu na najbliższym lotnisku. Jest to podyktowane bezpieczeństwem pozostałych pasażerów. 

Taki pasażer zostaje oddany w ręce policji lub innych służb porządkowych na lotnisku i zostaje obarczony kosztami całej operacji od zmiany trasy przelotu, paliwa aż po koszty utraconych biletów pasażerów tranzytowych. Mamy nadzieję, że sama świadomość takich konsekwencji powstrzyma wielu pasażerów przed "kłopotliwym" zachowaniem.

A o co Wy chcielibyście zapytać załogę samolotu?