Wenecja. Imprezy na wodzie

Nie ma już dożów ani wspaniałej floty, ale z okazji świąt w Wenecji wciąż urządza się efektowne widowiska na wodzie.
Parady na wodzie są wciąż ważnymi wydarzeniami w kalendarzu Wenecji. Pałace nad Canal Grande, przystrojone z tej okazji chorągiewkami i jedwabiami, niewiele ustępują pełnym przepychu widowiskom z czasów republiki. Takie hucznie organizowane oficjalne uroczystości zawsze jednoczyły obywateli, od patrycjatu po plebs, odgrywając bardzo ważną role w duchowym i politycznym życiu Wenecji. Laguna stawała się sceną, na której prezentowano morską potęgę republiki i urządzano wspaniałe parady i przyjęcia. Nawet dziś większość głównych weneckich świat w mniejszym lub większym stopniu jest związana z wodą.

Wenecja. Regaty

Jak przystało na wielką potęgę morską, obchody najważniejszych uroczystości w Wenecji przybierały formę regat bądź ceremonii związanych z morzem. W paradach uczestniczył doża i jego małżonka, a na czele płynął niekiedy "kapitan morza", czyli dowódca floty wojennej. Regaty wywodzą się od manewrów morskich lub ćwiczeń kuszników przeprowadzanych na Lido. Pierwsze oficjalne regaty odbyły się juz w początkach XIV w., a ich popularność szybko rosła. Tradycyjną metą był Ca' Foscari nad Canal Grande. Obecnie pałac dawnego doży należy do Uniwersytetu Weneckiego. Zarówno wtedy, jak i teraz po wyścigach zwykle raczono się polenta i rybami.

Wenecja. Wyścig po Canal Grande rozegrany po raz pierwszy w 1493 r. na cześć Beatrice d'Este, żony księcia Mediolanu, odbywa się po dziś dzien. Od marca do września w lagunie dosłownie co chwila można oglądać jakieś regaty, od tradycyjnych Regata Storica (Regaty Historyczne) po skromniejsze zawody na Mestre, Murano, Burano i pomniejszych wyspach. Latem organizowany jest cykl koncertów na wodzie, zwanych Fresco Notturno. Wielkim Kanałem przepływa wówczas efektowna flotylla statków wycieczkowych i łodzi z muzykami na pokładzie. Dużą popularnością cieszą się też regaty młodzieżowe, których uczestnicy ścigają się na niewielkich łódkach zwanych paparini. La Festa di San Marco, święto patrona Wenecji, jest obchodzone 25 kwietnia. Za czasów Najjaśniejszej Republiki było ono jednym z najważniejszych dni w roku i wciąż pozostaje imprezą szczególnej rangi. Najpierw patriarcha Wenecji odprawia w bazylice San Marco uroczysta mszę, która, podobnie jak kiedyś, zręcznie łączy elementy religijne ze świeckimi i państwowymi i jest okazja do spotkania dla miejscowych notabli. Z dniem tym wiąże się także tradycja obdarowywania ukochanej osoby pączkiem róży (il bocolo). Podczas uroczystości nie może oczywiście zabraknąć wyścigu gondoli w Basenie Świętego Marka, od wyspy Sant' Elena do Punta della Dogana, dawnego morskiego urzędu celnego. Obchody święta kończą się spożyciem risi e bisi, groszkowego risotta.

Wenecja. Zaślubiny z morzem

La Sensa, obchodzona w niedziele po święcie Wniebowstąpienia, upamiętnia zaślubiny Wenecji z morzem. Od roku 1000 aż do upadku republiki doża przepływał tego dnia z San Marco na Lido na pokładzie reprezentacyjnej barki "Bucentaur". Tam wygłaszał po łacinie uroczysta formułę: "Poślubiamy cię, morze, na znak prawdziwego i trwałego panowania", po czym wrzucał do Adriatyku pierścień symbolizujący święty związek z morzem. Niekiedy prócz pierścienia wrzucano także puchar albo wieniec laurowy. Wenecjanie opiewają Wenecję jako Gemm'adriatica, sposa del mar ("klejnot Adriatyku, oblubienice morza"). Kiedy woda w lagunie jest wzburzona, mówią, że il mar la chiama - "morze wzywa" (w domyśle: swą ukochaną). Święto wciąż jest bardzo autentyczne, ale daleko mu do formy, w jakiej było obchodzone za czasów republiki - burmistrz, choćby i w asyscie patriarchy Wenecji, to jednak nie to samo co doża.

Wenecja. Maraton wioślarski

La Vogalonga (dosł. "długi rząd"), odbywająca się w pierwszą niedzielę po La Sensa, to stosunkowo młoda impreza, którą zainaugurowano w 1975 r., wychodząc naprzeciw powszechnym zadaniom. W tych morderczych regatach startują setki łodzi wiosłowych, ścigających się na 32-kilometrowej trasie z Basenu Świętego Marka do Burano i San Francesco oraz z powrotem do Wenecji, przez Cannaregio i Canal Grande. La Festa del Redentore, Święto Zbawiciela, obchodzone w trzecią niedzielę lipca, jest najbardziej romantycznym i zarazem kameralnym ze wszystkich weneckich świąt. Wprowadził je doża Alvise Mocenigo, a uroczystości koncentrują się w palladianskim kościele Il Redentore (Zbawiciela), zbudowanym w podzięce za uratowanie miasta przed zaraza w 1576 r. Zarówno w tamtych czasach, jak i obecnie do świątyni ciągną tłumy wenecjan ze świecami w dłoni, odmawiających różaniec. Wszyscy przechodzą na Giudecce po specjalnie przygotowanym moście z łodzi, by wziąć udział we mszy z chorałami śpiewanymi przez zakonników.

Wenecja. Od XVI w. w noc poprzedzającą święto jest organizowany pokaz sztucznych ogni. Tłumy widzów ustawiają się wówczas na Zattere i po przeciwnej stronie Canale della Giudecca albo podpływają tam łodziami najróżniejszego kształtu i rodzaju, od okazałych jachtów po gondole i barki-śmieciarki, wszystkie odświętnie udekorowane na te okazje. Dzieci skaczą do laguny, a hałaśliwe rodziny ze znajomymi delektują się na pokładzie kaczka, homarami, morwami, mandarynkami i musującym Prosecco. Co bardziej niecierpliwi włączają syreny i w końcu zaczyna się wielkie widowisko. W świetle fajerwerków Wenecja jeszcze bardziej wygląda na miasto z bajki. Szczęściarze mogą oglądać ten baśniowy spektakl, w ogóle nie opuszczając domu, wygodnie usadowieni na tarasach widokowych na dachu, zwanych altane, gdzie zajadają się arbuzami. Turyści musza się zadowolić kolacją w Harry's Bar albo hotelu Cipriani, chyba że ktoś z mieszkańców zaprosi ich do prywatnej łodzi. Kogo rozpiera energia, ten może potem bawić się przez całą noc, by o świcie wykąpać się na Lido i z pierwszymi promieniami słońca rzucić się do łóżka.

Wenecja. Parada gondolierów

La Regata Storica (Regaty Historyczne), odbywające się w pierwszą niedzielę września, to jedna z najefektowniejszych imprez w mieście, a jej uczestnicy występują w renesansowych strojach. Regaty, które po raz pierwszy zorganizowano w 1825 r., w rok po zniszczeniu ostatniego "Bucentaura", miały przypominać świetność dawnej republiki. Parada zabytkowych i reprezentacyjnych łodzi zaczyna się w dzielnicy Giardini, skąd płyną one dalej przez Canal Grande. Przed Ca' Foscari, gdzie dygnitarze zbierają się na odświętnie przystrojonej barce, odbywa się prezentacja nagród. (Planuje się zmianę trasy, tak by regaty kończyły się przy kościele La Salute, dzięki czemu turyści mieliby lepszy widok, zwłaszcza ci z hoteli nad Canal Grande). Po paradzie organizowane sa odrębne wyścigi różnych typów łodzi, m.in. zawody wioślarskie Disdotona, będące próbą siły i zręczności.

La Festa della Madonna della Salute, obchodzone 21 listopada, upamiętnia koniec zarazy w Wenecji w 1630 r. Podobnie jak podczas Święta Zbawiciela uczestnicy przechodzą do kościoła w procesji wotywnej po moście pontonowym spod Santa Maria del Giglio. W La Salute zapalają świece w dowód wdzięczności za zachowanie w zdrowiu mieszkańców Wenecji. Barokowa świątynia z szeroko otwartą główną bramą i tłumem na schodach wygląda wówczas szczególnie efektownie. Krytyk sztuki Bernard Berenson zachwycał się kościołem La Salute jako budowla, która "zapada w pamięć najsilniej ze wszystkich obrazów Wenecji", i wiele osób zapewne się z nim zgodzi.

Więcej na ten temat w przewodniku Miasta Marzeń Wenecja. Do kupienia w Kulturalnym Sklepie.