Barcelona: miasto, ludzie, książka, film. Trasa 1: Plaça de Catalunya i Rambla (cz.2)

Zacznijmy nasze spacery po Barcelonie od dwóch miejsc, których nie sposób przeoczyć nawet podczas najkrótszego pobytu - od Plaça de Catalunya i od Rambli. Plaça de Catalunya jest centralnym punktem orientacyjnym i głównym węzłem komunikacyjnym stolicy Katalonii, a biegnąca od Plaça de Catalunya w kierunku nabrzeża Rambla - wizytówką Barcelony. Część 2 trasy
Trasa pochodzi z przewodnika "Spacerownik Historyczny Barcelona" - kup w Kulturalnym Sklepie

Trasa Plaça de Catalunya i Rambla - część 1

Plaça de Catalunya i Rambla

Czas spaceru: 1,5-2 godziny

Plaça de Catalunya - carrer de Fontanella - Plaça d'Urquinaona - carrer d'Estruc - Rambla Canaletes - Rambla dels Estudis - Rambla de Sant Josep (Rambla de les Flors) - La Boqueria - Pla de la Boqueria - Rambla dels Caputxins - Plaça Reial - carrer del Vidre - carrer de Colom - Plaça del Teatre - Rambla de Santa Monica - carrer de l'Arc del Teatre - Portal de la Pau



Barcelona. Plaça de Catalunya i Rambla - zwiedzanie

Barcelona. Początek Rambli

Na samym początku Rambli, po prawej stronie centralnej alei, znajduje się zabytkowa fontanna Canaletes, kształtem przypominająca uliczną pompę. Znane powiedzenie głosi, że ten, kto napije się z niej wody, z pewnością powróci kiedyś do Barcelony. Okolice fontanny

są tradycyjnym miejscem, w którym kibice klubu FC Barcelona hucznie świętują sukcesy swojej drużyny.

Barcelona. Rambla ptaków

Rambla de Canaletes, która rozpoczyna się w tym miejscu, oraz następująca za nią Rambla dels Estudis to dwa odcinki promenady, gdzie jeszcze niedawno stały liczne kioski, w których

sprzedawano żywe ptaki. Z tego powodu barcelończycy zwykli nazywać ten fragment ulicy Rambla dels Ocells (Rambla ptaków). Na straganach można było kupić nie tylko gołębie, kanarki i papużki, ale także dorodne kury i koguty! Przepisy sanitarne zmusiły jednak władze miasta do zakazania takiego handlu, wbrew licznym protestom obrońców miejscowej tradycji. W 2010 roku ostatnie kioski zostały usunięte i zastąpione banalnymi stoiskami z fast foodami i pamiątkami.

Barcelona. Rambla - apteka Farmacia Nadal

Na skrzyżowaniu Rambli z carrer del Bonsuccés (Rambla 121) widzimy jeden z pięknych sklepów w stylu art déco, jakich wiele spotkać można jeszcze w Barcelonie. To apteka Farmacia Nadal prowadzona dawniej przez "Dr Masó Arum~", jak głosi napis nad drzwiami ozdobionymi po obu stronach ceramicznymi kaflami koloru onyksu.

Barcelona. Rambla - historyczne zegary

Stojący po tej samej stronie ulicy dwadzieścia metrów dalej budynek o numerze 115 to dawna siedziba Służby Zegarowej Królewskiej Akademii Nauk i Sztuki. Ta zasłużona instytucja z XVII-wiecznym rodowodem zaczęła w 1886 roku podawać urzędowy czas miasta, kładąc kres panującej w tej dziedzinie anarchii. Przez ponad ćwierć wieku, w czasach poprzedzających radio, zegar umieszczony w 1891 roku na fasadzie akademii był dla mieszkańców Barcelony jedynym oficjalnym wskaźnikiem aktualnej godziny. Dwie wieże na dachu, dobrze widoczne z przeciwległego chodnika Rambli, służyły obserwacjom astronomicznym i meteorologicznym. Na parterze budynku ulokowano w 1922 roku kino, obecnie mieści się tu Teatr Poliorama. W części zabytkowego gmachu funkcjonują nadal archiwum i biblioteka akademii, ale ich wnętrza są udostępniane jedynie dla celów studyjnych i naukowych.

Barcelona. Rambla - budynek pod numerem 126 i hotel Montecarlo

Po drugiej stronie Rambli warto zwrócić uwagę na dwie bogato zdobione kamienice. Budynek pod numerem 126 wyróżnia się oszklonym wykuszem zajmującym trzy osie fasady na pierwszym piętrze i centralną część drugiego piętra. To Casa Manuela Xiqués, dom z połowy XIX wieku przebudowany zgodnie z modnymi prądami w 1915 roku. Sąsiadujący z nim z prawej strony Casa Joan Serra, w którym znajduje się obecnie hotel Montecarlo

(Rambla 124), był niegdyś siedzibą kilku redakcji katalońskich gazet i instytucji kulturalnych. Pochodząca z 1925 roku eklektyczna fasada przyciąga wzrok bogatą ornamentyką, wykuszami na głównej osi budynku i falującym balkonem biegnącym wzdłuż czwartego piętra.

Barcelona. Rambla - pozostałości ogrodu

Za nowoczesnym gmachem hotelu Citadines przy Rambla 122 zaskoczy nas widok loggi wspartej na wysokości trzeciego piętra dwoma korynckimi kolumnami . To jedyna pozostałość po ogrodzie mieszczącym się kilka metrów nad poziomem ulicy, który w latach 30. ubiegłego wieku zabudowano istniejącymi do dzisiaj sklepami i restauracją. Ogród należał do Palau Moja , znajdującej się tuż obok (Rambla 118) klasycystycznej budowli sięgającej aż do najbliższej przecznicy, carrer de la Portaferrissa. W obszernej rezydencji wzniesionej w latach 80. XVIII wieku zatrzymywało się w przeszłości wiele znamienitych postaci, król Hiszpanii Alfons XII, święty Jan Bosko, najwybitniejszy XIX-wieczny poeta kataloński Jacint Verdaguer i Juan Carlos de Borbón, obecna głowa państwa, w okresie gdy był jeszcze następcą tronu. W Palau Moja mieści się dziś siedziba Departamentu Kultury Generalitat, autonomicznego rządu katalońskiego. W podcieniach budynku działa księgarnia dobrze zaopatrzona w publikacje o mieście i regionie. W letnie i jesienne noce pod łukami arkad zwykli występować tancerze flamenco wykonujący swoje popisowe numery na niewielkim kwadracie drewnianej sklejki, która pozwala uzyskać charakterystyczny dźwięk obcasów uderzających o deski sceny. Wejście do Palau Moja znajduje się za rogiem, od strony carrer de la Portaferrissa. Warto spytać, czy nie ma akurat okazji do obejrzenia okazałej barokowej sali na pierwszym piętrze. Jeśli zwiedzanie jest możliwe (wstęp jest wówczas bezpłatny), to trzeba skorzystać ze sposobności i obejrzeć znajdujące się tam plafony i freski autorstwa Francesca Pla i Duran, katalońskiego malarza doby rokoka. Jeśli wielki salon jest niedostępny, to warto przynajmniej rzucić okiem na spokojny wewnętrzny dziedziniec budynku ozdobiony rzeźbami i kwiatami.

Barcelona. Rambla - fontanna cała w kafelkach

Na rogu Rambli i Portaferrissa zwróćmy uwagę na fontannę umieszczoną w płytkiej niszy na ścianie budynku. Kamienne koryto pochodzi z XVII wieku. Znajdujący się nad nim obraz wykonany na ceramicznych kafelkach przedstawia wygląd średniowiecznej bramy miejskiej Porta Ferriça, która do końca XVIII wieku stała w tym miejscu i która dała nazwę dzisiejszej uliczce.

Barcelona. Rambla - historyczny mur

Ciągnący się po przeciwległej stronie Rambli długi mur Església de la Mare de Déu de Betlem (kościół Matki Bożej z Betlem) to jedyna pozostałość po znajdującym się niegdyś w tym miejscu kompleksie budynków uniwersytetu zlikwidowanego w 1714 roku przez burbońskiego króla Hiszpanii Filipa V w ramach represji po zakończeniu wojny o sukcesję austriacką (1701-1714), w czasie której Katalonia niefortunnie wspierała pretendenta Habsburgów arcyksięcia Karola. Kościół należy do nielicznych zabytków epoki baroku na terenie miasta. Powstał w latach 1680-1732 i reprezentował typowy model architektury świątyń jezuickich, z jedną obszerną nawą i połączonymi ze sobą kaplicami bocznymi. Bogato zdobione wnętrze zostało doszczętnie wypalone podczas wojny domowej w 1936 roku. Fasada - od strony carrer del Carme - zwraca jednak uwagę okazałymi kolumnami salomonowymi i parą posągów przedstawiających świętego Ignacego Loyolę, założyciela zakonu jezuitów, oraz świętego Karola Boromeusza , włoskiego kardynała, arcybiskupa Mediolanu.

Barcelona. Rambla - najcenniejszy barokowy budynek w Barcelonie i Giganty

Elegancki budynek pod numerem Rambla 99, sąsiadujący z kościołem Betlem, to Palau de la Virreina (Pałac Wicekrólowej), uważany powszechnie za najcenniejszy przykład świeckiej architektury baroku w Barcelonie. Zbudowany w 1777 roku na zamówienie wicekróla Peru Manuela Amata był przez lata rezydencją jego małżonki. Obecnie w salonach na pierwszym piętrze są organizowane czasowe wystawy fotograficzne, z reguły bardzo interesujące i starannie przygotowane (wt.-pt. 11-14 i 16-20.30, sob. 11-20.30, ndz. 11-15, 4,10 , tel. 933161000, http://www. bcn.es/virreinacentredelaimatge/english/home.htm). Piękną, idealnie symetryczną fasadę budynku zdobi gzyms z dwunastoma charakterystycznymi wazonami.

Warto zajrzeć na wewnętrzny dziedziniec , gdzie zwraca uwagę bogato zdobiona klatka

schodowa i oszklona galeria wokół całego pierwszego piętra. We wnętrzu pałacu w jednej z witryn na parterze budynku przechowywane są dwa najważniejsze z barcelońskich gegantes (giganty) - pięciometrowe figury przedstawiające średniowiecznego władcę Katalonii Jaume I i jego żonę Violantę. Giganty , wykonywane dawniej z kartonu i papier mâché, a obecnie z żywicy, są nieodłącznym elementem tradycji katalońskiej. Przedstawiają historyczne lub legendarne postaci symbolizujące mądrość, pracowitość, odwagę i inne godne pochwały cechy. Najlepszą okazją do obejrzenia gigantów są lokalne święta, w czasie których olbrzymie postaci uczestniczą w tradycyjnych pochodach i ulicznych uroczystościach (w Barcelonie 24 września).

Barcelona. Rambla - giganty Chopina i George Sand

W 2010 roku grono kilkudziesięciu barcelońskich gigantów powiększyło się o figury Fryderyka Chopina i George Sand wykonane z okazji 200. rocznicy urodzin polskiego kompozytora i przypominające pobyt sławnej pary w Barcelonie w latach 1836 i 1837. Inicjatorem włączenia polsko-francuskiej pary w nurt tradycji katalońskiej było polonijne Stowarzyszenie Chopineum - Casa Polonia. Figury wykonała artystka rzeźbiarka Esperanza Casas. Trzymetrowe postaci Chopina i Sand zostały przyjęte do grona barcelońskich gegantes podczas ceremonii "chrztu", która odbyła się na Rambli w czasie obchodów święta patronki miasta Nuestra Senyora de la Mercé 24 września 2010 roku. Opiekunami nowych gigantów zostały dwie organizacje podtrzymujące tradycję lalek - Agrupació de Colles de Geganters de Catalunya oraz Coordinadora de Geganters de Barcelona. Obie figury zostały także zaprezentowane podczas festiwalu chopinowskiego w Valldemossa na Majorce oraz w trakcie koncertów finałowych Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego w Warszawie w październiku 2010 r.

Barcelona. Rambla - kioski z kwiatami

Począwszy od Palau de la Virreina na centralnym deptaku Rambli pojawiają się 24 uliczne kioski z kwiatami . To znak, że wkraczamy na kolejny odcinek promenady, na Rambla de Sant Josep, zwaną również Rambla de les Flors (Rambla kwiatów). To wdzięczne miano ma swoją ponadstuletnią historię. Jeszcze w XIX wieku było to jedyne miejsce w Barcelonie, gdzie można było kupić kwiaty!

Barcelona. Rambla - La Boqueria

Po kilkudziesięciu metrach stajemy u wejścia na widoczny po prawej najsławniejszy targ spożywczy Barcelony Mercat Sant Josep , zwany powszechnie La Boqueria (otwarty: pon.- sob. 6-21). Hala targowiska zajmuje teren dawnego klasztoru Świętego Józefa, zburzonego w 1835 roku. Obecny budynek pochodzi z początków XX wieku. Ścisk i gwar panują w La Boqueria od świtu do późnego popołudnia. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że w hali o pięknej, żeliwnej konstrukcji tłoczą się jedynie turyści błyskający fleszami aparatów, oszołomieni bogactwem wędlin, ryb, serów, słodyczy i owoców ze wszystkich zakątków świata. Nic bardziej mylnego. W La Boqueria robią także zakupy barcelończycy - liczni okoliczni mieszkańcy, restauratorzy i gospodynie domowe. W centralnej części hali ulokowane są stoiska z rybami, krabami i wszelkimi rodzajami owoców morza. Tu warto zatrzymać się na dłużej. Nikt nie kupuje ryby w całości. Wszystkie są na oczach klientów skrobane, patroszone, oprawiane, dzielone na dzwonka lub filety. Dialogi i gestykulacja sprzedających i kupujących stanowią zawsze fascynujący spektakl nawet dla osób nieznających języka! W barach mieszczących się na terenie hali i jej obrzeżu można spróbować miejscowych przysmaków, zawsze świeżych, sporządzonych z produktów dostępnych na stoiskach.

Barcelona. Rambla - Muzeum Erotyki

Po drugiej stronie ulicy, przy Rambla 96 bis, otwarto w 1997 roku nie wielkie Museu de l'Erotica . Zainteresowani mogą zajrzeć, ale kto raz gdziekolwiek na świecie widział już takie miejsce, nie znajdzie tu niczego zaskakującego (otwarte: pon.-ndz., X-V 10-20, VI-IX 10-21, 7,50/6,50 , tel. 933189865, www.eroticamuseum.com).

Barcelona. Rambla - najładniejsza cukiernia

Zaraz za La Boqueria, na rogu Rambla 83 i maleńkiej carrer de la Petxina, w budynku zwanym Antigua Casa Figueras znajduje się Pasteleria (ciastkarnia) Escriba wyróżniająca się wyjątkowej urody dekoracją w stylu art déco. Miejsce to uważane było niegdyś za najpiękniejszy secesyjny sklep w Barcelonie.

Barcelona. Rambla - dawna apteka i laboratorium

Budynek pod numerem 77 o zaskakująco wąskiej fasadzie wyłożonej kafelkami z błękitnym ornamentem i z ogromnym ostrołukowym oknem przypominającym witraż gotyckiej katedry to dawna apteka i laboratorium doktora Genové, projekt architekta Enrica Sagnier i Villavecchia, którego liczne budynki obejrzymy podczas spaceru na wzgórze Tibidabo.

Barcelona. Rambla - ulubiony budynek turystów

Powróćmy na centralny deptak Rambli. Osiągnęliśmy niemal połowę promenady. Miejsce, w którym domy po lewej stronie ulicy lekko się cofają, tworząc niewielki placyk, nosi nazwę Pla de la Boqueria. W średniowieczu wznosiła się tu jedna z bram miejskich i działało targowisko mięsem i warzywami. Fortyfikację zburzono w 1777 roku, a stragany przeniesiono na nowo powstały targ La Boqueria dopiero w pierwszej połowie XIX wieku! Na rogu Rambli i Pla de la Boqueria zwróci naszą uwagę niezwykła fasada budynku ozdobiona parasolkami, wachlarzami i smokiem w stylu art déco. Zawsze widać kogoś, kto robi sobie w tym miejscu fotografię. To jeden z najbardziej charakterystycznych obiektów promenady, Casa Bruno Quadros, w którym w końcu XIX wieku otwarto znany w Barcelonie sklep z parasolkami.

Barcelona. Rambla - wyjątkowa fasada Casa Taberner

Sąsiednia eklektyczna fasada budynku Casa Taberner na rogu Pla de la Boqueria i carrer de la Boqueria jest godna dłuższego spojrzenia. Każde z czterech pięter ma odmienny kształt okien, gzymsów i balkonów, całości dopełnia zaś narożny kolisty wykusz z kolumnami korynckimi, kopułką i bogato rzeźbioną balustradą.

Barcelona. Rambla - opera Gran Teatre del Liceu

Wróćmy do przechadzki po Rambli. Wkraczamy na kolejny, czwarty odcinek promenady. To Rambla dels Caputxins, nazwana tak ze względu na mieszczący się tu niegdyś klasztor sióstr Kapucynek. W 1976 roku chodnik na centralnym deptaku przed wejściem do stacji metra Liceu został ozdobiony wielką okrągłą mozaiką zaprojektowaną przez Joana Miró . Po prawej, nieparzystej stronie Rambli pod numerem 51-59 przyciągnie nasz wzrok słynna barcelońska opera, Gran Teatre del Liceu . Pierwszym gmachem powstałym w tym miejscu w 1847 roku była prywatna sala koncertowa, świadectwo zamożności i aspiracji kulturalnych katalońskich elit ekonomicznych. W 1861 roku budynek padł ofiarą pożaru, który otworzył długą listę nieszczęśliwych przypadków trapiących Liceu. Już w roku następnym prace przy rekonstrukcji zostały zupełnie zniweczone przez powódź. W 1893 roku anarchista Santiago Salvador zdetonował na widowni dwie bomby, które zabiły 22 widzów i spowodowały rozległe zniszczenia. A 100 lat później, w 1994 roku, budynek strawił niemal doszczętnie kolejny ogromny pożar. Czy trudno się dziwić, że nie brak osób, które wierzą w klątwę ciążącą nad barcelońską sceną? Gmach opery został ponownie odbudowany i oddany do użytku podczas uroczystego spektaklu "Turandot" w 1999 roku. Bezwzględnie warto odwiedzić wnętrza Liceu, czy to podczas wieczornego przedstawienia, czy w ramach wycieczek organizowanych w godzinach porannych i południowych. Najcenniejszą częścią gmachu są frontowe sale na pierwszym piętrze, które nie padły pastwą ognia i zachowują swój oryginalny XIX-wieczny charakter - klasycystyczny Salon Lustrzany pełniący funkcję foyer teatru oraz pomieszczenia Cercle del Liceu, prywatnego klubu zrzeszającego bywalców opery. Te ostatnie mają wspaniałe secesyjne wyposażenie, dekoracje oraz bogatą kolekcję katalońskiego malarstwa, obejmującą m.in. prace Ramona Casasa i Santiago Rusinola (zwiedzanie tylko z przewodnikiem, pon.-ndz. tylko o 10; 9 euro, tel. 934859900, www.liceubarcelona.cat). Klub, zgodnie z regułami angielskiego pierwowzoru, dostępny był niegdyś tylko dla mężczyzn. Pierwsze kobiety zaakceptowano w gronie członków dopiero w 2001 roku! Jedną z pierwszych przyjętych dam była światowej sławy katalońska śpiewaczka Montserrat Caballé. Wielkie wrażenie robi pełna złoceń i pluszu widownia Liceu na 2300 miejsc, jedna z największych na świecie. Idąc dalej w kierunku portu, mijamy skrzyżowanie Rambli z carrer de la Unió po prawej i carrer de Ferran po lewej stronie promenady. Spójrzmy w górę. Ze szczytu dachu na budynku stojącym na rogu carrer de Ferran spojrzy na nas imponującej wielkości rzeźbiona twarz kobieca otoczona girlandą kwiatów , modernistyczna ozdoba XIX-wiecznego Casa Joan Baptista Darnich.

Barcelona. Rambla - hotel Oriente

Potężna fasada domu przy Rambla 45-47 to hotel Oriente należący obecnie do sieci Husa, mieszczący się w dawnym kolegium franciszkańskim Sant Bonaventura z połowy XVII wieku. Dzisiejszy kształt budynku pochodzi z 1842 roku. Podczas niedawnej przebudowy gruntownie zmodernizowano pokoje i wnętrza, warto jednak rzucić okiem na pieczołowicie zachowane XIX-wieczne detale, marmurowy hol wejściowy i klatkę schodową z piękną kutą balustradą. Miłośnicy kina powinni pamiętać hotelowy hol ze sławnego filmu Michelangelo Antonioniego "Zawód: reporter" (1975). Grający głównego bohatera Jack Nicholson zatrzymuje się w Oriente i rozmawia przez chwilę z uprzejmym francuskojęzycznym recepcjonistą. W rolę tę wcielił się były prezes klubu FC Barcelona, a więc jeden z najbardziej wpływowych obywateli miasta, Joan Gaspart, którego rodzina jest właścicielem hotelu.

Barcelona. Rambla - Plaça Reial - jeden z najładniejszych placów w Barcelonie

Po lewej stronie Rambli trafiamy po chwili na carrer de Colom, który otwiera się na Plaça Reial , jeden z najładniejszych placów w Barcelonie. Zaprojektował go w 1850 roku Francesc Daniel Molina, w wyjątkowo harmonijny sposób nawiązując do stylu neoklasycznej architektury francuskiej. Środek placu zdobi kilkanaście wyniosłych palm, okrągła żeliwna fontanna z rzeźbą przedstawiającą Trzy Gracje i żeliwne latarnie , na które warto zwrócić uwagę, ponieważ dwie z nich zostały zaprojektowane przez młodego Antonia Gaudiego. Plaça Reial tętni życiem przez cały dzień i wieczór, aż do późnych godzin nocnych. Turyści, barcelońska złota młodzież, uliczni artyści, włóczędzy i bezdomni tworzą przedziwną społeczność wypełniającą plac i arkadowe podcienia, liczne kluby, bary i restauracje. Do najpopularniejszych lokali należą Quinze Nits (nr 6), do którego zawsze stoi kolejka oczekujących - choć w innych okolicznych wolnych stolików jest pod dostatkiem - i El Taxidermista (nr 8) oraz dwa kluby muzyczne: Jamboree (nr 17) z codziennym (a raczej cowieczornym) koncertem jazzowym i tuż obok, w tym samym budynku Tarantos, gdzie na malutkiej scenie można każdego dnia obejrzeć występ artystów flamenco. Jest na PlaçaReial także kilka interesujących miejsc ukrytych przed okiem przechodniów, ale dostępnych dla każdego, kto zna adres: Barcelona Pipa Club (nr 3), w którym można posmakować atmosfery angielskiego pubu i obejrzeć muzeum fajek, czy barcelońska Świątynia Hare Krishna (nr 12), gdzie za skromną opłatą można wziąć udział w tradycyjnym wegetariańskim posiłku. Szczególny wygląd Plaça Reial przybiera w niedzielne przedpołudnie, gdy odbywa się tu tradycyjny targ numizmatyków i bukinistów.

Barcelona. Rambla - zadziwiający sklep z ziołami

Zanim wrócimy na Ramblę, zajrzyjmy pod arkadę we wschodnim narożniku placu, za którą otwiera się wąska carrer del Vidre. Staniemy przed Herboristeria del Rei , zadziwiającym sklepem z ziołami założonym w 1823 roku i trwającym od tego czasu w niemal niezmienionej postaci. Firma nosi dumną nazwę od roku 1860, gdy Izabela II nadała właścicielowi tytuł "dostawcy dworu królewskiego". We wnętrzu wypełnionym antycznymi szafami, słojami i naczyniami aptekarskimi króluje marmurowe popiersie Karola Linneusza, szwedzkiego przyrodnika, autora fundamentalnych prac z dziedziny systematyki roślin i zwierząt. Niezliczone gatunki ziół, olejków, naturalnych kosmetyków wypełniają powietrze aromatem, który przyprawia o zawrót głowy. Scenerię sklepu wykorzystał Tom Tykwer, kręcąc w nim sceny filmu "Pachnidło. Historia mordercy" (2006).

Barcelona. Rambla - w stronę portu

Wróćmy przez carrer de Colom na Ramblę i zmierzajmy w stronę portu. Po lewej stronie promenady w budynku pod nr. 40 spotkamy hotel Quatro Naciones, który

w swej 200-letniej historii gościł m.in. Chopina i Sand, Stendhala, Ulyssesa Granta i Luigiego Pirandella. Pobyt polskiego kompozytora i jego francuskiej partnerki przypomina tablica pamiątkowa umieszczona w 2010 roku po lewej stronie od wejścia do budynku. Obsługa hotelu pozwala na wizytę w salonie na pierwszym piętrze, w którym nie zachowało się co prawda oryginalne XIX-wieczne wyposażenie, ale widok z balkonu na ulicę daje wyobrażenie, co ogarniali wzrokiem z tego miejsca wszyscy wybitni goście.

Barcelona. Rambla - znane pomniki przy Rambli

Po kilkudziesięciu metrach linia domów odsuwa się nieco od ulicy, a powstałe poszerzenie nosi nazwę Plaça del Teatre. Po jednej stronie Rambli stoi tu pomnik katalońskiego pisarza, poety i dramaturga Frederica Solera zwanego Pitarra , a po przeciwległej - wielki XIX-wieczny budynek Teatre Principal, najstarszej sceny barcelońskiej o korzeniach sięgających

1605 roku. Gmach przedstawia dzisiaj opłakany widok, choć w przeszłości, w XIX wieku, konkurował z nieodległym Liceu. Tu odbyły się hiszpańskie premiery "Cosi fan tutte" Mozarta i niemal wszystkich oper Rossiniego. Po 1915 roku po kolejnym pożarze teatr nie odzyskał już dawnej świetności. Ostatecznie zamknięty w 2006 roku czeka na kolejny akt swej historii.

Barcelona. Rambla - stoiska malarzy i rysowników

Plaça del Teatre daje początek Rambla de Santa Monica, ostatniego odcinka promenady. Na centralnym deptaku pojawiają się stoiska malarzy i rysowników , którzy gotowi są na poczekaniu wykonać portret lub karykaturę.

Zanim, przeciskając się wśród sztalug i gapiów, ruszymy dalej w kierunku morza, rzućmy okiem na malutką uliczkę, która skryta w cieniu półkolistego łuku biegnie w prawo tuż za budynkiem Teatre Principal. To carrer de l'Arc del Teatre , adres znany każdemu czytelnikowi "Cienia wiatru" Carlosa Ruiza Zafóna. To tu, w tym tajemniczym zaułku, mieścił się Cmentarz Zapomnianych Książek, do którego trafia na pierwszych stronach sławnej powieści jej bohater ze swym ojcem. Ostatni zbliżający się do portu fragment Rambli to tradycyjny region działania barcelońskich prostytutek. Niezwykłą pamiątkę historii nierządu można obejrzeć w wejściach do zaniedbanych domów nr 22 i 24, tuż obok restauracji Amaya. Głębokie dziury w progach to ślady wytarte przez obcasy butów kobiet ukradkiem wyczekujących na klientów w latach 60. i 70. ubiegłego wieku, gdy prostytucja była w Hiszpanii zakazana. Dzisiaj wiele się w tej dziedzinie zmieniło, ale mężczyźni przechodzący wieczorem tą okolicą są tak jak dawniej narażeni na zaczepki i nagabywania. Barri Xino, Dzielnica Chińska, jaka rozciąga się po prawej i której poświęcam więcej miejsca w rozdziale o przechadzce po Raval, nadal rzuca refleks na tę część miasta i wciąż można tu spotkać sceny nieodległe od opisywanych w latach 30. i 40. przez Jeana Geneta, Georges'a Bataille'a czy André Pieyre de Mandiarguesa.

Barcelona. Rambla - budynek pod numerem 18

Budynek pod numerem 18 ma nieudolnie przebudowany parter i pierwsze piętro, ale fasada w wyższych partiach zachowuje cechy XIX-wiecznego historyzmu. Dom należał do fotografa o nazwisku Napoleon, jednego z pionierów kinematografii w Katalonii. Odbywały się tu pierwsze w Barcelonie regularne pokazy filmów z użyciem aparatury braci Lumiere.

Długa neoklasyczna budowla przy Rambli nr 8 to Palau March, okazała rezydencja jednego z zamożnych przedsiębiorców z Reus wniesiona w latach 1775-1780. Obecnie mieszczą się w niej urzędy katalońskiego rządu autonomicznego Generalitat, nie można więc niestety zobaczyć paradnej klatki schodowej i salonów na pierwszym piętrze.

Barcelona. Rambla - galeria Centre d'Art Santa Monica

Na końcu Rambli, po prawej nieparzystej stronie ulicy, warto obejrzeć Centre d'Art Santa Monica (pod nr 7), obszerną galerię w budynku dawnego klasztoru Augustianów, w której organizowane są interesujące wystawy sztuki nowoczesnej. W budynku jest także restauracja, której taras jest świetnym punktem obserwacji ostatniego odcinka Rambli.

Niemal naprzeciwko, po drugiej stronie ulicy, wąski zaułek Passatge de la Banca prowadzi

do Museu de Cera , barcelońskiego Muzeum Figur Woskowych (pon.-pt. 10-13.30 i 16- 19.30, sob.-ndz. 11-14 i 16.30-20.30, VII-VIII pon.-ndz.10-22; 15/9 , tel. 933172649,www.museocerabcn.com) ze sławnymi postaciami Katalonii, m.in. Antonio Gaudim, Salvadorem Dalim, Pau Casalsem, Enrice Granadosem, a także "przerażającą" galerią złoczyńców i fantastycznych stworów. Osoby, które wstydzą się przyznać do zainteresowania tą nieco jarmarczną rozrywką, zawsze mogą utrzymywać, że wchodzą tu dla obejrzenia pompatycznej klatki schodowej i innych dobrze zachowanych elementów XIX-wiecznej siedziby Companyia General de Credit "El Comercio", w której w 1973 roku urządzono muzeum.

Barcelona. Rambla - nabrzeże - pomnik Kolumba

Docieramy do nabrzeża. Rambla kończy się placem Portal de la Pau, na którym wznosi się 52-metrowa kolumna Kolumba , jeden z emblematów Barcelony. Pomnik odkrywcy Ameryki został zbudowany w 1888 roku, w okresie przygotowań do Wystawy Światowej. Przypomniano w ten sposób związki Kolumba ze stolicą Katalonii. To właśnie w Barcelonie 3 kwietnia 1493 roku hiszpańska para królewska, Ferdynand i Izabela, uroczyście powitał a żeglarza powracającego z wyprawy za ocean, przekonanego, że odkrył drogę do Indii. Postać Kolumba dumnym gestem wskazuje na morze - choć lepiej zorientowani zdają sobie sprawę, że dłoń posągu wytycza, z grubsza rzecz biorąc, kierunek na Baleary i Algierię, nie zaś na Amerykę. U stóp kolumny cztery siedzące kamienne postaci symbolizują Katalonię, Aragonię, Kastylię i Leon. Pomiędzy nimi stoją rzeźby wyobrażające Katalończyków mających swój udział w sukcesie Kolumba - bankier Llu~s de Santangel, mnich z Montserrat Bernat Boil, astronom Jaume Ferrer de Blanes i kapitan statku Pere de Margarit. Wewnątrz kolumny działa maleńka klaustrofobiczna winda wjeżdżająca na ciasną galeryjkę, skąd przez niewielkie okienka można popatrzeć na port i końcowy fragment Rambli (pon.-ndz. X-V 10 18.30, VI-IX 9-20.30, tel. 933025224). Jeśli nie zamierzamy korzystać z tej atrakcji, to nasz spacer możemy zakończyć na grzbiecie - lub u stóp - jednego z gigantycznych brązowych lwów , ośmiu imponujących rzeźb, które sprawiają, że miejsce to bywa nazywane katalońską wersją Trafalgar Square. Cztery lwy przysiadły na zadach, cztery stoją na wszystkich łapach. Na te drugie jest się wdrapać nieporównanie trudniej