Lofoty - kraina nieziemskich widoków [NORWEGIA]

Położone u północnych wybrzeży Norwegii, już za kołem podbiegunowym, Lofoty są jednymi z najpiękniejszych wysp świata.
Norwegia. Złotem Lofotów jest dorsz

Od września do czerwca czas tu płynie leniwie w rytm pojedynczych promów z lądu, za to kiedy zaczyna się krótkie lato, kilkupokładowe jednostki z Bodo suną jedna za drugą. To najpopularniejsza, a jednocześnie najbardziej spektakularna przeprawa: widoku z promu, który zbliża się do położonego na południu archipelagu portu Moskenos, raczej się nie zapomni. Z wody wynurzają się wysokie, postrzępione góry o zboczach na przemian skalistych i zielonych, z wierzchołkami pokrytymi śniegiem. Z tej perspektywy wyglądają jak potwór próbujący wzbić się w niebo wprost z morza i nie można się nadziwić, jak w tych surowych warunkach mogą żyć ludzie? W zatoczkach i nad fiordami przycupnęły malownicze wioski; ich mieszkańcy z dziada pradziada zajmują się rybołówstwem. "Złotem" Lofotów jest dorsz: ponieważ wyspy opływa ciepły prąd Golfsztrom, zimą z Oceanu Atlantyckiego przypływają tu ławice ryb. Świeże, rześkie powietrze wiosną przepełnia więc zapach dorsza suszonego na specjalnych rusztowaniach. Elementem równie charakterystycznym są czerwone drewniane domki na palach stojące tuż przy brzegach. To rorbuery, czyli dawne schronienia i chaty rybaków: pierwsze, zbudowane na początku XII w., miały 4 na 4 metry, ubitą ziemię zamiast podłogi i miejsce na palenisko. Dzisiaj wiele z nich zamieniono na letnie domy dla turystów z jak najbardziej współczesnym wyposażeniem.

Norwegia Lofoty. Najciekawsze latem

Lofoty ciągną się na długości ponad 100 km. Archipelag składa się z dziesiątek wysp i wysepek, ale jego grzbiet stanowią cztery główne połączone ze sobą mostami wyspy Moskenesoy, Flakstadoy, Vestvagoy i Austvagoy. Na południe od nich znajdują się: górzysta wyspa Vaeroy, na klifach której gniazduje ponad 100 tys. ptaków morskich, m.in. rybitw, mew, kormoranów, głuptaków i maskonurów (część mieszkańców nadal zajmuje się polowaniem na nie i wybieraniem jaj z gniazd), a jeszcze dalej - zupełnie inna od reszty archipelagu, bo płaska jak patelnia wysepka Rost słynąca z wyjątkowo łagodnego klimatu i setek szkierów wokół. Na obie zawijają regularne promy - część z nich pływa po pętli na trasie: Bodo, Moskenos, Vaeroy, Rost, Bodo albo w odwrotnym kierunku.

Na Lofoty najlepiej wybrać się między początkiem czerwca a połową lipca, kiedy trwa dzień polarny i słońce ani na chwilę nie kryje się poza horyzontem: w pogodne noce (dni?) z zachodnich brzegów widać ogromną pomarańczowo-czerwoną tarczę zawieszoną tuż nad wodą. Potem, aż do jesieni, są "tylko" białe noce: z całodobową jasną poświatą.

Lofoty są niesamowite! Zobacz je na zdjęciach



Norwegia Lofoty. Złowrogie prądy i malownicze wioski

34-kilometrowa wyspa Moskenesoy jest uważana za najbardziej interesującą w całym archipelagu: dużo tu poszarpanych górskich grani, wysokich szczytów, głębokich jezior i fjordów - dalej na północ okolica nieco się wypłaszcza. Jej wyniesiony wysoko w górę południowy kraniec obmywają jedne z najbardziej niebezpiecznych na świecie prądów morskich. Potęgę złowrogiego Maelströmu, przed którym śmiertelnicy drżeli przez wieki, opisali w swoich książkach Edgar Allan Poe i Juliusz Verne: to właśnie tu zostaje wciągnięta przez wir podwodna łódź kapitana Nemo umożliwiając innym ucieczkę. Tuż obok, w zdecydowanie cichszej zatoczce, rozsiadła się rybacka wioska A (to ostatnia litera norweskiego alfabetu), jedna z najbardziej urokliwych w całym archipelagu - z rzędami rorbuerów, na których mewy uwiły sobie gniazda, stojakami do suszenia ryb i pocztówkowymi widokami. Niemal w całości podzielona jest między dwie rodziny, które dzisiaj żyją głownie z turystyki, ale przez lata zajmowały się połowem dorsza. 14 z jej XIX-wiecznych budynków należy do Muzeum Rybołówstwa: znajdują się w nich m.in. magazyny, domy na łodzie, domy farmerów (można sobie nawet przeczytać zawieszony nad kuchnią przepis), funkcjonująca od 1844 r. piekarnia, najstarsza w Europie fabryka oleju z dorsza z rzędem butelek tego specjału i plastikowych łyżeczek zachęcających do spróbowania oraz kuźnia, w której wciąż powstają lampy opalane tym olejem.

Norwegia Lofoty. Jedna z najładniejszych tras w Norwegii: E10

Od tego południowego koniuszka aż po najdalsze północne krańce Lofoty przecina droga E10, uznana za jedną z Narodowych Tras Turystycznych, które w skrócie można określić mianem: "widoki zapierają dech w piersiach". Wiedzie przez Sorvagen (jest tu ładne jeziorko, wodospad i oznakowana trasa w góry) i malowniczą, położoną w lagunie wioskę Reine (można popłynąć lokalnym promem na wycieczkę w głąb fjordu), a dalej, wijąc się stromym wybrzeżem i kolejnymi mostami - na wyspę Flakstadoy. Chociaż trudno w to uwierzyć na jej północy, w okolicach Ramberga i Flakstad, ciągną się pokryte bielutkim piaskiem plaże położone u stóp ośnieżonych gór. Nieco niżej jest dużo oznaczonych tras na wędrówki prowadzących głównie przez zielone, pięknie położone pastwiska na wybrzeżu, a po drugiej stronie - kolorowa rybacka wioska Nusfjord: ulubiona przez artystów, uznawana za kwintesencje Lofotów.

Kolejna wyspa to Vestvagpy. Jej flagową atrakcją jest Muzeum Wikingów w miejscowości Borg, gdzie w 1981 r. pracujący w polu farmer zapuścił pług 5 cm głębiej niż zwykle, odkopując w ten sposób dom jakiegoś znaczącego wodza wikingów z V w. Szybko okazało się, że z długością 83 metry jest największym z tamtych czasów, jaki kiedykolwiek odkryto w Skandynawii. Dziś obok dworu w kształcie odwróconej łodzi z pełnym wyposażeniem z epoki (można nawet spróbować miodu jakim raczyli się bojownicy), oznaczono miejsca po dwóch mniejszych domach, a ścieżka przez wzgórza prowadzi do stanowisk grzebalnych i nabrzeża, na którym odnaleziono miejsca po 25 budynkach na łodzi oraz zrekonstruowano 23-metrową łódź wikingów. Na tej wyspie znajduje się również najbardziej znany i najładniejszy widokowo na archipelagu szlak wędrówkowy. Wiedzie nabrzeżem z ulubionej przez surferów wioski Unstad do Eggum, gdzie znajdują się pozostałości po jednej z najbardziej strategicznych niemieckich stacji radarowych, postrachu okrętów płynących z Murmanska. Dzisiaj to wyśmienity punkt widokowy na morze.

Na północnej wyspie Austvagoy warto odwiedzić port Svolvaer (za miastem dużo spektakularnych tras do wspinaczki), kolorowe Kabelvag (najstarszy ośrodek miejski za kołem podbiegunowym) i położoną nieco na uboczu rybacką wioskę Henningsvaer: ponieważ z głównymi wyspami połączono ją mostem dopiero w 1981 r., wygląda jakby cywilizacja i współczesność jej nie tknęły.

Lofoty na zdjęciach. Kliknij w link poniżej



Komentarze (8)
Lofoty - kraina nieziemskich widoków [NORWEGIA]
Zaloguj się
  • Gość: EWA

    Oceniono 4 razy 4

    Rzeczywiście,jest tam pięknie!Gorąco polecam!

  • Gość: aprox99

    Oceniono 1 raz 1

    a gdzie wyspa wolin?

  • Gość: v3rt

    Oceniono 1 raz 1

    Nie wspominano o chyba najważniejszej rzeczy - już późnym latem (wrzesień) można tam oglądać zorzę polarną!

    http://galeria.v3rt.pl/v/2008-09-01_Lofoty/Piotrs+Pics+880.jpg.html?

  • piotrek-apetyt-na-swiat

    0

    Lofoty są piękne :) Ale warto wybrać się również we wrześniu - pogoda nadal dobra, a na niebie tańczą już piękne zorze polarne:

    www.apetytnaswiat.pl/kiedy-jechac-na-lofoty/

  • Maria Braun

    0

    Lofoty są cudowne! :) www.mojanorwegia.pl/rozrywka/lofoty__kwintesencja_norwegii.html

  • Gość: toni

    Oceniono 4 razy 0

    bez wątpienia miejsce piękna.ale niestety jedynie do zwiedzania.życie tam nie należny do przyjemnych.

  • bacaa

    0

    fantastyczna galeria zdjęć z Lofotów:
    www.mystic-pic.com/Portfolio/album/Natural%20Beauty/Norway%20-%20Lofoten%20Islands/index.html

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX