Ile kosztuje obiad w różnych częściach świata?

Stanowią główny posiłek dnia, choć w różnych częściach świata jada się go o różnych porach. W Polsce tradycyjnie obiad spożywany jest w połowie dnia, w krajach anglosaskich najczęściej wieczorem. Sprawdziliśmy, ile trzeba zapłacić za posiłek obiadowy w różnych zakątkach globu.
Spaghetti Spaghetti fot. Richard, enjoy my life! (flickr.com), licencja: CC BY-SA 2.0

WŁOCHY: spaghetti za ok. 30-40 zł

Spaghetti to jedna z najbardziej popularnych potraw na całym świecie. Można je zjeść w Polsce, w Stanach Zjednoczonych, a nawet w Azji. Najsmaczniejsze jednak serwowane jest w miejscu, w którym je wymyślono. Proste, z minimalną liczbą, ale najlepszych, świeżych składników zjesz w oryginalnych restauracjach we Włoszech za ok. 30-40 zł (w większych miastach).

Pieczeń i puree z ziemniaków Pieczeń i puree z ziemniaków fot. robbie jim (wikimedia.org), licencja: CC BY 2.0

WIELKA BRYTANIA: pieczeń i puree z ziemniaków za około 90 zł

Podobnie jak Norwegia, w porównaniu do polskich zarobków, droga wydaje się być także Wielka Brytania. Cena zwykłego lunchu to przynajmniej 10-15 funtów, chyba, że zdecydujesz się na dużo tańsze posiłki w bardzo licznych barach z kuchnią azjatycką. W indyjskich czy koreańskich bufetach, można się najeść za równowartość 20-30 zł.

Łosoś to pozycja obowiązkowa w skandynawskiej kuchni Łosoś to pozycja obowiązkowa w skandynawskiej kuchni fot. Tu (flickr.com), licencja: CC BY 2.0

NORWEGIA: łosoś za ok. 200 zł

Poza zniewalającymi pejzażami, Norwegia słynie niestety także z bardzo wysokich cen, zwłaszcza jeśli porównamy je z polskimi, a nie norweskimi wynagrodzeniami. Trzeba jednak przyznać, że za ceną idzie tu jakość. Za łososia na obiad zapłacisz nawet 200 zł, ale będzie to łosoś z najlepszej hodowli, z idealnie miękkim i różowym mięsem, którego smak będziesz długo wspominać. Ci, którzy chcą zaoszczędzić, zamiast zjeść obiad w restauracji powinni kupić łososia w sklepie i przygotować posiłek samodzielnie.

Gulasz z cieciorki Gulasz z cieciorki fot. Jessica Spengler (flickr.com), licencja: CC BY 2.0

MAROKO: gulasz z cieciorki za ok. 12 zł*

Aromatyczna i kolorowa kuchnia marokańska opiera się w dużej mierze na trzech podstawowych składnikach: jagnięcinie, kuskus i ciecierzycy. Najpopularniejszym daniem, które dzięki dostępności tradycyjnych glinianych naczyń możemy przygotowywać także w Polsce jest tadżin. Danie główne w Maroku możemy zjeść za kilkanaście złotych, a fast food albo mniejsze danie, jak na przykład zupę ze ślimaków nawet za kilka złotych. Obowiązkowym dodatkiem do każdego posiłku jest także herbata parzona na prawdziwej mięcie z dużą ilością cukru.

_

*W zestawieniu podano orientacyjne ceny powstałe na podstawie własnych doświadczeń zespołu Skyscanner.

Pasta kokosowa, curry i kluski Pasta kokosowa, curry i kluski fot. istolethetv (flickr.com), licencja: CC BY 2.0

SRI LANKA: pasta kokosowa, curry i kluski za ok. 5-7 zł

Na Sri Lance trudno odróżnić śniadanie od obiadu i kolacji - niemal każdy posiłek składa się z ryżu, placków lub makaronu i dodatków: curry czy dalu. W lokalnym barze można się porządnie najeść za równowartość kilku, maksymalnie kilkunastu złotych. O kuchni lankijskiej trzeba jednak wiedzieć jedną rzecz: jest bardzo (BARDZO!) ostra. Koniecznie zamów więc dużą porcję ryżu i zimne piwo do gaszenia pożaru w ustach.

Danie z krabem Danie z krabem fot. Steven Damron (flickr.com), licencja: CC BY 2.0

PERU: krab za ok. 15 zł

Kuchnia peruwiańska jest niezwykle zróżnicowana w zależności od regionu, ale za podstawowe jej składniki można uznać owoce morza, kukurydzę i ryż. Za kraba w knajpie przy plaży zapłacisz równowartość kilkunastu złotych. Trzeba jednak pamiętać, że nie jest to danie, którym najesz się do syta.

Kokos Kokos fot. Kamaljith K V (flickr.com), licencja: CC BY 2.0

MALEDIWY: kokos i tuńczyk za darmo

Tuńczyk i kokos - te dwa podstawowe składniki malediwskiej kuchni można zdobyć samemu: rybę złowić, a dojrzały kokos znaleźć na ziemi nieopodal palmy. Na lokalnych wyspach można je przyrządzić na znajdujących się na plażach grillach. Jeśli jednak nie chcesz "polować" na obiad, to za ok. 10 zł możesz się najeść w jednym z lokalnych barów.

Smażony makaron Smażony makaron fot. Jeremy Keith (flickr.com), licencja: CC BY 2.0

WIETNAM: smażony makaron i warzywa za 5-6 zł

W Wietnamie, podobnie jak w innych państwach Azji Południowej, ceny są bardzo niskie w porównaniu do polskich zarobków. Co więcej, wietnamska kuchnia jest zróżnicowana, bardzo zdrowa i opiera się świeżych składnikach i aromatycznych ziołach. Nie ma znaczenia czy zjesz makaron z ulicznego stoiska czy restauracji - jeśli lubisz kuchnię orientalną, wietnamskie dania na pewno Cię nie zawiodą.

Hhamburger i frytki Hhamburger i frytki fot. Daniel Zimmermann (flickr.com), licencja: CC BY 2.0

STANY ZJEDNOCZONE: hamburger i frytki za ok. 50 zł

Jedzenie w Stanach Zjednoczonych jest stosunkowo niedrogie w porównaniu do amerykańskich wynagrodzeń. Jeśli jednak chcesz dobrze zjeść, za obiad trzeba liczyć się z wydatkiem przynajmniej dwa razy większym niż za podobne danie w Polsce. Amerykanie znają się na dobrym jedzeniu, odwiedzając Stany Zjednoczone warto więc z tego skorzystać.

Mućkalica Mućkalica fot. Darko Mareš (flickr.com), licencja: CC BY-SA 2.0

SERBIA: Gulasz mućkalica za ok. 17 zł

Ceny jedzenia na Bałkanach są nieco niższe niż w Polsce, a do tego lokalna kuchnia świetnie wpisuje się w gust Polaków. Podstawa to mięsa mielone i grillowane oraz warzywa, często nadziewane serem. Charakterystyczne jest też oszczędne stosowanie ziół i przypraw, dzięki czemu można poczuć przede wszystkim smak samych składników dania. Popularny gulasz mućkalica zjemy w belgradzkiej restauracji za równowartość kilkunastu złotych.

POPULARNE:

Komentarze (86)
Ile kosztuje obiad w różnych częściach świata?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Artur Londyn

    Oceniono 21 razy -3

    Cenisz dobre dziennikarstwo? Spaghetti to rodzaj makaronu a nie posilek. Ojej, te dobre zmiany i to dobre dziennikarstwo, pozdr z Londynu

  • jutta12345

    Oceniono 29 razy -3

    Haha, Amerykanie znaja sie na dobrym jedzeniu...usmialam sie do lez. I pewnie dlatego ich obiad ma 5000 kalorii.

  • fasola234

    Oceniono 1 raz -1

    "...kuchnia marokańska opiera się w dużej mierze na trzech podstawowych składnikach: jagnięcinie, kuskus i ciecierzycy." - nie umieć odmieniać???
    Do szkoły matoły!!!

  • true_lysander

    Oceniono 5 razy -1

    Obiad w więzieniu ... Za darmo... I co? Warto tak wynagradzać przestępców?

  • krakkrakusek1au

    0

    Dla mnie najlepsze obiady na Świecie przygotowuje moja żona. Na drugim miejscu jest Japonia. Uwielbiam większość japońskich potraw. Trzecie miejsce zajmują polskie bary mleczne. Jak odwiedzam Polske to zawsze kiedy mogę to jem albo w restauracjach japońskich abo w barach mlecznych.

  • atibalo

    0

    Czyli jesteśmy na poziomie Wietnamu , Peru a nie w Europie .

  • koko36911

    0

    O u nasz ciagle kaczke nam serwoje.
    Cena?
    Podatki w gore i perspektywa bankructwa panstwa za kilka lat..

  • 0

    Was wszystkich pogielo.
    Co za duren wymysla te ceny
    200 pln w Norwegii za Lososia to chyba w najdrozszej knajpie.
    Normalna cena w restauracji lub barze za takie danie to okolo 80 - 100 pln.
    A dla odmiany z Azji ceny nie z restauracji tylko z garkuchni ulicznych.
    W restauracji w Wietnami za danie narodowe zapkacimy 400 pln minimum.
    To porownanie cen bylo sponsorowane przez azjatow.
    Ktos zgarnal niezla kase.

  • bob2436

    0

    Jedyne czym polska gastronomia może się pochwalić to knajpy z tradycyjnym polskim jedzeniem, nie wszystkie niestety bo zdarzają się i takie, gdzie się "oszczędza" przyrządzając dania z półproduktów. Całą reszta to niestety dramat. Standardem jest stosowanie tzw. "nowoczesnych technologii" co w praktyce polega na stosowaniu mrożonek, dodatków smakowych i składników niskiej jakości. Wiem co mówię, bo pracowałem w dwóch firmach, które miały rozbudowaną gastronomię. Szefowa kuchni w jednej z firmowych knajp (dobrze ocenianej przez klientów!) wprost stwierdziła, że używa różnych "ziarenek smak" vegety i podobnych śmieci. Dlaczego? Bo jak powiedziała dojście do tego samego efektu smakowego przy pomocy świeżych produktów jest możliwe, ale trwa dłużej i jest droższe! Ruch slow food w Polsce praktycznie nie istnieje, tymczasem wszędzie na zachodzie bez trudu znajdziemy lokale, gdzie jest normalne jedzenie. Ta mizeria polskiej gastronomii to niestety fragment większej całości - obniżenia ogólnej jakości żywności na rynku przez zalew śmieciowych produktów, robionych nie wiadomo z czego i pełnych ulepszaczy i konserwantów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX