"Wycieczka na Krym? To nie to, co z Egiptem". W sezonie 2014 znika z ofert biur podróży

Jeszcze kilka dni temu większość biur podróży nie podejmowała żadnych działań i uspokajała swoich klientów. "Czekamy na rozwój sytuacji na Krymie". Dziś zgodnie odpowiadają: "Anulujemy wycieczki na Krym".
Napięta sytuacja na Ukrainie i ciągła niewiadoma "co teraz będzie" zaowocowały swoistym zawieszeniem w branży turystycznej.

Niepokój okazywali również użytkownicy forum.gazeta.pl:

Na początku komentarze nie były zbyt poważne. 28.02 ewka napisała: "No to z wakacji na Krymie bryndza z kiszką!", na co internauta gg odpowiedział: "Z wakacji na Krymie będzie bryndza nie z kiszką, ale z potrzebą wyrobienia rosyjskiej wizy".

Zupełnie inaczej brzmią ostatnie wpisy (14.03).

Travel_wawa: "Nie ukrywam, że kiedyś chciałem tam pojechać, ale obecnie, gdy wojska sowieckie dokonały agresji i okupują tę część Ukrainy, wyjazd na Krym może być niebezpieczny".

"Już nie czekamy, odwołujemy"

Do niedawna biura podroży oferujące wycieczki na Krym na pytania, co dalej z Krymem, odpowiadały: "Czekamy na rozwój sytuacji".

Dziś, kilka dni po oficjalnej rosyjskiej aneksji Krymu, postanowiliśmy sprawdzić, czy coś się zmieniło.

Jasną informację można uzyskać ze strony biura podróży Eko-tourist, w którego ofercie znajdował się 11-dniowy objazd półwyspu. Na stronie internetowej Eko-tourist czytamy: "Ze względu na sytuację polityczną wyjazdy anulowane."

Inne biura podróży nie umieściły jeszcze na swoich stronach informacji o anulowaniu tego kierunku lub przesunięciu terminów planowanych turnusów.

Zadzwoniliśmy więc do kilku biur podróży, by o to zapytać. Oto, jakie uzyskaliśmy odpowiedzi:

Rainbow Tours: "Od dnia 26.04 do 27.09 2014 roku wycieczki na Krym nie będą realizowane. Klienci, którzy wykupili wyjazdy w tym kierunku, mają prawo do zwrotu poniesionych kosztów lub zamiany wyjazdu na inny, np. do Gruzji czy Bułgarii, przy zachowaniu wszystkich rabatów."

Travelplanet.pl: "W trosce o naszych klientów, zamiast uprzedzać o możliwym niebezpieczeństwie (jak to robiliśmy w przypadku konfliktów w Egipcie czy Tunezji), postanowiliśmy usunąć z oferty ten kierunek."

Natomiast Bezkresy, które zajmują się organizowaniem wyjazdów na Wschód, "wyrażają gotowość organizacji wyjazdów na Ukrainę (z pominięciem Półwyspu Krymskiego), jest to jednak zależne od zapotrzebowania klientów, które drastycznie spadło. Zdarza się, że sporadycznie ludzie decydują się na wyjazd na Ukrainę, ale tylko w pobliżu granicy z Polską lub przejazd tranzytem w drodze do Rumunii".

Bieszczader, inne biuro podróży specjalizujące się w kierunkach wschodnich, odpowiada po prostu: "W tym roku wszystkie wyjazdy na Krym są odwołane. Krym w sezonie 2014 znika więc z polecanych przez biura podróży kierunków, a szkoda - bo jest to miejsce warte odwiedzenia".

Niewątpliwie.

Planowaliście wakacje na Krymie?

Komentarze (87)
"Wycieczka na Krym? To nie to, co z Egiptem". W sezonie 2014 znika z ofert biur podróży
Zaloguj się
  • dieselka1

    Oceniono 259 razy 173

    Mieszkańcy Krymu szybko dostaną po kieszeni z powodu braku turystów. Pomału euforia ustanie i przyjdzie czas na podliczenie kosztów

  • spam_box

    Oceniono 193 razy 95

    kacapianie z całej rosji radzieckiej będą jeździć, bo im car władziu nakaże. Kto nie pojedzie - na Magadan.

  • baby1

    Oceniono 124 razy 74

    Bez polskich turystów Krym upadnie w trzy miesiące? Nie bój żaby. Jak Rosjanie nie będą mogli jeździć na wczasy na Lazurowe Wybrzeże, to na Krymie nie będzie wolnych miejsc.

  • werhrata

    Oceniono 77 razy 45

    Mieszkańcy Krymu kochają adolfowicza putina, no to nich putin im da, pożyjemy zobaczymy... Krym to to nie kilka wioch jak w Abchazji czy Osetii, tylko 2 miliony ludzi i trzeba sporo kasy włożyć żeby zrobić różnice. Zwykli ludzie srogo zapłacą za tą miłość do bandyty z Kremla

  • adwach1

    Oceniono 189 razy 41

    Tylko ostatni k_utafon pojechałby teraz na Krym aby dać zarobić rosyjskim okupantom!!! FREE UKRAINE!!

  • mieszaniec-zopola

    Oceniono 53 razy 39

    Polak na Krymie z pewnością dostanie po ryju. Lepiej na razie nie jechać.

  • komercyjny02

    Oceniono 47 razy 29

    ANALOGia:

    Abchazja (stol.: Suchumi) - "niepodległa" republika, siłą oderwana od Gruzji i uznawana jedynie przez Moskwę oraz trzy albo cztery państewka bez znaczenia. To też mógłby być czarnomorsko-kaukaski TURYSTyczny raj: do kurortów Gagra czy Picunda dawniej jeździły tabuny Rosjan (plus garstka obywateli KDL-ów). Ale od lat już nie jeżdżą.
    Powodem jest nie tyle brak stabilności politycznej (w końcu tę skutecznie wymusiła armia rosyjska). Raczej standard tego wypoczynku w od dawna nieremontowanych, nienaprawianych hotelach, które wciąż wyglądają tak, jak w epoce >>wczesny Breżniew<<. Zatem zostają dotacje od Diadii Wołodii.

    Póki sankcje nie dotkną rosyjskiej klasy średniej (spoko: nie dotkną!) - będzie ona nadal wyjeżdżała do Grecji, Czarnogóry, na Majorkę czy na Fuerteventurę.

  • Arek Stefaniak

    Oceniono 49 razy 19

    Zawsze można jechac do Gruzji, ale pociagiem sie nie dojedzie niestety. Za to hotele sa w miarę tanie :)
    www.bukujemy.pl/Place/Georgia_1.htm

  • krynolinka

    Oceniono 27 razy 17

    91- sierpień to data mojego pobytu w Ukrainie dwa tygodnie i rejs po Dnieprze wracaliśmy do Polski na miękkich nogach piękny kraj i wspaniali ludzie mam fotkę z Odessy z żołnierzem rosyjskim jeszcze w barwach byłego związku kurde wtedy był strach dziś chyba znowu to samo

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX