poczekalnia

Więcej o:

poczekalnia

Wypowiedzi na forum o:

poczekalnia

  • sytuacja w poczekalni

    Dziś rano byłam u lekarza, wizyta na 10:20, weszłam do poczekalni o 10:15. Przede mną jeszcze pacjentki z 9:40 i 10:00. No trudno, czekam. O 10:40 (wciaz czekam, ale jestem już pierwsza w kolejce) wchodzi dziewczyna i siada przy samych drzwiach gabinetu. O 10:55 wychodzi z niej pacjentka, i

  • Re: sytuacja w poczekalni

    ritual2019 napisał(a): > Zgloszenie przyjscia jest czyms oczywistym. W wielu przychodniach pacjent robi > to samodzielnie na ekranie w poczekalni. U mnie odhaczam się w aplikacji, na ekranie w poczekalni albo w recepcji. Wtedy lekarz widzi w systemie, ze jestem już w placówce.

  • Re: sytuacja w poczekalni

    Zgloszenie przyjscia jest czyms oczywistym. W wielu przychodniach pacjent robi to samodzielnie na ekranie w poczekalni.

  • Re: sytuacja w poczekalni

    mamkotanagoracymdachu napisała: > 220. A dlaczego? Dlaczego tak mało? Przecież siedziałaś dłużej w poczekalni, wię za zajmowanie miejsca i niszczenie krzesła powinnaś dopłacić przynajmniej drugie tyle.

  • Re: sytuacja w poczekalni

    Może się pogorszyło przez ostatnie lata, bo ja szczerze mówiąc to nie pamiętam tych wojen w poczekalniach. Pamiętam, że zawsze się pytało- kto z państwa ostatni.?

  • Re: sytuacja w poczekalni

    Opóźnienia się zdarzają. Jak wchodzę do poczekalni w której ktoś siedzi, to pytam, czy czekamy do tego samego lekarza i na która godzinę sa wizyty, dość łatwo jest ustalić kto po kim był umówiony.

  • Re: sytuacja w poczekalni

    cysorz-bez-poczty napisał: > mamkotanagoracymdachu napisała: > > 220. A dlaczego? > > Dlaczego tak mało? > Przecież siedziałaś dłużej w poczekalni, wię za zajmowanie miejsca i niszczenie > krzesła powinnaś dopłacić przynajmniej drugie tyle. Może była promocja, 2h w cenie jednej? ?????

  • Re: sytuacja w poczekalni

    Ja kiedyś przyszłam 15 minut przed wizytą a na poczekalni był już tatuś z dzieckiem: czekali od prawie godziny i chciał się wejść przede mną. Zapytałam o której godzinie mieli wyznaczoną wizytę...cóż, nie udało im się tym razem :)

  • Re: sytuacja w poczekalni

    magdallenac napisała: > Może się pogorszyło przez ostatnie lata, bo ja szczerze mówiąc to nie pamiętam > tych wojen w poczekalniach. Pamiętam, że zawsze się pytało- kto z państwa ostat > ni.? Tu nie było żadnej wojny, wszyscy normalnie pytali i czekali, aż przyszła ta jedna gwiazdka, której się

  • Re: sytuacja w poczekalni

    mamkotanagoracymdachu napisała: > Opóźnienia się zdarzają. Jak wchodzę do poczekalni w której ktoś siedzi, to pyt > am, czy czekamy do tego samego lekarza i na która godzinę sa wizyty, dość łatwo > jest ustalić kto po kim był umówiony. No ja wiem że może się zdarzyć opóźnienie. Ale to powinny być