Wars ma już 65 lat. Na urodziny wprowadził nowe menu - z krewetkami i szarlotką na ciepło

1 kwietnia Przedsiębiorstwo Wagonów Sypialnych i Restauracyjnych ?Wars? obchodziło 65-lecie swojego istnienia. Na urodziny spółka zaserwowała pasażerom krewetki z grzankami czosnkowymi i tradycyjnie schabowego. W nowym, obowiązującym już na stałe menu jest jeszcze bruschetta, pyszna kawa z ekspresu i szarlotka na ciepło.
Wagony barowe dołączyły do polskich pociągów 1 kwietnia 1948 roku z polecenia ministra komunikacji, choć w tamtym czasie jeszcze nie nazywały się "Wars". Taką nazwę dostały dopiero dwanaście lat później. Po sześćdziesięciu latach działania restauracje w pociągach zmieniły się nie do poznania. W 2008 roku PKP Intercity, do których głównie należy obecnie Wars, postanowiły odświeżyć markę - wagony restuaracyjne z obsługą kelnerską i samoobsługowe wagony barowe zostały wyremonowane, kelnerzy i kucharze przeszli odpowiednie szkolenia.

Pasażerowie podróżujący 1 kwietnia pociągami dalekobieżnymi, łączącymi główne miasta Polski, jako pierwsi mogli przekonać się jak wyśmienicie smakuje jubileusz Warsu. Nowe menu jest trochę tradycyjne i trochę egzotyczne. Nie zabrakło w nim schabowego z ziemniakami i golonki oraz lekkich przysmaków kuchni śródziemnomorskiej takich, jak bruschetta, sałatka caprese czy krewetki. Żeby było zdrowo i jeszcze smaczniej, kucharze w Warsie przygotowują dania tylko z naturalnych składników, które dostarczają jedynie renomowane firmy.

Kto z Was miał już okazję spróbować nowego menu Warsu? Czekamy na Wasze opinie w komentarzach.

Komentarze (31)
Wars ma już 65 lat. Na urodziny wprowadził nowe menu - z krewetkami i szarlotką na ciepło
Zaloguj się
  • ozi127

    Oceniono 43 razy 33

    miałem przyjemność (podkreślac - przyjemność) jechać kiepurą, gdzie załoga warsu była uprzejma, z pasażerami porozumiewała się w językach obcych, a menu wyglądało jak w przyzwoitej restauracji.

  • Gość: ixi

    Oceniono 23 razy 15

    Jakiś miesiąc temu jadłem w warsie, z racji godzin wczesnoporannych, niezwykle wyrafinowaną kanapkę z margaryną, plasterkiem szynki i sałatą - to wszystko zamknięte w bułce o bardzo ciekawej konsystencji, pozwalającej na niespieszne przeżuwanie jej od Wwy centralnej aż do słynnego peronu we Włoszczowie. I to za niewiele ponad 10 zł. Rarytas!

  • striepo

    Oceniono 14 razy 10

    nie mam nic do jakości jedzenia w Warsie (praktykowanym na EC najcześciej) no ale kuźwa bez przesady, kubek żurku, dosłownie kubek a może nawet i mniej kosztuje 10 PLN, schabowy z ziemniakami i surówką 26 PLN !!!, małe piwo (dużego akurat nigdy nie ma) kosztuje 10 PLN no kurna bez przesady
    Za wielki talerz żurku, przepysznego żurku w Barze Okecie płaci się 5 PLN i tym jednym daniem da się najeść bo taki pożywny ... WARS się porywa pozycjonując swoje produkty jako premium typu kawa zalewajka z torebki za 6 PLN... normalnie w du_ach się poprzewracało

  • shootthemall

    Oceniono 9 razy 7

    szkoda, że nie napisano o tym, że pracownicy WARS-u śpią na podłodze w nieogrzewanych wagonach restauracyjnych

  • think-tank-tonk

    Oceniono 7 razy 5

    W porównaniu do np kolei niemieckich, polskie wagony restauracyjne na trasach międzynarodowych są super! Na przykład gdy zamawiam jajecznicę w pędzącym 350 km na godzinę ICE, "kucharz" sięga do zamrażarki, wyjmuje z niej foliowy woreczek, wrzuca do mikrofali i po chwili podaje mi coś, co konsystencją i smakiem przywodzi na myśl piankę izolacyjną. Kosztuje to coś w przeliczeniu około 50 złotych.
    Oczywiście, fajnie byłoby mieć większy wybór lekkich potraw. Śmieszą dziwne wynalazki udające kuchnię włoską, czyli słynne piady: z majonezem, żółtym serem i szynką konserwową. Żaden Włoch by tego do ust nie wziął. Do tego króluje schabowy, golonka i inne przyciężkie dania, ale wszystko przygotowywane jest na miejscu, w czystej kuchni, ze świeżych składników. Obsługa w 99% sympatyczna i fachowa. Nic złego o nich nie mogę powiedzieć. Jestem ich stałym klientem i nigdy nie miałem żadnych nieprzyjemności, ani w trakcie, ani po.

  • Gość: Jae

    Oceniono 12 razy 2

    ja w Warsie jadam zawsze jak jade dalej pociagiem. maja super menu, szczególnie piady :) a obsługa bardzo miła.

  • Gość: x

    Oceniono 1 raz 1

    Menu w InterCity jest lepsze niz w jakimkolwiek kraju zachodu europy.
    ...natomiast lemingi juz tak maja że maja odruch bezwarunkowy pluc na "ten kraj" i "w tym kraju"

  • Gość: observer

    Oceniono 5 razy 1

    Kawa wcale nie jest pyszna. Jest ohydna. I bardzo droga. Półlitrowa Cola za 9,90 zł. Jajecznica na maśle z 3 jaj - 13,90 zł. Ceny z kosmosu a wcale nie jest smacznie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX