Najdziksze oceaniczne oazy

Zachwycają różnorodnymi krajobrazami, bogactwem gatunków fauny i flory. Nie bez przyczyny często nazywane są ?rajskimi?. Kiedyś były nieznane i niedostępne, dziś odwiedzenie ich nie stanowi większego problemu. Wystarczą jedynie chęci, parę groszy w portfelu i wyrozumiały szef, który zgodzi się puścić nas na co najmniej dwutygodniowy urlop. Mowa oczywiście o rozsianych po wodach mórz i oceanów wyspach. Oto trzy z nich - zapierające dech w piersiach miejsca, które śmiało można nazwać rajem na ziemi oraz ich niezwykli zwierzęcy mieszkańcy.
Zanzibar

Ten będący autonomiczną częścią Tanzanii, leżący na wschód o wybrzeży Afryki archipelag zajmuje powierzchnię ponad 2,5 tys. km2. Jego trzon tworzą dwie duże wyspy - Unguja (lepiej znana pod nazwą Zanzibar) i Pemba. Szmaragdowe wody Oceanu Indyjskiego, kolorowe rafy koralowe i plaże pokryte śnieżnobiałym piaskiem przyciągają tu coraz liczniejsze rzesze turystów. Miłośnicy egzotycznych zwierząt również nie będą zawiedzeni, jeśli już tu trafią. Zanzibar często nazywany jest bowiem "krainą gigantów". Zarówno na poszczególnych wyspach, jak i w okalających je wodach można spotkać największe żyjące na Ziemi gatunki zwierząt.

Do grona olbrzymów zaliczają się m.in. kraby palmowe, które osiągają wagę 4 kilogramów, a rozpiętość ich odnóży dochodzi do metra. Stawonogi te są przy okazji doskonałymi wspinaczami, dzięki czemu zapracowały sobie na miano "rabusiów kokosowych". Wrażenie robią także zamieszkujące Pembę latające lisy, czyli największe na świecie nietoperze, których skrzydła mają rozpiętość 1,5 metra. W przeciwieństwie do innych gatunków tych ssaków, w poszukiwaniu pożywienia kierują się one głównie doskonałym wzrokiem, a nie słuchem. Jeśli chodzi o pozostałych mieszkańców w rozmiarze XXL, warto wspomnieć o żółwiach olbrzymich oraz wielkoszczurach (ich nazwy mówią same za siebie).

Z kolei w lazurowych wodach Oceanu Indyjskiego wokół archipelagu można spotkać największą rybę świata, czyli rekina wielorybiego. Te niegroźne dla człowieka, żywiące się planktonem giganty potrafią mierzyć 20 metrów długości i ważyć 24 tony (tyle, ile 5 słoni afrykańskich). Co ciekawe, rdzenni mieszkańcy Zanzibaru szanują je, gdyż zapewniają im obfite połowy. Gdy rybacy na horyzoncie dostrzegą charakterystyczną płetwę kolosa, czym prędzej wyruszają w morze i z łatwością zgarniają sieciami towarzyszące mu ławice małych rybek. Innymi morskimi gigantami, które upodobały sobie okoliczne wody, są diabły morskie, najwięksi przedstawiciele rodziny mantowatych.

Karaiby

Karaiby większości ludzi kojarzą się z kilkoma dużymi wyspiarskimi państwami jak Kuba, Jamajka czy Dominikana. To właśnie one są najchętniej wybierane przez turystów spragnionych słońca, piaszczystych plaż i krystalicznie czystych wód z bajecznymi rafami koralowymi. Jednak cały archipelag rozciągający się w pasie pomiędzy obiema Amerykami tworzy ponad 7 tys. niezwykle różnorodnych wysp i wysepek. Jedną z najciekawszych z nich, jeśli chodzi o faunę, jest Trynidad (należący do państwa Trynidad i Tobago) - najbardziej wysunięta na południe wyspa Karaibów, która kiedyś była częścią kontynentu południowoamerykańskiego.

Wybrzeża Trynidadu upodobały sobie np. samice żółwi skórzastych - największych żółwi morskich na świecie. Te zagrożone wyginięciem gady osiągają do 2 metrów długości i wagę ponad 1,5 tony. Jednej nocy na pojedynczej plaży potrafi pojawić się nawet 500 samic, z których każda składa do 100 jaj. O ile żółwie skórzaste są jedynie gośćmi na wyspie, to jej stałymi lokatorami jest np. 11 gatunków nietoperzy, w tym te o tak dziwacznych nazwach jak podbródnik mokradłowy czy dymnica okopcona. W ogromnych systemach jaskiń zamieszkuje aż milion osobników. Najbardziej wyjątkowym ssakiem na Trynidadzie jest jednak mrówkojad karłowaty. Zwierzątko to ma wielkość ludzkiej dłoni, a mimo to dziennie potrafi zjeść do 5 tys. mrówek.

Nie mniej ciekawy i bogaty jest świat zwierząt na północ od Trynidadu. Np. wyspa Dominika, na której znajduje się aż 9 aktywnych wulkanów, słynie z wielu barwnych gatunków ptaków. Żyją tu m.in. amazonka cesarska i amazonka dominikańska - papugi, których próżno szukać gdzie indziej na naszej planecie. A także wiele gatunków żywiących się nektarem kolibrów. Te małe ptaszki, których serduszka biją 500 razy na minutę i które w ciągu sekundy wykonują 80 ruchów skrzydłami, żyją w perfekcyjnej symbiozie z roślinami z rodzaju helikonia. W wyniku ewolucji doszło do dopasowania dziobów poszczególnych gatunków kolibrów z kielichami kwiatów helikonii, przez co konkurencja o pożywienie jest znacznie mniejsza.

Galapagos

Galapagos to archipelag położony 600 mil na zachód od wybrzeży Ekwadoru. Składa się z 13 głównych wysp i ponad 100 pomniejszych wysepek. Na niektórych z nich panuje krajobraz zwany "księżycowym". Inne wręcz przeciwnie, przypominają zielone, tętniące życiem oazy, będące domem dla wielu dziwnych i unikatowych gatunków zwierząt. To właśnie tu w 1835 roku przybył 26-letni Charles Darwin z ekspedycją naukową, której celem było zbadanie brzegów Ameryki Południowej. Trzy dekady później angielski przyrodnik przedstawił światu teorię ewolucji, która rewolucjonizowała naukę i nasze postrzeganie świata.

Darwin swoje wnioski wyciągnął obserwując m.in. żółwie słoniowe, od których swoją drogą wzięła się nazwa całego archipelagu. W starohiszpańskim "galapago" oznaczało bowiem "siodło". Pierwszym podróżnikom gigantyczne skorupy gadów przypominały właśnie ten element jeździeckiego wyposażenia. Jeśli chodzi o same zwierzęta, to wiodą one nieskomplikowany żywot - kiedy nie śpią, a robią to ok. 16 godzin na dobę, żerują. Dzięki wolnemu metabolizmowi i dużym możliwościom gromadzenia wody w organizmie mogą bez jedzenia i picia przetrwać nawet rok. O ile żółwie są największymi gadami zamieszkującymi Galapagos, to w przypadku ssaków prym wiodą lwy morskie. To właśnie one były pierwszymi zwierzętami, jakie napotkał na swej drodze Darwin. Z kolei najliczniejszym (ok. 250 tys. osobników) gatunkiem spośród wszystkich zwierząt, jest iguana. Dzięki doskonałym umiejętnościom pływackim, gad ten skolonizował dosłownie cały archipelag.

Gdy mowa o wyspach Galapagos, grzechem byłoby nie wspomnieć o zamieszkujących je wyjątkowych gatunkach ptaków. Wśród nich są np. zagrożone wyginięciem kormorany nielotne, które brak umiejętności wzbicia się w powietrze nadrabiają zdolnościami pływackimi. To także głuptaki niebieskonogie, których majestatyczny chód podczas godów wywołuje uśmiech na ustach. Ostatnim etapem starań samców o partnerkę jest położenie gałązki pod jej nogami, co stanowi symbol chęci założenia wspólnego gniazda. W dziedzinie ptasiego ars armandi mistrzami są również samce fregat wielkich (rozpiętość ich skrzydeł wynosi ponad 2 metry), które wabią potencjalne wybranki nadymając swoje czerwone worki gardłowe. Na Galapagos można także zaobserwować jedyny gatunek pingwina, który gnieździ się na półkuli północnej - mowa oczywiście o pingwinie równikowym.

Barwne kultury, niesamowite gatunki fauny i flory, zapierające dech w piersiach krajobrazy Karaibów, Zanzibaru, Hebrydów, Galapagos i Sri Lanki. Wszystko to czeka na widzów programu "Najdziksze wyspy" na kanale Animal Planet. Emisja w każdy piątek, o godz. 21.00.