Dogtrekking - z psem na szlaku

Lubisz długie spacery górskimi i leśnymi szlakami? Niestraszna ci niepogoda? Masz ruchliwego psa? Dogtrekking to coś dla ciebie!
Jak wygląda dogtrekking (z angielska marsz z psem) można sprawdzić 3 września w Brennej (wieś w południowej Polsce, 26 km od Cieszyna) podczas kolejnej odsłony Pucharu Polski w Dogtrekkingu. Według zapewnień organizatorów uczestnictwo nie wymaga szczególnych przygotowań, zwłaszcza że trasa liczy tylko 25 km (bywają dwa razy dłuższe). Taki dystans jest w stanie przejść każdy zdrowy człowiek i zdrowy pies. Z powodzeniem startują nawet maleńkie chihuahuy; wielką sławę zdobyła Perełka - ośmiokilogramowy kundelek, który kończy ze świetnymi wynikami niemal wszystkie organizowane w Polsce marsze. Można startować solo, z rodziną lub drużynowo.

Trasy wiodą zazwyczaj oznakowanymi szlakami turystycznymi, ale na niektórych odcinkach niezbędne są mapa i kompas. Należy liczyć się z trudnościami, jak górski teren czy ciemności (zawody mogą odbywać się w nocy). Regulamin dopuszcza prowadzenie psa w obroży i na zwykłej smyczy, ale o wiele lepiej sprawdzają się szelki przyczepione linką z amortyzatorem (niweluje szarpnięcia) np. do pasa biodrowego plecaka. Obowiązkowy ekwipunek to woda, jedzenie, miska i but dla psa, telefon komórkowy, apteczka.

Mile widziane są wszystkie psy bez względu na wielkość czy rasę. Jedyne ograniczenia to ciąża lub połóg oraz wiek. Pies powinien mieć od roku do 9 lat, ale startować mogą również starsze zwierzęta, jeśli okażemy pisemne zaświadczenie od weterynarza o braku przeciwwskazań. Pod żadnym pozorem nie wolno zmuszać psa do marszu!

Regulamin dość rygorystycznie podchodzi do kwestii sprzątania psich odchodów. Zlekceważenie tego wymogu, a także śmiecenie na trasie grożą dyskwalifikacją.

ABC dogtrekkingowca, regulamin, terminy zawodów: <a class=c1n href="http://www.dogtrekking.com.pl">www.dogtrekking.com.pl</a>

***

Artykuł pochodzi z Gazeta Turystyka - sobotniego dodatku do Gazety Wyborczej