-
Czy ktoś spływał kiedyś rzeką Jenisej w stronę ujścia? Jakie sa przeżycia?
-
Jenisej napisał: ) Hiacyncie - glupi, glupi, glupi,glupi, ..oj, glupi ty. ) Od tygodni po Forum dumnie obnosisz sie, ze ja zalozylem watek @Hiacynt - ) Zawziety Przesladowca Jest@ tylko dlatego, ze nazwales mnie )wybrykiem natur ) y(. ) Oj, glupi ty, glupi. ) Kolejne - ja ten watek zalozylem 1
-
jenisej napisał(a): > Napisalbym wiecej ale czasu nie mam (na Ciebie). Dużo czasu nocny nicku mi poświęciłęś. Zalogowałęś się jako sidlo w nocy. I rozmawiałeś nicku sam ze sobą. Jenisej = Siodlo = ???????/ Niebawem odpowiedź.
-
Gość portalu: jenisej napisał(a): ) Hiacyncie - glupi, glupi, glupi,glupi, ..oj, glupi ty. ) Od tygodni po Forum dumnie obnosisz sie, ze ja zalozylem watek @Hiacynt - ) Zawziety Przesladowca Jest@ tylko dlatego, ze nazwales mnie )wybrykiem natur ) y(. ) Oj, glupi ty, glupi. ) Kolejne - ja ten watek
-
d_nutka napisała: > Aniu > czy jesteś pewna, że to ten sam jenisej? Ktory? Ten potwor, ktorym tu dzieci strasza?! A Ty co myslisz, Danusiu? Nie boisz sie, ze Cie zjem?! A moze lubisz sie bac? ;) Pozdrawiam Ciebie i Corke - jeni
-
ulubiona postać Hiacynta logowała się zawsze z GW. RAZ zdarzyło się jej odkryć swój IP ( sdi. pruszków). Uwagę przykuwają znane zwroty "skopać tyłek", "dupku", ale nie pasuje mi to do możliwości teleportacji. Może delegacje służbowe???? Trzeba by się głęboko w archiwum zapuścić - ale nie oskarżam,
-
Hiacyncie drogi, podziwiam Twa wytrwalosc w walce o zachowanie cywilizowanych regul na forum. Ale czy masz wogole szanse? Przeciez nie mozna sie wdawac w dyskusje z kims, kto znajduje przyjemnosc w smarowaniu po ciemku progow gownem, czy szczaniu do ogrodkow. W koncu obojetne czy Jenisej jest z
-
Re: Hiacynt - Dobry Jestes Autor: Data: 01-12-2001 01:10 w sledczych analizach swoich. Jak trafnie napisales w innym watku, jestem jednym z forumowiczow znanych Tobie (i nie tylko). Inny nick przybralem nie z tchorzostwa, wstydu czy tez z innych Twoich skrzywien. Pisze pod innym nickiem, aby
-
Ale rozumiem, ze jestem obrzydliwy(-wa), bo wszak "Są też pacynki obrzydliwe, takie jak Jenisej"? No coz, chyba sie nie zastrzele z powodu Twej opinii. Ale czy moglbys, Przyjacielu (nie wzdrygaj sie, to tylko zwrot retoryczny) to troche rozwinac? Moze przyczynisz sie do mojej reedukacji? Z pokornym
-
Zastanawia tylko jak ze zglajszachtowanego społeczeństwa byłego ZSRR (wszyscy na marnych pensyjkach państwowych) mógł ktoś z autochtonów kupić cały koncern naftowy i po paru latach zostać miliarderem (w USD nie w rublach). W porównaniu z postsowiecką tamtejszą prywatyzacją nasza (niby złodziejska)