Komentarze (78)
Wrzuciłeś do sieci zdjęcia z wakacji? Możesz za to słono zapłacić [CZEGO NIE WIEMY O PRAWACH AUTORSKICH]
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: magenta

    Oceniono 5 razy 1

    przepraszam, ale całe to tłumaczenie to spora nadinterpretacja prawa i p. Danecki prezentuje tu swoją wizję tegoż prawa nie do końca prawdziwą.

  • naprawdetrzezwy

    Oceniono 3 razy 1

    „Iluminacje, które oświetlają nocą Wieżę Eiffla są utworem w rozumienia prawa autorskiego. Dlatego, by móc je fotografować i rozpowszechniać we Francji, trzeba uzyskać zgodę posiadacza praw.”

    Jesteście pewni, że na FOTOGRAFOWANIE WE muszę mieć zgodę?
    We Francji?

  • Gość: Arnolfini

    0

    Jeśli chodzi o głośne odtwarzanie muzyki - akurat tu wszystko jest jasne (Art. 24). Nie łamię prawa jeśli z odtwarzaniem muzyki nie łączy się osiąganie korzyści majątkowych.

    Może autor powinien jednak spędzić więcej czasu przygotowując się do tej rozmowy?

  • Gość: Archanioł.

    0

    Za klonowanie innych istot powinno iść się "siedzieć" to prawa autorskie Pana Boga!!!!!!!!!!!!

  • Gość: LaParisienne

    0

    Tak na dobrą sprawę , zgodnie z tym co sugeruje dzisiejsze prawo autorskie,to niczego w tym wszechświecie nie powinniśmy tykać bo jest made by GOD.

  • Gość: Fingo

    Oceniono 2 razy 0

    "Zdjęcie krążące bez podpisów jest praktycznie niemożliwe do zlokalizowania" - nieprawda. Dzięki wykorzystaniu wyszukiwania obrazkiem https://www.google.pl/imghp?hl=pl&tab=wi można łatwo namierzyć kopie fotografii wraz z adresami stron na jakich ich użyto.

  • Gość: Arek

    Oceniono 2 razy 0

    Ta wieża w Paryżu, to budowla tymczasowa. A więc bezwartościowa. Została postawiona wbrew protestom artystów, literatów i architektów. Powinna być usunięta, bo szpeci piękny paryski krajobraz.

  • aga.milos

    0

    wniosek? wrzucajmy jak najwięcej zdjęć z wakacji, bo durne prawo trzeba zalać powodzią w której utonie

  • Gość: Marianeq

    Oceniono 2 razy 0

    "Sytuacje tego typu są bardzo rzadkie albo nie zdarzają się w ogóle." - a co ze sprawami wykorzystania fotek polskiej autorki bloga, które znalazły się na ubraniach jednej z większych sieciówek? GW i Gazeta.pl pisała o tym jakiś czas temu.

    Co do wieży Eiffla - w Polsce, zarejestrowany jako znak handlowy jest PKiN w Warszawie i, z tego co wiem, pilnują komercyjnego użycia jakiegokolwiek zdjęcia z PKiN.

  • Gość: Czy ja wiem....

    Oceniono 4 razy 0

    Jakub Danecki: Myślę, że wcześniej powinniśmy zadać sobie jeszcze jedno pytanie: czy w ogóle możemy wrzucić na Facebooka zdjęcia swojej osoby, które ktoś nam zrobił?

    Prawo autorskie mówi, że autorem jest osoba, która zrobiła dane zdjęcie i że to ona jest posiadaczem praw do niego. Dlatego, jeżeli na wakacjach poprosiliśmy kogoś o pstryknięcie nam fotki, powinniśmy poprosić też o zgodę na jego wykorzystanie, żeby wszystko odbyło się zgodnie z literą prawa. Jeśli wrzucamy je na Facebooka czy gdziekolwiek indziej bez takiej zgody, to dochodzi do łamania prawa i nie ma znaczenia to, że to my znajdujemy się na fotografii.

    Moim zdaniem autor się tutaj myli. Po pierwsze co z barterem fotograf/model? Nagle modelki nie mają praw do zdjęć? Bo z tego co ja wiem jeśli na zdjęciu jest mniej niż 3 osoby to fotograf musi uzyskać od nich zgodę na publikację. Teoretyczne łamanie prawa w przypadku publikacji w stosunku do osoby, która zrobiła zdjęcie użyczonym sprzętem, 1 osobie (modelowi) jest grubą przesadą.

  • Gość: idiots!idiotseverywhere!

    Oceniono 1 raz -1

    słit focia z wakacji nie jest jeszcze utworem w rozumieniu prawa żeby się kłócić o prawa autorskie

  • Gość: bzdura!

    Oceniono 3 razy -1

    "Dlatego, jeżeli na wakacjach poprosiliśmy kogoś o pstryknięcie nam fotki, powinniśmy poprosić też o zgodę na jego wykorzystanie,(...) "
    no to jest bzdura! jezeli ja zrobie sobie zdjecie ze statywu za pomoca samowyzwalacza czy musze go prosic o zgode? i tak samo jezeli prosze kogos by mi zrobil zdjecie na tle czegos tam, to formalnie ja jestem autorem zdjecia niezaleznie od tego kto trzymal aparat i kto zwolnil migawke.

  • Gość: Jurek

    Oceniono 3 razy -1

    Wstrząsające. Pan Kuba, zapewne po lekturze Wikipedii, odkrył źródło zysków dla każdego miejskiego budżetu. Uratował też Francję przed bankructwem, bo oto od dziś miliony prawników z kraju nad Sekwaną zacznie skarżyć dziesiątki milionów turystów. Przestępstwem, Panie Kubo, to była rewolucja Lenina, która umożliwiła Panu korzystanie z internetu.

  • Gość: max

    Oceniono 1 raz -1

    a po co komuś facebook? Mnie do niczego nie potrzebny. To tylko zbiorowisko plotek hehe. nie mam i nie będę miał.

  • Gość: Janusz

    Oceniono 3 razy -1

    Robienie zdjęć PAŁACU KULTURY I NAUKI jest zabronione. Bo paru przydupasów Bufetowej najwidoczniej wymyśliło, że to ich prywatna własność...
    I dlatego niech nikt się nie waży żadnej fotki zrobić!

  • mrozwadowski.pl

    Oceniono 9 razy -1

    W komentarzach jawi się straszny obraz Polaków, bez znajomości i szacunku do prawa. Rozpowszechniających jakieś zasłyszane, bez pokrycia w kodeksach zasady.

  • Gość: do antar

    Oceniono 1 raz -1

    "Jaki sens ma coć, co samo w sobie jest absurdem? Jeśli zrobię foto i nie chcę go rozpowszechniać to nie zamieszczam go na żadnym portalu. Jeśli jednak wrzucam go do sieci to jest oczywiste, że rezygnuję z jakich kowiek praw do takiego zdjęcia. Tylko takie podejście do tego tematu jest logiczne i nie namnaża kolejnych absurdów w naszym i tak pokręconym świecie. " - Antar, ludzie wrzucając zdjęcia do sieci nie rezygnują ze swoich praw do nich i jest to najgłupsza rzecz jaką kiedykolwiek w kwestii praw autorskich słyszałam... Jeśli wyjdziemy z takiego założenia to odbierzemy możliwość zarabiania fotografom - bo po co kupować od nich zdjęcia skoro w sieci są za darmo! Pamiętaj o tym, że oprócz Kowalskiego, który wrzuca do sieci zdjęcia z wakacji, wrzucają je tam też firmy które w ten sposób reklamują swój biznes - im też chcesz zabrać prawa autorskie?

  • Gość: antar

    Oceniono 9 razy -1

    Jaki sens ma coć, co samo w sobie jest absurdem? Jeśli zrobię foto i nie chcę go rozpowszechniać to nie zamieszczam go na żadnym portalu. Jeśli jednak wrzucam go do sieci to jest oczywiste, że rezygnuję z jakich kowiek praw do takiego zdjęcia. Tylko takie podejście do tego tematu jest logiczne i nie namnaża kolejnych absurdów w naszym i tak pokręconym świecie. Jeśli jakiś artysta ozdobił jakąś wieżę światełkami to ktoś mu za to (gmina, miasto) zapłacił i koniec. Kropka. Jeśli miasto zapłaciło twórcy to teraz ono jest właścicielem dzieła tego twórcy i może:
    1-pobierać opłatę za jego oglądanie, fotografowanie ( co ma miejsce bo jest zakamuflowane w różnych opłatach turystycznych, klimatycznych itp)
    2- nie godzić się na "upiększanie" jeśli nie wolno dzieła podziwiać i uwieczniać
    3- zasłonić obiekt przed wzrokiem i obiektywami
    Absurd sięgnął zenitu. Swoją drogą nasuwa się taka oto refleksja: no to po kiego czorta NAC zamieszcza w sieci swoje zbiory?
    Kolejne wniosek to zabierać aparaty i telefony turystom przed zabytkami, muzeami, budowlami, ogrodami, dworcami, plażami, na ulicach, w kościołach, u cioci na imieninach.
    Reasumując: dobrze nam tak !! Jeśli przyzwalamy na głupotę to potem się nad nią nie użalajmy.

  • Gość: podpisz się

    Oceniono 2 razy -2

    To doskonale pokazuje, że prawo jest DEBILIZMEM i jego nieprzestrzeganie jest OBOWIĄZKIEM! :)

  • Gość: bzdura

    Oceniono 2 razy -2

    Bzdura. Polskie prawo ma się nijak to europejskiego. Jeśli na wieży Eiffla nie ma napisu, że nie wolno fotografować to nic nie mogą zrobić. Ja mogę stwierdzić, że moje zdjęcie, mimo, że w większości po prostu fotka, to też dzieło sztuki i podlega ochronie więc za oglądanie moich 'dzieł sztuki' na mojej stronie żądam opłat.

  • Gość: quantise

    Oceniono 8 razy -2

    Artykuł masło maślane...a co jeśli idziemy do fotografa, ubieramy własną stylizacje i ew makijaż też mamy własnego autorstwa, wymyślamy pozę do foto a po wszystkim jeszcze płacimy za zdjęcia ?? Też nie mamy praw autorskich do własnych fot ??

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX