Sydney. Informacje praktyczne

Dokumenty podróży, prawo jazdy, ubezpieczenie. Zanim zaplanujesz podróż do Sydney, przeczytaj kilka porad.
Sydney. Dokumenty podróży

Należy pamiętać o zabraniu paszportu. Dowód osobisty może nam na terenie Australii ewentualnie posłużyć do potwierdzenia naszej tożsamości, ale w razie problemów to paszport jest podstawowym dokumentem. Uzyskanie wizy na granicy nie jest możliwe. Z wnioskiem o wizę turystyczną można wystąpić elektronicznie na stronie internetowej: www.immi.gov.au. Czas oczekiwania na decyzję nie powinien przekroczyć 2 tyg., w praktyce często jest o wiele krótszy (nawet dwa dni). Jadąc do Sydney na kilka tygodni w celach turystycznych, najlepiej wystąpić o darmową, trzy miesięczną wizę Visitor dla obywateli państw UE. Podanie wypełnia się bardzo szybko. Należy pamiętać, by nasz paszport był ważny jeszcze co najmniej 6 miesięcy od daty przekroczenia granicy Australii. Wiza wbijana jest na granicy, nie musimy mieć jej wklejonej przed przylotem, ale dla pewności lepiej wydrukować decyzję wizową, którą otrzymaliśmy w mailu. Pomoże nam to w razie problemów ze znalezieniem jej przez urzędnika celnego w systemie.

Sydney. Cło

Z cła wyłączone są przedmioty osobistego użytku, jak ubrania, kosmetyki, sprzęt fotograficzny czy laptopy. Osoby powyżej 18 roku życia mogą wwieźć bez cła do Australii przedmioty o wartości $900, a poniżej 18 roku życia - $450. Poza tym pełnoletni podróżni mogą mieć ze sobą: 2,25 l alkoholu, 250 papierosów, 250 g tytoniu. Pod pewnymi warunkami możemy się po powrocie starać o zwrot podatku od dóbr i usług (GTS) oraz podatku od wina (WET), które płaci się, kupując towary w Australii. Pomoc w odzyskaniu podatku często oferują sklepy z elektroniką lub biżuterią. Wartość zakupu nie może być jednak mniejsza niż $300 i należy go zgłosić w ciągu 30 dni od wyjazdu z Australii.

Sydney. Ubezpieczenie

Zagrożenie przestępczością jest raczej niewielkie (co można śledzić na bieżąco na stronie: www.spotcrime.com/au/sydney). Pamiętać jednak należy, że tak jak w każdym mieście są rejony mniej i bardziej bezpieczne. Ponad to na terenach podmiejskich należy stosować się do zaleceń na tablicach informacyjnych i pamiętać o możliwości spotkania jadowitych węży, pająków oraz większych zwierząt.

Planując wyprawę do Sydney, najlepiej wykupić specjalne ubezpieczenie, które w razie nagłej choroby lub wypadku pozwoli nam skorzystać ze służby zdrowia w Australii, bez obaw o finansowe konsekwencje. Medicare to system ubezpieczenia zdrowotnego w Australii, który pozwala na bezpłatny dostęp do lekarza w ośrodkach zrzeszonych w tym systemie. Doba w szpitalu to koszt rzędu $700, a standardowa wizyta lekarska wynosi kilkadziesiąt dolarów.

Sydney. Noclegi

Sydney oferuje sporo opcji, jeśli chodzi o noclegi - od luksusowych hoteli po tanie schroniska młodzieżowe. Najczęściej obowiązuje zasada, że im dalej od centrum, tym taniej, ale nie zawsze. W przypadku poszukiwania tanich noclegów warto sprawdzać hostele, które nawet w centrum oferują noclegi za przyzwoitą cenę. Pamiętajmy jednak, by rezerwując miejsca przez internet, zawsze sprawdzić opinie byłych gości (zamieszczają je niektóre serwisy). Zwłaszcza hostele blisko Chinatown lub CBD kuszą wizją pięknych pokoi (najczęściej wieloosobowych) na zdjęciach swoich stron internetowych. Rzeczywistość często okazuje się jednak odrobinę odbiegać od tej wirtualnej. W hostelach będziemy mieć dostęp do wyposażonej kuchni i wspólnej łazienki, a w niektórych śniadanie wliczone jest w cenę (najczęściej tani chleb tostowy z dżemem i herbata). Często trzeba płacić za zamykane szafki. Lepsze warunki czekają nas w sieci schronisk młodzieżowych YHA, ale tutaj ceny zwykle są wyższe. Ceny YHA waha ją się od $28 do nawet $110 za pokój dwu osobowy z prywatną łazienką. $25 to standardowa cena, jaką zapłacimy za nocleg w wieloosobowym pokoju. Jeśli jedzie się w dwójkę lub kilka osób, często bardziej opłaca się wynająć pokój w tańszym hotelu lub typu B&B, bo dwuosobowy pokój wynajmiemy już za $80, a komfort jest nieporównanie większy.

Sydney. Rady dla kierowców

Polskie prawo jazdy jest w Nowej Południowej Walii honorowane tylko i wyłącznie wraz z międzynarodowym prawem jazdy przez trzy pierwsze miesiące pobytu. Pamiętajmy, że ruch jest tutaj lewostronny. UWAGA! Choć samochód skręcający w lewo ma pierwszeństwo przed skręcającym w prawo, to gdy jedziemy prosto, ustępujemy pierwszeństwa kierowcy z PRAWEJ, a gdy skrzyżowanie ma formę litery T, pierwszeństwo przejazdu zawsze należy do jadącego prosto. Warto przed jazdą zapoznać się z broszurą w języku angielskim dostępną na stronie: www.aaa.asn.au/touring/driving.htm.

Sydney. O ile znaki nie stanowią inaczej, maksymalna dozwolona prędkość w terenie zabudowanym to 50 km/h, a 100 km/h na pozostałych drogach. Obowiązkowo przewozimy dzieci w fotelikach i zapinamy pasy bezpieczeństwa, za co odpowiada kierowca. Nie prowadzimy też pod wpływem alkoholu (limit to 0,05 promila). Używanie telefonu komórkowego przez kierowcę jest podczas jazdy zabronione. Znaki drogowe, poza najważniejszymi, odbiegają trochę od europejskich i nie chodzi tylko o wizerunek kangura czy wombata na żółtym tle. Wiele znaków o charakterze ostrzegawczym lub informacyjnym to znaki tekstowe. Żółte tabliczki z prędkością, często pod znakami oznaczającymi przeszkodę, to zalecana prędkość maksymalna w dobrych warunkach. Warto się do tej prędkości stosować, by np. płynnie pokonywać zakręty.

Sydney. Bez względnie należy przestrzegać przepisów ruchu drogowego, gdyż kary są bardzo wysokie, a nad bezpieczeństwem na drogach często czuwa system kamer, także mobilnych. Wyjeżdżając poza Sydney, na pewno trzeba uważać na zwierzęta, zwłaszcza kangury, które wieczorem lubią wylegiwać się na rozgrzanym asfalcie. Zwierzęta te, ze względu na budowę swojego ciała, gdy widzą samochód, wystraszone nie ucieka ją w bok, lecz wbiegają wprost pod koła pojazdu. Z takiego spotkania rzadko kiedy bez szwanku wychodzi zarówno zwierzak, jak i samochód.

Sydney. W Australii działa kilka międzynarodowych firm wynajmu samochodów, np. Budget, Avis, Thrifty, Europa Car. Warto porównać ceny, a przede wszystkim warunki wynajmu, niekiedy bowiem firmy obciążają klientów dodatkową opłatą za przekroczenie limitu kilometrów, inaczej też rozwiązują kwestię benzyny. By wynająć samochód, trzeba mieć skończone 21 lat (powyżej 25 lat stawki za obowiązkowe ubezpieczenie są znacznie niższe).

Więcej informacji na ten temat znajdziesz w przewodniku nowej serii Miasta Marzeń 2 - Sydney



Do kupienia w Kulturalnym Sklepie