Komentarze (86)
Ile kosztuje obiad w różnych częściach świata?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • gr_ub_y

    Oceniono 3 razy 1

    A Sól Wypadowa w tych daniach jest?

    Bo u nas jest!

  • boo-boo

    Oceniono 3 razy 1

    No dobra- może napiszcie jak ta cena ma się do zarobków- ile procent wypłaty ona stanowi. Jak ktoś w Londynie zarabia 15 funtów za godzinę to go z palcem w nosie jest stać- na ten według was drogi- obiad.

  • Gość: PROSZĘ

    Oceniono 1 raz 1

    Nie ma z mięsem, z dżemem są puree.
    www.youtube.com/watch?v=GfLIbbmoIb0

  • krakkrakusek1au

    0

    Dla mnie najlepsze obiady na Świecie przygotowuje moja żona. Na drugim miejscu jest Japonia. Uwielbiam większość japońskich potraw. Trzecie miejsce zajmują polskie bary mleczne. Jak odwiedzam Polske to zawsze kiedy mogę to jem albo w restauracjach japońskich abo w barach mlecznych.

  • atibalo

    0

    Czyli jesteśmy na poziomie Wietnamu , Peru a nie w Europie .

  • koko36911

    0

    O u nasz ciagle kaczke nam serwoje.
    Cena?
    Podatki w gore i perspektywa bankructwa panstwa za kilka lat..

  • 0

    Was wszystkich pogielo.
    Co za duren wymysla te ceny
    200 pln w Norwegii za Lososia to chyba w najdrozszej knajpie.
    Normalna cena w restauracji lub barze za takie danie to okolo 80 - 100 pln.
    A dla odmiany z Azji ceny nie z restauracji tylko z garkuchni ulicznych.
    W restauracji w Wietnami za danie narodowe zapkacimy 400 pln minimum.
    To porownanie cen bylo sponsorowane przez azjatow.
    Ktos zgarnal niezla kase.

  • bob2436

    0

    Jedyne czym polska gastronomia może się pochwalić to knajpy z tradycyjnym polskim jedzeniem, nie wszystkie niestety bo zdarzają się i takie, gdzie się "oszczędza" przyrządzając dania z półproduktów. Całą reszta to niestety dramat. Standardem jest stosowanie tzw. "nowoczesnych technologii" co w praktyce polega na stosowaniu mrożonek, dodatków smakowych i składników niskiej jakości. Wiem co mówię, bo pracowałem w dwóch firmach, które miały rozbudowaną gastronomię. Szefowa kuchni w jednej z firmowych knajp (dobrze ocenianej przez klientów!) wprost stwierdziła, że używa różnych "ziarenek smak" vegety i podobnych śmieci. Dlaczego? Bo jak powiedziała dojście do tego samego efektu smakowego przy pomocy świeżych produktów jest możliwe, ale trwa dłużej i jest droższe! Ruch slow food w Polsce praktycznie nie istnieje, tymczasem wszędzie na zachodzie bez trudu znajdziemy lokale, gdzie jest normalne jedzenie. Ta mizeria polskiej gastronomii to niestety fragment większej całości - obniżenia ogólnej jakości żywności na rynku przez zalew śmieciowych produktów, robionych nie wiadomo z czego i pełnych ulepszaczy i konserwantów.

  • usmarshall

    0

    Od kiedy obiad w np. anglii to kolacja. Obiad to lunch i jada się go w godz. 12-14:30 (to restauracje), a kolacja to dinner i w Polsce tez je się go w godzinach wieczornych!
    A angielski breakfast nasze śniadanie jada się do godz. 10:30 ale wiele restauracji czy barów serwuje go cały dzień-bo jest prosty.

  • marne

    Oceniono 2 razy 0

    w Bieszczadach roku pańskiego 2013 ,Polańczyk śmierdząca ryba mrożona z chin,w menu pisze ze świeża z zalewu,frytki śmierdzące,tym ze olejem po smażeniu ryby w frytkownicy,plus szczyny piwem zwane,cena 35ZL zestaw surówek do tego,jak bym chcala sobie salaty pojeść świeżej to zakupiła bym u rolnika,a co ja królik panie zając??

  • Gość: BABCIA

    Oceniono 2 razy 0

    A ja tam zjadam robale. Po deszczu jest ich pełno i mam za darmoszkę. I w ten sposób uzbierałam na szczękę, żeby gryźć orzeszki pod drzewem z wiewiórką

  • toaletadwa

    Oceniono 2 razy 0

    Dwa tygodnAir temu byliśmy w Chinskiei restauracji na obrzeżach Londynu, dzielnica Kingston. Restauracja pierwsza lepsza nic specjalnego. 6 osób i 2 dzieci. Dla dzieci nie zamawialiśmy niczego. Koszt? £197 czyli jakies 2000 złotych.

  • Gość: gość

    Oceniono 6 razy 0

    co za bzdury

    Życzę niepodpisanemu autorowi, aby "gasił" pożar w gębie po ostrych daniach piwem.

    tylko czysta woda

  • hanyszameryki

    0

    Dwa najlepsz obiady, jakei zjadlem w Wieliej Brytanii: Kaczka po pekinsku s Straffordzie i ryba w cejlonskiej restauracji w Reading.

  • blobl

    Oceniono 4 razy 0

    Ciekawe, gdzie tuńczyka można złowić samemu i jeszcze zgrillować na plaży!?? Tuńczyk jest wielkości krowy.

  • swinton

    0

    Na Wyspach to będzie 3 funty 49 pensów.

  • zerozer52

    Oceniono 8 razy 0

    A w Polsce kebab, którego nawet świnia by nie zjadła.

  • fasola234

    Oceniono 1 raz -1

    "...kuchnia marokańska opiera się w dużej mierze na trzech podstawowych składnikach: jagnięcinie, kuskus i ciecierzycy." - nie umieć odmieniać???
    Do szkoły matoły!!!

  • true_lysander

    Oceniono 5 razy -1

    Obiad w więzieniu ... Za darmo... I co? Warto tak wynagradzać przestępców?

  • Gość: Artur Londyn

    Oceniono 21 razy -3

    Cenisz dobre dziennikarstwo? Spaghetti to rodzaj makaronu a nie posilek. Ojej, te dobre zmiany i to dobre dziennikarstwo, pozdr z Londynu

  • jutta12345

    Oceniono 29 razy -3

    Haha, Amerykanie znaja sie na dobrym jedzeniu...usmialam sie do lez. I pewnie dlatego ich obiad ma 5000 kalorii.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX