Bułgaria. Bałczik - amfiteatr nad zatoką

Poznaj słynny kurort w Bułgarii - Bałczik, o którym mówi się, że zbudowany jest w formie amfiteatru nad zatoką!
Przewodnik "Bułgaria. Pejzaż słońcem pisany. Wydanie V" możesz kupić w Podróżniczej Księgarni Internetowej bezdroza.pl

Bałczik cieszy się sławą kurortu, gdyż jest korzystnie, tarasowo położony nad małą zatoką, ale jednocześnie brak tu letniego zgiełku i wysokich cen właściwych innym turystycznym miejscowościom bułgarskiego wybrzeża.

Położenie i historia Bałczika

Miasto leży w odległości ok. 47 km od Warny, nieopodal trasy E87, 37 km na południowy wschód od Dobricza. 12-tysięczne miasto jest również trzecim, po Warnie i Burgas, portem Bułgarii.

W V w. p.n.e. na miejscu osady trackiej (I w. p.n.e.) powstała tu greckie polis Kruni (Źródła) ze względu na wodę pitną pochodzącą z licznych tutejszych źródeł. Późniejsza nazwa miasta to Dionizopolis na cześć Dionizosa - według starożytnych pisarzy pewnej nocy morze wyrzuciło na brzeg jego statuetkę. Między 200 a 72 r. p.n.e. bito tu własne monety. Przez jakiś czas przebywał tu rzymski poeta, Owidiusz. Nazwał miejscowość "Białym Miastem" od koloru kamienia, z którego wznoszono domy.

W XIV w. miasto znalazło się w granicach feudalnego państewka bojara Balika, od którego zresztą, jak się przypuszcza, pochodzi obecna nazwa miejscowości. Na krótko opanowały miasto oddziały wojska Władysława Warneńczyka (1443-44) podczas marszu do rozstrzygającej bitwy z Turkami w trakcie pamiętnej wyprawy. Po 1913 r., w wyniku postanowień po II wojnie bałkańskiej miasto znalazło się w granicach Rumunii. Szybko stało się ulubionym kurortem królowej Marii, która poleciła wybudować tutaj dla siebie pałacyk. Jest on zresztą do dziś jedną z głównych atrakcji miasta. W 1940 r. miasto znów wróciło do Bułgarii.

Warto tu przyjechać choćby z tego względu, że miasto - choć leży blisko nadczarnomorskich kurortów: Albeny i Złotych Piasków - nie jest jednak zatłoczone i oferuje nie lada atrakcje: przepiękny ogród botaniczny oraz niemniej godną uwagi piaszczystą plażę.

Miejsca, które warto zobaczyć w Bałcziku

Największymi atrakcjami miasta są: pałac rumuńskiej królowej Marii oraz otaczający go duży, przepiękny ogród wraz z sąsiadującym ogrodem botanicznym (? codz. 8.00-20.00; ? wstęp 4-6 lw, brak zniżek dla studentów).

Bardzo ciekawa jest historia pałacu, który nosi także poetycką nazwę "Ciche gniazdo". Należy jednak zaznaczyć, że po II wojnie bałkańskiej w 1913 r., na mocy rozejmu zawartego w Bukareszcie, Bałczik przeszedł w granice Rumunii, taki był stan rzeczy aż do 1940 r. Pałac, wraz z otaczającym go obszernym ogrodem, zbudowany został w latach 1924-37 na zamówienie królowej Marii jako jej letnia rezydencja. Ukryty jest on w bardzo malowniczym, niedostępnym dla wiatru miejscu. Z trzech stron otaczają go wysokie brzegi, dzięki czemu w całym kompleksie jest urokliwie i zacisznie. Sama królowa Maria była w linii prostej wnuczką angielskiej królowej Wiktorii oraz rosyjskiego cara Aleksandra II. W 1892 r. wyszła za mąż za Ferdynanda, przyszłego króla Rumunii.

W dzieciństwie i wczesnej młodości Maria spędziła wiele lat w Egipcie, gdzie przyjęła nową religię - bahaizm. Jest to dość osobliwe połączenie trzech głównych religii monoteistycznych: chrześcijaństwa, islamu i judaizmu. Dlatego też na terenie parku oraz w samym pałacu można odnaleźć rozmaite symbole i elementy orientalnych, trackich, rzymskich i chrześcijańskich kultur, które przeplatają się ze sobą w doskonałej harmonii. Dość wspomnieć, że sam pałac, ze względu na obecność wysokiej wieży przypominającej minaret, bywa czasem mylony z meczetem.

Autorom projektu, Amerigo i Augustynowi - włoskim architektom, świetnie udało się połączyć ze sobą rozmaite elementy architektoniczne i doskonale wkomponować je w otoczenie, co najlepiej obserwować podczas spaceru po ogrodzie. Na jego terenie obok siebie umieszczone są: prawosławna cerkiew, budowla stylizowana na antyczną świątynię, rzymskie płyty nagrobne, a także mauretańskie potoczki płynące pośród szpalerów drzew, oryginalne antyczne dzbany, cicho szemrzące strumyczki, wodospady i mnóstwo, mnóstwo zieleni.

Sam pałac nie jest duży, ale za to bardzo malowniczy. Wewnątrz można kupić widokówki, kolorowe foldery, ceramikę i inne drobne upominki.

Wejście do pałacu jest bezpłatne, jednak żeby się tu dostać, trzeba kupić bilet na zwiedzenie otaczającego go ogrodu. Bilet nie należy do najtańszych, ale wart jest swojej ceny - wędrówka po ścieżkach rozległego ogrodu to naprawdę wyjątkowe przeżycie. Już sama brama, pod którą wchodzi się na dziedziniec pałacu, robi duże wrażenie - przypomina łuk triumfalny. Przed bramą nieruchomo niczym posągi stoją strażnicy ubrani w paradne stroje.

Niezapomnianym doznaniem jest spacer po przepięknym ogrodzie botanicznym uniwersytetu sofijskiego. Rozpościera się on obok pałacu na powierzchni ponad 6,5 ha, na których "rezyduje" ok. 3 tys. gatunków drzew, krzewów i kwiatów. Sam "Ogród Kaktusów" obejmuje ponad 250 gatunków, przez co stanowi ich drugą, pod względem liczby odmian, kolekcję europejską. Sam park jest imitacją słynnego labiryntu kreteńskiego. Z Kretą ma też wiele wspólnego kaplica, gdyż kamień, z którego jest zbudowana, sprowadzono z wyspy. Najpiękniejszy w parku jest "Ogród Allaha", choć bardzo malownicze są też: "Srebrna Studnia" i alejki wykładane kamieniami.

Zaraz za bramą rozpoczyna się cienista alejka wiodąca do bardzo fotogenicznego, ukrytego pośród drzew, mostu Westchnień. Tuż obok mostu widoczny jest wysoki, przepiękny wodospad, za sprawą którego ten zaułek ogrodu należy do najbardziej urzekających miejsc w Bałcziku.

Nieco niżej, tuż obok pałacu, jest także zejście na piękną, piaszczystą plażę, gdzie można skorzystać z kąpieli lub po prostu się poopalać. Droga powrotna nie wymaga kupienia drugiego biletu, więc warto tu zajrzeć.

Kompleks jest oddalony od centrum miasta o ok. 1,5-2 km, warto je jednak pokonać, ponieważ tu właśnie skupia się życie (samo miasteczko w lecie bywa dość senne, choć nie jest pozbawione atrakcji).

W samym Bałcziku działa galeria artystyczna (ul. Otec Paisij 4). Mieści się ona w budynku byłego gimnazjum. Możemy tu zobaczyć grafikę, malarstwo i rzeźbę bułgarskich artystów, m.in. Stefana Markowa, Swetlina Rusewa, Emila Stojczewa, Dimityra Kirowa i innych.

Wolnym popołudniem można zajrzeć do miejscowego muzeum historycznego (ul. Witosza 2), w którym zgromadzone są znaleziska związane z dziejami miasta od jego powstania (w połowie IV w. p.n.e.) do czasów współczesnych.

Tuż obok muzeum stoi ładna, stara czeszma z turecką inskrypcją, zapisaną alfabetem arabskim.

Można także wstąpić na chwilę do muzeum etnograficznego (ul. Dymityr Żelew 3), które mieści się w odrestaurowanym, pięknym domu z okresu odrodzenia narodowego. Budynek należał niegdyś do bogatego kupca. Na dwóch piętrach eksponowane są bogate zbiory tradycyjnych przedmiotów codziennego użytku, ozdoby, dawne stroje mieszkańców bułgarskiego wybrzeża. Osobną grupę tworzą oryginalne narzędzia dawnych rzemieślników wykonujących zawody, które już zanikły: kołodziejów, kowali, bednarzy itp.

Ciekawy jest Kompleks Odrodzenia Bułgarskiego wraz z cerkwią św. Mikołaja (1866), patrona marynarzy i rybaków. Sama cerkiew ozdobiona jest dziełami mistrzów szkoły triawneńskiej, ale można tu także oglądać kolekcję odrodzeniowych ikon powstałych w ciągu ostatnich trzech wieków na terenie Dobrudży.

Ogromną atrakcją miasta jest piękna, piaszczysta plaża, która bardzo łagodnie schodzi do wody.

Wydarzenia i festiwale w Bałcziku

W kwietniu ma miejsce plener narodowy "Artyści, Bałczik, Miłość", jego organizatorem jest gmina Bałczik oraz Galeria Artystyczna miasta Bałczik. Pod koniec października odbywa się plener fotograficzny. Każdego roku jest inny temat przewodni. Jego organizatorami są gmina Bałczik oraz klub Foto-Kult. Od 1 do 15 września działa Teatralny Festiwal Młodej Sztuki "Via Pontica". Międzynarodowy Dziecięcy Festiwal Sztuki "Triksi" odbywa się w sierpniu (17-25 sierpnia) - jego celem jest promowanie twórczości i sztuki młodych talentów, więcej informacji na stronie ? http://www.trixie.stringendo.org dostępnej również w angielskiej wersji językowej. 6-14 sierpnia 2010 r odbył się pierwszy międzynarodowy festiwal "Balchik Classic Days" w kompleksie pałacowym. W miesiącu lipcu ma miejsce plener "Europejskie Horyzonty", w którym biorą udział twórcy z Bułgarii i zagranicy.

Międzynarodowy Festiwal Filmów Krótkometrażowych jest pierwszym takim festiwalem w Bułgarii i jest współfinansowany przez Unijny program MEDIA, współorganizatorami są gmina Bałczik, CK "Pałac" (kompleks pałacowy), Narodowe Centrum Filmowe, Ministerstwo Kultury Republiki Bułgarii. Odbywa się on nieprzerwanie od 2003 roku. Ma on na celu promowanie krótkometrażowej sztuki filmowej oraz podwyższenie wiedzy i kwalifikacji na ten temat poprzez odbywające się w tym czasie kurzy i zajęcia. Festiwal ten odbywa się przez dwie ostatnie soboty czerwca. Więcej informacji na stronie ? http://www.inthepalace.com dostępnej również w angielskiej wersji językowej.

Międzynarodowy festiwal muzyki religijnej "Św. Atanas" pod patronatem prezydenta Bałczik, odbywa się w maju w klasztorze św. Atanasa. Mogą w nim brać udział grupy i osoby indywidualne bez ograniczeń wiekowych. Warto też wspomnieć o międzynarodowym festiwalu "Proces - Przestrzeń" i międzynarodowym festiwalu dla dzieci "Uśmiech Morza", mającymi miejsce w miesiącu czerwcu.

Okolice Bałcziku

Tuzłata jest znanym uzdrowiskiem i kąpieliskiem morskim. Miejscowość leży przy podrzędnej szosie biegnącej wybrzeżem z Bałcziku (4 km) do Topoła (5 km). Nieregularnie dojeżdża tu z Bałcziku zaledwie kilka busów. Alternatywą jest taksówka.

Tutejszy szlam wykorzystuje się w leczeniu schorzeń układu ruchowego i stawów, chorób skórnych, chorób kobiecych i nerwowych. Mimo iż kurort wymaga nieco "odświeżenia" i modernizacji, latem jest dość licznie odwiedzany. W "Wielkich Łaźniach" zażyć można świetnej błotnej kuracji (leczniczy szlam pochodzi z pobliskiego jeziora Tuzłata). Pacjent, mając całe ciało pokryte szlamem, poddaje się "kąpieli" słonecznej, podczas której szlam wysycha, staje się twardy i gorący. Zabiegi: latem 8.00-16.00.